Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [92]  PRZYJAC. [131]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
BULEE
Pamiętnik internetowy
BULEE (w końcu!) maratończyk

Dariusz Lulewicz
Urodzony: 1979-01-24
Miejsce zamieszkania: Gdańsk
287 / 477


2014-05-07

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
¦ciana na treningu...? (czytano: 276 razy)

 

Nigdy jeszcze nie biegałem dystansu dłuższego niż maratoński, ale po dzisiejszym treningu chyba już wiem jak musi się czuć człowiek po przebiegnięciu, powiedzmy, dwóch długo¶ci maratonu – bo dotarłem dzi¶ do domu bez paliwa, będ±c już na totalnym wykończeniu, oszołomiony, maj±c dosłownie mroczki przed oczyma. Tak Ľle nie czułem się po swoim najszybszym maratonie, a tam czułem się, jakbym... umarł. To chyba pogoda, a dokładniej duchota, tak mnie załatwiła. Wychodz±c na trening zapowiadało się na deszcz, dało się też odczuć silny wiatr, więc ubrałem się dodatkowo w grub± bluzę i jeszcze koszulkę na wierzch. A potem nagle się wypogodziło, temperatura podskoczyła, wokół mnie biegacze zaczęli ¶migać w krótkich spodenkach i koszulkach, a ja drałowałem w tych coraz cięższych od wody ciuchach – i nagle kaput, na ostatnich 2-3km odcięło mi pr±d i ledwo doczłapałem do końca. Tak niespodziewanie opadłem z sił, że jeszcze chwila i musiałbym i¶ć na czworakach, albo wygl±dałbym tak jak na tym zdjęciu. Zaczynałem przecież z tak± rado¶ci±, tak± ochot±, a kończyłem z postanowieniem: ...nigdy więcej biegania! ¦ciana na treningu? Co¶ nowego, ale to naprawdę parszywe uczucie...

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu







 Ostatnio zalogowani
Piotr100
05:04
Mr Engineer
00:35
gandhi88
23:18
enrico
22:30
benfika
22:24
szmaj
22:23
filips1
22:20
perdek
22:18
mandos
22:11
uro69
22:09
piotrhierowski
22:06
wieslaw44
22:02
."RoBsoN".
21:50
gpnowak
21:49
VaderSWDN
21:26
soniksoniks
20:54
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |