2010-09-28
Dostęp do wpisu:
Przyjaciele
| to był mój dzień (czytano: 153 razy) (POPRAW WPIS , ZMIEŃ ZDJĘCIE , USUŃ ZDJĘCIE)

pamiętamy różne daty, różne telefony, różne cyfry... wyniku mojego pierwszego maratonu, a był dopiero
niedawno bo w kwietniu, dokładnie nie pamiętam. bardzo się starałam, ale widać nie jest to co¶ co moja głowa chce pamiętać...
24330 37. berlin marathon
oj, nasłuchałam się o nim sporo, że super, trasa super, organizacja super, kibice tacy jak nigdzie- super, co jeszcze było super? no wszystko, poza tym, że w kwietniu już nie było wolnych numerów... ale nie płakałam
na dwa tygodnie dzwoni aga- "bodzio nie jedzie, może pojedziesz?", ala też przyszła, po telefonie agi, a wła¶ciwie to oni już wcze¶niej zadecydowali... przecież szkoda numeru...
przez ostatni tydzień przed moje życie stanęło w miejscu, tylko po to, by 26 wrze¶nia, z grup± moich PRZYJACIÓŁ (ag±, al± z wojtkiem oraz ag± z januszem), stan±ć na STARCIE TEGO MARATONU.
różne zdarzenia miały ostatnio miejsce... zdarzenia, które nie dawały mi spokoju, problemy, które niesie nam
zwykłe rodzinne, codzienna życie... ale miałam my¶l- ten dzień, ten bieg będzie mój, chcę wam co¶ pokazać, chcę się wewnętrznie zrehabilitować...
wychodz±c rano z domu, było szaro, ponuro i padał deszcz
my¶lę sobie- to moja pogoda, moje extremalne warunki
aga biedna, nie lubi takiej pogody, szkoda mi było, że ona nie ma tego co lubi, ale ja żartowałam- będziemy biec szybko, żeby szybciej skończyć...
muzyka, balony, wszyscy bijemy brawo, wszystkie włosy staj± dęba
no to lecimy :)
było wszystko o czym mówiła ala z wojtkiem, cudowny bieg! i była niespodzianka dla moich przyjaciół
nie mój numer, nie moje imię pod numerem (Bogdan), ale MÓJ WYNIK- 4:15:42!!!
czego¶ mi brakowało? tak- mojego męża na mecie, może innym razem... za to był pierwsz± osob± która wiedziała o moim wyniku, kocham go i biegłam dla niego, dla siebie, dla nas...
biegłam dla tych, którzy we mnie wierzyli, dla tych, którzy wiedzieli, że muszę tam pojechać!
moja aga też pobiegła bardzo dobrze, kochana... agu¶ jeste¶ na prawdę wielka, o ali i wojtku nie wspominaj±c
to oni daj± mi siłę i wiarę w siebie- kochani dziękuję
... :) to był mój dzień, 24330
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora agawa (2010-09-29,08:56): Piękny dzień, super przeżycia, adrenalina, ¶więto biegowe i duma z Ciebie, z nas, z siebie :). Co¶ wspaniałego. GRATULACJE!!! sarenka68 (2010-10-04,21:18): Znam już Twoje odczucia, wła¶nie przebiegłam mój maraton, w moje maratońskie urodziny, to był wła¶nie mój dzień i pamietaj, że jak biegłam pomy¶lałam o Tobie i o Twoim dniu. JESTE¦MY SUPER!!!!
|