Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

          

METRYKA WATKU DYSKUSYJNEGO
  Dyscyplina  
  Status  Wątek aktywny ogólnodostępny
  Multi-Forum  PZU Cracovia Półmaraton Królewski
  Wątek założył  tarzi (2017-05-08)
  Ostatnio komentował  helmuga (2017-10-17)
  Aktywnosc  Komentowano 38 razy, czytano 1763 razy
  Lokalizacja
 Kraków
  Sponsor watku  
  Podpięte zawody  1. PZU Cracovia Półmaraton Królewski
  2. PZU Cracovia Półmaraton Królewski
  3. PZU Cracovia Półmaraton Królewski
  4. PZU Cracovia Półmaraton Królewski
Wątek wielostronicowy, wyświetlana strona:    1  2  

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ W TYM WĄTKU

POWRÓT DO LISTY WĄTKÓW DYSKUSYJNYCH



Ryszard N
Ryszard Nowak

Ostatnio zalogowany
2017-10-17
14:37

 2017-10-15, 19:47
 
2017-10-15, 18:44 - jankiel napisał/-a:

Czy ktoś ma pomysł co znaczy liczba 21,975 na wstążce podtrzymującej medal krakowskiego półmaratonu królewskiego, jednego z brzydszych jakie widziałem ??? Czyżby to była długość półmaratonu królewskiego zamiast 21,097 ? A może to jest jakiś tajny kod, tylko nie napisali do czego ? W połączeniu z błędnym skierowaniem Czerwińskiego na 5km daje obraz nieudolności organizacyjnej krakusów.
Szanowny Panie. Mam dla Pan, pomysł na wysoko dochodowy biznes. Jest w Panu tyle żółci, że mógł by Pan ją butelkować i sprzedawać. Nie wiem do czego mogła by się przydać, ale upuszczając ją z siebie, nie zalewał by Pan nią forum dla biegaczy.
Na wewnętrznej stronie istotnie jest coś takiego napisane ale nosząc/wieszając medal we właściwy sposób, raczej tego nie widać.
Organizacja imprez w Krakowie, tak tych organizowanych przez miasto jak i przez Dystans Kraków jest bardzo dobra. Przyjeżdżamy tu aby się spotkać, przebiec taki lub inny dystans i to tyle. Na szczęście, cieszy nas bieganie a nie mędzenie na forach, w których to Waszmość się specjalizujesz.
Korzystając z okazji, pragnę podziękować za organizację biegu, za cudownych, młodych wolontariuszy i całą wkipę która na różnych etapach, była nam pomocna.
Do zobaczenia w grudniu na Biegu Sylwestrowym.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (16 sztuk)


grzeniu79
Grzegorz

Ostatnio zalogowany
2017-10-16
15:57

 2017-10-15, 19:51
 
Też bym się nie czepiał. To tylko symbolika. Liczy się atmosfera, ludzie i emocje, a to wszystko było. Brawo Kraków.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA

 



mgrzesiu
Grzegorz Misztal

Ostatnio zalogowany
2017-10-16
14:23

 2017-10-15, 21:49
 Pracownik ochrony
2017-10-15, 19:51 - grzeniu79 napisał/-a:

Też bym się nie czepiał. To tylko symbolika. Liczy się atmosfera, ludzie i emocje, a to wszystko było. Brawo Kraków.
Chciałbym opisać dość niemiłą sytuację jaka spotkała mnie w czasie imprezy. Byłem na biegu razem z 10-letnią córką i gdy poszedłem oddać depozyt poprosiłem córkę aby poczekała na schodach prowadzących na dół do depozytu (ponieważ było sporo osób oddających rzeczy). Po oddaniu rzeczy chciałem wrócić do córki ale ochroniarz nie chciał mnie wpuścić. Tłumaczyłem mu, że na schodach stoi 10-letnia córka i czeka na mnie, powiedział, że nic go to nie obchodzi i że mnie nie przepuści, chociaż przepuszczał np. wolontariuszy, kiedy próbowałem przejść razem z wolontariuszami uderzył mnie i odepchnął jakbym był przynajmniej jakimś przestępcą.Zdaję sobie sprawę, że miał za zadanie kierować biegaczy na zewnątrz, ale chyba nikt nie zwolnił go od myślenia (jeśli na schodach czeka dziecko to można zrobić wyjątek zwłaszcza, że nie było całkowitego zakazu przejścia) a już tym bardziej nikt nie upoważnił go do stosowania przemocy fizycznej (jakbym był złodziejem, który ukradł batonik w supermarkecie). Po raz pierwszy spotykam się z takim traktowaniem na imprezie biegowej.Na szczęście kiedy obiegłem halę dookoła odnalazłem córkę, która już zapłakana czekała na schodach, myśląc, że ją zostawiłem. Ochroniarz przedstawił się jako Bogusław Chrobol (ale nie jestem pewien czy podał prawdziwe dane). Bardzo cenię sobie organizację imprez biegowych w Krakowie i zdaję sobie sprawę, że organizacja imprezy to ogromny wysiłek, ale może można chyba wytłumaczyć pracownikom ochrony, że biegacze to nie przestępcy czy też dresiarze i że nie trzeba ich od razu bić a kiedy w wyjątkowych sytuacjach chcą pomocy to należałoby im jej udzielić.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA


Martix
Marcin Drabik

Ostatnio zalogowany
2017-10-16
20:37

 2017-10-15, 21:52
 
Błąd jest na wstążce nie na medalu a tą można wyrzucić. Dla mnie njaważniejszy jest medal nie wstążka.
Drugi raz startowałem w tym półmaratonie, ostatnio w pierwszej edycji. Ten półmaraton był moim szóstym w tym roku z KORONY PÓŁMARATONÓW POLSKICH , teraz będę się o nią starał oraz ogólnie w tym roku dziewiątym.
Wymienię dodatnie strony i ujemne tej wielkiej biegowej imprezy. Minusy:
-miejscami zbyt waska trasa jak na tak wielka ilość uczestników
-brak oznaczenia stref czasowych na mumerach startowych.Co z tego że były te strefy skoro była wolnoamerykanka i każdy ustawiał się tam gdzie chciał. W efekcie mimo że był tzw start falowy-co 30 sekund to dogoniłem wolniejszych ze strefy przede mną i sporo energii straciłem na ich wyprzedzanie, bo w tych szybszych ustawiali się za wolni jak na nie
-brak przebieralni
-brak pasta-party, to może mniejsza bolączka bo nie wszędzie ona jest ale w Pile jest
-stoły z piciem na trasie jak na tak wielką ilość uczestników powinny być ustawoane po dwóch stronach
-brak kurtyn wodnych choć może nie przwidziano że zrobi się tak ciepło, za ciepło jak na taki dystans a większość z nas już termocznie bardziej przyzwyczaiła się do chłodów,Pogoda nie rozpieszczała i w efekcie zwłaszcza na ostatnich dwóch km grozy niemal co chwole ktoś słabł i ratownicy medyczni mieli pełe ręce roboty
-zbyt dużo zakrętów, podbiegów.To nie jest szybka trasa a wręcz dość trudna włąsciwie porównywana z Półmaratonwem Wałbrzyskim z tzw.KORONY
były I LUSY OCZYWIŚCIE ZEBY KTOS NIE MOWIŁ ZE WIDZE TYLKO NEGATYWY:
-sprawna obsługa i wolontariusze którzy się nieżle uwijali
-koszulka wliczona w cenę startowego
-full wypas na mecie i mozliwośc i brak limitu na banany,wodę i izotoniki na mecie
-masaże
-komunikacja MPK za darmo
-przepiękna i wspaniała meta w hali wzorem Maratonu BMW FRANKFURT NAD MENEM.
W sumie półmaraton nienajgorszy choć jest rroche do poawienia. Dla mnie najwazniejsza jest trasa a ta powinna wyjść bardziej na miasto i być szersza byśmy byli bardziej widoczni.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA


Ryszard N
Ryszard Nowak

Ostatnio zalogowany
2017-10-17
14:37

 2017-10-15, 22:30
 
2017-10-15, 21:49 - mgrzesiu napisał/-a:

Chciałbym opisać dość niemiłą sytuację jaka spotkała mnie w czasie imprezy. Byłem na biegu razem z 10-letnią córką i gdy poszedłem oddać depozyt poprosiłem córkę aby poczekała na schodach prowadzących na dół do depozytu (ponieważ było sporo osób oddających rzeczy). Po oddaniu rzeczy chciałem wrócić do córki ale ochroniarz nie chciał mnie wpuścić. Tłumaczyłem mu, że na schodach stoi 10-letnia córka i czeka na mnie, powiedział, że nic go to nie obchodzi i że mnie nie przepuści, chociaż przepuszczał np. wolontariuszy, kiedy próbowałem przejść razem z wolontariuszami uderzył mnie i odepchnął jakbym był przynajmniej jakimś przestępcą.Zdaję sobie sprawę, że miał za zadanie kierować biegaczy na zewnątrz, ale chyba nikt nie zwolnił go od myślenia (jeśli na schodach czeka dziecko to można zrobić wyjątek zwłaszcza, że nie było całkowitego zakazu przejścia) a już tym bardziej nikt nie upoważnił go do stosowania przemocy fizycznej (jakbym był złodziejem, który ukradł batonik w supermarkecie). Po raz pierwszy spotykam się z takim traktowaniem na imprezie biegowej.Na szczęście kiedy obiegłem halę dookoła odnalazłem córkę, która już zapłakana czekała na schodach, myśląc, że ją zostawiłem. Ochroniarz przedstawił się jako Bogusław Chrobol (ale nie jestem pewien czy podał prawdziwe dane). Bardzo cenię sobie organizację imprez biegowych w Krakowie i zdaję sobie sprawę, że organizacja imprezy to ogromny wysiłek, ale może można chyba wytłumaczyć pracownikom ochrony, że biegacze to nie przestępcy czy też dresiarze i że nie trzeba ich od razu bić a kiedy w wyjątkowych sytuacjach chcą pomocy to należałoby im jej udzielić.
Grzegorz, mam podobną obserwację do Twojej. Występował absolutny dysonans, pomiędzy młodymi, niezwykle miłymi i uczynnym wolontariuszami a Paniami i Panami z ochrony. Ci drudzy, byli nie sympatyczni, nie mili i wyraźnie było widać, że są tam chyba "za karę". To nie tylko moja obserwacja. To są często ludzie o mentalności cięcia, którym ktoś dał chwilowo małą władzę i skrzętnie z niej korzystają.
Przypadek który opisujesz było wyjątkowo nie miły,...

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (16 sztuk)


qwer

Ostatnio zalogowany
2017-10-16
08:39

 2017-10-16, 08:44
 
2017-10-15, 22:30 - Ryszard N napisał/-a:

Grzegorz, mam podobną obserwację do Twojej. Występował absolutny dysonans, pomiędzy młodymi, niezwykle miłymi i uczynnym wolontariuszami a Paniami i Panami z ochrony. Ci drudzy, byli nie sympatyczni, nie mili i wyraźnie było widać, że są tam chyba "za karę". To nie tylko moja obserwacja. To są często ludzie o mentalności cięcia, którym ktoś dał chwilowo małą władzę i skrzętnie z niej korzystają.
Przypadek który opisujesz było wyjątkowo nie miły,...
Taka prawda ta agencja ochrony bodajże HEKTOR zachowywała się jak prawdziwe buraki które dostały na chwilę władzę na halą Tauron Arena , spiker przez głośniki ogłaszał że o 15 będą wydawane dyplomy i statuetki Królewskiej Triady ale do nich to nie docierało przez 20 minut próbowaliśmy wejść do środka po odbiór i dopiero za entym razem się udało , zero profesjonalizmu kupa mięśni zero mózgu jednak to idzie w parze

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA


henry
Henryk Czerniak

Ostatnio zalogowany
2017-10-17
09:23

 2017-10-16, 09:01
 W Poznaniu ochroniarz pijany
2017-10-16, 08:44 - qwer napisał/-a:

Taka prawda ta agencja ochrony bodajże HEKTOR zachowywała się jak prawdziwe buraki które dostały na chwilę władzę na halą Tauron Arena , spiker przez głośniki ogłaszał że o 15 będą wydawane dyplomy i statuetki Królewskiej Triady ale do nich to nie docierało przez 20 minut próbowaliśmy wejść do środka po odbiór i dopiero za entym razem się udało , zero profesjonalizmu kupa mięśni zero mózgu jednak to idzie w parze
A w Poznaniu jak podały media start do maratonu został opóźniony o ponad 40 minut na skutek między innymi nie profesjonalnej ochrony w jednym przypadku ochroniarz był pijany.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (25 sztuk)

 



Martix
Marcin Drabik

Ostatnio zalogowany
2017-10-16
20:37

 2017-10-16, 09:46
 
2017-10-16, 08:44 - qwer napisał/-a:

Taka prawda ta agencja ochrony bodajże HEKTOR zachowywała się jak prawdziwe buraki które dostały na chwilę władzę na halą Tauron Arena , spiker przez głośniki ogłaszał że o 15 będą wydawane dyplomy i statuetki Królewskiej Triady ale do nich to nie docierało przez 20 minut próbowaliśmy wejść do środka po odbiór i dopiero za entym razem się udało , zero profesjonalizmu kupa mięśni zero mózgu jednak to idzie w parze
W Chorzowie na SILESII chciałem wejść aparatem na strefę mety na chwile by zrobić sobie zdjęcie. Tamtejsi ochroniarze nie wpuścili mnie a wcześniej na maratonie w kwietniu w Krakowie nie było z tym problemu.
Mam wrażenie ze różne firmy ochroniarskie prezentują różny poziom kultury swoich pracowników. Ta z Poznania to się kompletnie skompromitowała.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA


jankiel
Jan Jankowski

Ostatnio zalogowany
---


 2017-10-16, 10:50
 Żółć i wazelina .
2017-10-15, 19:47 - Ryszard N napisał/-a:

Szanowny Panie. Mam dla Pan, pomysł na wysoko dochodowy biznes. Jest w Panu tyle żółci, że mógł by Pan ją butelkować i sprzedawać. Nie wiem do czego mogła by się przydać, ale upuszczając ją z siebie, nie zalewał by Pan nią forum dla biegaczy.
Na wewnętrznej stronie istotnie jest coś takiego napisane ale nosząc/wieszając medal we właściwy sposób, raczej tego nie widać.
Organizacja imprez w Krakowie, tak tych organizowanych przez miasto jak i przez Dystans Kraków jest bardzo dobra. Przyjeżdżamy tu aby się spotkać, przebiec taki lub inny dystans i to tyle. Na szczęście, cieszy nas bieganie a nie mędzenie na forach, w których to Waszmość się specjalizujesz.
Korzystając z okazji, pragnę podziękować za organizację biegu, za cudownych, młodych wolontariuszy i całą wkipę która na różnych etapach, była nam pomocna.
Do zobaczenia w grudniu na Biegu Sylwestrowym.
Zamiast odpowiedzieć na moje pytanie wylał pan z siebie wiadro żółci, udając najmądrzejszego na forum. Pisze pan, że przyjechał do Krakowa cieszyć się bieganiem a chwilę później krytykuje pan pracowników ochrony. To właśnie jest mędzenie jak pan to sam nazwał. Nie ma pan nic sensownego do powiedzenia na temat błędów organizacyjnych i dlatego reaguje pan agresją na zwykłe zapytanie. Może to bieganie panu szkodzi ??? To pan powinien założyć biznes i sprzedawać wiadrami wazelinę, którą wciskasz pan nieudolnym organizatorom różnych biegów. Myślę,że Czerwiński ma inne zdanie na temat organizatorów.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA


pawroe
Paweł Roehrych
MaratonyPolskie
TEAM


Ostatnio zalogowany
2017-10-16
12:14

 2017-10-16, 12:24
 dostęp dla osób towarzyszących
2017-10-15, 21:49 - mgrzesiu napisał/-a:

Chciałbym opisać dość niemiłą sytuację jaka spotkała mnie w czasie imprezy. Byłem na biegu razem z 10-letnią córką i gdy poszedłem oddać depozyt poprosiłem córkę aby poczekała na schodach prowadzących na dół do depozytu (ponieważ było sporo osób oddających rzeczy). Po oddaniu rzeczy chciałem wrócić do córki ale ochroniarz nie chciał mnie wpuścić. Tłumaczyłem mu, że na schodach stoi 10-letnia córka i czeka na mnie, powiedział, że nic go to nie obchodzi i że mnie nie przepuści, chociaż przepuszczał np. wolontariuszy, kiedy próbowałem przejść razem z wolontariuszami uderzył mnie i odepchnął jakbym był przynajmniej jakimś przestępcą.Zdaję sobie sprawę, że miał za zadanie kierować biegaczy na zewnątrz, ale chyba nikt nie zwolnił go od myślenia (jeśli na schodach czeka dziecko to można zrobić wyjątek zwłaszcza, że nie było całkowitego zakazu przejścia) a już tym bardziej nikt nie upoważnił go do stosowania przemocy fizycznej (jakbym był złodziejem, który ukradł batonik w supermarkecie). Po raz pierwszy spotykam się z takim traktowaniem na imprezie biegowej.Na szczęście kiedy obiegłem halę dookoła odnalazłem córkę, która już zapłakana czekała na schodach, myśląc, że ją zostawiłem. Ochroniarz przedstawił się jako Bogusław Chrobol (ale nie jestem pewien czy podał prawdziwe dane). Bardzo cenię sobie organizację imprez biegowych w Krakowie i zdaję sobie sprawę, że organizacja imprezy to ogromny wysiłek, ale może można chyba wytłumaczyć pracownikom ochrony, że biegacze to nie przestępcy czy też dresiarze i że nie trzeba ich od razu bić a kiedy w wyjątkowych sytuacjach chcą pomocy to należałoby im jej udzielić.
To problem, który muszą rozwiązać organizatorzy biegów, które są coraz liczniejsze. Kiedy w maratonach czy półmaratonach startowało po kilkaset osób, każdy mógł chodzić jak chce i gdzie chce. Przy dzisiejszym poziomie ok 10 000 biegaczy jednokierunkowość ruchu czy limitowanie dostępu do pewnych stref wydaje się być konieczne. Ale niestety pojawiają się problemy, zwłaszcza gdy osobami towarzyszącymi są dzieci. Dziecko może towarzyszyć maratończykowi, ale ponieważ samo nie ma wykupionego pakietu, pojawia się problem z dostępem do stref, zwłaszcza gdzie jest wydawana micha. A jak zostawisz dziecko na bramce, to nie da się wrócić - jak w cytowanym wpisie. Ale chyba od Państwa Organizatorstwa można wymagać skutecznego rozwiązania takiego problemu (zwłaszcza kiedy to takie tęgie głowy jak PZU, PKO BP, Orlen itp.).

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA


marion0

Ostatnio zalogowany
2017-10-16
19:36

 2017-10-16, 13:52
 Dostęp dla osób towarzyszących.
2017-10-16, 12:24 - pawroe napisał/-a:

To problem, który muszą rozwiązać organizatorzy biegów, które są coraz liczniejsze. Kiedy w maratonach czy półmaratonach startowało po kilkaset osób, każdy mógł chodzić jak chce i gdzie chce. Przy dzisiejszym poziomie ok 10 000 biegaczy jednokierunkowość ruchu czy limitowanie dostępu do pewnych stref wydaje się być konieczne. Ale niestety pojawiają się problemy, zwłaszcza gdy osobami towarzyszącymi są dzieci. Dziecko może towarzyszyć maratończykowi, ale ponieważ samo nie ma wykupionego pakietu, pojawia się problem z dostępem do stref, zwłaszcza gdzie jest wydawana micha. A jak zostawisz dziecko na bramce, to nie da się wrócić - jak w cytowanym wpisie. Ale chyba od Państwa Organizatorstwa można wymagać skutecznego rozwiązania takiego problemu (zwłaszcza kiedy to takie tęgie głowy jak PZU, PKO BP, Orlen itp.).
Nie wiem jak jest na innych biegach, ale ostatnio na Biegu Trzech Kopców i na wspomnianym Półmaratonie Królewskim nikt nikomu nie bronił wejść do strefy, gdzie był catering, kawa, herbata i tysiące bananów. Nikt nie limitował tychże produktów. Nie można było się cofnąć do strefy rozdawania medali, ale to chyba oczywiste.
Widziałem mnóstwo osób nie będących biegaczami, które korzystały z tych produktów.
Dla mnie organizacyjnie było ok.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA


Fidelio
Filip Kalwaczyński

Ostatnio zalogowany
2017-10-17
07:23

 2017-10-16, 14:30
 
Pytanie do uczestników/kibiców - czy było widać w Krakowie powietrze?

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA

 



grzeniu79
Grzegorz

Ostatnio zalogowany
2017-10-16
15:57

 2017-10-16, 16:07
 
2017-10-15, 21:49 - mgrzesiu napisał/-a:

Chciałbym opisać dość niemiłą sytuację jaka spotkała mnie w czasie imprezy. Byłem na biegu razem z 10-letnią córką i gdy poszedłem oddać depozyt poprosiłem córkę aby poczekała na schodach prowadzących na dół do depozytu (ponieważ było sporo osób oddających rzeczy). Po oddaniu rzeczy chciałem wrócić do córki ale ochroniarz nie chciał mnie wpuścić. Tłumaczyłem mu, że na schodach stoi 10-letnia córka i czeka na mnie, powiedział, że nic go to nie obchodzi i że mnie nie przepuści, chociaż przepuszczał np. wolontariuszy, kiedy próbowałem przejść razem z wolontariuszami uderzył mnie i odepchnął jakbym był przynajmniej jakimś przestępcą.Zdaję sobie sprawę, że miał za zadanie kierować biegaczy na zewnątrz, ale chyba nikt nie zwolnił go od myślenia (jeśli na schodach czeka dziecko to można zrobić wyjątek zwłaszcza, że nie było całkowitego zakazu przejścia) a już tym bardziej nikt nie upoważnił go do stosowania przemocy fizycznej (jakbym był złodziejem, który ukradł batonik w supermarkecie). Po raz pierwszy spotykam się z takim traktowaniem na imprezie biegowej.Na szczęście kiedy obiegłem halę dookoła odnalazłem córkę, która już zapłakana czekała na schodach, myśląc, że ją zostawiłem. Ochroniarz przedstawił się jako Bogusław Chrobol (ale nie jestem pewien czy podał prawdziwe dane). Bardzo cenię sobie organizację imprez biegowych w Krakowie i zdaję sobie sprawę, że organizacja imprezy to ogromny wysiłek, ale może można chyba wytłumaczyć pracownikom ochrony, że biegacze to nie przestępcy czy też dresiarze i że nie trzeba ich od razu bić a kiedy w wyjątkowych sytuacjach chcą pomocy to należałoby im jej udzielić.
Traktowanie przez ochronę to już jest loteria. Mnie na szczęście nic z tych rzeczy nie spotkało, chociaż na Silasia Maraton, mimo moich dobrych wspomnień, żona była wściekła. Stwierdziła, że już nigdy tam nie pojedzie właśnie przez pracowników ochrony. Nie wspomnę o tym, że ją kilka razy kontrolowali, przetrzepali plecak i chcieli zdeponować mój ulubiony termos do kawy, to również nie mogła wejść na stadion gdzie ja z kolei czekałem i nie mogliśmy do siebie dotrzeć. Kilka innych uwag też dostała, z których mnie najbardziej wprawiła w ubaw ta, że trybuny to są do siedzenia anie do stania więc proszę siadać a nie stać. Gość chodził po trybunach i wszystkich naganiał do siadania. Nie wiem czy sam to wymyślił czy dostał taki prikaz. Dla mnie to było zabawne, ale żona po wcześniejszych niemiłych doznaniach była zirytowana.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA


danpe_
Daniel

Ostatnio zalogowany
2017-10-16
19:20

 2017-10-16, 19:21
 
2017-10-15, 21:52 - Martix napisał/-a:

Błąd jest na wstążce nie na medalu a tą można wyrzucić. Dla mnie njaważniejszy jest medal nie wstążka.
Drugi raz startowałem w tym półmaratonie, ostatnio w pierwszej edycji. Ten półmaraton był moim szóstym w tym roku z KORONY PÓŁMARATONÓW POLSKICH , teraz będę się o nią starał oraz ogólnie w tym roku dziewiątym.
Wymienię dodatnie strony i ujemne tej wielkiej biegowej imprezy. Minusy:
-miejscami zbyt waska trasa jak na tak wielka ilość uczestników
-brak oznaczenia stref czasowych na mumerach startowych.Co z tego że były te strefy skoro była wolnoamerykanka i każdy ustawiał się tam gdzie chciał. W efekcie mimo że był tzw start falowy-co 30 sekund to dogoniłem wolniejszych ze strefy przede mną i sporo energii straciłem na ich wyprzedzanie, bo w tych szybszych ustawiali się za wolni jak na nie
-brak przebieralni
-brak pasta-party, to może mniejsza bolączka bo nie wszędzie ona jest ale w Pile jest
-stoły z piciem na trasie jak na tak wielką ilość uczestników powinny być ustawoane po dwóch stronach
-brak kurtyn wodnych choć może nie przwidziano że zrobi się tak ciepło, za ciepło jak na taki dystans a większość z nas już termocznie bardziej przyzwyczaiła się do chłodów,Pogoda nie rozpieszczała i w efekcie zwłaszcza na ostatnich dwóch km grozy niemal co chwole ktoś słabł i ratownicy medyczni mieli pełe ręce roboty
-zbyt dużo zakrętów, podbiegów.To nie jest szybka trasa a wręcz dość trudna włąsciwie porównywana z Półmaratonwem Wałbrzyskim z tzw.KORONY
były I LUSY OCZYWIŚCIE ZEBY KTOS NIE MOWIŁ ZE WIDZE TYLKO NEGATYWY:
-sprawna obsługa i wolontariusze którzy się nieżle uwijali
-koszulka wliczona w cenę startowego
-full wypas na mecie i mozliwośc i brak limitu na banany,wodę i izotoniki na mecie
-masaże
-komunikacja MPK za darmo
-przepiękna i wspaniała meta w hali wzorem Maratonu BMW FRANKFURT NAD MENEM.
W sumie półmaraton nienajgorszy choć jest rroche do poawienia. Dla mnie najwazniejsza jest trasa a ta powinna wyjść bardziej na miasto i być szersza byśmy byli bardziej widoczni.
Strefy czasowe na numerach startowych były, pisze Pan nieprawdę.
Przebieralnie też widziałem, acz nie korzystałem.
Zbyt dużo zakrętów, trudna trasa - no bez jaj. Nikt nikomu nie obiecywał, że będzie z górki.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA


marion0

Ostatnio zalogowany
2017-10-16
19:36

 2017-10-16, 19:39
 strefy startowe
2017-10-16, 19:21 - danpe_ napisał/-a:

Strefy czasowe na numerach startowych były, pisze Pan nieprawdę.
Przebieralnie też widziałem, acz nie korzystałem.
Zbyt dużo zakrętów, trudna trasa - no bez jaj. Nikt nikomu nie obiecywał, że będzie z górki.
Problem osób nie do końca wiedzących jakie są ich możliwości, stąd ustawianie się w nieodpowiednich strefach, istnieje na wszystkich biegach. W mojej strefie na 1:30-1:39 były osoby z docelowym wynikiem na 2:00. Nie było specjalnie ścisku, więc nikomu to specjalnie nie przeszkadzało. Było szeroko, więc nawet z wyprzedzaniem nie było problemu. I to na całej trasie.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA


helmuga

Ostatnio zalogowany
2017-10-17
11:57

 2017-10-16, 19:53
 
1. Nie rozumiem, czemu mają służyć pełne agresji wpisy niejakiego Jana Jankowskiego "jankiela"? Zamiast choć raz odnieść się do sprawy merytorycznie, jest tylko wylewanie jadu, mędrkowanie itp.
2. Na numerach były zaznaczone zgłaszane pzy zgłoszeniach strefy startowe, tylko ludzie mimo tego wchodzili gdzie chcieli. Ale tak jest wszędzie.
3. Akurat w Tauron Arenie było dużo obszernych szatni z ławeczkami, szafkami, toaletami, umywalkami i natryskami. Oczywiście przy 8300 startujących, zawsze będzie brakować. Ale wątpię, żeby w jakimś innym biegu w Polsce były lepsze warunki pod tym względem niż w Krakowie. Chyba każdy woli szatnię w ciepłym i czystym pomieszczeniu, niż wojskowe warunki w namiocie.
4. Co do ochrony, to organizator przecież nie wie jakich ludzi przyśle mu firma. W większości są to agresywni osobnicy i raczej niezbyt lotnych umysłów. No i zazwyczaj nieprzychylni ludziom. Oni ma zakodowanie stać i nikogo nie wpuszczać.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA


Martix
Marcin Drabik

Ostatnio zalogowany
2017-10-16
20:37

 2017-10-16, 21:06
 
2017-10-16, 19:21 - danpe_ napisał/-a:

Strefy czasowe na numerach startowych były, pisze Pan nieprawdę.
Przebieralnie też widziałem, acz nie korzystałem.
Zbyt dużo zakrętów, trudna trasa - no bez jaj. Nikt nikomu nie obiecywał, że będzie z górki.
Strefy czasowe były, owszem alenie wymagano by na zgłoszeniach podawano zamierzony czas końcowy według jakiś swoich rekordów z ostatnich lat. Była wolnoamerykanka z ustawianiem się w tych strefach, w związku z tym nie były one do końca udogodnieniem!

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA

 



helmuga

Ostatnio zalogowany
2017-10-17
11:57

 2017-10-17, 12:01
 
Proste rozwiązanie stosuje się w maratonach mtb - tam też firma datasport mierzy czas. Każdy kto wystartuje z nie swojego sektora, dostaje karę 15 minut. Chip odczytuje czas wejścia do sektora, porównuje ze zgłaszanym wcześniej i automatycznie w wynikach nalicza karę. Od razu grupa kombinatorów zmniejszyłaby się o 95%.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA

Wątek wielostronicowy, wyświetlana strona :1  2  

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ W TYM WĄTKU

POWRÓT DO LISTY WĄTKÓW DYSKUSYJNYCH




 Ostatnio zalogowani
kamis
15:14
ZBYSZEK1970
15:13
kubawsw
14:58
arco75
14:52
kostekmar
14:46
stepow
14:39
Dywizjon
14:38
Ryszard N
14:37
JolaS
14:29
Jurek z Jasła
14:28
Darkpeter
14:26
gup-szy
14:21
tomek20064
14:20
sbogdan1
14:19
uro69
14:16
Andrea
14:15
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |