2007-06-22
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Bełchatów - przeddzień (czytano: 432 razy)

Na maraton w Bełchatowie zapisałam się dawno temu. Mieli¶my jechać jako drużyna PeKaOeKiPa razem z Bartkiem, Adamem i... jeszcze kim¶. Nie czuję się wystarczaj±co zregenerowana po Wyszehradzkim, ci±gle jestem niedospana, ale jednak decyduję się jechać razem z dziećmi. Na miejscu poza pakietem startowym czeka na mnie niespodzianka przygotowana przez Wojtka Gruszczyńskiego, który dowiedział się, że to mój mały jubileusz - 10 maraton (niespodzianka na fotografii). Nocleg na sali gimnastycznej znów niespokojny i nie daj±cy upragnionego wypoczyku.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |