Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [71]  PRZYJAC. [52]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
aktywny_maciejB
Pamiętnik internetowy
OD BIEGANIA DO MARSZU z KIJAMI NW I TRUDNY POWRÓT DO BIEGANIA

Józef Maciej BRZEZINA
Urodzony: 1959--2-23
Miejsce zamieszkania: Sochaczew
158 / 210


2024-12-14

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Listopad 2024 - zmiany w codziennej aktywności (czytano: 1053 razy)

 

Spore zmiany w codziennej pracy nad sobą. Ciekawe jakie przyniosą wyniki w kolejnym roku. Przypuszczam, że jestem na dobrej ścieżce do poprawy wyników. Chociaż dzisiejsze uczestnictwo w urodzinowym (5 -te urodziny Parkrun Zalew Żyrardowski) parkrunie nie pozwoliły na potwierdzenie poprawy jakości w bieganiu. Może jeszcze za wcześnie. Trzeba jeszcze cierpliwości. W listopadzie o połowę zmniejszyłem ilość kilometrów jednocześnie starając się sporo wysiłku włożyć w mocniejsze bieganie krótkich odcinków. Wszystko uzależnione od formy danego dnia a nie jakiegoś sztywnego planu. Wtedy, kiedy jest większą ochota to robię większą pracę. Ale jeżeli czuje zmęczenie to coraz chętniej odpuszczam. Trochę pobolewały kolana. Ale ból zanikał po dawce odpoczynku. Powoli przestawiam się na trzy akcenty w tygodniu mające za zadanie urozmaicenie monotonnego wysiłku. Mają to być dwie wizyty na pływalni i pokonywanie 1 km z przerwami ale na dużej intensywności. Staram się też raz w tygodniu zorganizować niezależnie od pogody na jazdę rowerem przez godzinę. Tydzień temu co prawda miałem fatalnie wyglądający upadek z roweru na ulicy asfaltowej. Nic poważnego na szczęście się nie stało ale poobijany jestem jak się patrzy i skutki odczuwam do dzisiaj. 1 grudnia miałem fajny start w Koninie. Taki start zachęca do pracy. Za tydzień mam nadzieję, że podobny start z kijami będzie w Radomiu. W sumie w grudniu zaplanowane jest sześć takich sprawdzianów. Dużo. Ale ciągle mam nadzieje, że taką metodą biegania/maszerowania na III zakresie będę w stanie poprawiać wyniki pomimo zmniejszania kilometrów i czasu spędzonego na zabawie w aktywność na świeżym powietrzu. Miałem też spotkanie z dietetykiem i ten krok pozwala na stopniową redukcje wagi i mądrzejsze odżywianie sie.

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
Mr Engineer
21:31
Stonechip
21:02
Isle del Force
21:01
Wojciech
21:00
Borowion
20:57
gpnowak
20:18
piotrek53
20:03
scianka
19:53
JACEK W.
19:52
entony52
19:18
jantor
19:11
czewis3
18:56
Moniasz
18:35
malkon99
18:14
Raf  Gav
17:57
lechu93
17:51
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |