Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [17]  PRZYJAC. [1517]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Jarek42
Pamiętnik internetowy
Biegnę więc jestem, jestem więc biegnę

Jarek Kosoń
Urodzony: 1962----
Miejsce zamieszkania: Kołczewo
29 / 295


2015-06-08

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Dalszy ci±g przeszkód w bieganiu po lesie (czytano: 674 razy)

 

Dzisiaj znowu zabrałem się do przebiegnięcia trasy T2 +1 i znowu jej nie przebiegłem. Na przeszkodzie stanęły zęby, ale tym razem nie zwierzęcia, tylko piły motorowej. Biegnę sobie biegnę i nagle słyszę przed sob± hałas piły. W takich przypadkach nie pcham się do przodu, tylko grzecznie zawracam. Cóż - trzeba pogodzić się ze ¶cink± drzew. W tym przypadku, jak póĽniej zaobserwowałem lataj±c po okolicy, można było biec, bo to był tylko kto¶ wyrabiaj±cy sobie drewno.
W sumie to wiele razy musiałem zawracać z powodu ¶cinki drzew. Czasem moja trasa przez dłuższy czas była zablokowana i tylko w niedzielę można było tamtędy pobiegać. W tym roku miałem trochę denerwuj±ce zdarzenie. Miałem przebiec sobie po trasie o oznaczeniu T1, czyli szos± 3 km, potem skręt w lewo w drogę le¶n± i z powrotem do domu. Słychać przede mn± hałas pił, ale ja biegnę dalej. Aż dobiegłem do znaku, który zakazywał wej¶cia. Trochę się wnerwiłem, bo planowałem 8 km, a po zawróceniu wyszło 10. Kto¶ powie 2 km to pestka, ale ja wtedy zaczynałem treningi po dłuższym obijaniu się, więc to było dużo.
Jutro może spróbuję po raz trzeci pokonać moj± trasę. Chociaż może lepiej zrobić 10 km po szosie. Grunt to zróżnicowanie treningu.

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu







 Ostatnio zalogowani
Lektor443
02:10
GrandF
01:48
gpnowak
22:34
bobparis
22:24
Marek.run
22:10
PAFCIO71
22:00
filips1
21:46
lachu
21:28
jantor
21:27
kostekmar
21:23
INGL66
21:16
gandhi88
21:11
Raffaello conti
21:08
siepiet
21:06
michu72
21:06
ronan51
21:02
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |