2007-06-25
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| robaczki ¶więtojańskie (czytano: 415 razy)

Nazajutrz po Bełchatowskim czułam się ¶wietnie, chciałam pobiegać, bo w końcu to niedziela - czas dłuższych wybiegań, ale nie miałam czasu nawet na krótkie truchtanie. Za to w poniedziałek pobiegałam i zrobiłam 14 km, a potem wskoczyłam na rower i tę sam± trasę pokonałam na 2 kółkach. Psychicznie poczułam się ¶wietnie, ale niestety podczas biegu znów przypomniało o sobie lewe kolano, a podczas jazdy ból wcale nie odpu¶cił.
Wieczorem w lesie było cudnie. Pojawiły się robaczki ¶więtojańskie. Mój rower nie ma lampki, więc jechałam w ciemno¶ciach niezbyt szybko (także ze względu na to kolano) i spogladałam na te błyszcz±ce punkciki, których była wokół mnie cała masa. Wygl±dały jak le¶ne duszki.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |