Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

   

METRYKA WATKU DYSKUSYJNEGO
  Dyscyplina  
  Status  Wątek aktywny ogólnodostępny
  Wątek założył  jaworek36 (2013-10-14)
  Ostatnio komentował  Hung (2020-01-24)
  Aktywnosc  Komentowano 15 razy, czytano 279 razy
  Lokalizacja
 aaa - brak lokalizacji

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ W TYM WĄTKU

POWRÓT DO LISTY WĄTKÓW DYSKUSYJNYCH



jaworek36
Stanisław Jaworski

Ostatnio zalogowany
2021-11-28
21:46

 2013-10-14, 19:19
 Bieganie z psem na zawodach
Mam pytanko do braci biegowej - co sądzicie o bieganiu na zawodach z pieskiem na smyczy przy boku ? Byłem świadkiem, gdzie uczestniczka biegu prowadząc biegnącego z nią pieska na dość długiej smyczy, powodowała spore zamieszanie z dwoma kolizjami z innymi biegaczami włącznie. Jak uważacie co zrobić z tym tematem - zabraniać czy tolerować ?

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  PRZECZYTAJ MÓJ BLOG (8 wpisów)
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (45 sztuk)


Admin
Michał Walczewski
MaratonyPolskie
TEAM


Ostatnio zalogowany
2021-11-28
19:19

 2013-10-14, 19:24
 
2013-10-14, 19:19 - jaworek36 napisał/-a:

Mam pytanko do braci biegowej - co sądzicie o bieganiu na zawodach z pieskiem na smyczy przy boku ? Byłem świadkiem, gdzie uczestniczka biegu prowadząc biegnącego z nią pieska na dość długiej smyczy, powodowała spore zamieszanie z dwoma kolizjami z innymi biegaczami włącznie. Jak uważacie co zrobić z tym tematem - zabraniać czy tolerować ?
Na dużych imprezach i w centrach miast zabronić. Na imprezach kameralnych - decyzję pozostawić organizatorowi, który sam może ocenić możliwości trasy. Ale zasadniczo jestem przeciwny.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (87 sztuk)

 



Magda
Magdalena R-C

Ostatnio zalogowany
---


 2013-10-14, 19:30
 
jeżeli regulamin imprezy nie przewidywał kategorii z pieskiem to taka osoba powinna zostać usunięta z trasy

imprez z dogtrekkingiem wcale mało nie jest

nie trawię tego jak niektórzy biegacze wszędzie wciskają się ze swoim psem, uważając że skoro na treningach razem biegają to na KAŻDYCH zawodach- również

a już najbardziej mnie słabią pomysły w stylu "moim partnerem na Rzeźniku będzie pies"...

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (91 sztuk)


Kamus
Kazimierz Musiałowski

Ostatnio zalogowany
2021-11-16
17:57

 2013-10-14, 20:14
 Stanisławie...
Mam psy i biegam z nimi.Uwielbiają to. Jeden PON drugi "wilk" mieszany. Biegam z nimi od 2 do 3,5 km. "Biegam" ich tempem ile chcą to wąchają, ile chcą to sikają.To jest dla nich rozbieganie!. 2 lata temu w Toruniu na biegu gotyku facio biegał z psem.Boże jak mi było szkoda tego psa. Upał woda tylko na punktach i wymuszone "ciągnione" bieganie.
Trzeba mieć "milion w rozumie" aby męczyć zwierzaka.
W Bydgoszczy jest organizowany bieg z psiakami i to powinno wystarczyć.Jednak wiem jako organizator, że nie mamy czasem wpływu na " pomysły" braci biegowej. Wożenie ze sobą naszych przyjaciół na zawody nie jest dobrym pomysłem - chyba, że nam kibicują :)
Pozdrawiam

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA


lukaszciec...
Łukasz Szczurowski

Ostatnio zalogowany
2014-07-16
18:42

 2013-10-14, 21:38
 
Jeśli mogę wtrącić kilka słów...

Zanim zaczniemy biegać z psem zastanówmy się czy jest on na to "gotowy". Pies który nie jest zwyczajny wysiłku może niestety źle skończyć...szczególnie w cieplejsze dni...dłuższy wysiłek + właściciel ciągnący psa na smyczy niestety może doprowadzić do nadmiernego przegrzania się organizmu zwierzaka i jeśli w porę nie zareagujemy niestety zgonu...

Pies powinien zatrzymywać się co jakiś czas żeby sobie posapać i "wywalić jęzor" ;) tak się chłodzi
Jak chce się położyć to nie dlatego, że mu się dalej nie chce biec - dostaje sygnał od organizmu, że musi odpocząć

Moim zdaniem dla psa będzie lepsze jak porzucamy mu kij w lesie/na polu/na podwórku niż zabieranie go na biegi długodystansowe. Pobiega wtedy dla kondycji i pobawi się z właścicielem ;) radość dla zwierzaka jak i właściciela

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (3 sztuk)


sta53
Stanisław Bywalec

Ostatnio zalogowany
2017-11-21
10:29

 2013-10-15, 07:39
 
2013-10-14, 21:38 - lukaszciechanow napisał/-a:

Jeśli mogę wtrącić kilka słów...

Zanim zaczniemy biegać z psem zastanówmy się czy jest on na to "gotowy". Pies który nie jest zwyczajny wysiłku może niestety źle skończyć...szczególnie w cieplejsze dni...dłuższy wysiłek + właściciel ciągnący psa na smyczy niestety może doprowadzić do nadmiernego przegrzania się organizmu zwierzaka i jeśli w porę nie zareagujemy niestety zgonu...

Pies powinien zatrzymywać się co jakiś czas żeby sobie posapać i "wywalić jęzor" ;) tak się chłodzi
Jak chce się położyć to nie dlatego, że mu się dalej nie chce biec - dostaje sygnał od organizmu, że musi odpocząć

Moim zdaniem dla psa będzie lepsze jak porzucamy mu kij w lesie/na polu/na podwórku niż zabieranie go na biegi długodystansowe. Pobiega wtedy dla kondycji i pobawi się z właścicielem ;) radość dla zwierzaka jak i właściciela
Panie Łukaszu to w dużej mierze jest zależne od rasy psa .Dam przykład - podczas wiosennego wybiegania dołączył do mnie Hasky i towarzyszył mi przez ok 25km będąc przy tym bardzo zadowolonym i skorym do dalszego biegu . Natomiast moja bokserka potruchta ze mną najwyżej 5km i ma tego zupełnie dosyć . Co do biegania w zawodach z psem ,mi to nie przeszkadza ,ale kiedy widzę że pies się męczy to zawsze reaguję . Moja bokserka zaliczyła kilkanaście zawodów ,ale zawsze jako kibic.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA


lukaszciec...
Łukasz Szczurowski

Ostatnio zalogowany
2014-07-16
18:42

 2013-10-15, 17:17
 
Panie Stanisławie , zgadzam się z tym co Pan napisał. Wszystko zależy od rasy psa, Husky jest psem który jest stworzony do biegania...pies zaprzęgowy.

Jest jeszcze kilka ras które dobrze się czują biegając na długich dystansach ale to na prawdę "kilka".

Wadą bokserów jest słabe serce i zmuszałbym go do biegania ;)
Bardzo często Boksery zdychają ok 7-8 roku życia na "zawał serca"

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (3 sztuk)

 



sta53
Stanisław Bywalec

Ostatnio zalogowany
2017-11-21
10:29

 2013-10-15, 17:38
 
2013-10-15, 17:17 - lukaszciechanow napisał/-a:

Panie Stanisławie , zgadzam się z tym co Pan napisał. Wszystko zależy od rasy psa, Husky jest psem który jest stworzony do biegania...pies zaprzęgowy.

Jest jeszcze kilka ras które dobrze się czują biegając na długich dystansach ale to na prawdę "kilka".

Wadą bokserów jest słabe serce i zmuszałbym go do biegania ;)
Bardzo często Boksery zdychają ok 7-8 roku życia na "zawał serca"
Na wszystko zgoda Panie Łukaszu ,tylko że u mnie psy umierają ,darzę psy większym zaufaniem niż niejednego człowieka . Ale to kwestia wyboru każdy ma prawo do swojego zdania .

Większym problemem zdrowotnym Boksera od słabego serducha to skłonność do wszelkiej maści nowotworów ,ale to już inny temat . Wracając do tematu to jak już wcześniej pisałem bieganie z psem na zawodach mi nie przeszkadza o ile ten piesek robi to z radością .

Pozdrawiam

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA


henryko48
Henryk Pobłocki

Ostatnio zalogowany
2020-05-02
14:48

 2013-10-15, 20:24
 
Nie popieram biegania z psem na zawodach,zawsze jest to ryzyko dla biegajacych,zwierze to zawsze zwierze,i nigdy nic nie wiadomo,moze skoczyc na kogos,zakladam ze ma`kaganiec,moze spowodowac upadek,owszem jak tu ktos napisal w biegach lokalnych,malych,niech sobie biega.
Mi sie nie podoba bieganie z psem nawet treningowo,a czesto widze na trojmieskich sciezkach,nad morzem,biegnie pan,czy pani,a za nia pies,czesto bez kaganca,biegnie luzem,albo na dlugiej smyczy,uwazam ze to duza nieodpowiedzialnosc.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  PRZECZYTAJ MÓJ BLOG (72 wpisów)
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (93 sztuk)


Startos
Michał

Ostatnio zalogowany
2018-04-16
23:40

 2013-10-15, 21:18
 
Trenować można sobie do woli - wolny kraj, jednak na zawodach uważam, że psów być nie powinno, bo piszący tu mogą być ludźmi kulturalnymi, empatycznymi i trzymać psa krótko, wystartować z końca stawki (mniejszy tłok), ale idę o zakład, że połowa "psiarzy" zrobi dokładnie odwrotnie... zresztą ludzie pchający wózki robią często dokładnie to samo - sam byłem ofiarą wózka "atakującego" moje nogi w strefie 1:40 (przy bardzo ciasnym starcie i dużym tłoku) a finiszującym grubo ponad 2h. Całkowity brak wyobraźni.

Byłbym szczęśliwym człowiekiem mogąc zakładać, że żyjemy w świecie gdzie priorytetem jest szacunek dla innych a nie własne ambicje.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA


Magda
Magdalena R-C

Ostatnio zalogowany
---


 2013-10-15, 23:14
 
2013-10-15, 20:24 - henryko48 napisał/-a:

Nie popieram biegania z psem na zawodach,zawsze jest to ryzyko dla biegajacych,zwierze to zawsze zwierze,i nigdy nic nie wiadomo,moze skoczyc na kogos,zakladam ze ma`kaganiec,moze spowodowac upadek,owszem jak tu ktos napisal w biegach lokalnych,malych,niech sobie biega.
Mi sie nie podoba bieganie z psem nawet treningowo,a czesto widze na trojmieskich sciezkach,nad morzem,biegnie pan,czy pani,a za nia pies,czesto bez kaganca,biegnie luzem,albo na dlugiej smyczy,uwazam ze to duza nieodpowiedzialnosc.
długa smycz to nie brak odpowiedzialności tylko posiadanie specjalnego sprzętu do biegania z psem


ale to tak jest jak ktoś kto chyba nawet nigdy nie miał psa wypowiada się na temat biegania z psem (to zakładanie, że pies biegnie w kagańcu...)


co do wcześniejszego wątku o rasach- owszem, są rasy stworzone do długich dystansów, jak choćby wspomniane husky, ale to kwestia nie tylko dystansów ale i temperatur
wyobrażacie sobie takiego haskacza w temperaturze powyżej 30"C? poza tym obojętnie jaka by to nie była trasa- każdego psa trzeba wdrożyć, tak samo jak dla nas dobrać odpowiedni trening


zawody dla psów zawsze są na odpowiednich nawierzchniach, pod kontrolą lekarzy weterynarii i mają ściśle określone przerwy na odpoczynek
w "ludzkich" biegach tego wszystkiego nie ma

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (91 sztuk)


M@rlon
M@re# L@n!ec

Ostatnio zalogowany
2021-11-04
17:12

 2013-10-16, 23:32
 
2013-10-14, 20:14 - Kamus napisał/-a:

Mam psy i biegam z nimi.Uwielbiają to. Jeden PON drugi "wilk" mieszany. Biegam z nimi od 2 do 3,5 km. "Biegam" ich tempem ile chcą to wąchają, ile chcą to sikają.To jest dla nich rozbieganie!. 2 lata temu w Toruniu na biegu gotyku facio biegał z psem.Boże jak mi było szkoda tego psa. Upał woda tylko na punktach i wymuszone "ciągnione" bieganie.
Trzeba mieć "milion w rozumie" aby męczyć zwierzaka.
W Bydgoszczy jest organizowany bieg z psiakami i to powinno wystarczyć.Jednak wiem jako organizator, że nie mamy czasem wpływu na " pomysły" braci biegowej. Wożenie ze sobą naszych przyjaciół na zawody nie jest dobrym pomysłem - chyba, że nam kibicują :)
Pozdrawiam
Biegam od kilku lat ze sznaucerem miniaturą 2-3km w leśnym parku.
Niestety to fan wąchania, więc jedynym wyjściem jest krótka smycz i przystanki jak w autobusie. W przeciwnym razie przerwy by były co 5 metrów.
Podziwiam psy, które potrafią przebiec 500m bez przystanku, ale bieg ciągły? Myślę,że trzeba znac dokładnie możliwości rasy, żeby nie męczyc zwierzęcia a już na pewno nie brac psa na imprezy dla ludzi

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  PRZECZYTAJ MÓJ BLOG (1 wpisów)

 



tytus :)
Leszek Szopa
MaratonyPolskie
TEAM


Ostatnio zalogowany
2021-11-13
20:40

 2013-10-17, 10:00
 
Treningowo oprócz gór, biegam zawsze z psami ( lub psem), jak do tej pory dwukrotnie wystartowałem z nimi na zawodach ( raz z dwoma, raz z jednym), za zgodą a w zasadzie moje psy zostały zaproszone przez Dyrektora biegu, na mecie dostały zamiast medalu odpowiednią porcję kiełbasy i chleba ze smalcem.
Przyjechałem z psem do Żabnicy na Bieg na Rysiankę, spytałem sędziego o możliwość wystartowania razem z psem, wobec informacji, że biec mogę, ale zostanę zdyskwalifikowany, zrezygnowałem z towarzystwa psa.
PS. na zdjęciu moje pieski

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  PRZECZYTAJ MÓJ BLOG (52 wpisów)


wiszniak

Ostatnio zalogowany
2021-10-19
16:57

 2020-01-23, 18:14
 Z psem przyjemniej
LINK: http://rundogs.pl/page/o-kalendarzu
Regularnie startuję z psem, również w biegach masowych. Uważam, że biegacze z psami w takich biegach powinni startować z końca stawki i traktować taki bieg rekreacyjnie. Dla bezpieczeństwa psa i innych zawodników.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA


Hung
Marek Piotrowski

Ostatnio zalogowany
2021-10-20
20:15

 2020-01-24, 14:31
 
2020-01-23, 18:14 - wiszniak napisał/-a:

Regularnie startuję z psem, również w biegach masowych. Uważam, że biegacze z psami w takich biegach powinni startować z końca stawki i traktować taki bieg rekreacyjnie. Dla bezpieczeństwa psa i innych zawodników.
Ja i mój Norek też startujemy z końca stawki w zwykłych biegach, by nie przeszkadzać. Potem zdarza nam się wyprzedzać, ale że biegam słabo, to podia są poza mną. Zdarzyło mi się w zeszłym roku zająć drugie miejsce w kategorii wiekowej, za co odebrałem statuetkę. Ale że się nie spodziewałem, to nawet nie pomyślałem, że niepowinienem jej dostać. Sędziowie nie wiedzieli, konkurencja nie wniosła zastrzeżeń a ja nie pomyślałem. W tym roku sam zgłosiłem organizatorówi, że w razie mojego ewentualnego startu z psem powinienem być poza klasyfikacją.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  PRZECZYTAJ MÓJ BLOG (151 wpisów)


DODAJ SWÓJ KOMENTARZ W TYM WĄTKU

POWRÓT DO LISTY WĄTKÓW DYSKUSYJNYCH




 Ostatnio zalogowani
heineken
03:51
Merlin
23:12
lordedward
23:08
prgutek
23:04
Jugolandia
22:58
Urmurmina
22:48
MarasP
22:36
przystan
22:26
emka64
22:23
Raffaello conti
22:06
cezaryk
21:58
bielu72
21:53
jaworek36
21:46
Kejtalke
21:34
jarek 105 kg
21:25
piotr72gd
21:19
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |