2007-11-02
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Bieg Dziadów, czyli pierwsze urodziny Lasek Kabackich (czytano: 287 razy)

Ludowy obrzęd Dziadów (katolickie Zaduszki) mający swoje korzenie w obrzędach słowiańskich ma na celu połączenie się z duszami umarłych. Aby duchom oświetlić drogę do domów tego dnia rozpalano ogniska. Las Kabacki jest miejscem pochówku ciał wielu błąkających się po świecie dusz, dlatego my-żywi chcemy pozyskać ich przychylność, ugościć, dać dowód pamięci. Spotykamy się przed północą w miejscu jeszcze dośc cywilizowanym, aby po chwili ruszyć w 13 par nóg i pogrążyć się w panujących w lesie ciemnościach. Najpierw docieramy do grobu żołnierza AK znajdującego się w okolicy 7 km trasy kabackiej. Następnie biegniemy do miejsca grupowego rozstrzelania warszawiaków podczas IIWŚ przez hitlerowców. Nieopodal jest miejsce katastofy lotniczej z 1976 roku, a w odległości paru minut truchtu pomnik pamięci ofiar IIWŚ. We wszystkich tych miejscach zapalamy znicze i trwamy chwilę w milczeniu. A potem biegniemy w okolice polany powsińskiej, drogę oświetla nam księżyc i gwiaździste niebo, a także nowoczesne światło czołówek. Pod starym dębem-pomnikiem przyrody, miejscem świętym wszystkich gimnastykujących się na ścieżce zdrowia rozpoczynamy wygibasy, zwisy, skoki, brzuszki, podciągania...
Robi się chłodno. Ze zgrabiałymi dłońmi wybiegamy z mroków lasu. Jeszcze tylko na rozgrzewkę (wewnętrzną) urodzinowy toast herbatką z prądem - okazja nie lada, wszak to urodziny nieformalnej grupy o absurdalnym poczuciu humoru, a także rzeczywistości. Laski Kabackie mają jeden rok.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |