Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

         

Zagranica, 11 kwietnia 2018, 08:26, 1600/156551
Krzysiek_biega
Krzysztof
Bartkiewicz
Biegiem przez Hanower, Rzym, Paryż, Pragę. Rotterdam, Mediolan

LINK 1: ARCHIWUM: ZAGRANICA



      

To był naprawdę szalony weekend! Początek kwietnia w świecie biegów długich tradycyjnie oznacza inaugurację ścigania w wielkich europejskich miastach, gdzie w promieniach pierwszego wiosennego słońca zarówno elita jak i uczestnicy biegu masowego podążają w pościgu za jak najlepszymi wynikami i nowymi rekordami. Wytrawni kibice z pewnością nie nudzili się w minioną niedzielę: w szczytowym momencie śledząc wyniki, transmisje na żywo i najświeższe wyniki zamieszczane w mediach społecznościowych można było jednocześnie obserwować jak w tym samym czasie Artur Kozłowski wygrywa półmaraton w Pabianicach, Henryk Szost dzielnie walczy z afrykańską elitą w Hannowerze, najszybszy mężczyzna ściga się z najszybszymi kobietami w Paryżu, a nieznany bliżej Kenijczyk ociera się o rekord świata w Berlinie.

W naszym tradycyjnym podsumowaniu weekendu prześledzimy co działo się na największych europejskich arenach biegowych. Zaczynamy od sobotnich wydarzeń w Pradze.

W stolicy Czech odbyła się kolejna edycja półmaratonu Sportisimo Prague Half Marathon. Tu z fenomenalnej strony zaprezentowała się Kenijka Joan Melly, która z wynikiem 1:05:04 wygrała bieg i uplasowała się tym samym na 4-tym miejscu w półmaratońskiej klasyfikacji wszechczasów.

"Pierwsze kilka kilometrów było niezwykle szybkie, pokonałam piątkę poniżej 15 minut, ale starałam się nie myśleć o tym, po prostu podążałam za pacemakerami" - mówiła po biegu 27-latka, której poprzedni rekord, ustanowiony w styczniu tego roku podczas półmaratonu RAK w Zjednoczonych Emiratach Arabskich wynosił 1:05:37. Kolejne miejsca na podium przypadły: Kenijce Caroline Chepkoech Kipkirui (1:06:09) oraz Etiopce Worknesh Degefie, która uzyskała czas 1:08:10. Na szczególną uwagę zasługuje również występ Czeszki - Evy Vrabcovej-Nyvltovej, która uzyskała czas 1:11:01 i zajęła 8-me miejsce. Jej wynik jest zaledwie o sekundę słabszy od rekordu kraju, ustanowionego przed 24 laty przez Alenę Peterkova.

Fantastyczne rezultaty padły również w biegu panów: cała czołowa trójka uporała się z barierą 60 minut, a najszybszy okazał się Kenijczyk Bernard Kimeli z czasem 59:47. "Wygrałem w zeszłym roku w Pradze bieg na 10 kilometrów i cieszę się, że do swojej kolekcji udanych występów w tym mieście dołożyłem również zwycięstwo w półmaratonie." - mówił po biegu Kenijczyk, który w zeszłym roku na 10 km uzyskał czas 27:10, który to wynik był najlepszym rezultatem na tym dystansie w całym 2017 roku.

Przechodzimy do wydarzeń niedzielnych i odwiedzamy słoneczną Italię. W stolicy kraju, w Rzymie, w ramach cyklu biegów IAAF Silver Label Road Races odbyła się kolejna edycja biegu maratońskiego. Wśród mężczyzn najszybszy okazał się Kenijczyk Cosmas Birech z nowym rekordem życiowym 2:08:03. Stoczył on zacięty bój na ostatnich kilometrach z reprezentantem Bahrajnu Ibrahimem Abdo Abdim, któremu ostatecznie przypadło drugie miejsce (2:08:32)

"Jestem bardzo szczęśliwy z tego zwycięstwa, choć nieco żałuję, że tempo nieco siadło po 30-tym kilometrze. Było to efektem drobnej dolegliwości bólowej w mojej stopie, która ustąpiła na szczęście na samej końcówce, gdzie mocno walczyłem o wygraną." - mówił po biegu Birech, który jest starszym bratem znanego z bieżni przeszkodowca Jairusa Birecha, zwycięzcę całego cyklu Diamentowej Ligi na dystansie 3000 m z przeszkodami z 2014 roku. Wśród pań zdecydowane zwycięstwo odniosła Etiopka Rahma Tusa z czasem 2:23:46

"Przybyłam do Rzymu z jasnym celem, by wygrać tu po raz trzeci w karierze. Byłam bardzo pewna siebie z racji wykonanego treningu w ostatnich tygodniach i nie bałam się żadnej z rywalek. Było to dla mnie najłatwiejsze zwycięstwo w Rzymie, spośród wszystkich które tu odniosłam." - opisywała swój występ Etiopka. Ponad 14.000 biegaczy zdecydowało się zmierzyć tego dnia w stolicy Włoch z dystansem maratońskim.

Pozostajemy we Włoszech i przenosimy się do Mediolanu. W rozgrywanym w tym mieście maratonie, w niedzielne przedpołudnie również dominowali reprezentanci Afryki. W swoim trzecim maratonie na przestrzeni ostatnich 5 miesięcy w rywalizacji mężczyzn zwyciężył Etiopczyk Seyefu Tura - 21-latek przekroczył linię mety w czasie 2:09:04. Zawodnik ten legitymuje się kapitalnym rekordem życiowym - w styczniu tego roku finiszował w Dubaju jako siódmy z czasem 2:04:44. Wśród kobiet ze zwycięstwa cieszyła się doświadczona, 34-letnia Kenijka Lucy Kabuu, która uzyskała czas 2:27:02 tocząc pasjonujący pojedynek na ostatnich dwóch kilometrach ze swoją rodaczką Vivian Jerono Kiplagat.

"Traciłam nieco dystansu do Vivian jeszcze na 40-tym kilometrze, ale udało mi się sięgnąć do najgłębszych rezerw i pokładów energii by przypuścić skuteczną pogoń" - relacjonowała swój bieg Kenijka Kabuu. "Leciałam do Mediolanu mając z tyłu głowy plan na uzyskanie wyniku w granicach 2:25. Nie udało mi się to, ale mimo wszystko cieszy mnie wygrana w tak prestiżowych zawodach." - dodała.

Fascynujący przebieg miała rywalizacja podczas maratonu w stolicy Francji. Organizatorzy paryskich zawodów uatrakcyjnili widowisko wprowadzając element ścigania między najszybszymi kobietami i mężczyznami. W tym celu ustanowili dodatkową pulę nagród dla zawodnika bądź zawodniczki, którzy jako pierwsi pojawią się na mecie. Kobiety wybiegły na trasę dokładnie 16 minut i 26 sekund przed elitą mężczyzn co zaowocowało wielkimi emocjami dosłownie na ostatnich, finiszowych metrach.

Prowadzący Kenijczyk Paul Lonyangata widząc przed sobą prowadzącą Betsy Sainę zdecydował się na prawdziwie sprinterski zryw i tym samym wygrał rywalizację open "o włos" przed swoją rodaczką. Zwycięski czas Lonyangaty wyniósł 2:06:25, co jest wynikiem o 15 sekund słabszym od rekordu życiowego tego zawodnika, ustanowionego w Paryżu przed rokiem. "To wspaniały dzień dla mnie, jeden z najszczęśliwszych w moim życiu. Po prostu kocham Paryż!" - mówił po biegu uradowany reprezentant Kenii. Podium uzupełnili jego rodacy: Mathew Kisorio (2:06:36) i Paul Ngeno z wynikiem 2:06:41. Wspomniana Betsy Saina z czasem 2:22:55 wygrała bieg kobiet.

Na uwagę zasługuje wynik Stelli Barsosio. Kenijka, doskonale znana z występów w wielu polskich biegach w barwach Benedek Team zajęła 5-te miejsce z rewelacyjnym wynikiem 2:23:43. W zeszłym roku zawodniczka ta triumfowała między innymi w maratonie we Wrocławiu, w maratonie w Krakowie, czy w Biegu Trzech Kopców w Krakowie.

Z Paryża wędrujemy do Rotterdamu, gdzie rozegrano 38-mą edycję maratonu w tym słynnym holenderskim portowym mieście. W swoim debiucie na królewskim dystansie w biegu panów zwyciężył 33-letni Kenijczyk Kenneth Kipkemoi ze znakomitym wynikiem 2:05:44. W pokonanym polu pozostawił dużo bardziej doświadczonych i utytułowanych rywali jak chociażby Vincent Rono, Abera Kuma, Laban Korir czy Felix Kirwa. W rywalizacji kobiet triumfowała Kenijka Visiline Jepkesho z wynikiem 2:23:47

"Nie jest to mój wymarzony czas, ale liczy się zwycięstwo" - mówiła dziennikarzom po biegu Kenijka, której rekord życiowy ustanowiony przed rokiem w Paryżu wynosi 2:21:37. Podium wśród kobiet w Rotterdamie uzupełniły Etiopki: Biruktayit Eshetu (2:26:56) i Sentayehu Lewetegn (2:30:29).

Zaglądamy za naszą zachodnią granicę: spośród wielu biegów rozgrywanych w ten weekend w Niemczech z naszej polskiej perspektywy najbardziej interesujący wydawał się maraton w Hannowerze, gdzie wśród elity mężczyzn widniało nazwisko rekordzisty Polski Henryka Szosta. Polak zajął ostatecznie wysokie, 5-te miejsce z czasem 2:13:37. Bieg rozgrywany był w wysokiej temperaturze, około 20 stopni Celsjusza w momencie startu. W tych okolicznościach pogodowych najmocniejszy okazał się Etiopczyk Seboka Negusse, który zwyciężył z czasem 2:09:44. Drugie miejsce przypadło Michelowi Kunyudze - zawodnik ten będąc w stanie skrajnego wyczerpania przewrócił się na ostatnich metrach i czołgając się przekroczył linię mety, omal nie oddając drugiej lokaty swojemu rodakowi Duncanowi Koechowi.

Bieg pań był solowym popisem Kenijki Agnes Kiprop, która wygrała z czasem 2:32:35. Druga na mecie Amkaral Meirman z Kazachstanu straciła do zwyciężczyni...ponad 22 minuty. Biorąc pod uwagę wszystkie wydarzenia biegowe, w tym maraton i wszystkie biegi towarzyszące, tego dnia w Hannowerze zjawiło się 25,714 entuzjastów biegania z całego świata.

Niemniej ciekawie działo się w niedzielę w Berlinie. W stolicy kraju rozegrano półmaraton, gdzie sensacyjny występ zanotował bliżej nieznany reprezentant Kenii Erick Kiptanui. Zawodnik ten, zaliczając dopiero swoją trzecią wizytę w Europie wygrał z czasem 58:42, co jest piątym wynikiem w klasyfikacji wszechczasów i rezultatem zaledwie 19 sekund słabszym od rekordu świata! Podium uzupełnili rodacy zwycięzcy: Emanuel Kiprono i Richard Mengich, którzy uzyskali odpowiednio czasy 1:00:29 i 1:00:36

"Miałem taki plan: pobiec bardzo szybko na idealnej, płaskiej trasie w Berlinie." - opowiadał na mecie Kiptanui, trenowany przez legendarnego włoskiego trenera Renato Canovę. "Jestem pewien, że w najbliższym czasie skoncentruję się wyłącznie na biegach ulicznych i będę powoli myślał o debiucie w maratonie" - dodał Kenijczyk, który do tej pory startował głównie na bieżni na dystansie 1500 metrów.

Bieg pań wygrała Etiopka Melat Kejeta z czasem 1:09:04. Drugie miejsce przypadło rewelacyjnej Szwajcarce Martinie Strahl, która z wynikiem 1:09:29 ustanowiła nowy rekord kraju. Podium uzupełniła reprezentantka Finlandii Anne-Mari Hyrylainen z czasem 1:11:04. Z bardzo dobrej strony zaprezentowała się Niemka Gesa Felicitas Krause - specjalistka od dystansu 3000 m z przeszkodami, świetnie spisała się w półmaratonie z czasem 1:12:16 zajmując piąte miejsce. W tegorocznej, 38-mej edycji półmaratonu w Berlinie zanotowano rekord frekwencji - biorąc pod uwagę półmaraton i inne biegi towarzyszące, Berlin odwiedziło w niedzielę 36 tysięcy biegaczy. Na trasie biegu zaś zanotowano obecność ponad 250 tysięcy kibiców.

8.04.2018: Hannover marathon (Niemcy)

Mężczyźni:
1. Seboka NEGUSSA ETH 2:09:44
2. Michael Njenga KUNYUGA KEN 2:10:16
3. Duncan Cheruiyot KOECH KEN 2:10:19
4. Justus Kipkoech KIPROTICH KEN 2:11:11
5. Henryk SZOST POL 2:13:37
6. Mikhail KRASSILOB KAZ 2:24:24
39. Rafał BOROWIAK POL 2:57:18

Kobiety:
1. Agnes Jepkemboi Kiprop KEN 2:32:35
2. Akmaral MEIRMAN KAZ 2:55:58
10. Dorota GABYS POL 3:20:17
20. Kasia PASTUSZEK POL 3:29:04

8.04.2018: Rotterdam marathon (Holandia)

Mężczyźni:
1. Kenneth KIPKEMOI KEN 2:05:44
2. Abera KUMA ETH 2:05:50
3. Kelkile GEZAHEGN ETH 2:05:56
4. Laban KORIR 2:05:58
5. Marius KIPSERUM KEN 2:07:22
6. Mule WASIHUN ETH 2:08:13
7. Samuel KALALEI KEN 2:10:44
8. Bashir ABDI BEL 2:10:46
9. Daniel KIBET KEN 2:11:13
10. Joash MUTAI KEN 2:12:58
11. Tsegay TUEMAY ERI 2:15:42

Kobiety:
1. Visiline JEPKOSHO KEN 2:23:47
2. Biruktayit ESHETU ETH 2:26:56
3. Sentayehu LEWETEGN ETH 2:30:29
4. Joan JEPCHIRCHIR KEN 2:30:33
5. Sifan MELAKU ETH 2:33:40
6. Bojana BJELJAC 2:37:33
7. Gloria PRIVALEGGIO GRE 2:38:51
8. Zawdnesh AYELE ETH 2:39:04
9. Cornelia MOSER AUT 2:39:22
10. Britany MORAN CAN 2:40:49

8.04.2018: Schneider Electric Marathon de Paris (Francja)

Mężczyźni:
1. Paul LONYANGATA KEN 2:06:25
2. Mathew KISORIO KEN 2:06:36
3. Ernest NGENO KEN 2:06:41
4. Yitayal ATNAFU ETH 2:07:00
5. Eliud KIPTANU KEN 2:08:20
6. Martin KOSGEI KEN 2:08:37
7. Kiprotich KIRUI KEN 2:08:48
8. Thomas KIPLAGAT KEN 2:08:55
9. Asbel KIPSANG KEN 2:09:06
10. Birhanu TESHOME ETH 2:09:59
11. Shumet MENGISTU ETH 2:10:15
12. Abraham NIYONKURU BDI 2:11:19
13. Mark KIPTOO KEN 2:11:55
14. Willy NGELEI 2:11:55
15. Limenih GETACHEW ETH 2:14:23
16. Erick NDIEMA KEN 2:14:47

Kobiety:
1. Betsy SAINA KEN 2:22:56
2. Ruth CHEPNGETICH KEN 2:22:59
3. Gulume CHALA ETH 2:23:06
4. Ashete BEKELE ETH 2:23:27
5. Stella BARSOSIO KEN 2:23:43
6. Marta MEGRA ETH 2:24:08
7. Abebech AFEWORK ETH 2:25:02
8. Yuka TAKASHIMA JPN 2:26:13
9. Desi MOKONIN BRN 2:31:30

Sklasyfikowano 42481 zawodników

8.04.2018: Milano marathon (Włochy)

Mężczyźni:
1. Tura Seifu ABDIWAK ETH 2:09:04
2. Justus Kimutai KIPKOGEI 2:10:00
3. Barnabas KIPTUM KEN 2:10:17
4. Fred MUSOBO UGA 2:13:50
5. Camilo SANTIAGO ESP 2:13:56
6. Yassine RACHIK ITA 2:14:01
7. Asefa Abdi KEBEDE ETH 2:14:08
8. Erik Kerim KIMUTAI KEN 2:15:13
9. Elijah Serem TIROP KEN 2:15:37
10. Bona FRANCESCO ITA 2:16:16
45. Łukasz HRYNIÓW POL 2:40:10
46. Paweł SZYMAŃSKI POL 2:40:37
84. Szymon ŁUKOWICZ POL 2:49:38
193. Janusz ŁUKOMSKI POL 2:58:55
194. Michał SALAK POL 2:58:56

Kobiety:
1. Lucy KABUU KEN 2:27:02
2. Vivian Kiplagat JERONO KEN 2:27:08
3. Sheila CHEPKECH KEN 2:29:26
4. Doris CHANGEYWO KEN 2:29:50
5. Fatna MARAOUI ITA 2:33:18
6. Elena LOYO ESP 2:33:20
7. Laura GOTTI ITA 2:33:22
8. Sarah GIOMMI ITA 2:42:32

8.04.2018: Santiago marathon (Chile)

Mężczyźni:
1. Luka LOBUWAN KEN 2:12:15
2. Mutai KIPKEMEI KEN 2:13:14
3. Sammy KORIR KEN 2:15:11

Kobiety:
1. Shewarge Alene AMARE ETH 2:30:29
2. Truphena CHEPCHIRCHIR KEN 2:31:51
3. Nancy JEBICHI KEN 2:32:54

8.04.2018: Sao Paulo marathon (Brazylia)

Mężczyźni:
1. Solonei da SILVA BRA 2:15:59
2. Wellington BEZERRA BRA 2:16:03
3. Godofrey KOSGEI KEN 2:16:37

Kobiety:
1. Andreia HESSEL BRA 2:40:02
2. Shewaye WOLDEMESKEL ETH 2:41:30
3. Valdilene SILVA BRA 2:42:33

8.04.2018: Kuala Lumpur marathon (Malezja)

Mężczyźni:
1. Cosmas MUTETI KEN 2:16:47
2. Kiprop TANUI KEN 2:17:13
3. Kennedy KIPTOO KEN 2:18:44

Kobiety:
1. Elizabeth RUMOKOL KEN 2:38:48
2. Joan ROTICH KEN 2:58:25

8.4.2018: Roma marathon (Włochy)

Mężczyźni:
1. Cosmas Jairus Kipchoge BIRECH KEN 2:08:03
2. Ibrahim Abdo ABDI BRN 2:08:32
3. Paul Kios KANGOGO KEN 2:09:20
4. Motlokoa Clement NKHABUTLANE LES 2:10:32
5. Girmay Birhanu GEBRU ETH 2:10:57:00
6. Mathew KIPSAAT KEN 2:11:35
7. Dejene Debela GONFA ETH 2:12:01
8. Daniel Aschenik DERESE ETH 2:13:36
9. Abraham Kasongwor AKOPESHA KEN 2:14:38
10. Belete Mekonen GEZU ETH 2:16:32
64. Robert PIASECZNY POL 2:49:49
65. Krzysztof BRYLA POL 2:50:03
95. Macin SICIARZ POL 2:54:35

Kobiety:
1. Rahma TUSA ETH 2:23:46
2. Dalila ABDULKADIR BRN 2:26:46
3. Alice Jepkemboi KIBOR KEN 2:28:19
4. Sharon CHEROP KEN 2:29:26
5. Jemila Wortesa SHURE ETH 2:32:00
6. Mesera Hussein DUBISO ETH 2:36:27
7. Aferha Godfay BERHA ETH 2:36:53
8. Buzuayehu Mohamed AHMED ETH 2:38:37
9. Medina Nigussie BERISO ETH 2:40:26
10. Angela TANUI KEN 2:43:02

7.04.2018: Prague half-marathon (Czechy)

Mężczyźni:
1. Benard KIMELI KEN 59:47
2. Geoffrey YEGON KEN 59:56
3. Peter KWEMOI KEN 59:58
4. Abel KIPCHUMBA KEN 1:00:05
5. Shadrack KIPLAGAT KEN 1:00:06
6. Abraham Kapsis KIPYATICH KEN 1:00:08
7. Justus Kipkogei KANGOGO KEN 1:00:24
8. Josphat Kimutai TANUI KEN 1:01:14
9. Edmond KIPNGETICH KEN 1:01:19
10. Eyob FANIEL ITA 1:02:27
11. Donald Kiprop MITEI 1:02:34
12. Stefano La ROSA ITA 1:02:56
13. Javier GUERRA ESP 1:03:06
14. Wilson Kiprono TOO KEN 1:03:17
15. Atsedu TSEGAY ETH 1:03:20
69. Tomasz KOZŁOWICZ POL 1:14:49

Kobiety:
1. Joan Chelimo MELLY KEN 1:05:04
2. Caroline Chepkoech KIPKIRUI KEN 1:06:09
3. Worknesh DEGEFA ETH 1:08:10
4. Risper CHEBET KEN 1:09:25
5. Antonina KWAMBAI KEN 1:09:48
6. Flomena CHEPCHIRCHIR KEN 1:09:52
7. Gladys KIMAINA KEN 1:10:40

Sklasyfikowano 10199 zawodników

8.04.2018: Berlin half-marathon, (Niemcy)

Mężczyźni:
1. Erick KIPTANUI KEN 58:42
2. Emmanuel KIPRONO KEN 1:00:29
3. Richard MENGICH KEN 1:00:36
4. Gilbert MASAI KEN 1:00:38
5. Noah KIGEN KEN 1:01:02
6. Ambrose BORE KEN 1:01:03
7. Frederick KIPKOSGEI KEN 1:02:13
8. Homiyu TESFAYE GER 1:02:13
9. Jaouad TOUGANE MAR 1:02:19
10. Dominic MIBEI KEN 1:02:24
11. Evans KURUI KEN 1:02:38
12. Bethwel CHEMWENO KEN 1:02:43

Kobiety:
1. Melat Yisak KEJETA ETH 1:09:04
2. Martina STRACHL SUI 1:09:24
3. Anne-Mari HYRYLAINEN FIN 1:11:04
4. Milliam EBONGON KEN 1:11:36
5. Gesa-Felicitas KRAUSE GER 1:12:16
6. Cynthia JEROP KEN 1:12:41

8.04.2018: Istanbul half-marathon (Turcja)

Mężczyźni:
1. Amdework WALELEGN ETH 59:50
2. Asefa TEFERA ETH 1:00:07
3. Kaan Kigen OZBOLEN TUN 1:00:08
4. Leonard LANGAT KEN 1:00:16
5. Evans CHERUIYOT KEN 1:00:26
6. Polat Kemboi ARIKAN TUR 1:01:20
7. Hillary KIPCHUMBA KEN 1:02:40
8. Aras KAYA TUR 1:02:48
9. Albert KANGOGO KEN 1:03:05
10. Edwin KIBET KEN 1:03:15
11. Alfred MUKCEH KEN 1:03:44
12. Abraham KIPLAGAT KEN 1:04:32

Kobiety:
1. Ababel YESHANEH ETH 1:06:22
2. Roza DEREJE ETH 1:07:00
3. Diana Chemtai KIPYOKEI KEN 1:07:55
4. Joyce CHEPKIRUI KEN 1:09:18
5. Etagegn WOLDU ETH 1:09:22
6. Zerfie LIMENEH ETH 1:09:34
7. Peninah Jerop KANDIE KEN 1:09:44
8. Daisy Jeptoo KIMELI KEN 1:11:04
9. Cynthia Chepchirchir KOSGEI KEN 1:11:15
10. Delvine Relin MERINGOR KEN 1:12:15



Komentarze czytelników - 3podyskutuj o tym 
 

bolo96

Autor: bolo96, 2018-04-11, 09:04 napisał/-a:
Witam
Gdzie mogę znaleźć jakieś informację dotyczące weekendowych biegów, tak żeby wiedzieć co oglądać w tv i informacje gdzie można to obejrzeć

 

kolejarz4

Autor: kolejarz4, 2018-04-11, 09:07 napisał/-a:
panie Krzysztofie bardzo ciekawie i fachowo opisane

 

Szara_eminen

Autor: Szara_eminencja, 2018-04-11, 22:57 napisał/-a:
Kalendarz największych wydarzeń biegowych jest dostępny tutaj https://www.iaaf.org/competition/calendar natomiast co do transmisji polecam stronę http://www.watchathletics.com/schedule/cat/athletics-live-stream/ gdzie podawane są linki do największych biegów w dany weekend. Często też linki do transmisji są na stronach internetowych biegów i profilach facebookowych. Pozdrawiam

 


















 Ostatnio zalogowani
mrooz99
11:13
spinynorman
11:11
Roadrunner
11:10
paulo
10:58
AleksandraK
10:55
keram
10:54
szalas
10:53
biegacz2003
10:53
runner
10:44
Taz
10:42
lofx
10:34
Jarek42
10:32
Piotrek86
10:30
arco75
10:24
Łukasz S.
10:23
Jacenty TEAM
10:22
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |