2010-12-04
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Zimowe bieganie... (czytano: 358 razy)

No i pierwszy zimowy trening już za mn± ;)
Zważywszy na fakt, że ¶nieg leży już kilka dni, to dosyć zaskakuj±ce stwierdzenie. Po prostu, przez te kilka dni wybierałem bieżnię elektryczn± w klubie. Uderzenie ¶niegu i zimna było na tyle intensywne, że ostatni± rzecz± na jak± miałem ochotę było brodzenie w zaspach ¶niegu, narażaj±c się do tego na odmrożenia członków wszelakich ;-)
Zdecydowanie wystarczały mi zabawy w ¶niegu zwi±zane z porannym od¶nieżaniem, a raczej odkopywaniem auta, a póĽniej ¶lizganiem się nim do roboty. Co mi przypomina, że muszę w najbliższym czasie zaopatrzyć się w jak±¶ saperkę... , żebym nie skończył jak ten facet na filmiku w linku powyżej.
To będzie moja trzecia zima biegowa. No może - bior±c pod uwagę, że podczas pierwszej przez znaczn± jej czę¶ć leczyłem kolana i niewiele biegałem - druga i pół. Tak więc wiem z czym to się wi±żę i raczej niewiele rzeczy zdoła mnie zaskoczyć i zniechęcić do regularnego biegania. Daje się biegać, i problemem jest tylko realizacja konkretnych szybszych treningów, gdy na trasach zalega ¶nieg i biegać szybko po prostu się nie daje. W tym roku zamiast odpuszczać, zamierzam korzystać z bieżni elektrycznej. Znam takich biegaczy co cał± zimę spędzaj± na bieżni w klubach, i dopiero na wiosnę wychodz± na dwór. Ja bym tak nie potrafił, ale raz na jaki¶ czas ... czemu nie.
Ponadto w celu urozmaicenia sezonu zimowego planuję wybrać się w styczniu lub w lutym w nasze góry i trochę potrenować na innych trasach biegowych.
I jeszcze słówko o Półmaratonie ¦w. Mikołajów. Wielu moich znajomych już się wybrało, lub zamierza jutro wczesnym rankiem wyruszyć na ten półmaraton. Ja już po zeszłorocznej wizycie w Toruniu, wiedziałem że w tym roku się tam nie pojawię. Po prostu nie moje klimaty.
Oczywi¶cie wszystkim biegn±cym życzę Udanej Zabawy!!!
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |