Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [9]  PRZYJAC. [36]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Pamiętnik internetowy



Urodzony:
Miejsce zamieszkania:
7 / 27


2010-03-01

Dostęp do
wpisu:

Przyjaciele
plany... (czytano: 178 razy)
(POPRAW WPIS , DODAJ ZDJĘCIE)



plany s± po to, aby je zmieniać. tak zwykłam mawiać...
miałam plan, owszem, nawet dwa, na "teraz" i na potem. ten na potem urodził się w trakcie tego na "teraz" heh, ale skomplikowałam...
niedziela, plan był na jakie¶ 20 km + Bogdan i pies, żeby nie było za szybko. wyszły dwa psy, które nieplanowanie bardzo zmęczyły się nasz± wypraw± biegow±...miałam wrażenie, że trzeba będzie dzwonić po taxi, bo maluchy ledwie trzymały się na nogach ale to teriery więc warto było..się pomęczyć.
błocko, ożywcza moc lodowatej wody w bucikach, piękne słońce, sarny na polach...
co tu zmieniać...?! tylko cieszyć się i doceniać, kochać życie takim jakie jest. każdy chce lepiej, więcej. tylko czasami do tego szczę¶cia tak niewiele potrzeba.
w pomysłach po powrocie miałam kilka takich różnych ksi±żka, sauna...
na szczę¶cie z planu wypadła tylko ksi±żka (z ręki też, bo zasnęłam z ksi±żk±)
a moja córka podsumowała-"pamiętam, jak miała¶ biec półmaraton, jaki to był stres i jak było ci ciężko, a teraz?!"
czasami jest mi dalej ciężko, i stres, boję się, że się cała rozpadnę, że to co zaplanuję, to nie wyjdzie (już tak było z pierwszym startem w maratonie)...

planujmy, ale niech w planach zmienia się tylko liczba psów z jednego na dwa....


Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
gandhi88
23:18
enrico
22:30
benfika
22:24
szmaj
22:23
filips1
22:20
perdek
22:18
mandos
22:11
uro69
22:09
piotrhierowski
22:06
wieslaw44
22:02
."RoBsoN".
21:50
gpnowak
21:49
Mr Engineer
21:42
VaderSWDN
21:26
soniksoniks
20:54
gijom
20:21
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |