2018-08-05
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| G±sawa (czytano: 742 razy)

Dzień po starcie w G±sawie wracam my¶lami do tej miejscowo¶ci, która od lat robiła na mnie dobre wrażenie. Głównie tak± opinię zbudowałem na bazie gospodarzy i obiektów sportowych, z których mieli¶my okazję korzystać. Jak na tak mał± miejscowo¶ć to infrastruktura robi dobre wrażenie. Już po raz dziesi±ty odbył się bieg na 10 km i marsz na 5 km. Ponadto garstka młodych ludzi pobiegła na dystansie 3 km. To był nas pi±ty raz w G±sawie. Były lata, szczególnie podczas pierwszych kilku biegów, kiedy oprócz biegów można było skorzystać z wielu dadatkowych atrakcji. Po dziesięciu latach pozostała tylko rywalizacja sportowa. Innych atracji zabrakło. Upalne lato sprawiło, że biegacze i kijkarze dwa razy pomy¶l±, zanim stan± na starcie. W tym roku na szczę¶cie po starcie schowało się słońce za chmurami i trochę powiało. Jak na zamówienie. Od lat w G±sawie akurat jest problem z prawidłowo działaj±cym punktem nawadniania na trasie. Podanie butelki 1/2litra z wod± dla kijkarzy jest co najmniej problematyczne. Co innego, gdyby były mniejsze kubki i trochę więcej osób do podania kubków z wod±? Pamiętam, że parę lat temu była na starcie i mecie prawdziwa duża kurtyna wodna. W tym roku była namiastka takiej kurtyny. Nie po to piszę te słowa aby narzekać. Ale w tak trudnych warunkach w jakich biega się w G±sawie ważne s± szczegóły i zdrowie uczestników tej fajnej imprezy sportowej. Kiedy planuje się wyjazd na imprezę to czasami szczegóły decyduj± o wyborze imprezy spo¶ród oferty wielu, jakie s± organizowane podczas tego samego weekendu.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |