Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [30]  PRZYJAC. [148]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
MEL.
Pamiętnik internetowy
Życie na krawędzi... pięciolinii

Basia Muzyka
Urodzony: 1970-12-03
Miejsce zamieszkania: Warszawa
87 / 192


2007-10-15

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Poniedziałek wolne, czyli basen (czytano: 236 razy)



"poniedziałek - wolne"

Wolne, czyli basen. Jaki¶ czas temu przeczytałam ksi±żkę "Kraul metod± Total Immersion" i postanowiłam się w końcu nauczyć pływać tym kraulem, tak poż±dnie. Parę razy byłam na basenie i robiłam zadane ćwiczenia/lekcje, ale wychodziło mi to niezbyt rewelacyjnie. Teorię za¶ pojęłam znakomicie. A zatem postanowiłam już nie męczyć tych ćwiczeń, a skupić się pływaniu kraulem. Dotychczas wychodziło mi tak, że mam chyba największy problem z oddechem. My¶lałam, że zawsze musi być na 3. I robiłam tak, choć czułam, że wygodniej mi na 4. Potem jednak zaczęłam pływać tak jak mi bardziej pasowało - własnie na 4. Ale mimo wszystko to niewiele pomaga. Po przepłynięciu powolnych 25 m byłam bardzo zmęczona. Gdy się zmusiłam i mimo wszystko postarałam się od razu ruszyć i przełyn±ć razem 50 m, to już moje serce szalało chyba na poziomie 150% HRmax (może nawet nie tyle w kwestii uderzeń na minutę, co po prostu wali tak mocno, że czuję puls nie tylko w skroniach, ale także i w piętach). Musiałam długo odpoczywać. A marzy mi się spokojne pływanie długich odcinków, ale nie jak zwykle żabk±, tylko kraulem wła¶nie.
Dzi¶ wymęczyłam jednak 2 baseny jednym ci±giem, czyli 50 m. I powtórzyłam ten trud trzykrotnie (w przerwach pływałam na grzbiecie) i jestem z tego dumna.
Przy okazji dokonałam też obliczeń. Zanim zabrałam się za tegu męcz±cego kraula popływałam żabk±, tak na luzie. Zrobiłam 500 m w 15' i obliczyłam, że mam ¶rednio 12 ruchów na długo¶ci 25 m. Potem popływałam trochę na plecach i zaczęłam męczyć tego kraula - wyszło mi 28 ruchów 2 rękami, czyli chyba liczy się to jako 14.
Od kiedy czytam ksi±żkę TI mam takie obserwacje: Zaczęłam inaczej pływać na grzbiecie. Robię wła¶nie tak, że głównie dryfuję na boku i robię rotację ciała przy zamianie r±k. Generalnie odnoszę wrażenie, że przez to płynę szybciej niż tak zupełnie leż±c płasko, ale trudno mi to potwierdzić obiektywnie, bo nigdy czasu tak dokładnie nie mierzę. Wszystko inne, czyli o¶ ciała i nogi pracuj± mi podobnie jak przy kraulu, tylko że "na abarot".

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
waldekstepien@wp.pl
20:32
Borowion
20:26
Kmicic
20:18
arturrow
19:26
agajagoda
18:45
JW3463
18:35
rdz86
18:01
ulek85
17:51
mc42
17:50
Wojciech
17:46
dawid_str8
17:37
benfika
17:11
Admirał
16:37
jakub738
16:37
platat
16:14
robert77g
16:12
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |