2011-03-23
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Anegdotka... (czytano: 767 razy)

Kiedy jechali¶my do Bochni, Ja¶ - nasz ¶redni syn, został u mojej siostry i jej ukochanego.
Krzy¶ jest wielkim autorytetem i zarazem wielk± miło¶ci± Jasia, więc wiedziałam, że będzie w porz±dku.
I było.
Ale....
Po naszym powrocie Dominika opowiedziała mi anegdotkę zdradzaj±c± nieco tajemnice ich alkowy ;)
Rzecz wygl±dała następuj±co:
(tu następuje dosłowny cytat z Dominiki).
"Wieczorem padli¶my nieco ze zmęczenia, a w telewizji puszczali film "Powrót mumii". Pu¶cili¶my go Jasiowi, posiedzieli¶my chwilę przy nim, żeby zobaczyć czy się nie boi, a potem poszli¶my do drugiego pokoju i tam, korzystaj±c z tego, że Ja¶ ogl±da film, zajęli¶my się sob±.
Aż tu nagle - w kulminacyjnym momencie - otworzyły się drzwi i wpadł Jasiek z wypiekami na twarzy, wołaj±c:
- Mumia wróciła !!!
Po czym jak szybko wpadł, tak szybko wypadł. Nawet się nie zorientował o co chodzi. Całe szczę¶cie, że ¶wiatło było zgaszone."
Tyle opowie¶ci Dominiki:)
Ja umarłam ze ¶miechu:)))))
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora Tr (2011-03-23,16:05): hm... wysłała¶ dziecko na obóz edukacyjny czy co? :))))) mamusiajakubaijasia (2011-03-23,16:08): Iza...ono ma rodziców, którzy, co gorsza, ¶pi± w przechodnim pokoju:)))) agawa (2011-03-23,20:01): No tak niech się dziecko uczy co by póĽniej nie klepał w szkole, że dzieci przynosi bocian :))) Tr (2011-03-23,20:43): Ten bocian to jeszcze na siłę przejdzie, że dzieciak niby podobny ale kurde patologia zaczyna się jak sie wmawia, że dzieciaki to z kapusty, a podobieństwa za grosz. :)
|