2007-11-19
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Roztrenowanie wzdłuż i wszerz (czytano: 350 razy)

Dostałam ponaglenie w sprawie uzupełnienia bloga. Nie miałam na to ochoty. Mało się w ubiegłym tygodniu ruszałam - okres roztrenowania. Także umysłowego. Nie lubię robić wpisów na siłę, czyli takich, jak siadam przed komputerem i zaczynam się zastanawiać. Piszę, gdy dopada mnie wena, wtedy, gdy jad±c metrem, zmywaj±c naczynia, gotuj±c obiad...etc. nie mogę się doczekać, aż si±dę przy klawiaturze, bo słowa, my¶li cały czas biegaj± mi po głowie i muszę je stamt±d jak najszybiej wypu¶cić.
Teraz nie mam co z głowy wypuszczać. Siedzę i my¶lę. Tekst przychodzi z trudem. Najlepszy tego dowód, że nie robię literówek. Zwykle chc±c napisać jak najszybciej to co siedzi w głowie palce pl±cz± się na klawiszach, szybko i rytmicznie wystukuję muzykę tekstu. Często zdarza mi się trafić palcem w 2 klawisze na raz, czasami palec prawej ręki wyprzedzi palec lewej... Wtedy prawy-¶rodkowy bach-bach-bach-bach na Backspace i od nowa. Szybko, szybko...! Teraz wolno... Bardzo wolno... Bez po¶piechu s±czę swój tekst. Roztrenowanie także dla paluszków.
Dobrze. Ale biegowo aż tak bardzo się nie opieprzałam, żeby nie zapomnieć co to jest bieganie. W czwartek wzięłam udział w Biegu o Puchar Rektora PW - krótki dystans, ok. 2,5 km. Szybko to poszło. Nie wiem jaki czas, bo nie wzięłam zegarka, ale jestem zadowolona z tempa. W niedzielę rano po lesie powoli zrobiłam niecałe 23 km. Trochę byłam przerażona, bo na cypelku, czyli w okolicach 3,5 km trasy kabackiej na samym ¶rodku ¶cieżki zostały wkopane dwa betonowe słupki i trochę się robi niebezpiecznie, gdy biegnie się większ± grup± lub po ciemku. A po południu też krótkie-szybkie Otwarte Mistrzostwa Ursynowa w Biegach Przełajowych przy SGGW - około 2 km. Nie ma to jak po¶cigać się ze studentkami i pokazać sobie, że jeszcze się tak do końca nie zgredziało.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |