Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

          

  WIZYTÓWKA  GALERIA [8]  PRZYJAC. [7]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Ja0306
Pamiętnik internetowy
Opisowe Zdarzenia i Przygody Biegowe

Tomasz Roszkowski
Urodzony: 1986-06-03
Miejsce zamieszkania: Warszawa
850 / 871


2017-04-17

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Wielkanocny Weekend 2017 (czytano: 155 razy)

 

ETAP I Dojazd

Gdyby Nie Mieszkanie z Rodzina Nie Byłoby tego Wpisu, bo byłoby nudno. Zazwyczaj Weekend jest od tego by Zrobić Trening, Wypracować Swoje lub Wypocząć w swoim eMie.
Jednak z Racji Rodzinnego Powiązania aby było Dobrze Akcja Weekendu była taka.

Niedziela z Samego Rana, Budziki budzą o 05:00-05:15 i reszta wyłączana, a ja przygotowuje się na WYbieganie ze 140 minut skracam do 120. Na Śniadanie Banan, Pomarańcz, Krakersy, reszta. No i dalej przygotowanie i start 05:38-06:38-07:38, Tam i Z Powrotem.

Bieg przez Welwetową, Moczydłowską i Po Trasie Siedemnastki Kabackiej długo i do 8km i kawałek dalej, poza tym z rana i słońce wschodzące i jeszcze księżyc na niebie świecący widać, w drodze tylko jedna przerwa, orientacyjnie 30s. Dalej dobiegam do punktu 150m za dwoma zakrętami przy granicy Lasu Kabackiego na Niebieskim Szlaku Pieszym od strony Kierszka Wschodniego. Tam widzę dwie sarny i zawracam jak minęło 60 minut biegu brutto i powrót taki sam. Wiatr zapowiadany wieje z zachodu i chłodzi, po drodze jeszcze tym razem dwie przerwy po 30s orientacyjnie, poza tym mijam kilka Biegaczy i Pieszych, wracam i na koniec jestem na tym samym dystansie 20s przed pełnymi 60 minutami, mimo dwóch przerw. Pokonane 25,2km według pomiaru z MapMyRun który jeszcze udało się zrobić. Czas Netto 01:58:10.

Po powrocie wszystko wykonane dobrze jak potrzeba, zaraz Rodzina razem, jedziemy do Dalszej Rodziny, no jak to Ja i Tata oraz Mama, Siostra oraz Partner Siostry i Ich Potomny.
No i jazda, tym razem zamiast tłoczyć się o Centrum Warszawy jazda przez Imielin Stary do Ekspresówki i do marek, przez Marki i Dalej od Radzymina znów sina dal bez sygnalizacji świetlnych do samego celu.

W Warszawie 4 stopnie, deszcz no jakoś tak za Bemowem chyba i do Radzymina, dalej od Wyszkowa chyba kawałek ale temperatura spoko, poza tym zobaczę jak tam Przebudowa na S8 Czego Nie Lubię! Jednak zobaczyć warto jak to od Wyszkowa do Zambrowa to trwa ta budowa, ech....

Spoko nawet, ciekawe jak będzie kiedy powrót będzie?
Przy Zambrowie Pada no deszcz ze śniegiem albo śnieg, temperatura spadała po drodze 4 stopnie, 2 stopnie a tutaj skacze a to 0 stopni, a to +1 stopień, minusa nie było a patrzyłem co chwilę na wyświetlacz temperatury z samochodu Kierowcy. No od Mężenina pogodowo ok i trwa temperatura 1 stopień na plusie. Docieramy do Docelowa, po drodze był tylko jeden postój. Pora Witać i no przygotować się na pobyt, czasami cos czytam ale chcę odpoczywać kilka godzin, no po Obiedzie Sytym.

ETAP II Wycieczka Samodzielna

Nie wiem która jest godzina, dzień poświęciłem na słuchanie częstotliwości 103,3 MHz z Białegostoku a postanowiłem zobaczyć jak Rozkłady Jazdy PKS i PKP w Okolicy no +5/6km N. NE.
Poszedłem na spacer i szedłem do PKP Knyszyna po kilkudziesięciu minutach, myślałem że jest 2 godziny wcześniej. No ale później okazało się inaczej, z racji słabej baterii oszczędzałem na Radiowykaz na płn. skraju najbliższego niewielkiego miasta. Doczekałem na stacji PKP jednego pociągu co jechał wtedy z Ełku do Białegostoku, pociągów tutaj mało i TYLKO Przewozy regionalne, godzinowo wygląda to słabo w stronę Mazur, no jedyne co ciekawe co Pociąg Reklamował to Stronę www Wrota Podlasia. Dalej nic, pustoszeje tutaj wszystko. Idę dalej do Niebieskiego Szlaku Pieszego do PGR i tam trasą którą dawno poznałem idę Bezpiecznie do Samego Knyszyna Miasta, do Rynku i no po drodze nic, dalej tylko do ulicy Jagiellońskiej i na skraj, a tak dokucza mi to samo co na Treningu rano, no nie...!!!

Doszedłem do końca, sprawdzam jak odbiór Stacji z Grodna na tym odbiorniku i słabo z częstotliwości 87,5 88,2 89,9 90,4 92,9 95,0 95,7 96,9 98,4 100,5 101,2 102,1 103,0 104,2 105,0 106,9 odbiera kilka 95,7 96,9 98,4 100,5 101,2 103,0 106,9 jeszcze ze Świsłoczy 104,4 i 105,9 oraz może 100,8 MHz.

Po wszystkim no najważniejsze dzisiaj dowiedzieć się jak Głosowanie za Zmianami w Turcji i po 19:00 no a nie 17:00 słyszę 55%, dalej teraz w Poniedziałek Wieczorem słyszę że 77% Głosów policzono tam na Tak za Zmianami Dla Prezydenta Turcji, no sytuacja szokuje ale takie tam wyniki wyszły.
Druga sprawa to Korea Płn i Zamiar Ataku na nią od USA które już wysłało statki, no w nieskończoność akceptować ryzyka zbrojnego nie można, Trzeba To Radykalnie Rozwiązać i bez zwlekania. No a słyszę o Niebezpieczeństwach jak ataki na Koreę Płd i Japonie czy ruch Chińskiej Armii co ma blokować ucieczkę mieszkańców z Korei Płn. No Nawet jak Jest Ryzyko Trzeba Działać a nie się wahać czy olewać sytuację tam.

Wracam dalej na płd i płd-zach od Knyszyna, po 18:00 na Rynku było +4 stopnie, dalej widno do no 20:15 czy 20:20.
Dobrze że poza ciekawostkami po drodze jak Szlak Śladami Historii Knyszyna nie zajął mi prawie nic z czasu a Szosę Ełcka przekroczyłem jak było widno, 20:00 byłem 1-1,5km za Szosa w stronę powrotu a ciemno się zrobiło przy mijaniu Toru Kolejowego zaraz przed głównymi zabudowaniami wsi, już po minięciu kolonii. Dobra, bateria była rozładowana od 19:35 i czasami tylko włączałem telkom na sprawdzanie godziny co 5-10 minut. Wracam i no nie miałem żadnych odblasków, na szczęście byłem w rejonie bezpiecznym już daleko od zagrożenia szosowego jak zmrok zapadł. Dobra, pora odpoczywać, nogi do masowania by nie bolały bo chodziły zdrowo dzisiaj przez 3 czy 3,5 godziny. no ze 180-210 minut to około 18-21km. Zrobię Mapę Trasy Wycieczki Pieszej to Zobaczymy.

ETAP III Odpoczynek Niedzielny do Powrotu

Dzisiaj Poniedziałek, na szczęście bez lania, uff, to Tak Dobrze, Spokój. Miałem Jednak Sen. Urywki 3-4.
Zaczyna się ze jadę Autobusem, chyba 401 przez AL.Lotników no jako pasażer i dalej dokądś ale nie wiem co dalej.

Jest kolejna urywka to chyba wizyta jak gdzieś na stoisku działu jak wędliny, mięso, nabiał czy ryby w Hipermarkecie albo to Restauracja, sam nie wiem, pojawiam się tam jak robotnik, nic nadzwyczajnego, sen się znów urywa.

Część dalsza jest jak zapowiedź zamieszania związanego z Sobota 22.04. Sam wiem jak jest, z Racji Czasu Startuję tylko po 09:00 w ParkRUN i wracam do domu na Resztę znanego obowiązku na dzień. W Biegu Wąskotorowym nie wystartuję, tak samo w Biegu 23.04 i zrobię Wybieganie 180 Minut Spokojnie, no nawet z reszta nie mam na to środków, szkoda ale to nic, ech, 03.05 i 13.05 z 14.05 Razem są Wszystkie Potrzebne jako Wolne i Dojadę tam i będę kombinował z powrotami, Środki chyba będą? Dalej po 14.05 nie wiem co i jak. Zobaczymy... 03.06 i 04.06 Najważniejsze dalej a Reszta, no teraz to nic nie wiem z Rzeczywistym Biegiem Zdarzeń.

Po Spaniu jakieś Tamtejsze śniadanie a to kanapki, a to ciasta wczoraj i dzisiaj a tam lubię i jem.
No i jak czas da to było jeszcze co poczytać a dzisiaj tylko masaż lewej nogi, a to ucisk, dłońmi, palcami dłoni bocznie następnie i no tak aby ból zmęczenia zanikł i no czuje się dobrze. 20 Tydzień Trenowania Rozpoczynam.
Luz dla Zdrowia. Dalej tylko czytanie Artykułów z Gazety Rzeczpospolita bo Gazety Bieganie zapomniałem zabrać, no tyle. Po południu pożegnanie i rodzinny powrót.

ETAP IV Powrót Powtórnej Trasy
No i jak już wszystko ok to jeszcze wizyta jak na odbiór przesyłki do transportu z miejsca B i do powrotu już, znów ta sama trasa w druga stronę, tylko czasami postoje, ze dwa jak potrzeba coś jeść czy innego zrobić. Pogoda ładna, ruch bez kłopotów do końca Obwodnicy Ostrowii Mazowieckiej a dalej to na co Narzekam od Lat, Przez 10 Lat Nie nauczone jest tutaj jednak jak Kierujący tam jadą w Nadmiarze zamiast omijać to przez Brok, Łochów, Stanisławów czy Różan, Pułtusk, Nieporęt czy Legionowo. ECH a Korek na 25? km. Ech, Korek jeszcze średnio znośny. Poza tym przebudowa i nie ma gdzie się zatrzymać dla problemu choroby lokomocyjnej siostry.
Jedna stacja dopiero 12km za Wyszkowem i płatna toaleta, rzekomo dlatego ze nazwa jest franczyznowa zamiast samodzielnej dla tej stacji Benzynowej, Taki Gaj.
Ech, przynajmniej cos do zjedzenia kupiłem bo miałem za co i punkty na kartę nabije chociaż. To po tym korku, ech a rzekomo omijanki to kłopoty a to na 637 czy A2/S2 lub od Pułtuska do Legionowa? Nie wiem i nie wierzę bo sam nie widziałem a zobaczyłbym to kiedyś sam jak tam jest w Niedzielne Popołudnia od Ostrołęki do Legionowa. po 17:00 np. To samo Szosa 637 dziś, nie wiem tam... Docieram i dalej jak poprzednio, trochę zator od końca Radzymina na Słupnie i tylko do Marek, tam ok mimo mnóstwa świateł. Dale Spoko cały czas, szkoda że przy Konotopie jednak z chwilowym pomysłem Tata nie zechciał pojechać prosto do poznania 300km ach... No do Domu na Wiadomości Dziewiętnaste i pora pisać o Ciekawej Historii z Życia w Weekend i już koniec.

THE END THIS WPIS

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu







 Ostatnio zalogowani
Namor 13
17:13
Mania
17:10
Michału
17:09
Łazik
17:08
Bystry1983
17:06
tomako68
17:04
maraton56
16:55
romaolsz
16:54
Czarsu
16:53
jacekszulc16
16:49
Krzysztof-Oknobur
16:49
francuz83
16:47
Jarek42
16:35
Bryniok
16:34
Jawi63
16:33
kemot_ts
16:32
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |