Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [17]  PRZYJAC. [133]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
michu77
Pamiętnik internetowy
Always Look on the Bright Side of Life...

Michał Hadam
Urodzony: 1977----
Miejsce zamieszkania: Poznań/Namysłów
45 / 118


2012-07-15

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Będąc "młodym" debiutantem... (czytano: 450 razy)

 

Lubicie biegać po lesie? Ale nie po ścieżkach, tylko na przełaj, między drzewami, krzaczorami, przez wysokie trawy, pełne kleszczy i innego robactwa? A może podmokłe łąki, mokre skarpetki, i przeprawy przez strumienie, nie zawsze suchą nogą, przemówią komuś do wyobraźni … ? Że o przeprawie przez w najwęższym miejscu chyba więcej niż 5 metrową, całkiem głęboką rzekę Obrę, nawet nie wspomnę? Te właśnie atrakcje czekały na uczestników pieszej trasy „Szagi”, na dystansie 50 kilometrów.


Już dawno postanowiłem spróbować swoich sił w pieszym maratonie na orientację. Pisałem zresztą na początku roku o planach debiutu na tego typu imprezie. W międzyczasie coś czytałem o nawigacji w terenie, zdarzyło mi się raz czy dwa biegać z mapą, ale prawdziwy egzamin czekał mnie dopiero w miniony weekend w Trzcielu i okolicach, podczas Maratonu na Orientację „Szaga”.

Jak się okazało, udział w tego typu imprezie to zupełnie inna para kaloszy… Zaliczyłem 8 punktów kontrolnych, na 12 możliwych i postanowiłem obrać kurs na bazę zawodów. A i tak bez pomocy bardziej doświadczonych znajomych z tras biegowych, przede wszystkim Oli i Zbyszka, a także kolegi klubowego Michała z kompanem, z którymi to przebiegłem większość trasy… sam nie dałbym rady zaliczyć nawet i tych 8 punktów. Dość powiedzieć, że cały czas biegnąc i tak na poszczególne punkty kontrolne docieraliśmy za świetnie nawigującymi piechurami. Prawda, że wkurzające?
Decyzję o zakończeniu udziału w zawodach podjąłem mając w nogach ponad 35km, sporo kilometrów do bazy i widząc, że moi „towarzysze podróży” decydują się na przeprawę przez rzekę, a jakoś nie chcąc specjalnie samemu się zmoczyć. To już trochę za dużo jak na pierwszą próbę, dla biegacza było nie było głównie ubijającego asfalt, chodniki, czy też ścieżki w parku.



Cdn.








Fotka mapy trasy TP50 autorstwa R.Nowaka


Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora


miniaczek (2012-07-15,21:41): patrzę na mapę i musiało być naprawdę fajnie, nie??:)
Maria (2012-07-16,00:21): cdn. kiedy? gratulacje
michu77 (2012-07-16,08:06): Fajnie by było, jakbym zaliczył wszystkie 12 PK ;-)
michu77 (2012-07-16,08:07): Marysiu! Pewnie dzień lub dwa będę potrzebował, żeby nakreślić tą zupełnie inną od mojego dotychczasowego biegania - dyscyplinę sportu.







 Ostatnio zalogowani
GrandF
00:28
Piotr100
00:27
maniek79
00:21
pedroo12
23:49
pepe188
22:47
Hieronim
22:32
szmaj
22:12
lukasz.lange
21:56
Przemek_Czersk
21:35
romelos
21:33
przemek300
21:09
kostekmar
20:40
oksanka
20:38
marczy
20:29
marekcross
19:42
SzyMen
19:24
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |