Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [30]  PRZYJAC. [148]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
MEL.
Pamiętnik internetowy
Życie na krawędzi... pięciolinii

Basia Muzyka
Urodzony: 1970-12-03
Miejsce zamieszkania: Warszawa
64 / 192


2007-08-17

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
looooz.. (czytano: 343 razy)

 

A zatem luzuję. Nawet na jogę dzi¶ nie poszłam. Tzn. poszłam, ale nastapiły jakie¶ zmiany w harmonogramie sesji, więc wróciwszy do domu polegiwałam przed telewizorem ogladaj±c mecz siatkówki Polska-Holandia zagryzaj±c jajka na miękko i ogórki w sosie sojowym. Na póĽniejsz± sesję jogi już mi się nie chciało ruszać.

¦mieszny sport ta siatkówka - ogl±dana oczami widza. Straszna arytmia. Tym wła¶nie różni się od biegania, pływania, jazdy na rowerze, rolkach, od jogi i od tańca. No i ten hałas na trybunach!

Wieczorem kino, potem milonga (wieczór tanga argentyńskiego).

Nazajutrz jadę na Słowację. Będę razem z dziećmi chodzić po górach i pływać w basenach termalnych. Cudownie!

Zastanawiałam się nad tym, dlaczego tak mi zależało na tej życiówce w Maratonie Warszawskim. I doszłam. To dlatego, że kiedy¶ biegałam w drużynie. A to strasznie zobowiazuje. Ale nie jestem już w drużynie - czy raczej jest drużyna, inna, nazywa się Kopytko. Bez ambicji, rywalizacji. Za to z u¶miechem, bez zobowi±zań. Tak jak lubię.

PS. Fotka z 7go. Maratonu w Poznaniu w 2006 roku, kiedy to ustanowiłam swoj± życiówkę i najwyraĽniej utrzymam j± jeszcze jaki¶ czas.

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
Dajesz Byku
15:10
mario_m
15:08
Citos
15:01
maciek93
14:44
chris_cros
14:42
marcoair
14:13
benfika
14:12
jaro13G
13:22
Darekkloda
13:20
malkon99
13:04
error000
12:55
lisu
12:25
JACEK W.
12:13
biegacz54
11:45
szunaj
11:31
crespo9077
11:28
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |