2012-11-09
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| 2013 rok (czytano: 420 razy)

Okres roztrenowania, to oczywiście bardzo dobry okres na planowanie swoich przyszłorocznych startów. Przeglądanie kalendarza, kalkulowanie kosztów, układanie pod to planu treningowego… to w sam raz dobre zajęcie na długie listopadowe wieczory. Cel jest jeden – przede wszystkim dobra zabawa, chociaż dobry wynik sportowy też czasem nie zaszkodzi ;-)
Pewne na 100 proc.
W zasadzie przyszłoroczny kalendarz moich startów zaczął się jakoś sam układać jeszcze w maju tego roku. Krótko po powrocie z klubowego wyjazdu do Pragi, a może jeszcze podczas niedzielnej imprezy pomaratońskiej, padł pomysł aby w przyszłym roku ponownie wybrać się silną grupą na jakiś… wiosenny zagraniczny maraton. Wybór padł na kwietniowy, jubileuszowy – 30 Vienna City Maraton.
Zapisany po najniższym wpisowym jeszcze… w maju. Właśnie trwa rezerwacja noclegów… ale tym razem pojedziemy samochodami, nie busem, jak to miało miejsce podczas wyjazdu do Pragi.Kurcze, trochę żal mi ... tego busa...
Silna wola, to nie jest moja najmocniejsza strona. Obiecałem sobie, że ograniczę liczbę startów zagranicznych do max. 1 na rok. Niemniej podczas gdy ekscytacja wśród moich znajomych zapisami na również jubileuszowy - 40 BMW Berlin-Marathon – rosła, mój opór słabł. Pół Poznania się wybiera, a Berlin tak blisko.
Zapisy po najniższej opłacie trwały około 3 minut. Udało się! W dodatku lewą ręka, bo w drugiej trzymałem telefon i instruowałem koleżankę Ewę, która najwyraźniej wykupiła u mnie abonament na zapisy na zagraniczne maratony. Nie musze dodawać… że noclegi na 11 miesięcy przed startem już zarezerwowane.
Przyszły rok będzie stał pod znakiem - Gór i Ultra. Czyli będzie długo i mocno. Wśród biegów górskich na pierwszym planie… V Maraton Karkonoski, a zaraz później IV Maraton Gór Stołowych. O ile się zdążę zapisać… Oczywiście w grę wchodzą również inne biegi, ale te są … pewne.
Niezbyt pewne, ale chciałbym… 75 proc.
Trudno mi będzie odpuścić kolejny 14 Poznań Maraton … chociaż to blisko Berlina. Jednak u siebie trzeba pobiec.
Nie jestem pewien co do udziału w przyszłorocznym Rzeźniku. Wydawało mi się że jest jeszcze czas, i... w rezultacie mój tegoroczny partner… zostawił mnie… i to dla kobiety ;(
No cóż… liczyłem na dokładną powtórkę tegorocznej eskapady, i teraz się zastanawiam… czy mam w ogóle ochotę jechać. Kolega Putek też już ma partnera... hm... problemu ze znalezieniem kogoś nie będzie, w końcu sporo osób co roku szuka … towarzysza na te zawody, ale… może jednak warto spróbować szczęścia w innym biegu, a Bieszczady odwiedzić dopiero za kolejny rok? Szykuje się nowa impreza biegowa w Tatrach, jest Chudy Wawrzyniec czy Bieg Siedmiu Dolin… jest w czym wybierać…
Analizując przyszłoroczny kalendarz… postaram się ograniczyć starty w biegach na krótszych dystansach, żeby się nie wkurzać na słabe wyniki i całe przygotowania podporządkować pod właśnie góry i Ultra… pewnie pomyślę o Kaliskiej Setce, pieszych rajdach na orientację… Dużo tego będzie!!!
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora jacdzi (2012-11-09,17:12): Ja na 100% mam tylko Barcelone, za to na 75% chyba z dwadziescia pozycji. Trzeba zweryfikowac plany! michu77 (2012-11-09,21:36): u mnie też jest zdecydowanie... za dużo ... tego wszystkiego, ale wprowadzę selekcję ;P ineczka16 (2012-11-10,16:13): Co ma być - to będzie ;P ja na razie mam w planach: 1) Maniacką Dziesiątkę, 2) Poznań Półmaraton i 3) Wiedeń. Ten ostatni opłacony a czy tam w ostateczności dotrę...? Mam nadzieję, że się tam spotkamy... michu77 (2012-11-10,19:54): Półmaraton Poznański jest na tydzień przed Wiedniem... pewnie odpuszczę, jeśli będę chciał pobiec mocno maraton ;-)
|