Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

METRYKA WATKU DYSKUSYJNEGO
  Dyscyplina  
  Status  Wątek zamknięty ogólnodostępny
  Multi-Forum  Silesia Półmaraton
  Wątek założył  agnieszka_ (2009-09-03)
  Ostatnio komentował  pikkot (2009-11-10)
  Aktywnosc  Komentowano 155 razy, czytano 82 razy
  Lokalizacja
 Katowice
  Sponsor watku  
  Podpięte zawody  Półmaraton 4energy
  Półmaraton Katowice
  Silesia Półmaraton
  Półmaraton 4energy
  Półmaraton Katowice
  Silesia Półmaraton
Wątek wielostronicowy, wyświetlana strona:    
1  2  3  4  5  6  7  8  

POWRÓT DO LISTY WĄTKÓW DYSKUSYJNYCH



syriusz.bl...

Ostatnio zalogowany
2011-02-04
21:22

 2009-10-20, 10:48
 
2009-10-20, 10:39 - filippo napisał/-a:

Mówisz o "pseudozawodowcach". Ale nie o to chodzi. I nie rozwiąza się problem obrażając innych. Proszę poczytać poprzednie posty, np. Marka i Lecha - po prostu "święte słowa". W bieganiu jest miejsce dla wszystkich, niezależnie od celu, który każdy chcę osiągać (samosatysfakcję, przyjemność z ruchu, odchudzanie, ucieczkę od żony, miłe towarzystwo, itd...). Dziwi mi się, że bardziej tolerancyjni okazały się osoby, które biegają dla wyniku... chyba jakiś powód w tym jest. Niech każdy sam odpowie na to pytanie. Wielki szacunek dla "pseudozawodowców" (niestety patrząc na wyniki ja nie należę do nich).
Dokładnie nie mogę zrozumieć tego braku tolerancji ze strony osób biegających nie dla wyniku tylko jak to określają dla satysfakcji do osób biegających dla wyniku. Na prawdę ja tam mam wielki szacunek dla każdego kto biega nawet dla tych ostatnich przekraczających linię maty często po limicie czasowym. A czytając niektóre komentarze i tą żółć na nas wylewaną za sam fakt że ośmieliliśmy się napisać o czymś co było nie po waszej myśli... to jest przykre że tak piszą biegacze...

  NAPISZ LIST DO AUTORA


Alek
Aleksy Szablicki

Ostatnio zalogowany
---


 2009-10-20, 12:15
 
No i po co dyskutujecie z anonimem, który dzisiaj się zalogował, nic o sobie nie napisał, a was pudpuszcza i szczuje na siebie.
Olać "nogę muchy" ciepłym moczem

  NAPISZ LIST DO AUTORA
  PRZECZYTAJ MÓJ BLOG (9 wpisów)
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (20 sztuk)

 



ogro
Adam

Ostatnio zalogowany
2015-12-10
08:43

 2009-10-20, 21:36
 są gdzieś na necie galerie z biegu?
tą ze strony organizatora widziałem. na trasie było mnóstwo paparazich a teraza nie moge nic znalezc..

  NAPISZ LIST DO AUTORA
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (3 sztuk)


Magda
Magdalena R-C

Ostatnio zalogowany
---


 2009-10-21, 10:03
 
to nie kwestia nietolerancji

ja biegam dla przyjemności, i na życiówki też czasami

często wskazania sprzętu, zarówno gps jak i stopera mi nie pasowały, ale nigdy nie utyskiwałam tak jak przedmówcy

momentami mam wrażenie że z powodu tych 400m należy ogłosić dzień żałoby narodowej

zarówno w tym wątku, jak i wątku dotyczącym odwołania 4energy było jasne od samego początku, że ten bieg to bardziej dowód, że się nie poddajemy, że nawet wtedy, gdy zabraknie sponsorów, gdy nie ma nic, taki wspaniały człowiek jak Bohdan i tak ten bieg dla nas zorganizuje

nie miało być nic, nawet wody, każdy miał zadbać o siebie

i ten bieg to bardziej rodzaj biegowej manifestacji

nie mam pretensji że dociekacie swojego, ale w tym konkretnym przypadku, powinniście się zastanowić

przy normalnej organizacji i możliwościach- nic bym pewnie nie powiedziała, drażni mnie nie upominanie się o swoje, ale to że robicie to właśnie przy okazji TEJ imprezy

skoro tak wołacie o tolerancję i szacunek- sami to pokażcie, i nie tylko postawą ale i słowami jakich używacie, bo ton speeda był konkretny i właśnie na to odpowiedziałam

jeśli zaś kogoś boli że bieg ma 10pkt jak nic nie było... a zresztą bez komentarza

natomiast nie lejcie proszę na Nogę Muchy, to nasza dobra koleżanka, która była jedną z osób inicjujących biegi w parku chorzowskim, cieszę się że tu jest, mam nadzieję że będzie się również tutaj udzielać, witamy ja osobiście bardzo się cieszę

  NAPISZ LIST DO AUTORA
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (91 sztuk)




Ostatnio zalogowany



 2009-10-21, 10:41
 
2009-10-20, 21:36 - aogro napisał/-a:

tą ze strony organizatora widziałem. na trasie było mnóstwo paparazich a teraza nie moge nic znalezc..
LINK: http://picasaweb.google.pl/fotomotylek/VPolmaratonKatowicki#
Jeszcze jedna galeria zdjęć: http://picasaweb.google.pl/fotomotylek/VPolmaratonKatowicki#


  NAPISZ LIST DO AUTORA


Motylop
Damian

Ostatnio zalogowany
2020-11-23
07:59

 2009-10-21, 13:53
 
yyy.. a to nie te same galerie?:)

  NAPISZ LIST DO AUTORA


Lucky
Łukasz

Ostatnio zalogowany
2018-01-11
11:22

 2009-10-21, 14:10
 
LINK: http://www.sportfoto.pl
Zdjęcia z Półmaratonu w Katowicach dostępne na www.SportFoto.pl - zapraszam Smile

Zdjęcia z rozdania nagród do samodzielnego wyszukania.

  NAPISZ LIST DO AUTORA

 



speed

Ostatnio zalogowany
2009-10-21
22:39

 2009-10-21, 15:09
 
miałem już tu nie pisać ale sytuacja jest taka , że na pierwszy chamski komentarz pani Magdy do mojego postu odpowiedziałem . Potem pojawił się drugi równie chamski , na który nie odpowiedziałem bo uznałem , że dyskusja z taką osobą nie ma sensu. Ale widzę, że znowu zostałem "wywołany" przez tą osobę.

Więc tłumaczę. W regulaminie jest wyraźnie napisane "półmaraton" i , że trasa posiada atest. I na taki bieg pojechałem. Czy jest woda czy jej nie ma , czy są medale czy dyplomy , nagrody czy inne tego rodzaju rzeczy - to mnie zupełnie nie interesuje. Ważne żeby była dobra trasa, przyzwoicie pomierzony czas (międzyczasy) i trasa miała tyle ile deklaruje organizator oraz fajna atmosfera. Tyle. Tu zagrało wszystko oprócz pomiaru trasy. Bardzo cieszyłem się z wyniku po biegu. Poczułem większą motywację do biegania. Całe popołudnie i wieczór miałem wspaniały humor. Do momentu jak nie wszedłem na to forum i nie przeczytałem postu o nie tej lampie. i co? miałem może się cieszyć z tego faktu, że ten wysiłek poszedł na marne i napisać, że bieg był super???. w moment wszystko prysło. W takiej sytuacji napisałem pierwszy post. I co takiego w nim napisałem? czy kogoś obraziłem? wydaje mi się , że nie. Napisałem też o tym , jak , według mnie, można jeszcze jakoś tą sytuację częściowo naprawić. Pan Bohdan w przybliżeniu podał długość brakującego odcinka i sprawę uważałem za załatwioną. Szanuję pracę i wytrwałość organizatorów, żeby kontynuować tą impreze. To w końcu ich "dziecko" . Sam kibicuję śląskim biegom i jestem szczęśliwy, że od kilku lat są fajne imprezy biegowe na sląsku. Niemniej jednak zrobiła się niezręczna sytuacja. To , że pan Bohdan przyznał że popełniono błąd i mniej więcej określił ile brakowało - to w tej sytuacji , przynajmniej dla mnie, duży plus. wiem chociaż na czym stoję. coś tam mogę policzyć i jakoś tam w przybliżeniu skorygować wynik.
To co potem przeczytałem w wielu postach np o zamiataniu mnie pod dywan czy o bieganiu nie po tych samych ścieżkach to dla mnie było dosyć szokujące doznanie. Jest to dal mnie niezrozumiałe. Szczególnie , że pisały to osoby kompletnie nie zainteresowane tematem długości trasy. Wyobraźcie sobie sytuację , że jedziecie na półmaraton , biegniecie a po 1 godz 30 min. policja i organizatorzy wyganiają was z trasy bo trzeba otworzyć ruch uliczny. następnie organizator tłumaczy , że rzeczywiście czegoś tam nie dpoatrzył i dostał zgodę tylko na 1,5 godziny zamknięcia ruchu ulicznego. a potem byście czytali na forum posty , że po co w ogóle biegacie . A ludzie o mentalności Kargula pisaliby , że lepiej żebyście sobie dali spokój z tym bieganiem bo i tak wasze ślimacze bieganie nie ma sensu. lepiej , żebyście zostali w domu, biegali sobie po lesie a nie tamowali ruchu ulicznego przez swoje niedorzeczne hobby i w ogóle jak macie czelność się rzucać o to że usunięto was z trasy. powinniście sami grzecznie zejść i jeszcze się cieszyć tym , że pozwolono wam te póltora godziny pobiegać po ulicy . Jak byście się czuli? Osobiście mnie by to wkurzyło . pomimo, że sam bym ten bieg ukończył. I o wiele bardziej by mnie wkurzyły komentarze niż sytuacja na biegu. Bo błędy się zdarzają . a w swiadomymw, bezinteresownym wylewaniu jadu na innych na forum przypadku njuż nie ma.

Do tej pory sądziłem , że większość biegających myśli o bieganiu podobnie jak Lech. Każdy czerpie radość z biegania na swój sposób i wszyscy szanują siebie wzajemnie. A nawet więcej. wszyscy się wzajemnie uzupełniają- dlatego te imprezy są fajne , że aż tylu zupełnie różnych ludzi łaczy ten sam bieg. Bardzo mnie cieszy fakt, że jeszcze niedawno w maratonach w Polsce biegało po 1000 osób a w tym roku w Poznaniu biegało ponad 4 tys. Ale jak widać myliłem się co do niektórych " nie biegających tymi samymi ścieżkami". Mam nadzieję, że wkrótce mi przejdzie i znowu z poprzednią naiwnością będę patrzył na wszystkich biegających.
Nigdy wyczynowo biegać nie będę. Ci , którzy biegną ze mną nigdy nie byli dla mnie przeciwnikami. nie do końca też interesuje mnie to, żeby być lepszym od innych. Biegam dla siebie i bawi mnie poprawianie się i to , że przebiegnę dystans szybciej niż np rok wcześniej. a jak zrobię życiówkę to jestem szczęśliwy. O to walczę na trasie. Lubię to. Nie policzę ile razy na trasie maratonu dawałem komuś swoją odżywkę, wodę , gąbkę bo nie zdążył , nie znalazł itp... sam też wielokrotnie dostawałem od kogoś. I to jest właśnie piękno tego sportu , że ludzie mają wzajemny szacunek do swojego wysiłku. Dwa razy w życiu wygrałem nagrodę pieniężną i przekazałem na cele społeczne. Pasja to dla mnie coś na czym nie chcę zarabiać. Głupio bym się czuł ze świadomością, że dostałem kase za bieganie. Do pasji trzeba dokładać . Jak się na czymś zarabia to przestaje być pasją. Tyle wyjaśnień z mojej strony.

Jeszcze pytanie do pana Bohdana: tam brakuje dokładnie 60 m? ta wartość ma znaczenie bo mnoży się to razy 6. gdyby dokładnie brakujący odcinek określić to można skorygować wynik z dokładnością niemal co do sekundy i chyba wszyscy by byli w miarę zadowoleni.

Pozdrawiam

  NAPISZ LIST DO AUTORA


Alek
Aleksy Szablicki

Ostatnio zalogowany
---


 2009-10-21, 15:16
 
To jest cytat:

"2009-10-20, 08:29

Jak dla mnie to był super bieg! I fajna impreza. To, że znajdzie się garstka utyskiwaczy , pseudozawodowców /czasy jak na wyczynowy bieg bardzo słabe/ nie przeszkadza mi w starcie na fajnej imprezie. Dziękuję organiatorom!
Roszczeniowa postawa i narzekanie to cecha brzydka cecha Polaków. Zawsze szukają problemu tam gdzie go nie ma.


Kół. Syriusz Black - może warto czytać ze zrozumieniem np. Regulamin a nie narzekać na brak medali , bo woda była i na trasie i mecie. "


To również jest cytat: ( :-)))) )

"natomiast nie lejcie proszę na Nogę Muchy, to nasza dobra koleżanka, która była jedną z osób inicjujących biegi w parku chorzowskim, cieszę się że tu jest, mam nadzieję że będzie się również tutaj udzielać, witamy ja osobiście bardzo się cieszę"


Z tych dwóch cytowanych przezemnie wyżej postów łącznie wynikałoby, że pierwszy post napisała Daria, była żona Leszka Naziemca, która gdy dawno temu pisała na biegajz**** to występowała pod ksywką "noga muchy"...
pamiętam o tym
ale
nie na darmo napisałem żeby olać anonima, gdyż w wynikach z Katowic nie ma żadnej Darii (już przyjmuję założenie, że po rozwodzie zmieniła nazwisko, ale imienia to już chyba nie???)
Może tajemnicza "noga muchy" wskaże nam które miejsce zajęła w Katowicach...
Może napisze o sobie coś wiecej w wizytówce, wklei jakieś zdjęcie, czy cóś...
A może Madzia, która jest jak pisze jej dobrą koleżanką, powie nam kto to jest...
I wtedy bedziemy mogli dyskutować z ta osobą tak jak z każdym innym, będziemy mogli brać jej zdanie pod uwagę, oponować jej lub z nią się zgadzać, a tak to pozostaje jedynie ją olać...

  NAPISZ LIST DO AUTORA
  PRZECZYTAJ MÓJ BLOG (9 wpisów)
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (20 sztuk)


Radom
Jakub Radomski

Ostatnio zalogowany
2021-10-17
00:41

 2009-10-21, 20:06
 ADMINISTRATOR
2009-10-21, 15:09 - speed napisał/-a:

miałem już tu nie pisać ale sytuacja jest taka , że na pierwszy chamski komentarz pani Magdy do mojego postu odpowiedziałem . Potem pojawił się drugi równie chamski , na który nie odpowiedziałem bo uznałem , że dyskusja z taką osobą nie ma sensu. Ale widzę, że znowu zostałem "wywołany" przez tą osobę.

Więc tłumaczę. W regulaminie jest wyraźnie napisane "półmaraton" i , że trasa posiada atest. I na taki bieg pojechałem. Czy jest woda czy jej nie ma , czy są medale czy dyplomy , nagrody czy inne tego rodzaju rzeczy - to mnie zupełnie nie interesuje. Ważne żeby była dobra trasa, przyzwoicie pomierzony czas (międzyczasy) i trasa miała tyle ile deklaruje organizator oraz fajna atmosfera. Tyle. Tu zagrało wszystko oprócz pomiaru trasy. Bardzo cieszyłem się z wyniku po biegu. Poczułem większą motywację do biegania. Całe popołudnie i wieczór miałem wspaniały humor. Do momentu jak nie wszedłem na to forum i nie przeczytałem postu o nie tej lampie. i co? miałem może się cieszyć z tego faktu, że ten wysiłek poszedł na marne i napisać, że bieg był super???. w moment wszystko prysło. W takiej sytuacji napisałem pierwszy post. I co takiego w nim napisałem? czy kogoś obraziłem? wydaje mi się , że nie. Napisałem też o tym , jak , według mnie, można jeszcze jakoś tą sytuację częściowo naprawić. Pan Bohdan w przybliżeniu podał długość brakującego odcinka i sprawę uważałem za załatwioną. Szanuję pracę i wytrwałość organizatorów, żeby kontynuować tą impreze. To w końcu ich "dziecko" . Sam kibicuję śląskim biegom i jestem szczęśliwy, że od kilku lat są fajne imprezy biegowe na sląsku. Niemniej jednak zrobiła się niezręczna sytuacja. To , że pan Bohdan przyznał że popełniono błąd i mniej więcej określił ile brakowało - to w tej sytuacji , przynajmniej dla mnie, duży plus. wiem chociaż na czym stoję. coś tam mogę policzyć i jakoś tam w przybliżeniu skorygować wynik.
To co potem przeczytałem w wielu postach np o zamiataniu mnie pod dywan czy o bieganiu nie po tych samych ścieżkach to dla mnie było dosyć szokujące doznanie. Jest to dal mnie niezrozumiałe. Szczególnie , że pisały to osoby kompletnie nie zainteresowane tematem długości trasy. Wyobraźcie sobie sytuację , że jedziecie na półmaraton , biegniecie a po 1 godz 30 min. policja i organizatorzy wyganiają was z trasy bo trzeba otworzyć ruch uliczny. następnie organizator tłumaczy , że rzeczywiście czegoś tam nie dpoatrzył i dostał zgodę tylko na 1,5 godziny zamknięcia ruchu ulicznego. a potem byście czytali na forum posty , że po co w ogóle biegacie . A ludzie o mentalności Kargula pisaliby , że lepiej żebyście sobie dali spokój z tym bieganiem bo i tak wasze ślimacze bieganie nie ma sensu. lepiej , żebyście zostali w domu, biegali sobie po lesie a nie tamowali ruchu ulicznego przez swoje niedorzeczne hobby i w ogóle jak macie czelność się rzucać o to że usunięto was z trasy. powinniście sami grzecznie zejść i jeszcze się cieszyć tym , że pozwolono wam te póltora godziny pobiegać po ulicy . Jak byście się czuli? Osobiście mnie by to wkurzyło . pomimo, że sam bym ten bieg ukończył. I o wiele bardziej by mnie wkurzyły komentarze niż sytuacja na biegu. Bo błędy się zdarzają . a w swiadomymw, bezinteresownym wylewaniu jadu na innych na forum przypadku njuż nie ma.

Do tej pory sądziłem , że większość biegających myśli o bieganiu podobnie jak Lech. Każdy czerpie radość z biegania na swój sposób i wszyscy szanują siebie wzajemnie. A nawet więcej. wszyscy się wzajemnie uzupełniają- dlatego te imprezy są fajne , że aż tylu zupełnie różnych ludzi łaczy ten sam bieg. Bardzo mnie cieszy fakt, że jeszcze niedawno w maratonach w Polsce biegało po 1000 osób a w tym roku w Poznaniu biegało ponad 4 tys. Ale jak widać myliłem się co do niektórych " nie biegających tymi samymi ścieżkami". Mam nadzieję, że wkrótce mi przejdzie i znowu z poprzednią naiwnością będę patrzył na wszystkich biegających.
Nigdy wyczynowo biegać nie będę. Ci , którzy biegną ze mną nigdy nie byli dla mnie przeciwnikami. nie do końca też interesuje mnie to, żeby być lepszym od innych. Biegam dla siebie i bawi mnie poprawianie się i to , że przebiegnę dystans szybciej niż np rok wcześniej. a jak zrobię życiówkę to jestem szczęśliwy. O to walczę na trasie. Lubię to. Nie policzę ile razy na trasie maratonu dawałem komuś swoją odżywkę, wodę , gąbkę bo nie zdążył , nie znalazł itp... sam też wielokrotnie dostawałem od kogoś. I to jest właśnie piękno tego sportu , że ludzie mają wzajemny szacunek do swojego wysiłku. Dwa razy w życiu wygrałem nagrodę pieniężną i przekazałem na cele społeczne. Pasja to dla mnie coś na czym nie chcę zarabiać. Głupio bym się czuł ze świadomością, że dostałem kase za bieganie. Do pasji trzeba dokładać . Jak się na czymś zarabia to przestaje być pasją. Tyle wyjaśnień z mojej strony.

Jeszcze pytanie do pana Bohdana: tam brakuje dokładnie 60 m? ta wartość ma znaczenie bo mnoży się to razy 6. gdyby dokładnie brakujący odcinek określić to można skorygować wynik z dokładnością niemal co do sekundy i chyba wszyscy by byli w miarę zadowoleni.

Pozdrawiam
I tym postem powinna zakończyć się ta dyskusja!

  NAPISZ LIST DO AUTORA
  PRZECZYTAJ MÓJ BLOG (4 wpisów)
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (5 sztuk)


.

Ostatnio zalogowany
---


 2009-10-21, 21:41
 
LINK: http:// Dość marudzenia- więcej uśmiechu.
Tak sobie czytam,te wszystkie wypowiedzi.
Ja w tym biegu nie mogłam wystartować i nie spotkałam się ze znajomimi.Jest mi z tego powodu smutno.
Jest mi też bardzo smutno,że wiele biegaczy siebie nie szanuje. Wylewa na tym forum swoją złość.

Drodzy biegacze

Dość złości !!!!! i marudzenia!!!!!.

Kiedyś nie było medali,dyplomów,picia,szatni,pryszniców,
A ludzie :
biegali,
czerpali z tego radość.
Mieli szacunek do siebie,do swoich rywali i do organizatorów.
Za swój biegowy wysiłek czasami nagrodą było ciastko.
Biegacze uśmiechajcie się do sibie ,a wasz uśmiech ktoś odwzajemni to czasem działa.

  NAPISZ LIST DO AUTORA




Ostatnio zalogowany
2018-10-16
19:30

 2009-10-21, 22:16
 
Drogi ADMINISTRATORZE masz absolutną rację. Nagromadzenie wazeliny w tym wątku nie gwarantuje bezpiecznego poruszania się po kolejnych postach....

  NAPISZ LIST DO AUTORA
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (16 sztuk)

 



Sheng2
Tomek Stęclik

Ostatnio zalogowany
2019-11-28
09:13

 2009-10-21, 22:36
 
Wiecie co wszyscy marudzicie - i śmigacze i truchtacze. Śmigacze mają rację trasa powinna być dobrze wymierzona szczególnie jeśli jest atestowana ale wypadki chodzą po ludziach a imć Bohdan postarał się naprawić sytuację na ilę się dało. Moim zdaniem śmigacze powinni być ukontentowani i wybaczyć organizatorowi potknięcie (rozmiar tego potknięcia niech każdy oceni sam.) Truchtacze też mają rację w końcu tego roczna edycja miała być edycją towarzyską ale biorąc pod uwagę zapisy regulaminu nie można mieć pretensji do śmigaczy za to że zwrócili uwagę na niedociągnięcie odnośnie pomiaru trasy - dla nich to bardzo istotne. Sądzę że p. Bohdan sprawę załatwił najlepiej jak było można - nie roztrząsajmy tego. Było minęło. Życzę wszystkim miłego biegania i śmigaczom i truchtaczom.

  NAPISZ LIST DO AUTORA
  PRZECZYTAJ MÓJ BLOG (132 wpisów)
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (37 sztuk)


Motylop
Damian

Ostatnio zalogowany
2020-11-23
07:59

 2009-10-21, 23:25
 
Pod linkiem umieszczonym poniżej wrzuciłem kilka zdjęć z Katowic. Niewiele tego, ale może ktoś odnajdzie na nich coś dla siebie

http://picasaweb.google.com/motylop/Katowice#

Pozdrawiam

  NAPISZ LIST DO AUTORA


pikkot
Lech Głowiak

Ostatnio zalogowany
2016-09-18
20:47

 2009-11-10, 20:13
 Zdjęcia
Jeszcze dwie galerie od Łukasza G. z grupy doliniarze.com

[url]http://picasaweb.google.pl/doliniarze.com.galeria.nr.2/PoMaratonKatowiceCzII#5402163966500724786[/url]

[url]http://picasaweb.google.pl/doliniarze.com.galeria.nr.2/PoMaratonKatowiceCzIII#[/url]

  NAPISZ LIST DO AUTORA

Wątek wielostronicowy, wyświetlana strona :1  2  3  4  5  6  7  8  


POWRÓT DO LISTY WĄTKÓW DYSKUSYJNYCH




 Ostatnio zalogowani
entony52
20:02
fit_ania
19:55
sova100
19:28
Ziutek
19:08
Leonidas1974
19:02
Stonechip
18:58
marczy
18:20
seba1
17:56
Werq
17:00
Pawel63
16:59
Piotr Czesław
16:58
BartekO
16:41
SMAGAŁ
16:28
esperlando@onet.eu
16:14
chris_cros
16:02
Wojciech
16:00
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |