Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

       

METRYKA WATKU DYSKUSYJNEGO
  Dyscyplina  
  Status  Wątek aktywny ogólnodostępny
  Wątek założył  emka64 (2009-09-01)
  Ostatnio komentował  nuta10000 (2015-11-13)
  Aktywnosc  Komentowano 82 razy, czytano 20489 razy
  Lokalizacja
 aaa - brak lokalizacji
Wątek wielostronicowy, wyświetlana strona:    
1  2  3  4  5  


Zdjęcie pochodzi z artykułu
Lyprinol, czy warto było?

Do tego tematu podpięte są artykuły:
Lyprinol, czy warto było?(Robert Nanaszko, 2010-02-23)
Lyprinol - wykręć lepszy czas(Konrad Wilandt, 2009-09-01)
 

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ W TYM WĄTKU

POWRÓT DO LISTY WĄTKÓW DYSKUSYJNYCH



Admin
Michał Walczewski
MaratonyPolskie
TEAM


Ostatnio zalogowany
2021-04-17
09:14

 2009-09-02, 11:30
 Reklama
2009-09-02, 08:34 - startMario napisał/-a:

A ja powiem tak:

Reklamy w stylu "Bądź niesamowity i niepokonany dzięki produktowi X" wcale do mnie nie przemawiają.
Odrazu kojarzy mi się z tzw "wyborczą kiełbasą".
Swego czasu była jedna partia, która wbrew zapewnieniom innych (że w Polsce będzie druga Irlandia), stawiała sprawę jasno:
jest ciężko, nie oczekujemy cudów, ale dołożymy starań żeby było choć trochę lepiej.

Dystrybutor tego produktu jednak, przez ową reklamę "Zwiększ wydolność itd..." sam prosi się o niepotrzebny zamęt, ponieważ chociażby na tym forum, zawsze znajdą się osoby, które tak samo jak ja - są wyczulone na "produkty cud" i postarają się udowodnić, że akurat ten nie działa tak jak to opisuje producent.

Jest w tej chwili mnóstwo suplementów i mnie osobiście reklamy w stylu tej wymienionej bardziej odpychają i śmieszą, ponieważ każda osoba związana ze sportem doskonale zdaje sobie sprawę, że wydolność zwiększa się poprzez długofalowy trening i jeszcze raz trening a nie dzięki świetnym produktom.

pozdrawiam
Każda osoba związana ze sportem doskonale zdaje sobie sprawę także z tego, że trening wymaga nie tylko orania na trasie, ale odpowiednich środków do jego wspomagania. Środki są zarówno treningowe, psychologiczne, sprzętowe jak i medyczne. Jeżeli się wyłącznie trenuje odpuszczając sobie całą resztę to do nikąd się nie dojdzie. Znasz chociaż jednego profesjonalistę, który nie uzupełnia mikroelementów, nie przyjmuje specjalnych mieszanek, nie łyka tabletek, nie zapobiega kontuzjom poprzez działania zapobiegawcze? Oczywiście wszystko w dozwolonym prawem zakresie, i na tzn. "czysto"

Zwykle każdy z nas reaguje na reklamę przeciwnie (ja także). Ale trzeba odsiewać reklamowy slang od wiedzy na temat samego produktu, którą niesie reklama. Firma ma produkt, który może niektórych biegaczy zainteresować, nie boi się odpowiadać na pytania, więc tylko możemy z tego skorzystać :-)

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (87 sztuk)


Lyprinol S...
Konrad Wilandt

Ostatnio zalogowany
2011-05-02
11:01

 2009-09-02, 11:32
 
2009-09-02, 08:34 - startMario napisał/-a:

A ja powiem tak:

Reklamy w stylu "Bądź niesamowity i niepokonany dzięki produktowi X" wcale do mnie nie przemawiają.
Odrazu kojarzy mi się z tzw "wyborczą kiełbasą".
Swego czasu była jedna partia, która wbrew zapewnieniom innych (że w Polsce będzie druga Irlandia), stawiała sprawę jasno:
jest ciężko, nie oczekujemy cudów, ale dołożymy starań żeby było choć trochę lepiej.

Dystrybutor tego produktu jednak, przez ową reklamę "Zwiększ wydolność itd..." sam prosi się o niepotrzebny zamęt, ponieważ chociażby na tym forum, zawsze znajdą się osoby, które tak samo jak ja - są wyczulone na "produkty cud" i postarają się udowodnić, że akurat ten nie działa tak jak to opisuje producent.

Jest w tej chwili mnóstwo suplementów i mnie osobiście reklamy w stylu tej wymienionej bardziej odpychają i śmieszą, ponieważ każda osoba związana ze sportem doskonale zdaje sobie sprawę, że wydolność zwiększa się poprzez długofalowy trening i jeszcze raz trening a nie dzięki świetnym produktom.

pozdrawiam
Doskonale sobie zdaje sprawę z tego że jest mnóstwo takich osób i tym bardziej się cieszę że nie muszę się do tej pory boksować z kimś kto za wszelką cenę chce udowodnić że jest zupełnie odwrotnie. Dyskusja o tym co się komu podoba, a co nie również wydaje się bezcelowa bo równie dobrze mógłbym nie zamieszczać żadnego tytułu bądź hasła a i tak znalazł by się ktoś komu się to właśnie nie podoba. Przypomina to trochę sytuacje między młotem a kowadłem ale cytując „…….Szanuję reklamę i promocję, bo jak inaczej byśmy się dowiadywali o produktach……….?” Jeżeli ktoś ma jakieś pomysły to bardzo chętnie skorzystam.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA

 



Romann
Roman Elwart .

Ostatnio zalogowany
2020-05-02
09:15

 2009-09-02, 12:05
 moje odczucia co do liprinolu
nie jestem lekarzem ani zawodnikie biegajacy na poziomie mistrza świata ale biegam od 9 lat i mam swoje jakieś osiagnięcia np 21 km-01.15.10. 100km 07.23.20 oraz starty w pucharach świata na 100 km w ostatnich latach mniałem problemy z oddychaniem z powodu alergi na pyłki traw oraz częstymi bólami mięśni po maratonach lub mocniejszym treningu. 0d 23.06 tego roku przyjmóje liprinol 4 kps dziennie i w ostatnich startach zaówarzyłem że duzo lepiej mi się oddycha oraz nie mam bólów z bolacymi mięśniami oraz lepsze samopoczucie po mocnym biegu co pozwala mi na zrealizowanie treningu w nastepnym dniu a trenuję tak samo jak wcześniej podczas stosowania liprinolu w Pucku na półmaratonie poprawiłem rekord zyciowy o 30 s

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  PRZECZYTAJ MÓJ BLOG (2 wpisów)
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (6 sztuk)


emka64
Krzysztof Mazur
MaratonyPolskie
TEAM


Ostatnio zalogowany
2021-04-12
01:07

 2009-09-02, 23:34
 
2009-09-02, 10:20 - Lyprinol Sport napisał/-a:

Nie ma to jak zacząć dzień od małej polemiki ;)

1. Oleje zawierające kwasy Omega-3 posiadają (dość słabą w porównaniu do leków) aktywność przeciwzapalną. Stąd porównanie.

1". Proces zapalny pojawia się na skutek metabolizowania w organizmie kwasu arachidynowego, z użyciem !trzech! mediatorów (COX-1, COX-2, LOX-5), co prowadzi do powstania prostaglandyn (interleukin) i !lekotrienów! (a dalej cytokin). Rzecz w tym, że inhibitory COX-1 powodują m.in. wrzody żołądka, COX-2 zwiększają ryzyko zawału serca (Vioxx jak wiadomo o kilkaset procent, a popularny i nadal sprzedawany diclofenac "tylko" o 40%). W końcu, po dziesiątkach lat badań mamy inhibitor LOX-5, w dodatku naturalny i bezpieczny. Po co szukać dziury w całym, przecież nie ma wątpliwości, że on działa...

2. Samantha nie ma astmy lekoopornej, niemniej jednak zmniejszenie wziewnych kortykosteroidów o ponad połowę to spora ulga dla zarówno dla organizmu, jak też dla kieszeni. Można to nawet obejrzeć i usłyszeć. Wystarczy wpisać Lyprinol w youtube (relacja BBC). Inne leki... no cóż, są.

3. Podkreślę raz jeszcze: za proces zapalny odpowiadają metabolity kwasu arachidynowego (prostaglandyny i leukotrieny), które można ograniczyć poprzez zablokowanie jednego z przekaźników (COX-1, COX-2, LOX-5). Liprinol jest obecnie jedynym skutecznym inhibitorem LOX-5.
Ojojoj, brniemy coraz bardziej w las.

1. COX-1,2 LOX nie są mediatorami, ale enzymami niezbędnymi do przemiany kwasu arachidynowego. Mediatorami są substancje powstające w procesie zapalnym (m.in).
Niby szczegół dla laika, ale jeżeli już posługujemy sie terminologią medyczną to nie piszmy bzdur.
2. Nie ma tu miejsca na przydługie wykłady więc bardzo skrótowo : NLPZ (najpospolitsza aspiryna) hamują COX-1 dzięki czemu ma zastosowanie w profilaktyce zawałów i to jest jej główna zaleta, ale może faktycznie przewlekle stosowana (jak i inne NLPZ) zaostrzyć chorobę wrzodową. Wyjaśniam to, bo z powyższej wypowiedzi może wynikać że tylko ma wady.
3. Proszę mi podać źródło jakoby diclofenac zwiększał ryzyko zawałów o 40% . Pierwsze słyszę i póki co - nie wierzę.
4. Niech sobie Lyprinol hamuje LOX-5, ale powtarzam - nie ma to znaczenia w fizjologii stanów zapalnych stawów !
5. "naturalny i bezpieczny". Podkreślanie, że naturalny znaczy bezpieczny jest niewłaściwe bo to nie jest równoznaczne. Leki pochodzenia naturalnegi jeżeli są lekami, działają tak samo jak syntetyczne. Jaka jest różnica w dzialaniu pomiędzy wit. C z czarnej porzeczki a tą z apteki? Żadna . Przykładów mógłbym mnożyć. Koka i Marycha też są pochodzenia naturalnego.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (21 sztuk)


emka64
Krzysztof Mazur
MaratonyPolskie
TEAM


Ostatnio zalogowany
2021-04-12
01:07

 2009-09-02, 23:56
 
2009-09-02, 11:30 - Admin napisał/-a:

Każda osoba związana ze sportem doskonale zdaje sobie sprawę także z tego, że trening wymaga nie tylko orania na trasie, ale odpowiednich środków do jego wspomagania. Środki są zarówno treningowe, psychologiczne, sprzętowe jak i medyczne. Jeżeli się wyłącznie trenuje odpuszczając sobie całą resztę to do nikąd się nie dojdzie. Znasz chociaż jednego profesjonalistę, który nie uzupełnia mikroelementów, nie przyjmuje specjalnych mieszanek, nie łyka tabletek, nie zapobiega kontuzjom poprzez działania zapobiegawcze? Oczywiście wszystko w dozwolonym prawem zakresie, i na tzn. "czysto"

Zwykle każdy z nas reaguje na reklamę przeciwnie (ja także). Ale trzeba odsiewać reklamowy slang od wiedzy na temat samego produktu, którą niesie reklama. Firma ma produkt, który może niektórych biegaczy zainteresować, nie boi się odpowiadać na pytania, więc tylko możemy z tego skorzystać :-)
A ja Michał nie reaguję na reklamę przeciwnie.
Zresztą pierwszy raz zabieram głos w sprawie produktu reklamowanego na tym portalu, a jest ich dość dużo.

Po prostu szlag mnie trafił jak to przeczytałem.
Jeżeli już coś człowiekowi polecamy i jest to produkt farmaceutyczny to musi być podana dokładna specyfika produktu, bo to nie woda mineralna.

W zasadzie jedyną rzeczą niepodważalną jest fakt, że Maorysi jedzą przed pracą małże zielone, z tym nie polemizuję.
Opisy sportowców, którzy dzięki Lyprinolowi poprawili osiągi przypominają mi tzw. łańcuszki szczęścia. Wyślij do 10 osób, bo ktoś tam wygrał, ktoś przeżył katastrofę itp.

Nie mam nic przeciwko Lyprinolowi, niech sobie będzie. Ale reklama jest skandaliczna (mam na myśli tą na stronie preparatu, nie w artykule).
A co może zrobić taka hurra reklama to zapraszam na oddziały chirurgiczne gdzie zbierane jest właśnie żniwo nijakiej pani Goździkowej.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (21 sztuk)


Lyprinol S...
Konrad Wilandt

Ostatnio zalogowany
2011-05-02
11:01

 2009-09-03, 10:03
 polemika c.d.
2009-09-02, 23:34 - emka64 napisał/-a:

Ojojoj, brniemy coraz bardziej w las.

1. COX-1,2 LOX nie są mediatorami, ale enzymami niezbędnymi do przemiany kwasu arachidynowego. Mediatorami są substancje powstające w procesie zapalnym (m.in).
Niby szczegół dla laika, ale jeżeli już posługujemy sie terminologią medyczną to nie piszmy bzdur.
2. Nie ma tu miejsca na przydługie wykłady więc bardzo skrótowo : NLPZ (najpospolitsza aspiryna) hamują COX-1 dzięki czemu ma zastosowanie w profilaktyce zawałów i to jest jej główna zaleta, ale może faktycznie przewlekle stosowana (jak i inne NLPZ) zaostrzyć chorobę wrzodową. Wyjaśniam to, bo z powyższej wypowiedzi może wynikać że tylko ma wady.
3. Proszę mi podać źródło jakoby diclofenac zwiększał ryzyko zawałów o 40% . Pierwsze słyszę i póki co - nie wierzę.
4. Niech sobie Lyprinol hamuje LOX-5, ale powtarzam - nie ma to znaczenia w fizjologii stanów zapalnych stawów !
5. "naturalny i bezpieczny". Podkreślanie, że naturalny znaczy bezpieczny jest niewłaściwe bo to nie jest równoznaczne. Leki pochodzenia naturalnegi jeżeli są lekami, działają tak samo jak syntetyczne. Jaka jest różnica w dzialaniu pomiędzy wit. C z czarnej porzeczki a tą z apteki? Żadna . Przykładów mógłbym mnożyć. Koka i Marycha też są pochodzenia naturalnego.
LINK: http://www.lyprinol.pl
Panie Krzysztofie

Widzę, że z polemiki, zrobił się frontalny atak, w dodatku dość nieprecyzyjny. Apropo skuteczności, pozwolę sobie na dość jednoznaczny cytat:

“Nie ma wątpliwości, że Lyprinol działa. Są na to wyraźne dowody” - Professor Mitchell, P.A. Hospital.

Nie rozumiem ataku na sformuowanie: "naturalny i bezpieczny", przecież to nie to samo co naturalny, więc bezpieczny...

Oburzony jestem tezą, że syntetyk = naturalny ekstrakt. Wyraźnie widać, że nie zetknął się Pan w praktyce z syntezą farmaceutyczną. Jest ona w dużej mierze prowadzona na dalekim wschodzie, w skandalicznych warunkach, z użyciem niebezpiecznych rozpuszczalników (aspiryna, którą Pan tak chwali była do niedawna syntetyzowana z użyciem rakotwórczego benzenu, obecnie zastąpionego toluenem lub katalitycznym utlenianiem ksylenu).

Syntetyczny kwas askorbinowy (niby witamina C)jest przyswajany znacznie gorzej niż naturalna postać chelatowana, na co są liczne dowody naukowe.

40% zwiększona szansa zawału po diclofenacu wynika z masowych badań (1.5 mln pacjentów) opublikowanych w Journal of the American Medical Association po globalnej tragedii wywołanej stosowaniem inhibitorów COX-2.

Chirurgiczne żniwa, o których był Pan uprzejmy wspomnieć dotyczą właśnie syntetyków. Szacuje się, że 5-7% wszystkich hospitalizacji jest spowodowanych niepożądanymi skutkami stosowania NLPZ, 30% to zaburzenia ze strony żołądka i jelit, układu nerwowego, nerek, alergie po aspirynie i lekach nieselektywnych niesteroidowych [Husni M.E., Simon L.S.: Additional considerations on the use of NSAIDs. In: Tsokos G.C. Modern Therapeutics in Rheumatic Diseases.Totowa, New Jersey: Humana Press, 2002, 47-65.]

W imieniu zespołu, zapraszam do kontaktu poza forum. Jest Pan bez wątpienia osobą dobrze wykształconą. Myślę, że po zapoznaniu się z materiałami naukowymi, których posiadamy znaczne ilości, zaprzestanie Pan szkalowania naszego produktu.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA


Lyprinol S...
Konrad Wilandt

Ostatnio zalogowany
2011-05-02
11:01

 2009-09-03, 10:29
 autorytety w Polsce
2009-09-02, 23:56 - emka64 napisał/-a:

A ja Michał nie reaguję na reklamę przeciwnie.
Zresztą pierwszy raz zabieram głos w sprawie produktu reklamowanego na tym portalu, a jest ich dość dużo.

Po prostu szlag mnie trafił jak to przeczytałem.
Jeżeli już coś człowiekowi polecamy i jest to produkt farmaceutyczny to musi być podana dokładna specyfika produktu, bo to nie woda mineralna.

W zasadzie jedyną rzeczą niepodważalną jest fakt, że Maorysi jedzą przed pracą małże zielone, z tym nie polemizuję.
Opisy sportowców, którzy dzięki Lyprinolowi poprawili osiągi przypominają mi tzw. łańcuszki szczęścia. Wyślij do 10 osób, bo ktoś tam wygrał, ktoś przeżył katastrofę itp.

Nie mam nic przeciwko Lyprinolowi, niech sobie będzie. Ale reklama jest skandaliczna (mam na myśli tą na stronie preparatu, nie w artykule).
A co może zrobić taka hurra reklama to zapraszam na oddziały chirurgiczne gdzie zbierane jest właśnie żniwo nijakiej pani Goździkowej.
Jeżeli nie przemawiają do Pana nazwiska zagraniczne, pozwolę sobie na inny cytat, dotyczący zastosowania Lyprinolu w przewlekłych chorobach zapalnych:

"Na podstawie przeprowadzonych dotychczas badań i prób klinicznych, można rekomendować Lyprinol, jako wartościowy suplement do leczenia chorych na reumatoidalne zapalenie stawów i chorobę zwyrodnieniową stawów"

- Prof Jacek Szechiński, konsultant krajowy RP w dziedzinie reumatologii.

To już chyba mat;)

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA

 



DamianSz
D-amian S-zpak

Ostatnio zalogowany
---


 2009-09-03, 13:45
 
Czyli Lyprinol i te plastry na nos wcześniej reklamowane i we Wrocławiu łamię 3-kę ,-)
Chyba, że coś jeszcze ?

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  PRZECZYTAJ MÓJ BLOG (139 wpisów)
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (35 sztuk)


suchy
Piotr Suchenia

Ostatnio zalogowany
2021-04-07
10:09

 2009-09-03, 13:52
 
Kilka moich spostrzeżeń z punktu patrzenia biegacza z 19 letnim stażem.
Kiedyś, jak byłem mały biegało się w trampkach, nie było lepszych butów z "systemami", jako że trenowałem orienteering biegało się w zwykłych korkach do piłki nożnej. Było OK. W miarę rozwoju sportowego z korków przeszedłem na profesjonalne obuwie do BnO (VJ, Silva), tak samo z kompasami... zwykły kompas z bazaru również nie wystarczył, poszedłem więc w kierunku Silvy i Moskwy. Zaczynając przygode na ulicy było podobnie, z zwykłych NB za 169 przesiadłem się na NM 1020, Mizuno Rider 7, adistar itp, itp... Z odżywek po treningu typu "kisel + banan" czy jogurt, poszedłem w kierunku białko + węglowodany, następnie Vitargo. Z Isoplusa czy innego typu odżywek znów obrałem kierunek Vitargo... Z koszulek bawełnianych na "techniczne" itp... itd...
Do czego zmierzam. Niektórzy biegają maraton na wodzie, ja wolę na Vitargo, bo wiem że działa. Przez kilka lat szukałem BCAA, które będą mi pomagać, znalazłem testując wiele produktów na rynku. Tak samo z butami, sprzętem itp.

Wchodzi nowy produkt na polski rynek, ciekawy, oryginalny, poparty naukowymi badaniami i opiniami sportowców, tak samo jak kiedyś weszło Vitargo, Saucony, Mercedes i setki innych produktów. Zamiast narzekać może warto kupić, spróbować, zapoznać się i na samym sobie przetestować? ...

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  PRZECZYTAJ MÓJ BLOG (550 wpisów)
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (20 sztuk)


suchy
Piotr Suchenia

Ostatnio zalogowany
2021-04-07
10:09

 2009-09-03, 13:53
 
2009-09-03, 13:45 - Damek napisał/-a:

Czyli Lyprinol i te plastry na nos wcześniej reklamowane i we Wrocławiu łamię 3-kę ,-)
Chyba, że coś jeszcze ?
Plastry... :)
Jak, już wcześniej wspominałem, mi pomagają.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  PRZECZYTAJ MÓJ BLOG (550 wpisów)
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (20 sztuk)


Admin
Michał Walczewski
MaratonyPolskie
TEAM


Ostatnio zalogowany
2021-04-17
09:14

 2009-09-03, 14:00
 :-(
2009-09-03, 13:53 - suchy napisał/-a:

Plastry... :)
Jak, już wcześniej wspominałem, mi pomagają.
A mi niestety nic nie pomaga, chociaż probowałem juz na prawdę wielu rzeczy... Ale to może dlatego, że na treningi nie chodzę :-)

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (87 sztuk)


suchy
Piotr Suchenia

Ostatnio zalogowany
2021-04-07
10:09

 2009-09-03, 14:35
 
2009-09-03, 14:00 - Admin napisał/-a:

A mi niestety nic nie pomaga, chociaż probowałem juz na prawdę wielu rzeczy... Ale to może dlatego, że na treningi nie chodzę :-)
Zapraszam na "PUMA z biegiem Gdyni" :P

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  PRZECZYTAJ MÓJ BLOG (550 wpisów)
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (20 sztuk)

 



Admin
Michał Walczewski
MaratonyPolskie
TEAM


Ostatnio zalogowany
2021-04-17
09:14

 2009-09-03, 15:34
 Toruń
2009-09-03, 14:35 - suchy napisał/-a:

Zapraszam na "PUMA z biegiem Gdyni" :P
Poczekam, aż będzie "PUMA z biegiem Torunia" :-)

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (87 sztuk)


Krzysiek_b...
Krzysztof Bartkiewicz
MaratonyPolskie
TEAM


Ostatnio zalogowany
2021-04-16
23:01

 2009-09-03, 15:55
 
2009-09-03, 13:52 - suchy napisał/-a:

Kilka moich spostrzeżeń z punktu patrzenia biegacza z 19 letnim stażem.
Kiedyś, jak byłem mały biegało się w trampkach, nie było lepszych butów z "systemami", jako że trenowałem orienteering biegało się w zwykłych korkach do piłki nożnej. Było OK. W miarę rozwoju sportowego z korków przeszedłem na profesjonalne obuwie do BnO (VJ, Silva), tak samo z kompasami... zwykły kompas z bazaru również nie wystarczył, poszedłem więc w kierunku Silvy i Moskwy. Zaczynając przygode na ulicy było podobnie, z zwykłych NB za 169 przesiadłem się na NM 1020, Mizuno Rider 7, adistar itp, itp... Z odżywek po treningu typu "kisel + banan" czy jogurt, poszedłem w kierunku białko + węglowodany, następnie Vitargo. Z Isoplusa czy innego typu odżywek znów obrałem kierunek Vitargo... Z koszulek bawełnianych na "techniczne" itp... itd...
Do czego zmierzam. Niektórzy biegają maraton na wodzie, ja wolę na Vitargo, bo wiem że działa. Przez kilka lat szukałem BCAA, które będą mi pomagać, znalazłem testując wiele produktów na rynku. Tak samo z butami, sprzętem itp.

Wchodzi nowy produkt na polski rynek, ciekawy, oryginalny, poparty naukowymi badaniami i opiniami sportowców, tak samo jak kiedyś weszło Vitargo, Saucony, Mercedes i setki innych produktów. Zamiast narzekać może warto kupić, spróbować, zapoznać się i na samym sobie przetestować? ...
Dokładnie, może warto spróbować, tylko jak tak wszystko podsumować co potrzebne by mieć dobry wynik: Dobre buty(treningowe plus startowe) 700PLN, raz w tygodniu masaż całego ciała plus sauna - to ok 250PLN miesiąc, Lyprinol-200PLN, inne odżywki - to dodatkowe 300PLN,(pomijam odżywki naturalne które są trzykrotnie droższe) niewspomne o obozach, owocach itp. Tak więc chcesz mieć dobry wynik to trenuj i płać, będziesz miesięcznie lżejszy o minimum 1000PLN. Jak spuszcze z tonu to zapewne priorytetem dla mnie będzie dobre obuwie i masaż, a reszta, jak fundusze pozwolą, ponadto ja gustuje bardziej w odżywkach sproszkowanych, dużo się nasłyszałem jakie skutki uboczne mogą być dla żołądka w przypadku brania zbyt dużej ilości tabletek/pastylek.
A dla wyniku? Czy ja zrobie 3h czy 5 h - to jakie to ma znaczenie? Grunt to przebiec i być szczęśliwym:)

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  PRZECZYTAJ MÓJ BLOG (193 wpisów)


Krzysiek_b...
Krzysztof Bartkiewicz
MaratonyPolskie
TEAM


Ostatnio zalogowany
2021-04-16
23:01

 2009-09-03, 15:56
 
2009-09-03, 15:34 - Admin napisał/-a:

Poczekam, aż będzie "PUMA z biegiem Torunia" :-)
Myślałem nad tym, ale stwierdziłem że nie zawsze znajde czas by się regularnie raz w tygodniu tam pojawiać

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  PRZECZYTAJ MÓJ BLOG (193 wpisów)


Marysieńka
Maria Kawiorska

Ostatnio zalogowany
---


 2009-09-03, 16:33
 
2009-09-03, 13:45 - Damek napisał/-a:

Czyli Lyprinol i te plastry na nos wcześniej reklamowane i we Wrocławiu łamię 3-kę ,-)
Chyba, że coś jeszcze ?
Damek
To chyba jeszcze coś..to nic innego jak wybiegae kilometry, kilometry i raz jeszcze kilometry.
Z doświadczenia wiem, że właśnie wybiegane kilometry maraton "kocha" najbardziej:)

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  PRZECZYTAJ MÓJ BLOG (1019 wpisów)
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (86 sztuk)


DamianSz
D-amian S-zpak

Ostatnio zalogowany
---


 2009-09-03, 21:05
 
2009-09-03, 16:33 - marysieńka napisał/-a:

Damek
To chyba jeszcze coś..to nic innego jak wybiegae kilometry, kilometry i raz jeszcze kilometry.
Z doświadczenia wiem, że właśnie wybiegane kilometry maraton "kocha" najbardziej:)
Dokładnie tak Marysiu - choćby człowiek niewiadomo czego się nażarł to swoje wybiegać musi.
Z drugiej strony prawie w każdej dyscyplinie elita się koksuje, o czym niektórzy mówią otwarcie - tzn. nie o sobie tylko o konkurecji -)
Osobiście nie czytam recenzji odżywek, suplementów, butów czy nawet odzieży do biegania, bo wiadomo , że piszą ją ci którzy dostają to za darmo albo są sponsorowani przez producentów.
Lubię takie dyskuję, bo zawsze człowiek czegoś nowego się dowie, ale jedno mnie denerwuje...
Przez wiele lat trwa dyskusja i co chwila różne "autorytety" nie mogą ustalić czy lepsze masło czy margaryna albo czy dorosły człowiek ma pić mleko czy też to bez sensu ? ,-)
Lyprinol - znowu podniosłem Ci temat - poślij w zamian jakąś testową próbkę ,-)

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  PRZECZYTAJ MÓJ BLOG (139 wpisów)
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (35 sztuk)

 



emka64
Krzysztof Mazur
MaratonyPolskie
TEAM


Ostatnio zalogowany
2021-04-12
01:07

 2009-09-03, 22:56
 
2009-09-03, 10:29 - Lyprinol Sport napisał/-a:

Jeżeli nie przemawiają do Pana nazwiska zagraniczne, pozwolę sobie na inny cytat, dotyczący zastosowania Lyprinolu w przewlekłych chorobach zapalnych:

"Na podstawie przeprowadzonych dotychczas badań i prób klinicznych, można rekomendować Lyprinol, jako wartościowy suplement do leczenia chorych na reumatoidalne zapalenie stawów i chorobę zwyrodnieniową stawów"

- Prof Jacek Szechiński, konsultant krajowy RP w dziedzinie reumatologii.

To już chyba mat;)
Pan Profesor napisał dokładnie to, co cały czas próbuję udowodnić. Państwa preparat to jedynie suplement (czyli uzupełnienie) podstawowego leczenia, a nie jak wynika z kontekstu materiału reklamowego – alternatywa !

Jest coś takiego jak prawda marketingowa . Polega ona na takim przedstawieniu faktów, aby nakłonić potencjalnego klienta do zakupu. Dam taki przykład. Był kiedyś na półce z olejami roślinnymi olej z olbrzymią reklamą „bez cholesterolu !”. Prawdę napisali ? Tak. Ale sugeruje to, że inne oleje roślinne są z cholesterolem , co jest oczywistą nieprawdą. Czy wobec tego był on poprzez reklamowaną prawdę lepszy od innych ? Oczywiście, że nie. Ale osoby, które z różnych powodów nie miały takiej wiedzy kupowały olej w dobrej wierze, że jest jedynym bez cholesterolu. I to jest prawda marketingowa. Konkurenci złożyli skargę do sądu, a ten zakazał tej reklamy, gdyż mogła wprowadzać klientów w błąd.

Nie mam nic przeciwko firmie, Panu i preparatowi. Próbuję jedynie udowodnić, że Wasza reklama przedstawia Lyprinol jako bezpieczną alternatywę do podstawowego leczenia chorób, podczas gdy może być li co najwyżej uzupełnieniem.

A jeżeli chodzi o wspomaganie sportowców? Nie wiem.

Przy okazji dwa sprostowania :
1.Pacjenci nie dlatego mają powikłania po radosnym preparacie pani Goździkowej, że jest syntetyczny, ale, że ulegając prawdzie marketingowej niewłaściwie go użyli.
2. Leki oryginalne są najczęściej syntetyzowane w krajach cywilizowanych, a nie na Dalekim Wschodzie.

Coś mi się wydaje, że nadajemy na innych falach, więc proponuję zakończyć naszą dyskusję na stwierdzeniu pana Profesora.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (21 sztuk)


suchy
Piotr Suchenia

Ostatnio zalogowany
2021-04-07
10:09

 2009-09-04, 08:04
 
Oczywiście, że trening to podstawa. Nie ważne co by się jadło i piło a mało biegało to by nic nie pomogło, ale po co sobie utrudniać, jak można ułatwić ?
Każdy kto spróbował biegać w dobrych butach zauważy różnicę, tak samo z ciuchami i odżywkami. Wiadomo również, że wyniku przez średnie i duże "W" nie da się biegać na zdrowiu i treningu 4-5xtygodniowo. Tak samo ze wspomaganiem, można jeść makaron wiadrami itp. ale równie dobrze można zastąpić to specjalnymi odżywkami.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  PRZECZYTAJ MÓJ BLOG (550 wpisów)
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (20 sztuk)


bobparis
Piotr PACUłA
MaratonyPolskie
TEAM


Ostatnio zalogowany
2021-03-04
19:53

 2009-09-04, 10:03
 
2009-09-03, 16:33 - marysieńka napisał/-a:

Damek
To chyba jeszcze coś..to nic innego jak wybiegae kilometry, kilometry i raz jeszcze kilometry.
Z doświadczenia wiem, że właśnie wybiegane kilometry maraton "kocha" najbardziej:)
Marysieńko to co napisałaś a mianowicie wybieganie bardzo dużej ilości kilometrów być może jest prawdą ale myślę że nie zawsze i nie do końca tak jest,bo ostatnio wybiegałem dosyć sporo km i w dniu biegu był upał i mięśnia mi klękły już na 20 km.Do końca to nigdy nie wiadomo ile tych km potrzeba wybiegać żeby udało się spokojnie przebiec maraton.Piszę tylko aby ukończyć maraton w jakimś czasie nie mówiąc o zrobieniu superowego czasu.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (10 sztuk)

Wątek wielostronicowy, wyświetlana strona :1  2  3  4  5  

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ W TYM WĄTKU

POWRÓT DO LISTY WĄTKÓW DYSKUSYJNYCH




 Ostatnio zalogowani
fit_ania
16:05
DaroG
15:18
biegacz54
13:55
An_Hal
13:40
Bartu¶
13:26
Nicpoń
13:13
GriszaW70
13:03
pawelzylicz
12:14
Jarek42
11:59
sandan
11:44
zmierzymyczas.pl
11:28
42.195
11:18
bielu72
10:32
Stru¶ Emu
10:13
TomekZ.
09:51
benek
09:27
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |