Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

METRYKA WATKU DYSKUSYJNEGO
  Dyscyplina  
  Status  Wątek zamknięty ogólnodostępny
  Multi-Forum  Półmaraton WTÓRPOL
  Wątek założył  Organizator (2006-05-31)
  Ostatnio komentował  kibic (2006-08-23)
  Aktywnosc  Komentowano 35 razy, czytano 69 razy
  Lokalizacja
 Skarżysko Kamienna
  Podpięte zawody  XIII Półmaraton WTÓRPOL
  XIV Półmaraton WTÓRPOL
  VIII Półmaraton Rejów
  XV Półmaraton WTÓRPOL
  IX Półmaraton Rejów
  10 Jubileuszowy Półmaraton Rejów
  XVI Półmaraton WTÓRPOL
  XI Półmaraton Rejów
  XII Półmaraton WTÓRPOL
Wątek wielostronicowy, wyświetlana strona:    1  2  

POWRÓT DO LISTY WĄTKÓW DYSKUSYJNYCH



ANONIM

(adidas)

 2006-08-21, 12:17
 Rosińska
2006-08-21, 11:28 - wojtek G napisał/-a:

Karol - w sprawie p. Rosińskiej to trochę nie tak jak się nam wydaje.Siedziałem blisko sceny i miejsca zajmowanego też przez panią R. i wszystko miałem jak to się mówi na wyciągnięcie ręki.Zacznijmy od tego,że dekoracje rozpoczęto od nagradzania kobiet w kategoriach.Młodsze kat. obsadziły Ukrainki i wzięły co swoje.K-3 to Sobańska,Paradowska i Skalska,ale że nagrody w open i kat się nie dublowały to nagradzenie było trochę inne.I tu sprawa trochę dziwna bo kategoria K-4 to 1.Mikołajczyk 2.Prymakowska 3.Karłowicz 4.Gawęda i tu uwaga !!! 5.Rosińska Janina. Kat.K-5 i K-6 i K-7 dla kobiet nie przewidziano?
A co pisze w regulaminie.cytuję dosłownie /nagrody w kategoriach biegowych (tak biegowych)kobiety i mężczyźni za miejsca 1-3 i nic więcej.Co innego mężczyżni.Dla nich przewidziano od M-2 do M-7 i właśnie wtedy gdy do dekoracji poproszono zwycięzcę kategorii M-70 pana Sowiźraka Zdzisława
pani Janina stanęła obok domagając się równouprawnienia i uznania jej kategorii K-70 Dlaczego organizator omłodził ją o 30 lat tego ja nie wiem.Z tego co potem mówiła to podobno kontaktowała się wcześniej telefonicznie z organizatorem i zgłaszała swoją kategorię by uwzględnili.Gdy organizator Tomek Wąsowski pogadał z nią nie wiem o czym, to poszła się użalić do redaktora Bogdana Tomaszewskiego,który ponownie odesłał ją do Tomasza.Ten nie namyślając się wziął ze stosu upominków ufundowanych przez Zepter,a przeznaczonych do rozlosowania suszarkę do włosów i wręczył wymienionej.To ją trochę udobruchało,ale poszła ponownie po coś na scenę gdzie Tomasz dołożył jej jeszcze pucharek.Gdy przyszła z pucharkiem na swoje miejsce powiedziała,że zamiast pucharku wolała by kopertę jak inne kobiety które dostały też w kategoriach wiekowych.Takie są fakty.Ocena należy do Was.Wprawdzie potem pani Rosińska w czasie losowania nagród weszła jeszcze raz na scenę i próbowałóa wmówić,że był czytany jej numer losu,a one nie zdążyła wejść na scenę,ale panie prowadzące losowanie po sprawdzeniu odłożonych losów uznały,że jej numeru losu tam nie ma.Co do oceny samego biegu.Nie mam żadnych zarzutów.Czerwona kartka to tylko dla gościa który takową dał w rankingu.Ja kąpałem się z kilkunastoma biegaczami w jeziorze.Do tego wypłukałem swoje spocone ciuchy by nie śmirdziały mi w samochodzie.W restauracji było jedzenie i wszelkie picie.Najlepiej schodziło oczywiście piwo.Ja kupiłem na drogę coca-colę.Trasa średnio trudna.Pogoda wiadomo - loteria.Po biegu grochówka,bigos,słodka bułka,piwo.Oprawa uroczysta.Guzowska,Kosedowski,Suproń,Tomaszewski,Wszoła.Cztery autografy na jednym numerze startowym.To dla kolekcjonerów.No taki sponsor tylko pozazdrościć.Ale by go pozyskać trzeba chyba trochę zachodu.Dlatego doceniam to zrobił Tomek Wąsowski.Medal nietuzinkowy w kształcie liczby 6 czyli szóstej edycji tego biegu.Do tego markowe koszulki.Tak dla seniorów jak i dzieci (w innym kolorze).Dla organizacja bez zarzutu.No może przy zapisach,gdy w ostatniej chwili dojechało wielu biegaczy można było wystawić dodatkowe stoliki z obsługą.Ale to problem wszystkich organizatorów.Tomasz podziękowania dla córki za miłą obsługę przy wydawaniu posiłków.Trzeba też docenić kolegę o szpakowatych włosach (wydawał koszulki) też było czuć jego rękę przy organizacji tego półmaratonu.Dla mnie bieg zorganizowany bardzo dobrze.Wojtek G
Pytanie końcowe.Czy pani Rosińska ma prawo domagania się uznawania przez organizatorów jej kategorii K-70 czy nie? Ciekawe jakie stanowisko byśmy zajmowali gdyby takie problemy miała na przykład nasza mama (i tu nie chodzi o zachowania się w/w tylko o bieganie i uznanie tej kat. w kobietach.Czy tu my mężczyźni,niby gentelmeni mamy czyste sumienie?
W regulaminie jak wół stało (dostępnym choćby w Biurze Zawodów w formie wydrukowanego folderu) że kobiety są w 3 kategoriach - K2,K3 - K4. Więc Wojtku mija się Pan z prawdą. Pani Rosińska może sobie dzwonić wcześniej, i nic z tego nie wynika.

Nietety musimy takie osoby tolerować, chyba że organizatorzy dojdą w końcu po rozum do głowy, i po prostu nie będą jej w Biurze Zawodów przyjmować. Mają prawo nie dopuścić do startu kogo chcą. Problem tylko w tym, że Rosińska taką 'zniewagę' będzie eskalowała i pójdzie do Burmistrza miasta lub do prasy, a prasa jak to prasa - gdzieś będzie miała zawody a napisze właśnie o tym, jak to się dyskryminuje biedną weterankę-biegaczkę. Druga przygoda to kolejne słuchowisko w wykonaniu Ułana - znowu po raz enty musieliśmy słuchać jego gry na harmonijce.

Przyjmując i użerając się z takimi osobami tym większe brawa dla organizatora za to, że umie sobie poradzić z takimi osobami upośledzonymi umysłowo, bo inaczej tego nie można nazwać. A dla nas kolejna nauczka - zobaczcie jakie oszustwa musi przełknąć i zaakceptować organizator jeśli nie chce, żeby jego impreza nie została zmieszana z błotem. Nóż się otwiera jak się Rosińska pcha na scenę, ale trzeba się grzecznie uśmiechnąć i dać babsku nagrodę.



ANONIM

(rather)

 2006-08-21, 12:31
 za co czerwona kartka
Tak się składa, że to ja jestem gościem, który dał czerwoną kartkę.
W swojej ocenie nie odnosiłem się do rzeczy, które podlegają ocenie subiektywnej, typu: brzydki medal, kiepska koszulka albo za słona zupa. Bardzo doceniam to, że organizatorzy się starają i im się chce.
Pytanie tylko dla kogo organizują ten bieg? Czy dla siebie, żeby po wszystkim móc pogościć się z zaproszoną elitą, czy dla tych 300 osób bez których tego biegu by nie było? Jeśli dla siebie, to niech w przyszłym roku zaproszą tylko 15 biegaczy z czołówki i z 5 znanych osób ze świata sportu. A jeśli dla tych, bez których ten bieg by nie istniał, to może niech zastanowią się nad krytycznymi uwagami moimi i kilku innych uczestników.


 



ANONIM

(wojtek G)

 2006-08-21, 12:49
 Dwa regulaminy ?
2006-08-21, 12:17 - adidas napisał/-a:

W regulaminie jak wół stało (dostępnym choćby w Biurze Zawodów w formie wydrukowanego folderu) że kobiety są w 3 kategoriach - K2,K3 - K4. Więc Wojtku mija się Pan z prawdą. Pani Rosińska może sobie dzwonić wcześniej, i nic z tego nie wynika.

Nietety musimy takie osoby tolerować, chyba że organizatorzy dojdą w końcu po rozum do głowy, i po prostu nie będą jej w Biurze Zawodów przyjmować. Mają prawo nie dopuścić do startu kogo chcą. Problem tylko w tym, że Rosińska taką 'zniewagę' będzie eskalowała i pójdzie do Burmistrza miasta lub do prasy, a prasa jak to prasa - gdzieś będzie miała zawody a napisze właśnie o tym, jak to się dyskryminuje biedną weterankę-biegaczkę. Druga przygoda to kolejne słuchowisko w wykonaniu Ułana - znowu po raz enty musieliśmy słuchać jego gry na harmonijce.

Przyjmując i użerając się z takimi osobami tym większe brawa dla organizatora za to, że umie sobie poradzić z takimi osobami upośledzonymi umysłowo, bo inaczej tego nie można nazwać. A dla nas kolejna nauczka - zobaczcie jakie oszustwa musi przełknąć i zaakceptować organizator jeśli nie chce, żeby jego impreza nie została zmieszana z błotem. Nóż się otwiera jak się Rosińska pcha na scenę, ale trzeba się grzecznie uśmiechnąć i dać babsku nagrodę.
Wychodzi,że organizator miał dwa regulaminy.Ja brałem z servisu biegajznami.pl gdzie był podany adres internetowy
www.biegi.ok.patsoft.pl

Regulamin


REGULAMIN VI PÓŁMARATONU

Termin i Miejsce -

19 sierpnia 2006 (sobota) godz. 12.00 - biuro zawodów, start i meta przy ul. Wioślarskiej w Skarżysku-Kamiennej. obok Ośrodka Wypoczynkowego \\



ANONIM

(wojtek G)

 2006-08-21, 12:52
 Regulamin
Regulamin


REGULAMIN VI PÓŁMARATONU

Termin i Miejsce -

19 sierpnia 2006 (sobota) godz. 12.00 - biuro zawodów, start i meta przy ul. Wioślarskiej w Skarżysku-Kamiennej. obok Ośrodka Wypoczynkowego Rejów - biuro zawodów, czynne 18 sierpnia 2006 roku w godzinach 16.00 - 20.00 oraz w sobotę 19 sierpnia w godzinach 8.30 - 11.30

Program Imprezy

- godz. 11.00 - IV Minipółmaraton

- godz. 11.45 - powitanie uczestników biegu

- godz. 12.00 - start do VI PÓŁMARATONU REJÓW 2006

- godz. 15.00 - spotkanie uczestników biegu przy wspólnym ognisku

- godz. 15.30 - uroczyste wręczenie nagród

Nagrody Finansowe -

kobiety w klasyfikacji generalnej za miejsca 1-3

- mężczyźni w klasyfikacji generalnej za miejsca 1-6

- niepełnosprawni biegający w klasyfikacji generalnej za miejsca 1-3

- w kategoriach biegowych kobiety i mężczyźni za miejsca 1-3

- zawodnicy nagrodzeni w klasyfikacji generalnej nie otrzymują nagród w kategoriach wiekowych .

Warunki uczestnictwa -

w biegu mogą brać udział osoby, które ukończyły 18. rok życia i dokonały wpłaty 30 zł

- Zapisy uczestników biegu do dnia 14.08.2006

- Limit Uczestników biegu głównego 350 osób.

Osobom zgłoszonym po 14.08.2006 organizator nie gwarantuje otrzymania wszystkich świadczeń. Z opłaty zwolnione będą osoby, które ukończyły 65 lat oraz osoby niepełnosprawne - wszyscy uczestnicy, którzy zgłoszą się otrzymują koszulkę z okolicznościowym nadrukiem, komunikat końcowy zawodów oraz poczęstunek przy ognisku. Ponadto wszyscy, którzy ukończą bieg otrzymują dodatkowo pamiątkowy medal.

Postanowienie Końcowe

Rezerwacje noclegów we własnym zakresie pod numerem telefonu (041) 25-24-165 Ośrodek Wypoczynkowy Rejów Ze względów bezpieczeństwo nie przewiduje się udziału niepełnosprawnych jeżdżących na wózkach. Ponadto informujemy że od 3 lat wprowadziliśmy dodatkową imprezę towarzyszącą pod nazwą Minipółmaraton Rejów (2,1km.), która ma typowo rekreacyjny charakter i do udziału w której serdecznie wszystkich zapraszamy. Udział w minipółmaratonie jest bezpłatny, a organizatorzy zapewniają dla wszystkich uczestników koszulki z nadrukiem oraz okolicznosciowy medal. - Dojazd do biura zawodów i miejsca startu z dworca PKP i PKS autobusami komunikacji miejskiej nr 3,7,20 - Ostateczna interpretacja regulaminu należy do organizatora - Szczegółowe informacje dotyczące VI Półmaratonu Rejów 2006 można uzyskać pod numerem telefonu (041) 252-02-01 - W godz. 9.00-17.00 (poniedziałek-piątek) oraz 10.00-14.00 (sobota) a także przez cała dobę pod numerem 0602-182-793 - Prosimy o zgłaszanie swojego uczestnictwa telefonicznie pod numerem (041) 252-02-01 lub droga internetowa na naszej stronie www.biegi.ok.patsoft.pl do dnia 14 sierpnia 2006 r.

SERDECZNIE ZAPRASZAMY DO ZAPISÓW



ANONIM

(wojtek G)

 2006-08-21, 13:16
 Brak konsekwencji.
2006-08-21, 12:31 - rather napisał/-a:

Tak się składa, że to ja jestem gościem, który dał czerwoną kartkę.
W swojej ocenie nie odnosiłem się do rzeczy, które podlegają ocenie subiektywnej, typu: brzydki medal, kiepska koszulka albo za słona zupa. Bardzo doceniam to, że organizatorzy się starają i im się chce.
Pytanie tylko dla kogo organizują ten bieg? Czy dla siebie, żeby po wszystkim móc pogościć się z zaproszoną elitą, czy dla tych 300 osób bez których tego biegu by nie było? Jeśli dla siebie, to niech w przyszłym roku zaproszą tylko 15 biegaczy z czołówki i z 5 znanych osób ze świata sportu. A jeśli dla tych, bez których ten bieg by nie istniał, to może niech zastanowią się nad krytycznymi uwagami moimi i kilku innych uczestników.
Piszesz: Bardzo doceniam to, że organizatorzy się starają i im się chce.
a potem ocena - czerwona kartka która mówi:
ZAPOMNIJ
impreza niewarta uwagi, lepiej tam nie jechać

Brak konsekwencji.



ANONIM

(Szumigała)

 2006-08-21, 14:26
 
Pani Rosińskiej i Pana Niedzwieckiego już nikt niczego nie nauczy. Trzeba się pogodzić z myślą, że coraz więcej biegaczy będzie obsadzać starsze kategorie w przeciwieństwie do młodszych. Proszę sprawdzać komunikaty biegów, najwiecej biega 40 latków , później 50 latków. Ci biegacze ani nie wymrą ani nie przestaną biegać, dotyczy to także pań. Już teraz wiecej biega 40 letnich biegaczek niż tych do 30 lat. Organizatorzy powinni robić wszystkie kat także dla Pań powyżej 70 lat ( nagrody mogą być symboliczne ) i wtęczas kłopot z głowy.



ANONIM

(Karol.)

 2006-08-21, 14:44
 TROCHĘ NIE TAK!!!!!!!!
2006-08-21, 11:28 - wojtek G napisał/-a:

Karol - w sprawie p. Rosińskiej to trochę nie tak jak się nam wydaje.Siedziałem blisko sceny i miejsca zajmowanego też przez panią R. i wszystko miałem jak to się mówi na wyciągnięcie ręki.Zacznijmy od tego,że dekoracje rozpoczęto od nagradzania kobiet w kategoriach.Młodsze kat. obsadziły Ukrainki i wzięły co swoje.K-3 to Sobańska,Paradowska i Skalska,ale że nagrody w open i kat się nie dublowały to nagradzenie było trochę inne.I tu sprawa trochę dziwna bo kategoria K-4 to 1.Mikołajczyk 2.Prymakowska 3.Karłowicz 4.Gawęda i tu uwaga !!! 5.Rosińska Janina. Kat.K-5 i K-6 i K-7 dla kobiet nie przewidziano?
A co pisze w regulaminie.cytuję dosłownie /nagrody w kategoriach biegowych (tak biegowych)kobiety i mężczyźni za miejsca 1-3 i nic więcej.Co innego mężczyżni.Dla nich przewidziano od M-2 do M-7 i właśnie wtedy gdy do dekoracji poproszono zwycięzcę kategorii M-70 pana Sowiźraka Zdzisława
pani Janina stanęła obok domagając się równouprawnienia i uznania jej kategorii K-70 Dlaczego organizator omłodził ją o 30 lat tego ja nie wiem.Z tego co potem mówiła to podobno kontaktowała się wcześniej telefonicznie z organizatorem i zgłaszała swoją kategorię by uwzględnili.Gdy organizator Tomek Wąsowski pogadał z nią nie wiem o czym, to poszła się użalić do redaktora Bogdana Tomaszewskiego,który ponownie odesłał ją do Tomasza.Ten nie namyślając się wziął ze stosu upominków ufundowanych przez Zepter,a przeznaczonych do rozlosowania suszarkę do włosów i wręczył wymienionej.To ją trochę udobruchało,ale poszła ponownie po coś na scenę gdzie Tomasz dołożył jej jeszcze pucharek.Gdy przyszła z pucharkiem na swoje miejsce powiedziała,że zamiast pucharku wolała by kopertę jak inne kobiety które dostały też w kategoriach wiekowych.Takie są fakty.Ocena należy do Was.Wprawdzie potem pani Rosińska w czasie losowania nagród weszła jeszcze raz na scenę i próbowałóa wmówić,że był czytany jej numer losu,a one nie zdążyła wejść na scenę,ale panie prowadzące losowanie po sprawdzeniu odłożonych losów uznały,że jej numeru losu tam nie ma.Co do oceny samego biegu.Nie mam żadnych zarzutów.Czerwona kartka to tylko dla gościa który takową dał w rankingu.Ja kąpałem się z kilkunastoma biegaczami w jeziorze.Do tego wypłukałem swoje spocone ciuchy by nie śmirdziały mi w samochodzie.W restauracji było jedzenie i wszelkie picie.Najlepiej schodziło oczywiście piwo.Ja kupiłem na drogę coca-colę.Trasa średnio trudna.Pogoda wiadomo - loteria.Po biegu grochówka,bigos,słodka bułka,piwo.Oprawa uroczysta.Guzowska,Kosedowski,Suproń,Tomaszewski,Wszoła.Cztery autografy na jednym numerze startowym.To dla kolekcjonerów.No taki sponsor tylko pozazdrościć.Ale by go pozyskać trzeba chyba trochę zachodu.Dlatego doceniam to zrobił Tomek Wąsowski.Medal nietuzinkowy w kształcie liczby 6 czyli szóstej edycji tego biegu.Do tego markowe koszulki.Tak dla seniorów jak i dzieci (w innym kolorze).Dla organizacja bez zarzutu.No może przy zapisach,gdy w ostatniej chwili dojechało wielu biegaczy można było wystawić dodatkowe stoliki z obsługą.Ale to problem wszystkich organizatorów.Tomasz podziękowania dla córki za miłą obsługę przy wydawaniu posiłków.Trzeba też docenić kolegę o szpakowatych włosach (wydawał koszulki) też było czuć jego rękę przy organizacji tego półmaratonu.Dla mnie bieg zorganizowany bardzo dobrze.Wojtek G
Pytanie końcowe.Czy pani Rosińska ma prawo domagania się uznawania przez organizatorów jej kategorii K-70 czy nie? Ciekawe jakie stanowisko byśmy zajmowali gdyby takie problemy miała na przykład nasza mama (i tu nie chodzi o zachowania się w/w tylko o bieganie i uznanie tej kat. w kobietach.Czy tu my mężczyźni,niby gentelmeni mamy czyste sumienie?
Panie Wojtku nie bardzo wiem po co Pan jeszcze raz powtarzał sytuację opisaną w moim artykule CZAS PANI ROSIŃSKIEJ jest jasno napisane i tak było stałem 1m od sceny i wszystko widziałem i słyszałem (a że Pani Rosińska Panu się żaliła swoimi widzeniami to już Pana sprawa) a Pan przytoczył tylko tyle że nie było kategori Pani ROSIŃSKIEJ OK to jasne skoro nie było żadnej z kategori K-5.6.7 i dla najstarszej biegaczki to jakim prawem Pani ROSIŃSKA domaga się nagród??????????? (a kogo to interesuje że ona dzwoniła do organizatora i się umawiała na jej kategorię to jest chore i nienormalne!!!!!!! to szkoda że kazdy z biegaczy się nie umówił na nagrodę!!!!!!! ale z tego co widze to Panu chyba odpowiada zachowanie ale mi nie!)bo ja tego nie rozumię, tym bardziej że dostała za nic suszarkę i jeszcze mało dostała puchar i jeszcze mało szkoda że organizator nie wyciągnął z własnego portfela kasy i jej nie dał, a może Pan Bogdan Tomaszewski miał dać jej telewizor ????? to wtedy Pani Rosińska była by w całości zaspokojona nagrodami????


 



ANONIM

(rather)

 2006-08-21, 14:57
 uznanie i krytyka - dwie różne sprawy
2006-08-21, 13:16 - wojtek G napisał/-a:

Piszesz: Bardzo doceniam to, że organizatorzy się starają i im się chce.
a potem ocena - czerwona kartka która mówi:
ZAPOMNIJ
impreza niewarta uwagi, lepiej tam nie jechać

Brak konsekwencji.
Zgodzisz się, że można docenić wysiłki, ale surowo ocenić rezultat? Czy ktoś, kto dużo trenuje, bardzo chce wygrać, ale kończy bieg jako ostatni, zasługuje na taką samą nagrodę jak ten, który staje na podium?
Nie odnoszę tego do Ciebie, ale wielu kolegów na forum oburza się na słowa krytyki. Piszą: "Jak tak można; organizator się stara, chce, nie ma funduszy, ale próbuje itd." Wydaje mi się jednak, że potrzebne są zarówno słowa uznania (są nagrodą za ciężką pracę), jak i słowa krytyki, które pozwolą na usunięcie niedoskonałości.
Jak myślisz: czy krytyka wyrażana m.in. na tym forum, pomogła czy zaszkodziła Maratonowi Krakowskiemu? Czy w przyszłym roku Maraton Wrocławski będzie lepszy czy gorszy od tegorocznego?



ANONIM

(Ravic z Katowic)

 2006-08-22, 13:45
 VI Półmaraton Rejów w Skarżysku-Kamiennej
Szanowni organizatorzy,
Szanowny Panie Wąsowski,
DBrałem udział w VI Półmaratonie Rejów w Skarżysku i niestety, nie mogę ocenić tej imprezy pozytywnie.
1.Bieg rozpoczął się po godz. 12.00 w ogromnym upale, sięgającym 30C./w Katowicach odbył się rano o 10.oo/.
Był to ogromny wysiłek dla organizmu. Organizowanie biegu o tej godz. uważam za pomyłkę.
2.Żle oznakowane kilometry. Na trasie jeden biegacz pytał drugiego na którym jest kilometrze? Wystarczyło oznakować, np: 5/10/15, czy 3/6/9 itp.
3.Punkty podawania napoi były tylko na linii mety i startu-co zważywszy na upał uważam za skandal.
4.Kupienie jakiekokolwiek jedzenia dla osób towarzyszących graniczyło z cudem!
5.Proponowałbym organizatorom umyć się po biegu i zobaczyć w jakich warunkach to się odbywa.

Szanowni Państwo,
Należy Wam się uznanie za chęci i wysiłek do organizowania takich imprez i bravo za to i dzięki sportowe.
Ale niestety pod wieloma względami była to impreza dla mnie
bardzo nieudana. Nie należy się obrażać, tylko dążyć do zmian, a będzie dobrze:
Ravic z Katowic



ANONIM

(kibic)

 2006-08-22, 14:37
 polemika
1. Więc trzeba było wystartować w Katowicach jeśli Panu godzina nie odpowiada. Prognozy pogody są dostępne w internecie i można sprawdzić jaka będzie temperatura jeśli ktoś nie czuje się na siłach rywalizować z innymi w określonych warunkach atmosferycznych. Proszę nie zabierać także głosu jeśli nie było Pana w Skarżysku na zawodach, bo temperatura była daleko od 30 stopni. Jeśli jest to dla Pana ogromny wysiłek proszę zastanowić się czy powinien Pan uczestniczyć w zawodach sportowych. Sam jesteś Pan skalnda z taką kapustą w głowie.

4. Przepraszam - jeśli przyjechał Pan z głodomorami na zawody, to trzeba było iść do sklepu. Organizator nie jest po to, aby nakarmić dziadów. Jak Pana kibice nie umieją jak przedszkolaki wytrzymać bez jedzenia 3 godziny, to proszę robić sobie kanapki na drogę. Nie przeszkadza Panu przypadkiem, że mebli też nie można było kupić ? Ani biletów lotniczych lub w okolicy nie było Media Markt ? nie dla idiotów chciałoby się powiedzieć.

5. Prysznice były w 2 miejscach ogólnie dostępne. Organizator dysponuje takim zapleczem, jakie posiada, oczywiście żąda Pan wybudowania specjalnie dla Pana sauny ? A może Szanowną Znamienitość zabrać do domu i umyć ? Jak Pan nie umie zaakceptować takich a nie innych warunków - na co NIKT NIE MA WPŁYWU - to trzeba było sobie wynająć Jaśnie Panie Hotel i się w nim umyć.

Admina oraz jego brata proszę o nie kasowanie mojej wypowiedzi. Chyba że się zgadza z przedmówicą.

2. Jeśli nie umie ktoś zliczyć okrążeń do trzech i dodawać, to powinien nauczyć się matematyki na poziomie szkoły podstawowej a nie cieszyć się Maturą a'la Giertych. To odnośnie uwagi na temat oznaczeń km. Widzę, że z Pana noblista z matematyki - prosze wskazać mi tylko metodę / wzór wg którego chciałby Pan oznaczuć trasę tabliczką 5/10/15 km - do Pana uwagi te km nie wypadają w jednym miejscu, ale oczywiście to wykracza poza Pana zdolność pojmowania ? Proponuję, żeby każdy zawodnik miał własnego sędziego który z nim będzie biegł i na każde żądanie podawał dystans pozostały do mety - najlepiej co 10 sekund. A na poważnie - km były oznaczone wystarczająco.

3. Punkty podawania napojów - dystans 21 km, 3 okrążenia, na każdym można 2 razy [tankować] - łącznie więc 6 razy na 21 km - to daje punkt co nieco ponad 3 km. Puknij się Pan w łeb za przeproszeniem i odczep od organizatora. Ile Pan musi żreć i chlać - że się tak wyrażę bo już nie mam cierpilowości do takiego poziomu wypowiedzi - co 5 minut ? Niech Pan sobie wbije do głowy, że żołądek podczas wysiłku nie jest w stanie przyswoić wody tankowanej w biegacza co 3 km !




ANONIM

(Lech Salita Gniezno)

 2006-08-22, 17:34
 
Startowałem w Skarżysku po raz trzeci,przejechalem w sumie 750km/tam i z powrotem/i nieżałuję żadnego przejechanego kilometra/przebiegłem 21,1km +2,1km w minipółmaratonie i żałuje tylko jednego,że wolniej niż w poprzedich latach i nawet świadomość że może być jescze wolniej nie zniechęci mnie do ponownego udziału!!Może dletego że tak wolno /1h53min 19s/cały czas byłem świadomy swojego tempa oznaczenia były na 1,2,3,4,5,10,15,20km do przyjęcia na takiej trasie w postaci trzech pętli,punktów odżywczych była WYSTERCZAJACA ilość te dwa zarzuty są bezzasadne kompletnie!Przed biegiem piłem kawe w barku ,kolega z Koła koniaka,zjadłem rogala kupionego w pobliskim sklepie,co do pryszniców nie wypowiadam się,bardzo szybko musiałem wyjeżdżać,imprezę oceniam za bardzo udaną będę ponownie za rok.



ANONIM

(Biegam dla zdrowia)

 2006-08-23, 08:39
 Godzina rozpoczęcia
Ja odniosę się tylko do pierwszego zarzutu, tj. zbyt późnej godziny rozpoczęcia. Powiem, tak, że ja jak przysłowiowa "kania dżdżu" poszukuję biegów, które rozpoczną się odrobinę później, czyli np. o g.12, bo wówczas mogę realnie rozważać przejechanie 200 czy 300-tu kilometrów, żeby dojechać na czas i żeby nie trzeba było ruszać w drogę o 4-5 rano. Mówiąc krótko, godzina 12 dla rozpoczęcia biegania, jak najbardziej w porządku. Na pozostałe tematy nie wypowiadam się i tylko ogromnie żałuję, że dopadła mnie kontuzja i nie dojechałem do Skarżyska, pomimo, że zgłosiłem się ze sporym wyprzedzeniem. A prognozy pogody są faktycznie dostępne i można coś sobie zaplanować. Pozdrawiam:)


 



ANONIM

(Karol.)

 2006-08-23, 14:53
 podsumowanie Ravic z Katowic
2006-08-22, 14:37 - kibic napisał/-a:

1. Więc trzeba było wystartować w Katowicach jeśli Panu godzina nie odpowiada. Prognozy pogody są dostępne w internecie i można sprawdzić jaka będzie temperatura jeśli ktoś nie czuje się na siłach rywalizować z innymi w określonych warunkach atmosferycznych. Proszę nie zabierać także głosu jeśli nie było Pana w Skarżysku na zawodach, bo temperatura była daleko od 30 stopni. Jeśli jest to dla Pana ogromny wysiłek proszę zastanowić się czy powinien Pan uczestniczyć w zawodach sportowych. Sam jesteś Pan skalnda z taką kapustą w głowie.

4. Przepraszam - jeśli przyjechał Pan z głodomorami na zawody, to trzeba było iść do sklepu. Organizator nie jest po to, aby nakarmić dziadów. Jak Pana kibice nie umieją jak przedszkolaki wytrzymać bez jedzenia 3 godziny, to proszę robić sobie kanapki na drogę. Nie przeszkadza Panu przypadkiem, że mebli też nie można było kupić ? Ani biletów lotniczych lub w okolicy nie było Media Markt ? nie dla idiotów chciałoby się powiedzieć.

5. Prysznice były w 2 miejscach ogólnie dostępne. Organizator dysponuje takim zapleczem, jakie posiada, oczywiście żąda Pan wybudowania specjalnie dla Pana sauny ? A może Szanowną Znamienitość zabrać do domu i umyć ? Jak Pan nie umie zaakceptować takich a nie innych warunków - na co NIKT NIE MA WPŁYWU - to trzeba było sobie wynająć Jaśnie Panie Hotel i się w nim umyć.

Admina oraz jego brata proszę o nie kasowanie mojej wypowiedzi. Chyba że się zgadza z przedmówicą.

2. Jeśli nie umie ktoś zliczyć okrążeń do trzech i dodawać, to powinien nauczyć się matematyki na poziomie szkoły podstawowej a nie cieszyć się Maturą a'la Giertych. To odnośnie uwagi na temat oznaczeń km. Widzę, że z Pana noblista z matematyki - prosze wskazać mi tylko metodę / wzór wg którego chciałby Pan oznaczuć trasę tabliczką 5/10/15 km - do Pana uwagi te km nie wypadają w jednym miejscu, ale oczywiście to wykracza poza Pana zdolność pojmowania ? Proponuję, żeby każdy zawodnik miał własnego sędziego który z nim będzie biegł i na każde żądanie podawał dystans pozostały do mety - najlepiej co 10 sekund. A na poważnie - km były oznaczone wystarczająco.

3. Punkty podawania napojów - dystans 21 km, 3 okrążenia, na każdym można 2 razy [tankować] - łącznie więc 6 razy na 21 km - to daje punkt co nieco ponad 3 km. Puknij się Pan w łeb za przeproszeniem i odczep od organizatora. Ile Pan musi żreć i chlać - że się tak wyrażę bo już nie mam cierpilowości do takiego poziomu wypowiedzi - co 5 minut ? Niech Pan sobie wbije do głowy, że żołądek podczas wysiłku nie jest w stanie przyswoić wody tankowanej w biegacza co 3 km !

SUPEROWE PODSUMOWANIE Ravic z Katowic TO JEST CHYBA PSEUDO BIEGACZ CHCĄCY SIĘ WYKĄPAĆ, NAJEŚĆ I NIE WIEM CO JESZCZE MIAŁ NA MYŚLI...... A TO BYŁ BIEG A NIE IMPREZA DOMOWA Z PRYSZNICEM POZDR.



ANONIM

(outsider)

 2006-08-23, 20:59
 
Ad1. Temp była niższa, był wiatr, który trochę chłodził
Różnica w temp między 10 a 12 nie byłaby wielka, parę stopni. Znacznie chłodniej to byłoby o 6 rano.
Tylko ilu byłoby wtedy uczestników. 12:00 umożliwiła także mnie, wyjazd i powrót do domu tego samego dnia.
Jak ktoś ma problemy z temp to może kupić sobie gadżet na pasku z bidonem lub paroma mniejszymi- jeden ze sprzedawców takie sprzedawał.
Może pobiec z butelką w ręku.
A jak są z nim osoby towarzyszące, to mogą mu one podawać picie z dala od punktu odżywiania.

A godz nie była 12, tylko kilkanaście po 12-stej, bo był tylko jeden punkt przyjmowania zapisów. Co jest błędem orgów

Ad2. Kilometry były oznakowane. Był komunikat spikera o tym, że należy dodawać lub odejmować 7km od cyfr na asfalcie. Nie wszyscy mogli go słyszeć. Może trzeba było zapisać w regulaminie.

Ad3. Takie "skandale" zdarzały się na trasach maratonów i pewnie będą się zdarzać. Jak komuś za mało co dają orgowie patrz pkt ad1
A punktów było 5 a nie 6. Proszę policzyć, a później kazać innym uczyć się matematyki.(to do Kibica)

Ad4 W regulaminie nic nie ma o tym, że organizatorzy będą troszczyć się o osoby towarzyszące. Była od nich pobierana jakaś opłata? Jeśli tak, to skandal.

Ad5. Nie było ciepłej wody pod prysznicami.
Nic nie wiem, żeby były oddzielne prysznice dla pań. Weszło jakieś dziewczę do szatni na dole. Zobaczyło, że sami faceci. Niektórzy prawie goli i zrobiła w tył zwrot i tyle się umyła.


Zawody składają się z paru elementów.
Część czysto sportowa-
Trasa- odmierzona, z atestem lub bez, zabezpieczenie trasy, oznakowanie, sędziowanie- spisywanie numerów, pomiar czasu.
Tu było prawie OK.
Jeden feler to błędy w nazwiskach- w wynikach. Niektóre widać gołym okiem. Org- powinien je poprawić.

Organizacja wokół biegu.
Były błędy- zbyt skromna obsługa biura-opóźnienie ze startem. Zimna woda pod prysznicami i chyba brak oddzielnej szatni dla pań.

No i to co interesuje jakąś część osób na czele z Panią R. i Panem N. - totek z nagrodami, podział na kategorie itd. Mnie to nie interesuje.




ANONIM

(kibic)

 2006-08-23, 21:11
 Do outsidera
Ilosc punktow z woda liczylem nastepujaco: 21 km dystans biegu, mozna bylo pic na nastepujacych km: 0 (start), 3 km, 7 km, 10 km, 14 km, 17 km, 21 km (meta). Razem wychodzi 7 punktów na przestrzeni 21 km - co 3 km (tak tak - doszedłem do wniosku ze start też należy policzyć bo tam każdy mógł przed starem jeszcze łyknąć wody jeśli tego potrzebuje)

Outsider - zajebista uwaga jesli chodzi o podawanie wody przez kibicow - facet narzeka, że jego osobisci kibice nie mogli nic kupić do jedzenia, a jednocześnie widocznie palcem nie ruszyli, żeby podać mu wodę na trasie :-) ot kibice.... dzięki, świetny argument :-)


Wątek wielostronicowy, wyświetlana strona :1  2  


POWRÓT DO LISTY WĄTKÓW DYSKUSYJNYCH




 Ostatnio zalogowani
janusz9876543213
05:54
p5ychol
04:24
Admin
04:10
STARTER_Pomiar_Czasu
00:17
Jarek42
00:10
Citos
23:49
rutkowsky team
23:02
lordedward
22:53
maste
22:25
Jawi63
22:10
soniksoniks
22:09
barcoo
22:04
wd70
22:00
BOP55
21:52
INVEST 83
21:52
heelmaes
21:19
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |