Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

       

  WIZYTÓWKA  GALERIA [26]  PRZYJAC. [124]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
paulo
Pamiętnik internetowy
moja radość-bieganie

Paweł Kasierski
Urodzony: --------
Miejsce zamieszkania: Poznań
339 / 340


2021-07-13

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Wehikuł czasu, cz. II (czytano: 521 razy)

 

Napięcie rośnie. Wariant Delta za rogiem dyszy i sapie i czuć jej oddech na plecach. Niemniej póki co, wszystko się powoli rozkręca. Coraz częściej można znaleźć dla siebie upragniony dystans, tudzież przepiękne miejsce i ruszyć na zawody.

Mój ukochany Grodzisk Wielkopolski również odżył i uruchomił działalność. Mogę się tam wybrać we wrześniu na dziesiątkę. To zamiast półmaratonu, ale dobre i to. To sprawia, że znów człowiek zaczyna się cieszyć, że może biegać, planować zawody, że może to przeżywać z innymi i że to właśnie będzie w stolicy najlepszych kibiców na świecie :)

W tym roku mija 10 lat, kiedy po raz pierwszy zachwyciłem się biegiem w Grodzisku, jego atmosferą i serdecznością ludzi. Takie biegi, wśród takiej publiczności rodzą szczególnie dużo emocji i dlatego chyba często się do nich wraca i myślami i sercem i fizycznie. Tam zawsze można było nabrać poczucia, że fajnie jest biegać i przezwyciężać swoje słabości.

Czasami sobie myślę, że fantastycznie byłoby od czasu do czasu cofnąć czas. Choćby dlatego, żeby przeżyć jeszcze raz wiele najwspanialszych chwil życia biegowego. Każdy coś tam ma w głowie, w sercu, co chciałby przeżyć jeszcze raz. Wydaje się, że jest to jeszcze raz do osiągnięcia w przyszłości, ale często czegoś zawsze brakuje i to szczęście już nie jest takie samo jak dwa, pięć, dziesięć lat temu. Fajnie jak to szczęście jest inne. Gorzej jak trudno powtórzyć piękne chwile, wspaniałe osiągnięcia, bo kontuzja, bo mniejsze siły, bo pandemia, bo brak nadziei…

Prawda jest jednak taka, że najbardziej rzeczywiste jest dziś. To, co dzisiaj mogę zrobić dla siebie i to za darmo. Pójść pobiegać :) Na sto procent to działa, odmładza o kilka, kilkanaście lat. Poprawia stan tętnic i mięśni, utrzymuje sprawność niezbędną do marzeń o przyszłości. Trzeba zatem ten wehikuł czasu odłożyć na półkę na czas bliżej nie określony i zająć się sobą i swoim samopoczuciem teraz, póki jesteśmy zdrowi. A w takie ciepłe dni jak dzisiaj wystarczy tak niewiele rzeczy, by przygotować się do biegu :)


Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


zbigniewwalo1 (2021-07-15,14:13): jaka tam delta ,szczepionki sprzedajemy niewykorzystane,bo biedne polaczki maja rozum zarobaczony.
Hung (2021-07-16,21:52): Życie ciągle rzuca nam kłody pod nogi. Cała sztuka polega na ich omijaniu, przeskakiwaniu, a nie na zawracaniu.







 Ostatnio zalogowani
FitFreelancer
00:01
Namor 13
23:19
kirc
22:50
młodyorzech
22:42
esperlando@onet.eu
22:40
lordedward
22:32
maraton1
22:23
M@rlon
22:00
Napoleone
21:55
gpnowak
21:39
pagand
21:37
Admin
21:29
piotr72gd
21:29
jarecki112
21:07
sasu
20:59
przystan
20:47
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |