Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [30]  PRZYJAC. [148]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
MEL.
Pamiętnik internetowy
Życie na krawędzi... pięciolinii

Basia Muzyka
Urodzony: 1970-12-03
Miejsce zamieszkania: Warszawa
102 / 192


2007-11-02

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Eksperyment - trening dwudziesty pierwszy (czytano: 265 razy)

 

"cz - 6-8 kilometrówek bieganych po 4:30-4:40. trucht na początku, końcu i pomiędzy (w przerwach ok. 3 minut)"

Jeszcze wciąż jak paralityk, zmęczona okrutnie, ale zwlekam się z pościeli, aby wykonać to, do czego się zobowiązałam. Na początek ok. 2,5 km truchtu, mięśnie trochę się rozgrzały i bólu zakwasów już nie czuję; zaczynam kilometrówki:
4'28" - tu znów mnie dopadają wątpliwości, czy dam radę zmieścić się w zakładanych widełkach, ale proszę!
4'35"
4'36"
4'27"
4'33"
4'49" - tę ostatnią robię już na miękkich nogach i z zawrotami w głowie, być może nawet robię ją zygzakiem. Dlatego tylko 6, a nie 8. Jednak 3 minuty truchtu pomiędzy to dla mnie jakoś bardzo mało. Powrót do domu, a przy rozciąganiu znów czuję ból zakwasów. Do pracy idę znów jak paralityk.
Razem 12 km w 1h16'. A w nocy czeka mnie jeszcze Bieg Dziadów.


Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
Andrea
00:59
Piotr100
23:45
GriszaW70
23:01
ronan51
22:15
uro69
21:51
Wojciech
21:51
benfika
21:34
szyper
21:30
Raffaello conti
21:15
Borrro
21:13
tomas
21:04
janek1
21:04
mazurekwrc
20:38
wojtasbiegacz
20:33
szymk
20:33
Daro091165
20:30
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |