Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

     



Ten weekend należał do biegaczy! 1000 zawodników wystartowało na trasie wyjątkowej 42. edycji PZU ORLEN Maratonu Warszawskiego. Najszybszy w tym roku okazał się Paweł Kosek, który dystans 42km 195m przebiegł w 02:23:14. Wśród pań triumfowała Dominika Stelmach-Stawczyk z czasem 02:41:57. W tej edycji Maratonu wystartowało 11 biegaczy, którzy brali udział we wszystkich 42 odsłonach wydarzenia na przestrzeni lat. Organizatorzy imprezy, a także sami uczestnicy, pokazali, że nawet realia pandemii nie są w stanie odebrać im radości z tworzenia prawdziwej maratońskiej społeczności.

Dzień i noc, przez cały weekend, biegacze dawali z siebie wszystko na trasie 42. PZU ORLEN Maratonu Warszawskiego, która prowadziła w tym roku przez samo serce stolicy, czyli Starówkę, Krakowskie Przedmieście i Plac Teatralny. Najszybciej na linię mety dobiegli Paweł Kosek, Łukasz Oskierko i Dariusz Nożyński, a każdy z nich pobił swój rekord życiowy. Najlepsze czasy wśród pań osiągnęły za to Dominika Stelmach-Stawczyk, Anna Łapińska i Katarzyna Gorlo. O 16 odbyła się uroczysta dekoracja zwycięzców. Każdy, kto ukończył bieg, dostał po przekroczeniu mety tzw. pakiet finiszera z pamiątkowym medalem.


Wciąż trwa pierwszy w historii Maratonu Warszawskiego bieg wirtualny, uczestnicy mają czas do północy na ukończenie wybranego przez siebie dystansu. Kilka tysięcy osób, m.in. z Indii, Chin, czy Izraela, biegnie na swojej ulubionej trasie i symbolicznie łączy się w biegu podczas tej edycji Maratonu. Biegną z nami między innymi wybitni polscy sportowcy: Patrycja Bereznowska, Joanna Jóźwik, Justyna Święty-Ersetic, a także znana aktorka Małgorzata Socha oraz prezenter telewizyjny Filip Chajzer .

Reżim sanitarny wymusił na organizatorach zmianę formuły wydarzenia i wzięcie pod uwagę panujących obostrzeń. 42. edycja maratonu wymagała od nich wytężonej pracy i główkowania, w jaki sposób zorganizować tak dużą imprezę, przestrzegając zasad reżimu sanitarnego. Pomimo całkiem nowej sytuacji, Maraton przebiegł jednak bez zakłóceń i na pewno nie zabrakło tego, co w tej imprezie najważniejsze – radości ze wspólnej rywalizacji oraz biegania.

Serdecznie gratulujemy zwycięzcom i wszystkim uczestnikom 42. PZU ORLEN Maratonu Warszawskiego zarówno stacjonarnego, jak i wirtualnego. Widzimy się za rok!


KLASYFIKACJA GENERALNA MĘŻCZYZN

1. Paweł Kosek – 02:23:14
2. Łukasz Oskierko – 02:23:33
3. Dariusz Nożyński – 02:24:43
4. Wojciech Kopeć – 02:26:07
5. Bartek Falkowski – 02:27:19
6. Marcin Soszka – 02:30:22
7. Tomasz Gawroński – 02:36:32
8. Rafał Mielczarczyk – 02:46:53
9. Mateusz Grajek – 2:47:41
10. Paweł Kokocki – 02:48:53

KLASYFIKACJA GENERALNA KOBIET

1. Dominika Stelmach- Stawczyk – 02:41:57
2. Anna Łapińska – 02:45:28
3. Katarzyna Gorlo – 03:03:00
4. Dominika Wodecka – 03:13:06
5. Wioletta Kierczyńska – 03:16:33
6. Agnieszka Sychniak – 03:18:21
7. Małgorzata Mejka – 03:19:23
8. Monika Wach – 03:25:52
9. Urszula Kuk – 03:26:38
10. Julita Piwońska – 03:27:08

Fundacja "Maraton Warszawski" została założona w 2002 roku. Jej główną misją jest popularyzacja biegania w Polsce, wsparcie zarówno profesjonalnych zawodników jak i biegaczy-amatorów, a także poprawa standardów organizacyjnych imprez biegowych. Fundacja organizuje między innymi: Maraton Warszawski, Półmaraton Warszawski, Ekiden oraz cykl imprez biegowych „Puchar Maratonu Warszawskiego”.



Komentarze czytelników - 20podyskutuj o tym 
 

pagand

Autor: pagand, 2020-09-28, 20:55 napisał/-a:
Było dobrze...a co tam...nawet mimo pewnych niedociągnięć, niedogodności, problemów...ale może właśnie przez nietypowość będziemy długo wspominać tą edycję maratonu.
Ja też Adminie biegłem w nocnej turze i cieszę się, że wziąłem w niej udział, że widziałem się z innymi biegaczami, że będę miał co wspominać.
A co do filmu...kibice Adminie były...dwie kibicki na przystanku autobusowym dopingowały tak jakby tam zorganizowana grupa kibiców była :)

 

Admin

Autor: Admin, 2020-09-29, 08:36 napisał/-a:
No wiesz, jak tak dokładniej poszukać, to trzeba oddać prawdę, że:

1. Była zorganizowana grupa kloszardów na przystanku przed nawrotem koło Sądu Najwyższego. Dopingowali do samego rana pomimo iż wyczerpali cały zapas napojów!!!

2. Była grupa pijanych Hiszpanów i Hiszpanek. Kibicowali entuzjastycznie, ale szybko się zmęczyli :-)

3. Było trzech młodych Anglików. Zawstydzili Hiszpanów, ale zawiedzeni życiem nocnym stolicy poszli gdzieś dalej :-(

4. Pragnę docenić spikerów którzy dali radę do samego końca !!!

 

wichrowiak

Autor: wichrowiak, 2020-09-29, 10:03 napisał/-a:
taak.. doping kloszardów na przystanku dawał mi dużo do myślenia - bo skąd w tych ludziach tyle zapału do tak emocjonalnego kibicowania ? przecież nie robili tego dla pieniędzy, dla nagrody.. a jednak obchodził ich nas los.. los ludzi, którzy zmagali się tej nocy ze swoimi ograniczeniami, słabościami.. Oni utożsamiali się z naszą walką o dotarcie do celu.. czy w biegu, czy jako kibic na przystanku, każdy z nas podąża swoją ścieżką maratońską - swoją Drogą Życia!

 

Admin

Autor: Admin, 2020-09-29, 10:19 napisał/-a:
tak właśnie było :-)))

 

Hieronim

Autor: Hieronim, 2020-09-30, 00:40 napisał/-a:
Właśnie tak jak Kazik piszesz, a Michał skomentował w filmie - pogoda była pod psem, start wieczorem a jak wystartowaliśmy to nie było do końca wiadomo ile będzie pętli, bo coś się działo w Teatrze Narodowym i wyznaczona pętla została skrócona w ostatniej chwili ale pobiegliśmy i maraton trwa. Wtedy to kontynuacji MW podjął się w ostatniej chwili Marek Tronina ze swoją fundacją i chwała mu za to.

 

Kamus

Autor: Kamus, 2020-09-30, 09:35 napisał/-a:
Marek Tronina zrobił to co zrobił przy małej naszej pomocy :)
I proszę cieszmy się z tego, że i w 2020 maraton się odbył !!!

Oj jak się cieszę,że także pobiegłeś Hirku. Zdrowia i...wszystkiego Naj !

Pozdrawiam

 

stam

Autor: stam, 2020-09-30, 14:22 napisał/-a:
Kaziu,gratuluję udanego jak na te warunki biegu.
Okazuje się,że z naszej starej maratońskiej ekipy pozostałeś sam na placu boju,bo przecież kapitan,
schodzi z pokładu statku ostatni.
Pozdrawiam.

 

Kamus

Autor: Kamus, 2020-09-30, 14:40 napisał/-a:
Tak naprawdę to jestem szczęśliwy :)
Są góry i dołki ze zdrowiem, ale teraz się układa.Sam nie wierzyłem,że tak spokojnie pobiegnę, ani metra nie szedłem..tylko do Toy Toy :)

Staszku Pozdrowienia dla Ciebie, Żony i Bliskich.

 

Admin

Autor: Admin, 2020-09-30, 17:37 napisał/-a:
Widziałem, i dziwiłem się że wyglądasz - tutaj nie obraź się proszę - NADSPODZIEWANIE - dobrze!! :-)

 

Hieronim

Autor: Hieronim, 2020-09-30, 23:00 napisał/-a:
Kazik - pozdrawiam i przepraszam, że napisałem trochę skrótowo i wyszło, że biegałem w 2020 a ja pisałem nawiązując to tekstu i filmu o starcie w 2002 r. Teraz tylko półmaraton w Gnieźnie - po raz 43 i zabawa z piłeczką na polu golfowym.
Jeszcze raz zdrowia i do zobaczenia !

 

 Ostatnio zalogowani
marrcin2407
01:20
jaroszakal
23:54
maste
22:53
marcoair
22:49
Łukasz S.
22:48
Jarek42
22:47
Andrea
22:28
gosiula83
22:18
zibi58
22:14
jarek 105 kg
22:00
drakomir
21:25
cumaso
21:18
gpnowak
21:03
arek19_78
21:02
kuflandia vel. Kufel
20:50
eldorox
20:47
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |