Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

   

KRIS
Krzysztof Szwed
Lubliniec
WKB META LUBLINIEC

Ostatnio zalogowany
---
Przeczytano: 2760/203770 razy

 ARTYKUŁ 
Srednia ocen:10/2

Twoja ocena:brak


Jest zima? Musi być ZIMNAR - cz.5
Autor: Krzysztof Szwed
Data : 2012-02-08

V Etap Zimowego Maratonu na Raty w Lublińcu przeszedł do historii jako etap "mrożący krew w żyłach" oraz "płyny w przewodach" i to dosłownie. Wszystkich pytających o możliwość przełożenia etapu, ze względu na zapowiadany siarczysty mróz na inny termin (jaki?), odsyłam do punktu regulaminu stanowiącego, że: "Bieg odbędzie się bez względu na pogodę".

Już tak u nas jest, że w styczniu i w lutym należy spodziewać się mrozu, śniegu, chlapy, wody i błota. Przekładając etapy ze względu na ww. warunki, nie skończylibyśmy do wiosny, a przecież to ZIMNAR, a nie WIOSMNAR. Na pocieszenie dodam, że nie tylko my stanęliśmy przed takim dylematem. Mimo ogłoszonego nawet w tej sprawie referendum, we wszystkich zimnarowych miejscowościach bieg się jednak odbył. W Przasnyszu uczestnicy startowali przy temperaturze minus 20stC, w dodatku biegając po płycie lotniska...

Na szczęście w Lublińcu pogoda nie odstraszyła chętnych do wzięcia się za bary, zarówno z aurą jak i rywalami. Na starcie stanęło 48 zawodników w tym: 9 kobiet, 1 narciarz, 2 zawodniczki Nordic Walking i troje dzieci startujących na dystansie 2 km. Tym razem żaden pies nie odważył się wyjść na trasę, by sikać przy takim mrozie.

Ubyło nam 8 osób w porównaniu z poprzednim etapem i nie przybyła nam żadna nowa, co akurat mniej dziwi. Niestety z listy zawodników, którzy mieli ukończone dotychczasowe wszystkie etapy, ubyło nam dzisiaj aż trzech uczestników, zmniejszając tym samym listę mających zaliczone wszystkie 5 etapów do 40. Pozostaje mieć nadzieję, że po dzisiejszym etapie ta liczba nie zmniejszy się.

Na szczęście dla nas, popołudniowa pora startu oraz towarzyszące słońce złagodziło nieco temperaturę do ok. minus13stC, pozwalając wszystkim mniej lub bardziej zmrożonym, dotrzeć szczęśliwie do mety.

Na dzisiejszym etapie, obecny lider ZIMNARa Lubliniec - Adam Wałowski – WKB META Lubliniec od niemal samego początku objął prowadzenie, nie oddając go aż do samej mety. Wynikiem 21,28 wyprzedził o 1 min i 8 sekund, goniącego go Krystiana Kaczanowskiego, tym samym już pewniej umacniając się na pozycji pretendenta do tytułu. Na miejscu trzecim zameldował się kolejny reprezentant lublinieckiej "METY" – Mariusz Zembroń (22,43), który jednak z powodu kilku brakujących etapów nie będzie liczył się w klasyfikacji końcowej.

Na kobiecym froncie bez zmian. Miejsce pierwsze zdobyła liderka tegorocznego ZIMNARa - Dorota Kubisz – WKB META Lubliniec, wyprzedzając swoją klubową koleżankę Barbarę Budną oraz Ewę Pałubską – OLGADENT Lubliniec.

Co przyniesie nam kolejny etap, przekonamy się już za tydzień...



Statystyka V ETAPU:
JELCZ-OŁAWA – 131 uczestników
LUBLINIEC – 48 uczestników
DOBRODZIEŃ – 25 uczestników
KATOWICE – 23 uczestników
PRZASNYSZ – 21 uczestników
BRANIEWO – 18 uczestników
WARSZAWA - pauzuje


Autor: Krzysztof Szwed – WKB META Lubliniec



Komentarze czytelników - brakskomentuj materiał



















 Ostatnio zalogowani
Bartas33
01:24
Andrea
00:33
tomasso023
00:01
marczy
23:58
Lektor443
23:38
Hari
23:23
AntonAusTirol
23:11
przystan
23:10
heineken
22:46
zamorrad
22:37
gpnowak
22:28
tminik
22:21
michszpak
22:21
maratonek
22:01
stanlej
21:58
mieszek12a
21:26
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |