2012-02-24
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Mordownia (czytano: 395 razy)

Wczoraj nast±pił u mnie powrót do korzeni, pobiegłem na star± trasę biegow± robić podbiegi.
A konkretniej to do Parku Grabiszyńskiego, na Cmentarz Żołnierzy Polskich.
Zapewne jego projektant, Tadeusz Teller, nie brał pod uwagę, pod koniec lat 60tych, potrzeb biegowej braci.
A moim zdaniem, jest to najlepsze miejsce we Wrocławiu do ćwiczenia siły biegowej. Wczoraj ochrzciłem ten pagórek Mordowni±( fani WiedĽmina wiedz± czemu). Tam na pocz±tku swej kariery biegowej urz±dzałem sobie najbardziej męcz±ce treningi, kształtuj±ce nie tylko silne nogi, ale i hart ducha. Przez okres lata 2011, poczyniłem dzięki Mordowni niesamowite postępy. Ćwiczenia podbiegów, plus częste długie wybiegania, a wszystko to w koszmarnym upale skutkowało niebywałym wzrostem formy.
A w swojej pozytywnej opinii o tym miejscu nie jestem zapewne osamotniony.
Na i dookoła cmentarza bardzo często można spotkać bratnie biegowe dusze. Mi najbardziej w tym miejscu podoba się widok na ¦lężę, co ta góra ma w sobie?
Do tego trzeba dodać tak ważny aspekt, jak różne nachylenia podbiegów. I nie ma monotonii, gdy z koleg± biegamy 680-cio metrowe kółko dookoła cmentarza, które w większo¶ci prowadzi po niepłaskim terenie.
A ja niestety się starzeję. Albo tylko wygl±dam na starszego pana. Bo wczoraj zaobserwowali¶my, ze pewna dziewuszka nieĽle zasuwa podbiegi. Na mój komentarz, że dobrze jej idzie, uzyskałem odpowiedĽ zwrotn± "A panu za to ciepło".
No tak, byłem dosyć roznegliżowany, jak na panuj±c± temperaturę. Ale ja się pytam - jakiemu panu? Ile ja mam lat ?? :)
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu Arkadiusz Trojan (2012-02-25,00:15): Z t± "mordowni±" to trafiłe¶...ale w południowej czę¶ci miasta, na drugim końcu Wrocka, nad Odr± w okolicy Zalesia jest "Kilimandżaro" - to jest mordownia.. szanowny Panie :).
Do zobaczyska na Wrocławskich trasach!!
|