2013-04-13
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| „Przemijanie” (czytano: 376 razy) (POPRAW WPIS , ZMIEŃ ZDJĘCIE , USUŃ ZDJĘCIE)

Gdy słońce nad Krakowem leniwie się budzi,
Chropawe prężąc grzbiety pod stopami ludzi,
Senne trotuary mruczą w rytm ich kroków:
„Dokąd znowu tak pędzisz kainowe plemię?
Wszak to gwiazdy dalekie znaczą losu brzemię”.
Wciąż głusząc zew kamieni, gnamy wbrew niebiosom,
Co zapowiedź wieczności ponad nami niosą:
„Wypatruj, cny wędrowcze, nadziei promyka
Pośród płyt krypt świątynnych, chłodnej śmierci głuszy,
Nim pięść czasu, pył siejąc, żarna woli skruszy”.
Tako się i kolejny dzień pusty domyka,
Zaś cel kroków wczorajszych przed nami umyka.
Zanurzeni w zgiełku, żądni złudnych wrażeń,
Zachodzimy leniwie za horyzont zdarzeń.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |