Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

W środę, 31 sierpnia, wystartuje XXXIII Czteroetapowy Bieg Pokoju Pamięci Dzieci Zamojszczyzny. To reaktywacja imprezy, która pomimo swojej długiej – kilkudziesięcioletniej historii – nie odbywała się już od kilku długich sezonów. Z tej okazji rozmawiamy dziś z organizatorem wydarzenia - z Panią Magdaleną Magrytą, Zastępcą Dyrektora Ośrodku Sportu i Rekreacji w Zamościu.

M.M. – Magdalena Magryta, Zastępca Dyrektora Ośrodka Sportu i Rekreacji w Zamościu

M.W. – Michał Walczewski, redaktor portalu MaratonyPolskie.pl

M.W. – Dzień dobry. Pani Dyrektor, wczesną wiosną pojawiła się ekscytująca wiadomość: na biegową mapę Polski powraca słynna „Zamojska etapówka”. Co takiego się wydarzyło, że zdecydowaliście się Państwo na reaktywację?

M.M. – Dzień dobry. Przede wszystkim tak jak w przypadku innych imprez, które nie odbywały się w Polsce na przestrzeni ostatnich dwóch lat – można już swobodnie organizować duże wydarzenia sportowe. Także wracamy wypoczęci i pełni sił do organizacji wydarzenia dla biegaczy.

M.W. – Przez wiele lat impreza odbywała się w cyklu czwartek – niedziela. Pierwszy etap długości 35 km startował w czwartek rano, drugi (20 km) w piątek, trzeci (30 km) w sobotę i w końcu ostatni – kryterium na dystansie 15 km ulicami Zamościa – w niedzielę. Potem jednak doszły zmiany w poszczególnych etapach, które w założeniu miały uatrakcyjnić udział. Impreza zaczynała się już w środę, a kończyła w sobotę. Jak będzie tym razem?

M.M. – Od kilku już edycji zmieniliśmy nieco harmonogram. Obecnie start do pierwszego etapu ma miejsce w środę, a ostatni etap rozgrywany jest w sobotę. Zmianie uległo także rozłożenie poszczególnych dystansów: pierwszego dnia uczestnicy naszej imprezy mają do pokonania 27.4 km, a w następnych dniach odpowiednio 34.9 – 16.6 – 21.097 kilometrów. Kończymy w sobotę klasycznym półmaratonem. Dystans ten otwarty jest dla wszystkich biegaczy bez względu na to, czy startowali w poprzednich etapach.

M.W. – Co przemawia za tym, by impreza kończyła się właśnie w sobotę, a nie w niedzielę?

M.M. – Nasza impreza tradycyjnie kończy się wieczornym, uroczystym rozdaniem nagród, który ma formę – jak to mawiają biegacze – „wesela”. Wręczamy wtedy nagrody, upominki, wyróżnienia, bywało, że ceremonia kończyła się tańcami. Jednak gdy ostatni etap zawodów rozgrywany był w niedzielę, to wiele osób nie mogło już zostać na rozdanie nagród. Dzięki przesunięciu imprezy na środa – sobota, biegacze którzy przyjadą do Zamościa (a wielu robi to z rodzinami) mają jeszcze niedzielę na zwiedzenie naszego pięknego miasta.


M.W. – Ostatni etap tym razem rozgrywany jest na dystansie tradycyjnego półmaratonu. Czy można wystartować tylko w nim?

M.M. – Tak. Tak jak już wspomniałam powyżej, półmaraton jest przeznaczony dla wszystkich chętnych. Można więc przyjechać do Zamościa tylko na sobotę, lub na przedłużony weekend – jeżeli ktoś nie czuje się na siłach pobiec w ciągu czterech kolejnych dni aż stu kilometrów, to udział w tym końcowym etapie będzie dla niego dobrym rozwiązaniem. Zresztą: można uczestniczyć w dowolnym z etapów.

M.W. – W Zamościu miałem przyjemność startować kilka razy, ale od dobrych pięciu lat mnie tam nie było. Jak zmieniło się miasto?

M.M. – Nie wiem jak dawno ostatni raz gościł Pan w Zamościu. Jeżeli kilka lat temu, to może Pan nie poznać miasta… oczywiście w pozytywnym znaczeniu! Wiele prac związanych z modernizacją miasta zostało ukończonych, wiele wciąż trwa. Najbardziej widać to na ulicach, które są wciąż w przebudowie. Ale od razu uspokajam biegaczy: zamojski rynek będzie tradycyjnie miejscem finiszu i zakończenia całej czteroetapówki.

Zmienił się także sam Ośrodek Sportu i Rekreacji w którym pracuję. Przez kilka ostatnich lat sukcesywnie odnawialiśmy hotel, w którym zwykle mieszkają zawodnicy. Wszystkim, którzy przyjadą do nas w tym roku powinno się podobać.


M.W. – Na co mogą liczyć biegacze, którzy po raz pierwszy przyjadą do Zamościa?

M.M. – Przyjazd do Zamościa może być niebezpieczny. Od lat Czteroetapowy Bieg Pamięci Dzieci Zamojszczyzny uzależnia nowych uczestników. To jedyna tego typu impreza wieloetapowa dla biegaczy w Polsce, i chyba jedna z niewielu w całej Europie. Gdy złapie się bakcyla, to będziecie do nas wracać co roku. Potwierdzić to może liczna rzesza wiernych nam uczestników, którzy też przyjechali raz – by zobaczyć jak wygląda bieg – i od tamtej pory wracali już wielokrotnie.

M.W. – Wasza impreza nie cieszy się wielką popularnością; nie skorzystała na boomie biegowym oraz rosnącej popularności biegów ultra. Czy bieganie dzień po dniu jest na tyle trudne, że wciąż odstrasza biegaczy? A może trudność stanowi termin imprezy? Żeby wystartować w Zamościu trzeba przyjechać już we wtorek, i zostać do niedzieli...


M.M. – Bieganie etapowe dzień po dniu ma jednak inną specyfikę niż tradycyjne ultra. Każdego dnia biegnie się stosunkowo krótki dystans, a więc biegnie się mocno. Już drugiego dnia bywa ciężko, a co dopiero trzeciego i czwartego. Niekoniecznie więc prym wiodą u nas specjaliści od typowego ultra, którzy dystans stu kilometrów przebiegliby na raz.

Z pewnością trudność stanowi czas, jaki trzeba poświęcić na udział w naszej imprezie. Realnie wychodzi aż sześć dni – we wtorek na wieczór trzeba już dojechać, by w środę rano wystartować, a większość osób zostaje do niedzieli. Pod koniec wakacji nie wszyscy dysponują jeszcze tak długim urlopem.


M.W. – Jakie są koszty udziału w tegorocznej edycji?

M.M. – Obecnie koszt opłaty startowej za wszystkie cztery etapy to 320 złotych. Udział w samym półmaratonie to 90 złotych. Do tego należy doliczyć koszty noclegów i wyżywienia.

M.W. – Czy uczestnicy mogą wciąż liczyć na wspaniały towarzyski klimat związany z tym, że większość biegaczy mieszka przez kilka dni w jednym miejscu? Jak wyglądać będą sprawy noclegowe i logistyczne?

M.M. – Oczywiście zapraszamy do rezerwacji noclegów w naszym hotelu położonym przy stadionie miejskim. To tutaj bije serce całych zawodów. Niemniej uczestnicy mogą wybierać dowolnie miejsca zakwaterowania – oferta w Zamościu jest dość spora i każdy znajdzie coś dla siebie, na swoją kieszeń. Pokój 2-osobowy u nas kosztuje 180 złotych za dobę, 3-osobowy kosztuje 210 złotych zaś 4-osobowy 240 złotych. Dla uczestników naszego biegu mamy także zniżki – mogą oni liczyć na 20 procentowy upust na pokoje w trakcie imprezy.

M.W. – Czy nadal będziemy mieli możliwość integracji ze sportowcami na wózkach, co było od lat tradycją?

M.M. – Tak, oczywiście, jak zawsze będą także klasyfikacje wózków oraz rolkarzy.

M.W. – Jak oceniacie Państwo szanse na frekwencję Waszej imprezy – jaka liczba uczestników będzie dla Was satysfakcjonująca?

M.M. – Limit w tegorocznej edycji to 200 uczestników. W tej chwili zapisanych mamy 70 osób. Liczymy oczywiście na komplet, ale zdajemy sobie także sprawę z obecnych realiów i pewnego rodzaju zapaści na rynku biegów.

M.W. – Dziękuję za rozmowę i trzymam kciuki zarówno za zapisy, jak i samą organizację imprezy!

M.M. – Dziękuję i zapraszam wszystkich do Zamościa. Mam nadzieję, że widzimy się już wkrótce.



Komentarze czytelników - 4podyskutuj o tym 
 

Admin

Autor: Admin, 2022-06-02, 09:25 napisał/-a:
W imieniu organizatorów zapraszamy do zapisów i udziału. To jedyna w naszym kraju możliwość rywalizacji w tego rodzaju biegu wieloetapowym.

 

henry

Autor: henry, 2022-06-17, 23:06 napisał/-a:
Po cichu planuje ten start.

 

Admin

Autor: Admin, 2022-07-26, 09:55 napisał/-a:
Ja strasznie żałuję ale w tym terminie mam już inne plany :-(

 

henry

Autor: henry, 2022-07-26, 22:08 napisał/-a:
Startowałem 3 razy , przy obecnych cenach rezygnuję.

 

 Ostatnio zalogowani
agokrzych
22:04
szalas
21:58
Andrea
21:48
42.195
20:43
drAngla
20:41
Falko
20:38
entony52
20:15
1katarzynka
20:07
esperlando@onet.eu
19:53
Henryk W.
19:36
wwdo
18:29
czewis3
18:16
sparrow
17:54
ketrab89
17:52
smigi
17:45
ŁukaszK
16:59
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |