Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

   

METRYKA WATKU DYSKUSYJNEGO
  Dyscyplina  
  Status  Wątek aktywny ogólnodostępny
  Wątek założył  Martix (2021-06-28)
  Ostatnio komentował  Martix (2021-07-06)
  Aktywnosc  Komentowano 5 razy, czytano 378 razy
  Lokalizacja
 aaa - brak lokalizacji

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ W TYM WĄTKU

POWRÓT DO LISTY WĄTKÓW DYSKUSYJNYCH



Martix
Marcin Drabik

Ostatnio zalogowany
2021-11-15
11:19

 2021-06-28, 17:31
 Kolejna śmierć na zawodach.Przykry widok.
Wczoraj na moich pierwszych zawodach po 9 miesiącach przerwy związanej wiadomo z czym ,konkretnie na 9 Półmaratonie Czerwca 76 w Radomiu zetknąłem się z nieprzyjemnym widokiem podczas wbiegania ma mete na stadionie OSIRU. Leżacy biegacz,reanimujace go dwa zespoły medyczne i spora rzesza biegaczy którzy przypatrywali sie akcji. Akcja trwała długo,jeszcze gdy opuszczałem stadion by udać sie pośpiesznie do domu.Po czasie dowiedziałem sie że młody biegacz w wieku 48 lat z Radomia niestety zmarł.Bardzo to przykre i współczuje rodzinie i kolegom biegaczom którzy go znali.
W dniu wczorajszym warunki do biegania nie były idealne, trasa jest w zdecydowanej wiekszości odkryta i sporo pagórkowata, poza tym można sie liczyc że sporo osób równiez i ja wytrenowani na tak długie dystanse z powodu braku startów nie jesteśmy i udział w takim biegu jest właśnie obecnie sporym wyzwaniem.Ja sobie założyłem by biec spokojnie,bez szarpania i po około 15,16 km poczułem lepszy oddech i w dobrej kondycji wbiegłem na mete jednocześnie współczujac poszkodowanemu biegaczowi.
Wiem że przyczyna śmierci był zawał serca i to daje kolejny raz do myslenia by poddawac sie badaniom bo wiele chociaż nie wszystko zależy przecież od nas.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA


Henryk W.
Henryk, Piotr Witt
MaratonyPolskie
TEAM


Ostatnio zalogowany
2021-12-01
03:41

 2021-06-29, 20:40
 
Każde wydarzenie jest jakimś kolejnym, no chyba że jest pierwszym. Tytuł artykułu "Kolejna śmierć na zawodach" sugeruje jakby to było bardzo częste. A tak przecież nie jest, te smutne wydarzenia są bardzo rzadkie.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  PRZECZYTAJ MÓJ BLOG (24 wpisów)
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (100 sztuk)

 



t.kraska
Tadeusz Kraska

Ostatnio zalogowany
---


 2021-06-29, 22:41
 
2021-06-28, 17:31 - Martix napisał/-a:

Wczoraj na moich pierwszych zawodach po 9 miesiącach przerwy związanej wiadomo z czym ,konkretnie na 9 Półmaratonie Czerwca 76 w Radomiu zetknąłem się z nieprzyjemnym widokiem podczas wbiegania ma mete na stadionie OSIRU. Leżacy biegacz,reanimujace go dwa zespoły medyczne i spora rzesza biegaczy którzy przypatrywali sie akcji. Akcja trwała długo,jeszcze gdy opuszczałem stadion by udać sie pośpiesznie do domu.Po czasie dowiedziałem sie że młody biegacz w wieku 48 lat z Radomia niestety zmarł.Bardzo to przykre i współczuje rodzinie i kolegom biegaczom którzy go znali.
W dniu wczorajszym warunki do biegania nie były idealne, trasa jest w zdecydowanej wiekszości odkryta i sporo pagórkowata, poza tym można sie liczyc że sporo osób równiez i ja wytrenowani na tak długie dystanse z powodu braku startów nie jesteśmy i udział w takim biegu jest właśnie obecnie sporym wyzwaniem.Ja sobie założyłem by biec spokojnie,bez szarpania i po około 15,16 km poczułem lepszy oddech i w dobrej kondycji wbiegłem na mete jednocześnie współczujac poszkodowanemu biegaczowi.
Wiem że przyczyna śmierci był zawał serca i to daje kolejny raz do myslenia by poddawac sie badaniom bo wiele chociaż nie wszystko zależy przecież od nas.
Proszę tak nie pisać. Reanimacja to zespoły ratownicze, oraz lekarze wspomagający, którzy ukończyli wcześniej bieg w ramach Mistrzostw Mazowsza Lekarzy. Trudno, żeby byli w kitlach. Nie było żadnej postronnej osoby!Jedynie może ja podszedłem raz, czy dwa. Publiczność zachowała spokój i powagę. Poza jednym udaremnionym przypadkiem, nie było - co jest częstym zjawiskiem - fotografowania. Wyłączono muzykę i mikrofon spikera. Również biegacze przestali dopingować pozostałych (ok.25-30 zaw.) pojedynczo wbiegających biegaczy. Proszę nie podawać informacji o przyczynie śmierci - ja (Organizator) jej nie znam.Warunki były dość trudne, ale nie najgorsze - w takich trenujemy i startujemy. Temperatura wynosiła 24*C, trasa pagórkowata -tak, ale max. przewyższenie to 10m na odcinku 1km ścieżki pieszo-rowerowej na ul.Szarych Szeregów. Max. różnica poziomów na 10km pętli wynosi ok.20m. Mapka z rzędnymi była prezentowana na dużym banerze banerze.Biegów na 10km i półmaraton nie ukończyło 6 osób na 650 sklasyfikowanych.Śmierć na zawodach - tragedia dla rodziny, ale również dla nas Organizatorów, kolegów. Niestety nie mogliśmy zrobić nic więcej.Zmarł nasz wspaniały kolega na oczach stojącego na murawie stadionu - dopingującego swojego syna - ojca.Spoczywaj w pokoju Rafale - Twojego optymizmu, Twojego serdecznego uśmiechu, będzie nam bardzo brakowało.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA


harpaganzw...
Robert ¶wiecak

Ostatnio zalogowany
2021-07-02
12:19

 2021-07-02, 12:21
 
Niestety w sporcie trzeba liczyć się z takimi przypadkami. Biegi w Radomiu zawsze byly dobrze zorganizowane. Powiem tak ja w upaly zawsze biegalem z asekuracją i dlatego zawsze słabiej w takich warunkach biegalem. Ostatnio w Garwolinie na przelaju 10 km tez koszmarne warunki. Pomimo tego ze bieglem asekuracyjnie to i tak niezle mi sie dal we znaki

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  PRZECZYTAJ MÓJ BLOG (37 wpisów)


Martix
Marcin Drabik

Ostatnio zalogowany
2021-11-15
11:19

 2021-07-06, 18:12
 
Pisząc "kolejna" nie miałem na myśli szukanie sensacji i zwrócenie uwagi na siebie. Tutaj należy wyszukiwac raczej uświadamiania w naszym dość szerokim środowisku biegaczy by nie byli tak mocno zacietrzewieni żeby nie dostrzec potrzeby poddania się badaniom lekarskim. Badania które tak wiele niekosztuja a w wielu przypadkach mogą uratowac nawet życie. Już przy zwykłym EKG mozna wychwycic jakieś zakłócenia w prawidłowej pracy serca.I ono może być preludium do głebszego zbadania sie przez co może być wykryta jakaś wada serca i w odpowiednim czasie podjete środki zaradcze. U mnie w 2024 roku wykryto wade o której nie wiedziałem a miałem juz za sobą 13 lat intensywnego biegania.Aż strach pomyślec co by było gdybym sie o niej nie dowiedział a cos strasznego mogło mnie zaskoczyc na jakis zawodach. A tak wszczepiono mi ICD kardiowerter-defibrylator i moja pewnosc co do stanu zdrowia wzrosła a stres zwiazany z obawą o swoje życie minął. Biegam z tym już 7 rok i dobrze mi z tym,nie ma interwencji i wszystko jest w normie. Życie jest cenne i wiele zalezy też od nas,organizm sam sienie przebada i niezabezpieczy .
Warto dbać o siebie i do badań podejśc bardzo poważnie.Inna sprawa to taka,że cowid namieszał z treningami, bo skoro nie było zawodów to wielu z nas nie odczuwało potrzeby wzmożonych treningów. Obecnie gdy się wyluzowało wielu z nas nie ma kondycji.Więc do startów i rywalizacji trzeba podejść ostrożnie. Trzeba dać sobie czas na dojście do siebie i wzmocnienie formy. Nie można zbyt szybko oczekiwać złotych gór.Na wyniki jest czas.Zatem ostrożnie.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA


DODAJ SWÓJ KOMENTARZ W TYM WĄTKU

POWRÓT DO LISTY WĄTKÓW DYSKUSYJNYCH




 Ostatnio zalogowani
Falko
23:36
wacul
23:33
przemek300
23:25
slavcio
23:12
Lektor443
23:00
pixel5
22:54
tokra-71
22:49
jarecki112
22:11
ArturBlonie
22:11
rys-tas
22:00
Raffaello conti
21:58
Namor 13
21:37
84cantona7
21:35
Kejtalke
20:48
jarek 105 kg
20:45
marswi60
20:31
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |