2007-07-13
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| nowe buty i cross-training (czytano: 451 razy)

W niedzielę kupiłam sobie nowe buty do biegania. Bo te czerwone njubalansy już mi się rozlatuj± zupełnie, siateczka poprzecierana, skarpeta wychodzi bokami, a te niebieskie njubalansy chcę sobie zachować na starty. A więc mam nowe, l¶ni±cobiałe njubalansy, które ochrzciłam nazw±: fioletowe. Kupiłam i leż±, bo nie biegam. Ale dzi¶ założyłam je i pojechałam w nich na rowerze. Żeby mi stopa się przyzwyczaiła, żeby buty przyzwyczaiły się do mojej stopy. No i żeby ta l¶ni±ca biel mnie już tak nie drażniła. I to leżenie. Twarde s±. Na twarde nawierzchnie - to dobrze, latem będę się przygotowywać do Maratonu Warszawskiego, to będę ¶migać też dużo po asfalcie.
Ale teraz jeszcze dwa tygodnie laby. No nie tak zupełnie. Jutro jadę na maraton do Bydgoszczy, ale tak spokojnie, wybieganie sobie zrobię, bez szaleństw. Dowiedziałam się, że to co robię od dwóch tygodni, to nie jest biegowe "nic nierobienie". To się nazywa fachowo cross-training, a po mojemu po prostu rower i joga.
A za dwa tygodnie zaczynam BPS wg Skarżyńskiego (zmodyfikowanego) 6 treningów w tygodniu. Ciekawe jak mi pójdzie, bo ostatnio nie dałam rady. Muszę poćwiczyć szybko¶ć, bo sama czuję jak "oklapłam" bez przebieżek, bez skipów i wieloskoków. Znów przeproszę się z pulsometrem i zaprzęgnę go do pracy. Ale na szczę¶cie mam jeszcze dwa tygodnie wakacji - pobiegam sobie na pewno odrobinkę i trochę cross-trainingu uskutecznię, bo będę z dziećmi grać w badmintona, pojeĽdzimy na rolkach, popływamy...
fot: DAR
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |