2012-02-12
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Szósta odsłona Zimnara (czytano: 186 razy)

Dzisiejszy Zimnar był wyj±tkowo zimny, -15 stopni Celsjusza.
Wyj±tkowa była też moja droga na niego, po drodze mieli¶my wypadek jad±c autobusem relacji 115. Pani wjechała w nasz ukochany ¶rodek transportu. Po zaprzestaniu jazdy nast±piła szybka decyzja - dzwonimy po wsparcie i biegniemy do miejsca zbiorczego. Czyli wstępna rozgrzewka zaliczona.
Sam bieg rozegrałem strategicznie, chc±c ugruntować swoje miejsce na podium w klasyfikacji generalnej. Nie było najszybciej, najwolniej też nie, robiłem swoje po prostu, po drodze czułem całkowit± kontrolę nad sytuacj±, to było niezmiernie miłe. Nie zakłóciło mi tego stanu ducha nawet to, iż mój współpasażer podróży mnie wyprzedził na trasie, trzymaj±c się moich konkurentów nie zważałem na niego, a nawet się cieszyłem że dostał powera :)
Z innych wydarzeń, kupiłem sobie legginsy w decathlonie, i skarpety. Czyli wyłamałem się, bo miałem w takich obcisłych wdziankach nie paradować ale co¶ mnie jednak podkusiło.
Kupiłem też eksperymentalnie buty do biegania, za 15 pln, w markecie. Jutro to wszystko trzeba przetestować.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |