2018-09-27
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Jurek Ochota nie żyje (czytano: 886 razy)

25 wrze¶nia 2018 roku, ¦winouj¶cie - I Memoriał Pawła Dodka w 10 rocznicę tragicznej ¶mierci Pawła Dodka - biegacza, działacza sportowego, dziennikarza. Nikt nie przypuszczał, że na tych zawodach rozegra się tragedia. Test Coopera, biegacze podzieleni na 10-osobowe grupy. Mój kolega z tras biegowych - Jurek Ochota przyjechał aż z Polic, żeby uczcić pamięć kolegi. Też byłem. Startował w pierwszej grupie. Po przebiegnięciu dystansu zemdlał i został reanimowany przez biegaczy. Wezwano pogotowie. Karetka długo stała na stadionie, w ¶rodku walczono o życie. Oczywi¶cie zawody przerwano. Jak przyjechałem do domu nie wiedziałem jeszcze o najgorszym. Jurek zmarł. Bezpo¶rednia przyczyna - zawał serca. Do tej pory jestem w szoku.
Jak zacz±łem startować w zawodach w 1998 roku Jurek już startował. Był w ¶cisłej czołówce najpierw w kategorii M40 , póĽniej M50. Przez długie lata nie udawało mi się go pokonać, wreszcie pokonałem, pamiętam ostrym finiszem w biegu na 10 kilometrów w Goleniowie. Ostatnie lata, chyba ze względu na zdrowie, biegał raczej rekreacyjnie. To wła¶nie Jurek, Krzysiek Pieczyński i ja brali¶my udział we wszystkich dwudziestu biegach "4 Mile Jarka".
Na zdjęciu - Jurek w ¶rodku. Przebiegli¶my 20 biegów "4 Mile Jarka"
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu zbig (2018-09-27,13:52): Tragedia i wielka strata. Pojawianie się Jurka na biegach dla mnie stało się norm±. Przychodził na zawody jako pierwszy. Często jad±c do pracy autem widziałem, jak trenował. Znałem go z biegów i z pracy. Jarek42 (2018-09-27,15:53): 20 lat startuję, brałem udział w kilkuset biegach i taka pierwsza sytuacja. Ale dlaczego Jurek? Henryk W. (2018-09-30,07:54): Żal, żal.
|