2009-02-20
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Nocna twórczo¶ć mojej siostry... (czytano: 716 razy)

Nocna twórczo¶ć mojej siostry...
"Monolog do raka..."
Jeste¶ we mnie i mnie niszczysz,
Wszedłe¶ we mnie bez uprzedzenia, nikt Cię nie zapraszał,
Wywróciłe¶ życie moje i mojej rodziny do góry nogami,
Spowodowałe¶, że moi bliscy płakali,
Doprowadzałe¶ mnie do stanów wycieńczenia,
Przez Ciebie było mi Ľle...
Walka z Tob± jest bardzo ciężka i wyrz±dziła mi dużo krzywdy...
Powinnam Ciebie nienawidzić za to całe zło.
Ale ja się u¶miecham do Ciebie i całego ¶wiata…
Na swój sposób jestem szczę¶ciar±, że jeste¶ we mnie,
Tworzysz now± mnie…wiem, że lepsz±...
Tylko osoby, w których byłe¶ to rozumiej±
Więc, po co przychodzisz? Ty jeste¶ zły a tworzysz dobro,
I to dobro w najpiękniejszej postaci – Dobrego Człowieka...
Moja walka z Tob± nie jest łatwa, będzie trwać długo, będzie mnie wyniszczać,
Ale nie my¶l sobie, że wygrasz. Wygram Ja!
W końcu znikniesz, a ja będę wdzięczna losowi do końca mych dni, że byłe¶ we mnie.
Dzięki Tobie, dzięki temu, że to wła¶nie Ty byłe¶ we mnie stało się dużo dobrego...
-Kasia Szalaty-
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora Marfackib (2009-02-20,11:25): Wła¶nie dzięki takiemu optymizmowi ludzie wygrywaj±. AgaR. (2009-02-20,11:41): Wła¶nie tak...absolutnie się z Tob± zgadzam Marku :)) Marysieńka (2009-02-20,11:52): Wła¶nie dzięki temu.....znajduj± siłę do "zwycięstwa" :))))) Hepatica (2009-02-20,14:19): Ponoć najlepsz± metod± na wroga jest go obłaskawić:).
Łaskawe istoty łatwiej odpuszczaj±, a dobro potrafi skruszyc najtwardsze skały:) Kasia juz tego dokonuje:) (2009-02-20,18:18): Pięknie napisane,bardzo dobry sposób na zwycięstwo.:)))jestem z wami. tadeusz.w (2009-02-22,18:52): Jakże znamienne jest to wyznanie Kasi i żywa interpretacja Pisma ¦w "Będziesz miłował bliĽniego swego, a będziesz miał w nienawi¶ci nieprzyjaciela swego" (Mat. 5:43). ". Boże przykazanie dotycz±ce miłowania naszych nieprzyjaciół może często wydawać się nam gorzkim, niesmacznym lekarstwem. Ale, podobnie jak olej rycynowy, który musieli¶my łykać w dzieciństwie, jest to lekarstwo, które naprawdę działa. Wielu chrze¶cijan nie chce go przyjmować. Wiedz±, że Pismo o tym mówi, ale rzadko chc± się poddać temu działaniu. Nadal czuj± się usprawiedliwieni w pogardzaniu swoimi nieprzyjaciółmi. Wrogo¶ć niszczy relacje a miło¶ć je naprawia. Kasia w swoim wyznaniu w stosunku do choroby jest wzorem takiej miło¶ci. Więc pokona swego wroga nie przez nienawi¶ć, ale w taki sposób, jaki zaprezentowała. Jak wiele możemy się od niej nauczyć? kluseczka (2009-02-25,23:10): dlaczego czuję się przygnębiona po przeczytaniu tego tekstu:(, bo ja chyba nie umiałabym w taki sposób pisać o czym¶/kim¶, co mnie niszczy, podziwiam twoja siostrę Aga, naprawdę poruszyło mnie to do dna duszy... Grażyna W. (2009-02-26,21:04): Kasia to młoda, ale bardzo dojrzała kobieta, jest wspaniałomy¶lna i ma nie tylko piękne ciało ale i równie piękn± duszę.
|