2010-11-17
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Podsumowanie sezonu 2010... (czytano: 371 razy)

… czyli mojego trzeciego pełnego sezonu biegowego, a drugiego odk±d liczę kilometry ;)
Kilometraż
Od pocz±tku roku do dzi¶ przebiegłem 2711km, a rok się jeszcze nie skończył. Prawdopodobnie zamknie się liczb± ponad 3000km. Rok 2009 zamkn±łem z liczb± 2171km. Czyli dosyć spory wzrost.
Starty
W ci±gu roku zaliczyłem jak do tej pory 33 starty (452km na zawodach), i przewiduje jeszcze tylko 1 start w grudniowym biegu Grand Prix Poznania. W 2009 roku startów było o połowę mniej.
Życiówki
Z tym już niestety dużo gorzej. Poprawiam się często, ale po zaledwie kilka-kilkana¶cie sekund. Na pewno spora w tym wina błędnej polityki startowej – za dużo nie potrzebnych startów, a jak była forma to startowałem na jaki¶ dziwnych nie-atestowanych trasach.
10km: 44:00(2009) – 42:29(2010)
Półmaraton: 1:38:30(2009) – 1:36:43(2010)
Maraton: 3:44:50(2009) – bez poprawy w 2010
Sukcesy
Brak jednego wyraĽnego sukcesu – sporo dobrych startów, no i zawsze dobra zabawa.
Porażki
Największa to z pewno¶ci± kompletnie nieudany start w Maratonie Wrocławskim, poprzedzony długimi przygotowaniami.
Najlepsze imprezy biegowe, w których brałem udział:
- Półmaraton Słowaka w Grodzisku Wlkp.;
- Maniacka Dziesi±tka;
- cykl Grand Prix Poznania;
Najgorsze:
Tutaj niezmiennie pierwsze miejsce należy się większo¶ci imprez organizowanych przez WTKKF Poznań.
Najzabawniejsza impreza w której brałem udział:
Jednogło¶nie Bieg Szlakiem Wygasłych Wulkanów w Złotoryi. Do tej pory nie s±dziłem, że można zgubić buta w trakcie biegu ;-)
Zupełnie niewiedziałem czego się spodziewać, po tego typu zawodach biegowych. Ale zabawa... pierwsza klasa.
Z nowszych spraw….
Ostatecznie zrezygnowałem z wyjazdu na lutowy obóz w Portugalii. No cóż… nie samym bieganiem człowiek żyje :(
Poza tym czwartkowe spotkania „Puma z biegiem Poznania” zostały zwieszone. Zobaczymy czy uda się je kontynuować, już bez szyldu sponsora. Czy też może będę miał wolne czwartkowe popołudnia?
Szkoda by było, bo sporo się wydarzyło przez te… ponad półtorej roku spotkań. Ale ten czas leci…
Na fotce jedno z czwartkowych spotkań … z p±czkami (fot.Benek).
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora benek (2010-11-17,15:06): Czwartków nie bedzie wolnych :)
To było fajne spotkanie w tłusty czwartek :] michu77 (2010-11-17,15:18): w dodatku w padaj±cym ¶niegu ;)
|