Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

       

  WIZYTÓWKA  GALERIA [20]  PRZYJAC. [251]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
suchy
Pamiętnik internetowy
...my road to Valhalla

Piotr Suchenia
Urodzony: 1980-07-06
Miejsce zamieszkania: Gdynia / Longyearbyen / Reda

Liczba wpisów - 550
2021-04-07
RUNPASSION.PL TEAM… ON TOUR (czytano: 194 razy)

Tak było podczas kolejnego spontanicznego wypadu naszego Dzikiego Stadka do Szklarskiej Poręby. Po raz kolejny walczyliśmy w śnieżnych zaspach, targani przez wiatr na grani dzielnie przeciwstawiając się siłom matki natury. Do naszej trójmiejskiej ekipy dołączyła zaprzyjaźniona gromadka z Wrocławia, na któej czele stał mój dobry ziomek z czasów BnO – Krasul. Było GIT.

W góry ruszyliśmy w c...


2021-02-13
Diablak Zimą on tour [turystycznie] (czytano: 736 razy)

Jak zawsze decyzja zapadła spontanicznie i tak było najlepiej. Niby dla żartów rzucone hasło “kiedy jedziemy w góry?” wystarczyło, by uruchomiła się lawina i efekt śnieżnej kuli… Babia Góra zimą w czasie zdobywania jej na golasa zadziałała na nas jak magnes, tym bardziej, że nikt z nas nie był tam zimą a zimowe wejście na Diablaka do łatwych nie należy. Zaczęły się podchody, zbro...

2021-01-04
2020... (czytano: 783 razy)

Styczeń przywitaliśmy w Longyearbyen na Svalbardzie i niestety nie mogę powiedzieć, że było to miłe i przyjemne powitanie Nowego Roku z jednego prostego względu. W środowy poranek obiegła miasto informacja o zastrzeleniu niedźwiedzia polarnego, który w planie miał zamiar zwiedzenia miasta. Pierwsza myśl, jaka przeszła mi przez głowę to… jaki początek roku, taki cały rok i chyba to wykrakałem...

2020-10-14
Pomerania Trail – drugi raz drugi (czytano: 238 razy)

Początkowo miałem startować w Bursztynowym Festiwalu Biegowym w Sobieszewie, ale niestety z okazji atakującego z każdej strony wirusa w koronie Organizatorzy imprezy zmuszeni byli odwołać bieg. Szkoda, bo zapowiadała się świetna impreza i klimatyczny wyjazd, ale cóż. Siła wyższa. Tak bywa i trzeba się z tym pogodzić, szczególnie jak nie ma się wpływu na takie rzeczy. Zdrowie to najważniejsza spraw...

2020-09-30
Klubowe Mistrzostwa Polski w BnO >>> klasyk (czytano: 136 razy)

[...]
Jedynka – patrząc z perspektywy pobiegowej, to oczywiście zwaliłem wariantowo. Zamiast pocisnąć w lewo, złapać żółte i zbiec noskiem w dół, ja pobiegłem dróżką i dopiero potem skręciłem w lewo tnąc przez żółte i dalej między zielonymi. Samo wejście na punkt było w tym przypadku czujne i ciężko było mi się idealnie wstrzelić. Dobrze, że złapałem ścianę skalną i dreptając wzdłuż niej zn...


2020-09-17
XVI Grand Prix Pomorza w BnO (czytano: 594 razy)

...Ruszyłem odważnie i mocno. Chyba byłem trochę zbyt pewny siebie, bo na jedynkę zrobiłem lekki błąd, wszedłem za wysoko i szybko chciałem nadrobić, więc przycisnąłem w dół. W prawo, w drogę i … jazda dalej.

Wariantowo nie było może zbyt super, ale noga szła. Zepsułem jednak samo wejście w punkt. Nie wgrałem się dobrze w małą żółtą świetlinkę i nie zauważyłem korzenia. Nie lubię general...


2020-09-11
Chojnik Maraton (czytano: 826 razy)

Pomysł startu w maratonie na Chojniku powstał jako alternatywa dla Hardangervidda Marathon, który z powodu wirusa w koronie został odwołany i nie mogliśmy tam wystartować. Cóż tak bywa i trzeba takie rzeczy brać na chłodno oraz szukać alternatywy. Trzeba mieć plan B a nawet C, chociaż planu C w tym przypadku akurat nie mieliśmy. Do Szklarskiej, gdzie nocowaliśmy, pocisnęliśmy w czwartek rano i po ...

2020-08-27
Orienteering Baltic Cup 2020 (czytano: 377 razy)

“Jak jest Baltic Cup, to jest i Suchy” tak mnie przywitano na zawodach, w których starałem się brać regularnie udział, jeżeli oczywiście byłem na miejscu. Ba, pamiętam nawet pierwsze edycje, kiedy brałem w nich udział, jako zawodnik WKS Flota Gdynia, klubu w którym ścigałem się od 1990 do 2000 roku… To były piękne czasy…
Obecna edycja była dla mnie w pewien sposób wyjątkow...


2020-08-18
Gruby Suchy na Chudym Wawrzyńcu… (czytano: 250 razy)

Start na Chudym wpadł niespodziewanie. Niespodziewanie wpadłem na ten pomysł siedząc w ogródku z Iwoną popijając kawę. Nie wiem co mnie natchnęło i co mi do głowy przyszło żeby znowu targać się na ponad 50 km, ale nawet przez ułamek sekundy nie żałowałem tej decyzji, że wystartowałem w Chudym. To tytułem wstępu…

Na południe pojechaliśmy w czwartek z przystankiem w Łodzi, skąd w piątek ran...


2020-08-02
Reset bani w górach (czytano: 459 razy)

Tego było mi trzeba a raczej tego trzeba było NAM trzeba, bo właśnie we trójkę wybraliśmy się na pierwszy historyczny (dobrze, że nie histeryczny) obóz “runpassion.pl team“ do Szklarskiej Poręby. Długo by pisać o tym, jak wszystko szło pod górę z wyjazdem ile było zwrotów sytuacji i ile przeszkód, ale to jest chyba w tym wszystkim najlepsze, że im ciężej tym finał jest lepszy. Tak było...


ARCHIWALNE WPISY DO PAMIĘTNIKA





 Ostatnio zalogowani
Pędziwiatr
14:07
miro57
14:03
kostekmar
13:52
Citos
13:45
wojtala61
13:41
kirc
13:38
sywan
13:25
cinekmal
13:13
paulo
13:11
BemolMD
13:02
Stonechip
12:56
MarasP
12:35
1223
12:26
fit_ania
12:26
Kociu99
12:01
piotrhierowski
11:55
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |