Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [5]  PRZYJAC. [136]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
di
Pamiętnik internetowy
POZYTYWNIE NAKRECONA ;)

Diana Gołek
Urodzony: 1983-08-07
Miejsce zamieszkania: Lubliniec
25 / 68


2008-01-29

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Co Cię nie zabije to Cie wzmocni ! Sesja w pełni… (czytano: 299 razy)

 

…sama nie wiem gdzie i kiedy zatarła się granica między nocą a dniem, między snem a jawą, między ambicją a głupotą … tak wyglądały ostatnie dwa tygodnie mojego życia … a to wszystko właśnie przez ambicje, których nadmiar ujawnił się po tym jak poległam na pierwszym kolokwium zaliczeniowym. Niestety moja sztuka konstruktywnego bajeru natrafiła na barierę w postaci doktoryzującego się absolwenta ekonomii , a jednocześnie doktora wychowania fizycznego! Jednak im więcej o tym myślę, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że sama tego chciałam…no i się posypały moje plany wyjazdu do Hiszpanii … widocznie TE marzenia muszą poczekać… coś za coś… Nikt nie mówił że będzie łatwo, zarywanie każdej nocy z rzędu, chroniczny niedobór snu, bo tak można nazwać 2, no czasami zdarzały się 3 a nawet 4 godziny snu na dobę, a na dostawkę litry kawy…feee… do tego dojazdy na uczelnie, ażeby tego było mało, złapałam zapalenie krtani i jazda z lekarstwami… to najlepsza droga żeby się wykończyć, ale najwidoczniej nie w moim przypadku, bo w tym stanie miałam jeszcze siły i chęci na codzienne treningi, a raczej lightowe rozbiegania. Jedyne co mi w chwili obecnej dolega to niewyspane i brak czasu na cokolwiek, chociaż teraz doszły do tej listy paskudne bóle łydek, które utrudniają bieganie, ale t pewnie od nadmiaru kofeiny w moim organizmie :/ ! Niestety to dopiero półmetek…zaraz wyjeżdżam na obóz narciarski, pewnie bez śniegu , do Zieleńca…wiem że będzie super, ale założę się że znowu na nic nie będzie czasu, a po powrocie czekają mnie najcięższe egzaminy i już czuję, że średnia snu na dobę znowu drastycznie spadnie… oby nie do zera! Jedyne co mnie teraz motywuję, bo przecież z Hiszpanii nic nie wyszło… :/ to nadzieja, że będę mogła skończyć obecny licencjat we Wrocku, albo, do czego bardziej dążę, w Krk-u , więc oby do przodu  i oczywiście TRENINGI, móc na nie codziennie wychodzić i poczuć niesamowitą lekkość bytu, rozwinąć skrzydła i po prostu odlecieć… to jest prawdziwe runners high  to mnie napędza …

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu







 Ostatnio zalogowani
Citos
22:28
MarekHor
22:20
stanlej
22:16
benfika
22:14
Artur z Błonia
22:13
szopinho
21:34
VaderSWDN
21:30
pomidor83
21:30
jarecky75
21:29
mandos
21:26
pawelgdynia1
21:22
Lucas
21:18
miłośnik biegania
21:10
AntonAusTirol
21:01
Stonechip
20:57
mariuszm
20:44
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |