Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

       

METRYKA WATKU DYSKUSYJNEGO
  Dyscyplina  
  Status  Wątek aktywny ogólnodostępny
  Multi-Forum  Półmaraton Słowaka
  Wątek założył  Admin (2018-02-22)
  Ostatnio komentował  helmuga (2018-06-16)
  Aktywnosc  Komentowano 60 razy, czytano 3352 razy
  Lokalizacja
 Grodzisk Wielkopolski
  Sponsor watku  
  Podpięte zawody  IX Grodziski Półmaraton Słowaka
  III Grodziski Półmaraton Słowaka
  X Hunters Grodziski Półmaraton Słowaka
  V Grodziski Półmaraton Słowaka
  XI Hunters Grodziski Półmaraton Słowaka
  XII Hunters Grodziski Półmaraton Słowaka
  6 PGNIG Grodziski Półmaraton Słowaka
  VII PGNiG Grodziski Półmaraton Słowaka
  VIII Grodziski Półmaraton Słowaka
  IV Grodziski Półmaraton Słowaka
Wątek wielostronicowy, wyświetlana strona:    1  2  3  

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ W TYM WĄTKU

POWRÓT DO LISTY WĄTKÓW DYSKUSYJNYCH



Agnieszka ...
Biegaj Agnieszka

Ostatnio zalogowany
2018-06-11
23:54

 2018-06-11, 23:35
 
2018-06-10, 19:43 - Fidelio napisał/-a:

Pewnie zaraz zostanę zmieszany z błotem, ale co mi tam... Niestety moim zdaniem ten bieg nie zasługuje na miano najlepszego półmaratonu w Polsce.
1. Trasa biegu, z durną nawrtotką, jest do poprawy. Czy naprawdę co 200 metrów musi być ostry zakręt? Nie można poprowadzić jej „łagodniej”?
2. Punkty nawodnienia - jeśli organizator z uporem maniaka chce organizować bieg w połowie czerwca, kiedy zazwyczaj są upalne temperatury, to powinien zadbać o odpowiednią ilość i rozmieszczenie punktów nawodnienia. Dlaczego w ciągu nieosłoniętej od słońca obwodnicy, albo zaraz po niej, nie było żadnego punktu z napojami? Temperatura powietrza w cieniu wynosiła ok. 29*C, na słońcu jakieś 40*C a asfalt odbijał z 50*C. Miejcie litość ludzie!
3. Pacemakerzy - kto i na jakiej podstawie rekrutował tych ludzi?! Najpierw wymiękł zając na 1:35 a na drugim okrążeniu zszedł zając na 1:40. Kto ma prowadzić na odpowiednie czasy? Henryk Szost?
4. Kwestia organizacji mety - razem z żoną czekaliśmy na start na ławkach pod namiotami. Na 15 minut przed startem udałem się na linię, żonka została. Po kilku chwilach przyszedł do niej ochroniarz i łapiąc za koszulkę wyprowadził ją, tłumacząc, że to miejsce dla organizatorów. Co za brak kultury! Skoro to było miejsce dla organizatorów, to czemu ta strefa nie była odgrodzona? Dlaczego ochrona użyła siły fizycznej, gdy nie było to konieczne?

To był do dupy bieg i lotnicze akrobacje, bogaty pakiet startowy i full żarcia na mecie nie zrekompensują niesmaku po Grodzisku... Po raz pierwszy po biegu mój medal wylądował w śmietniku. Nie zasługuje by prezentował się na wieszaku w moim domu. Wstyd!

PS. Sprzedam kubek i plecak z pakietu startowego. Chętnych proszę o kontakt mailowy lub poprzez prywatną wiadomość tutaj.
Szanowny Panie!
Ponieważ miałam zaszczyt być przez kilka lat jednym z członków Komitetu Organizacyjnego, a dziś jestem wiernym kibicem, dobrze wiem, że Organizator weryfikuje każdą uwagę negatywną i jeśli to możliwe w następnym biegu usuwa niedociągnięcia. W Pana przypadku jednak jestem przekonana, że nie sprawdził Pan dokąd jedzie i czego się można spodziewać. Mapa biegu jest dostępna na stronie, ze szczegółowym opisem - zwłaszcza punktów nawodnienia. Grodzisk Wielkopolski, to urocze i przyjazne miasto, ale nie jest wielkości Poznania i nie ma długich prostych ulic, choć w Poznaniu chyba również są zakręty, a żeby trasa posiadała atest - trzeba czasem zrobić nawrotkę.
Bieg jest w czerwcu od samego początku z wielu powodów, których nie będę Panu tłumaczyć, bo każdy ma INNE SUBIEKTYWNIE ULUBIONE TERMINY. A co do pracownika "Huntersów" byłam świadkiem kilku interwencji w tym roku i w sobotę, i w niedzielę, i żadna nie była "CHAMSKA". Za każdym razem kulturalnie i cierpliwie wypraszali osoby nieuprawnione z danego miejsca, nawet gdy ktoś udawał, że nie słyszy - takie było ich zadanie. Co do WOLONTARIUSZY to zawsze są ich tłumy -setki, jeśli ich Pan nie widział to chyba nie biegł Pan w Grodzisku. Przecież było wszędzie POMARAŃCZOWO! Młodzież i ich opiekunowie, pracownicy urzędu i innych jednostek uwijali się jak mrówki. Włożyli w ten bieg całe serce i nie oczekują samych 10, ale uczciwej oceny. Czy 0 punktów oznacza, że ochrona to praca wszystkich, którzy od dłuższego czasu ZA DARMO ciężko pracowali przy przygotowaniach?
Komercyjny bieg? Gdyby był komercyjny zapłaciłby Pan co najmniej 300 zł za ten poziom. Sądzi Pan, że bieg jest organizowany dla pieniędzy? Ten bieg jest DLA BIEGACZY, nie dla kasy. Można to przeczytać w regulaminie.
Wracając do organizacji strefy mety, to właśnie jej zabezpieczenie przez osobami nieuprawnionymi było jedną z wielu spraw, które były zgłaszane i poprawiane podczas kolejnych biegów. Grodziski rynek nie pomieści i biegaczy i ich rodzin, ale można było wziąć jedzenie i dla siebie i nawet dla rodziny na tacę, którą rozdawał Organizator i wyjść ze strefy np. do pobliskiego parku!
Pacemakerzy to też ludzie, mogą mieć gorszy dzień, ale nie były to pojedyńcze osoby, więc reszta nadal prowadziła biegaczy. Jako kibic stałam w słońcu przez cały bieg, telefon wskazywał temperaturę max 27*C. Może gdzie indziej było więcej, ale czy liczył Pan na lodówki w punktach nawadniania?
To co Pan zrobił z medalem?!!! Trzeba było go zwrócić Organizatorowi, np. przez Wolontariuszy, którzy po biegu również byli widoczni, bo to co Pan zrobił... tego nawet nie mam sił komentować. Symbole narodowe są ŚWIĘTE!!! I tyle.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA


michu77
Michał Hadam

Ostatnio zalogowany
2018-10-20
19:12

 2018-06-12, 08:33
 
2018-06-10, 19:43 - Fidelio napisał/-a:

Pewnie zaraz zostanę zmieszany z błotem, ale co mi tam... Niestety moim zdaniem ten bieg nie zasługuje na miano najlepszego półmaratonu w Polsce.
1. Trasa biegu, z durną nawrtotką, jest do poprawy. Czy naprawdę co 200 metrów musi być ostry zakręt? Nie można poprowadzić jej „łagodniej”?
2. Punkty nawodnienia - jeśli organizator z uporem maniaka chce organizować bieg w połowie czerwca, kiedy zazwyczaj są upalne temperatury, to powinien zadbać o odpowiednią ilość i rozmieszczenie punktów nawodnienia. Dlaczego w ciągu nieosłoniętej od słońca obwodnicy, albo zaraz po niej, nie było żadnego punktu z napojami? Temperatura powietrza w cieniu wynosiła ok. 29*C, na słońcu jakieś 40*C a asfalt odbijał z 50*C. Miejcie litość ludzie!
3. Pacemakerzy - kto i na jakiej podstawie rekrutował tych ludzi?! Najpierw wymiękł zając na 1:35 a na drugim okrążeniu zszedł zając na 1:40. Kto ma prowadzić na odpowiednie czasy? Henryk Szost?
4. Kwestia organizacji mety - razem z żoną czekaliśmy na start na ławkach pod namiotami. Na 15 minut przed startem udałem się na linię, żonka została. Po kilku chwilach przyszedł do niej ochroniarz i łapiąc za koszulkę wyprowadził ją, tłumacząc, że to miejsce dla organizatorów. Co za brak kultury! Skoro to było miejsce dla organizatorów, to czemu ta strefa nie była odgrodzona? Dlaczego ochrona użyła siły fizycznej, gdy nie było to konieczne?

To był do dupy bieg i lotnicze akrobacje, bogaty pakiet startowy i full żarcia na mecie nie zrekompensują niesmaku po Grodzisku... Po raz pierwszy po biegu mój medal wylądował w śmietniku. Nie zasługuje by prezentował się na wieszaku w moim domu. Wstyd!

PS. Sprzedam kubek i plecak z pakietu startowego. Chętnych proszę o kontakt mailowy lub poprzez prywatną wiadomość tutaj.
Przypomnę wpis pana Filipa na temat Półmaratonu Poznańskiego - w którym nie brał udziału...

yło wcześniej w tym wątku i w innych na temat Poznania:
1, Wysoka opłata startowa.
2. Co roku trasa z durnymi nawrotami. Naprawdę nie można zrobić porządnej pętli? Za mały jest Poznań?
3. W tym roku medal który nie przypomina niczego.
4. Akcja charytatywna skierowana dla... dwóch osób.
5. Zwrotne chipy, jak w tanich biegach małomiasteczkowych.
6. Podział na zamykane strefy czasowe.

Jeśli Wam to nie przeszkadza, to startujcie. Mi w/w rzeczy przszkadzają, więc nie startuje a krytyka to nie trollowanie.

Poprawi Wam humor jeśli poproszę administratora o usunięcie moich wszystkich krytycznych wypowiedzi i napiszę tylko, że Poznań jest zajebi***? O to w tym chodzi?

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  PRZECZYTAJ MÓJ BLOG (113 wpisów)
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (17 sztuk)

 



michu77
Michał Hadam

Ostatnio zalogowany
2018-10-20
19:12

 2018-06-12, 08:38
 
Niektórzy ludzie już tak mają... ;P


Swoją przygodę z bieganiem zaczynałem m.in. od II Półmaratonu Słowaka i do dziś pozostaję pod wrażeniem organizacji tej imprezy.

Wiadomo, że co roku jest gorąco... i tak się trzeba nastawić. Zawsze można było liczyć na mieszkańców, w kwestii polewania... Pacemakerzy? Cóż też ludzie... pewnie krytyczne spojrzenie na siebie przydałoby się, przed zgłoszeniem do tej funkcji. Niemniej pacemaker za nas nie biegnie... da się i bez niego dobiec na zakładany czas.



W tym roku z powodu kontuzji nie mogłem wystartować... , ale startowałem kilka razy i pewnie jeszcze nie raz będzie mi to dane.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  PRZECZYTAJ MÓJ BLOG (113 wpisów)
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (17 sztuk)


Fidelio
Filip Kalwaczyński

Ostatnio zalogowany
2018-10-21
01:03

 2018-06-12, 08:48
 
2018-06-12, 08:38 - michu77 napisał/-a:

Niektórzy ludzie już tak mają... ;P


Swoją przygodę z bieganiem zaczynałem m.in. od II Półmaratonu Słowaka i do dziś pozostaję pod wrażeniem organizacji tej imprezy.

Wiadomo, że co roku jest gorąco... i tak się trzeba nastawić. Zawsze można było liczyć na mieszkańców, w kwestii polewania... Pacemakerzy? Cóż też ludzie... pewnie krytyczne spojrzenie na siebie przydałoby się, przed zgłoszeniem do tej funkcji. Niemniej pacemaker za nas nie biegnie... da się i bez niego dobiec na zakładany czas.



W tym roku z powodu kontuzji nie mogłem wystartować... , ale startowałem kilka razy i pewnie jeszcze nie raz będzie mi to dane.
Wówczas skrytykował mnie pan, że jako niebiorący udziału nie mam prawa głosu.
OK, teraz wystartowałem, czyli w pana mniemaniu takie prawo nabyłem. Czy nabyłem jedynie prawo do pisania o pozytywach?

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA


singbe
Bartłomiej Przybylski

Ostatnio zalogowany
2018-06-12
09:11

 2018-06-12, 09:17
 
Panie Filipie, moje zdanie jest takie, iż każdy ma prawo do krytyki, każdy ma prawo do swojego zdania. Jednak Pana wypowiedź odnośnie medalu jest skandaliczna. Ukazuje to nie tylko Pana poziom kultury, ale także sposób poszanowania symboli narodowych. Tyle w temacie.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA


pagli78
Paweł Gliński

Ostatnio zalogowany
---


 2018-06-12, 10:02
 
Szanowni Państwo!

Coś w nas niestety jest takiego, że mamy tendencję do zachowywania się jak zranione zwierzę i bronimy najdrobniejszej nawet sprawy jak Rejtan w myśl zasady: "moja racja jest mojsza niż twojsza". Zdaję sobie sprawę, że na poziomie emocjonalnym jest niezwykle trudno rozmawiać, ale pamiętajmy proszę, że każdy ma prawo do wyrażania swoich opinii i - jeśli ma takie życzenie - dzielenia się swoimi emocjami. Pozwólmy na to i pamiętajmy, że głos większości nie jest głosem "prawdy" (idąc tym tokiem rozumowania: "miliony much nie mogą się mylić"). Tylko tyle i aż tyle.

Nie chcę podgrzewać dyskusji. Apeluję tylko o chwilę refleksji. Niech każdy cofnie się o krok i przemyśli sprawę.

Zacznę od siebie i na sobie poprzestanę. Nie będę recenzował wypowiedzi innych osób.
Po pierwsze, Z MOJEGO PUNKTU WIDZENIA (i będę to podkreślał za każdym razem, bo każdy ma prawo do swojego zdania) organizacja tego biegu była wzorowa. Tak, przyznaję to, ale nie pisałem, że było inaczej. Zwróciłem jedynie uwagę na brak nawadniania na dwóch odcinkach (razy dwie pętle to w sumie cztery), ponieważ MNIE biegło się tam niezwykle ciężko (zwłaszcza na drugim kółku) i o ile na pozostałej części trasy byłem wprost rozpieszczony, to tam cierpiałem. Ile to było w sumie, 2 km? To 10%, które mogło mieć wpływ na MOJE ODCZUCIA.
Po drugie, JAK DLA MNIE wolontariusze byli rewelacyjni!!! JA nie mam najmniejszych uwag do ich pracy i zaangażowania. Ci na trasie nie tylko podawali wodę (tylko z tego korzystałem), ale i dopingowali. Ciężka to praca, doceniam i dziękuję.
Po trzecie, przyznaje, że MOJE stwierdzenie, iż kibiców było "jak na lekarstwo", mogło być krzywdzące. Przepraszam za to tych, którzy poczuli się urażeni. Na 90% procentach trasy kibice byli tłumnie i dopingowali. JA nie widziałem ich na tych samych 10%, na których miałem problem z nawodnieniem. Cierpiałem tam i cierpiałem sam - takie jest MOJE ODCZUCIE. Poza tymi kawałkami trasy było świetnie, zwłaszcza JA odczułem gorący doping kibiców, którzy zwracali uwagę na MOJE przebranie. Dziękuję za to teraz i dziękowałem w trakcie biegu (proszę popytać, może potwierdzą), choć przyznaję, że nie zawsze tak samo żywiołowo, bo po prostu nie zawsze starczało sił.

Podsumowując. Czy był to najlepszy półmaraton w Polsce? To zależy z czym miałbym porównywać. I znowu, MOIM ZDANIEM (skromnym bo mam skromny dorobek biegowy): z tych które przebiegłem w 2018 r. (zaledwie 6) chyba tak, z tych które przebiegłem do tej pory (zaledwie 24 w ciągu 5 lat) chyba nie. Wybrałbym Warszawę, choć to inna skala (i zdarzały się wpadki), no i pewną rolę gra tu sentyment (pierwszy bieg, zaliczonych sześć edycji).

Na tym chciałbym zakończyć swoje wpisy dotyczące tego biegu. Pozdrawiam wszystkich jego uczestników: biegaczy organizatorów, wolontariuszy, kibiców etc.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA


michu77
Michał Hadam

Ostatnio zalogowany
2018-10-20
19:12

 2018-06-12, 10:54
 
2018-06-12, 08:48 - Fidelio napisał/-a:

Wówczas skrytykował mnie pan, że jako niebiorący udziału nie mam prawa głosu.
OK, teraz wystartowałem, czyli w pana mniemaniu takie prawo nabyłem. Czy nabyłem jedynie prawo do pisania o pozytywach?
Uprzedzam... bo widzę w zakładce startów - maraton Karkonoski. Otwarta przestrzeń, mało cienia - temperatura może być bardzo wysoka i dodatkowych punktów z wodą nie będzie...

Po prostu nie pamiętam z pana strony pozytywnych komentarzy po biegu.

pozdrawiam

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  PRZECZYTAJ MÓJ BLOG (113 wpisów)
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (17 sztuk)

 



Fidelio
Filip Kalwaczyński

Ostatnio zalogowany
2018-10-21
01:03

 2018-06-12, 11:53
 
2018-06-12, 10:54 - michu77 napisał/-a:

Uprzedzam... bo widzę w zakładce startów - maraton Karkonoski. Otwarta przestrzeń, mało cienia - temperatura może być bardzo wysoka i dodatkowych punktów z wodą nie będzie...

Po prostu nie pamiętam z pana strony pozytywnych komentarzy po biegu.

pozdrawiam
Jest pan bardzo selektywny, a przez to niesprawiedliwy. Chyba, że chce pan umyślnie zrobić ze mnie awanturnika? Nie wiem...
Pozwolę sobie zacytować samego siebie z XI Biegu Piastowskiego, który odbył się dokładnie miesiąc temu (Kruszwica-Inowrocław):

"Organizacja rewelacja!
No w tym roku organizatorzy wskoczyli na rewelacyjny poziom! Świetne miasteczko biegowe, fajne prowadzony komentarz przez Huberta Malinowskiego (pozdrawiam!), wszyscy organizatorzy uśmiechnięci, pomocni. To wyglądało jak bieg stworzony przez samych biegaczy! Za rok tu wrócę, bez dwóch zdań."

Można? Można!

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA


Piotr Hojan

Ostatnio zalogowany
2018-06-14
21:54

 2018-06-12, 20:23
 
Witam
Jestem jednym z czynnych organizatorów tego biegu i długo się zastanawiałem, czy powinienem wypowiadać się w tym temacie. Po długim namyśle postanowiłem, że nie będę wdawał się w polemikę, a jedynie spróbuję wyjaśnić dlaczego jest tak, a nie inaczej.
1. Trasa : może i jest dziwna, ale miasto nie jest metropolią z długimi arteriami, a z przyczyn technicznych nie możemy zamknąć całego miasta na potrzeby biegu. Wielu biegaczy ceni sobie, że bieg nie jest prowadzony po peryferiach, a odcinek wzdłuż obwodnicy – gdzie nie ma zabudowań – a więc i kibiców –może być chwilą koncentracji, skupienia, testem woli i charakteru i stanowi o specyfice tego biegu. Biegacze chwalą sobie przyjazne nastawienie mieszkańców – wynika to również z tego, że miasto nie jest kompletnie sparaliżowane przez bieg i pozamykane ulice, dzięki czemu jeśli ktoś koniecznie chce wyjechać z miasta przed otwarciem trasy, to z wyznaczonych przez organizatora parkingów w zasadzie bez kłopotów może się z Grodziska wydostać. Biegacze często podkreślają niezwykle pozytywną postawę kibiców na trasie - a w tym roku kibiców, prywatnych kurtyn, punktów z wodą organizowanych przez kibiców było najwięcej w historii naszego biegu.
2. Punkty nawadniania: średnio co 2,5 km trasy jest punkt organizowany przez nas. Również przy obwodnicy jest jeden z nich, czego autorzy uwag mimo dwóch pętli nie zauważyli : na filmie https://youtu.be/LbP7ZvGsf-c widać ten punkt gdzieś między 5:26 a 5:35 min. Była to dwunasta edycja biegu i dwunasty raz była pogoda „jak drut” - zatem – jak ktoś już zauważył – nie dla wyniku się tu przyjeżdża.
Na marginesie: od kilku uczestników usłyszałem, że ukończenie „Słowaka” - zwłaszcza, gdy start był o godz. 11:00 – to było zadanie nie dla pierwszego lepszego biegacza : przede wszystkim z uwagi na pogodę. Dowód pierwszy z brzegu : https://www.rowerymalgoska.pl/polmaraton-slowaka-grodzisk/ . Odcinek wzdłuż obwodnicy stanowi około 2,5 km, czyli łącznie 5 km na obu pętlach. Na tych 2,5 km jest basen z gąbkami, kurtyna i punkt odżywczy. Swoją drogą ten właśnie punkt jest chyba najtrudniejszy dla wolontariuszy, którzy na swoistej patelni są już przed startem i muszą na nim być praktycznie przez cały czas trwania biegu.
3. Pacemakerzy: Staramy się powierzać rolę pacemakerów takim biegaczom, o których wiemy, że stać ich na spełnienie takiego zadania. Są to jednak nadal tylko ludzie – im też jest gorąco, mogą mieć gorszy dzień….
4. Zajście w strefie startu – mety z udziałem ochroniarzy. Jeśli ktokolwiek został przez ochroniarza źle potraktowany, to serdecznie przepraszamy za zaistniały fakt. Żałuję, że rzecz nie została nam zgłoszona od razu – wyjaśnilibyśmy rzecz na gorąco. Szkoda, jeśli odbiór imprezy zostaje zburzony przez jeden incydent. Jak do tej pory nie było takich problemów z zachowaniem służb ochrony i na pewno w kolejnych edycjach zwrócimy na to uwagę. Strefa wewnętrzna Rynku jest – po starcie – strefą tylko dla biegaczy, za co wielokrotnie zbieraliśmy pochwały. Jest ona wygrodzona – choć co oczywista - nie oddzielona od trasy biegu. Jeśli więc ktoś wszedł do tej strefy przed startem poprzez ciąg trasy, to nie może mieć pretensji o brak wygrodzeń. Efektem zamknięcia Rynku jest to, że możecie korzystać z jedzenia i napojów niemal bez ograniczeń – bez bonów, dziurek w numerach, systemów sprawdzania itd. Strefa mety ma ograniczoną pojemność i proszę nie mieć do nas pretensji, że dla bezpieczeństwa i komfortu biegaczy wpuszczamy tam osoby postronne dopiero po zakończeniu biegu i zejściu z trasy wszystkich biegaczy. Nie zakładamy zmian w tym systemie – zwłaszcza że traktujemy to bardziej jako zaletę niż wadę.
5. Komercyjność biegu: zależy co przez ten termin rozumiemy. Jeśli o komercyjności biegu świadczy to, ze ktoś się utrzymuje z wpływów z niego, to w naszym przypadku zarzut jest nietrafiony. Bieg to bardzo kosztowne przedsięwzięcie i jak na razie wpływy z opłat startowych i od sponsorów nie pokryły kosztów organizacji. Bez sponsorów nie bylibyśmy w stanie zapewnić takich świadczeń na rzecz biegaczy. Jeśli zaś za przejaw komercji uznaje się fakt posiadania tytularnego sponsora, to proszę wziąć poprawkę na to, że ów sponsor pokrywa około 10% kosztów biegu, nie licząc jego wkładu rzeczowego i osobowego.
Na zakończenie : Każdą krytyczną uwagę wysłuchujemy z uwagą i staramy się doskonalić w miarę możliwości. W przyszłym roku postaramy się wyeliminować niedociągnięcia z tegorocznej edycji. Zdajemy sobie jednak sprawę z tego, że nie wszystkim gustom i oczekiwaniom jesteśmy w stanie sprostać. Skoro jednak udaje nam się zgromadzić obsadę biegu w dwie godziny, to starania nasze- organizatorów, ponad 500 wolontariuszy i mieszkańców miasta nie idą na marne.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA


henry
Henryk Czerniak

Ostatnio zalogowany
2018-10-20
09:10

 2018-06-12, 20:42
 Utwór muzyczny ze startu
Może ktoś poda link do utworu muzycznego , który był grany na starcie.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (25 sztuk)


Fidelio
Filip Kalwaczyński

Ostatnio zalogowany
2018-10-21
01:03

 2018-06-12, 21:02
 
2018-06-12, 20:23 - Piotr Hojan napisał/-a:

Witam
Jestem jednym z czynnych organizatorów tego biegu i długo się zastanawiałem, czy powinienem wypowiadać się w tym temacie. Po długim namyśle postanowiłem, że nie będę wdawał się w polemikę, a jedynie spróbuję wyjaśnić dlaczego jest tak, a nie inaczej.
1. Trasa : może i jest dziwna, ale miasto nie jest metropolią z długimi arteriami, a z przyczyn technicznych nie możemy zamknąć całego miasta na potrzeby biegu. Wielu biegaczy ceni sobie, że bieg nie jest prowadzony po peryferiach, a odcinek wzdłuż obwodnicy – gdzie nie ma zabudowań – a więc i kibiców –może być chwilą koncentracji, skupienia, testem woli i charakteru i stanowi o specyfice tego biegu. Biegacze chwalą sobie przyjazne nastawienie mieszkańców – wynika to również z tego, że miasto nie jest kompletnie sparaliżowane przez bieg i pozamykane ulice, dzięki czemu jeśli ktoś koniecznie chce wyjechać z miasta przed otwarciem trasy, to z wyznaczonych przez organizatora parkingów w zasadzie bez kłopotów może się z Grodziska wydostać. Biegacze często podkreślają niezwykle pozytywną postawę kibiców na trasie - a w tym roku kibiców, prywatnych kurtyn, punktów z wodą organizowanych przez kibiców było najwięcej w historii naszego biegu.
2. Punkty nawadniania: średnio co 2,5 km trasy jest punkt organizowany przez nas. Również przy obwodnicy jest jeden z nich, czego autorzy uwag mimo dwóch pętli nie zauważyli : na filmie https://youtu.be/LbP7ZvGsf-c widać ten punkt gdzieś między 5:26 a 5:35 min. Była to dwunasta edycja biegu i dwunasty raz była pogoda „jak drut” - zatem – jak ktoś już zauważył – nie dla wyniku się tu przyjeżdża.
Na marginesie: od kilku uczestników usłyszałem, że ukończenie „Słowaka” - zwłaszcza, gdy start był o godz. 11:00 – to było zadanie nie dla pierwszego lepszego biegacza : przede wszystkim z uwagi na pogodę. Dowód pierwszy z brzegu : https://www.rowerymalgoska.pl/polmaraton-slowaka-grodzisk/ . Odcinek wzdłuż obwodnicy stanowi około 2,5 km, czyli łącznie 5 km na obu pętlach. Na tych 2,5 km jest basen z gąbkami, kurtyna i punkt odżywczy. Swoją drogą ten właśnie punkt jest chyba najtrudniejszy dla wolontariuszy, którzy na swoistej patelni są już przed startem i muszą na nim być praktycznie przez cały czas trwania biegu.
3. Pacemakerzy: Staramy się powierzać rolę pacemakerów takim biegaczom, o których wiemy, że stać ich na spełnienie takiego zadania. Są to jednak nadal tylko ludzie – im też jest gorąco, mogą mieć gorszy dzień….
4. Zajście w strefie startu – mety z udziałem ochroniarzy. Jeśli ktokolwiek został przez ochroniarza źle potraktowany, to serdecznie przepraszamy za zaistniały fakt. Żałuję, że rzecz nie została nam zgłoszona od razu – wyjaśnilibyśmy rzecz na gorąco. Szkoda, jeśli odbiór imprezy zostaje zburzony przez jeden incydent. Jak do tej pory nie było takich problemów z zachowaniem służb ochrony i na pewno w kolejnych edycjach zwrócimy na to uwagę. Strefa wewnętrzna Rynku jest – po starcie – strefą tylko dla biegaczy, za co wielokrotnie zbieraliśmy pochwały. Jest ona wygrodzona – choć co oczywista - nie oddzielona od trasy biegu. Jeśli więc ktoś wszedł do tej strefy przed startem poprzez ciąg trasy, to nie może mieć pretensji o brak wygrodzeń. Efektem zamknięcia Rynku jest to, że możecie korzystać z jedzenia i napojów niemal bez ograniczeń – bez bonów, dziurek w numerach, systemów sprawdzania itd. Strefa mety ma ograniczoną pojemność i proszę nie mieć do nas pretensji, że dla bezpieczeństwa i komfortu biegaczy wpuszczamy tam osoby postronne dopiero po zakończeniu biegu i zejściu z trasy wszystkich biegaczy. Nie zakładamy zmian w tym systemie – zwłaszcza że traktujemy to bardziej jako zaletę niż wadę.
5. Komercyjność biegu: zależy co przez ten termin rozumiemy. Jeśli o komercyjności biegu świadczy to, ze ktoś się utrzymuje z wpływów z niego, to w naszym przypadku zarzut jest nietrafiony. Bieg to bardzo kosztowne przedsięwzięcie i jak na razie wpływy z opłat startowych i od sponsorów nie pokryły kosztów organizacji. Bez sponsorów nie bylibyśmy w stanie zapewnić takich świadczeń na rzecz biegaczy. Jeśli zaś za przejaw komercji uznaje się fakt posiadania tytularnego sponsora, to proszę wziąć poprawkę na to, że ów sponsor pokrywa około 10% kosztów biegu, nie licząc jego wkładu rzeczowego i osobowego.
Na zakończenie : Każdą krytyczną uwagę wysłuchujemy z uwagą i staramy się doskonalić w miarę możliwości. W przyszłym roku postaramy się wyeliminować niedociągnięcia z tegorocznej edycji. Zdajemy sobie jednak sprawę z tego, że nie wszystkim gustom i oczekiwaniom jesteśmy w stanie sprostać. Skoro jednak udaje nam się zgromadzić obsadę biegu w dwie godziny, to starania nasze- organizatorów, ponad 500 wolontariuszy i mieszkańców miasta nie idą na marne.
Dziękuje za bardzo obszerne i przede wszystkim merytoryczne wyjaśnienie.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA




Ostatnio zalogowany
2018-10-16
19:30

 2018-06-13, 13:46
 
2018-06-12, 20:42 - henry napisał/-a:

Może ktoś poda link do utworu muzycznego , który był grany na starcie.
Heniu, nie byłem ale mając na uwadze, rangę imprezy i wysoki poziom, stawiam na „Bogurodzicę”,...

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (16 sztuk)

 



Piotr Hojan

Ostatnio zalogowany
2018-06-14
21:54

 2018-06-13, 22:35
 
2018-06-12, 20:42 - henry napisał/-a:

Może ktoś poda link do utworu muzycznego , który był grany na starcie.
https://youtu.be/a9OVRlw81sk

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA


henry
Henryk Czerniak

Ostatnio zalogowany
2018-10-20
09:10

 2018-06-13, 23:25
 Dzięki
O to chodziło , SUPER.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (25 sztuk)


michu77
Michał Hadam

Ostatnio zalogowany
2018-10-20
19:12

 2018-06-14, 09:16
 
LINK: http://www.pawelbiega.pl/xii-hunters-polmaraton-slowaka-gdy-cale-miasto-zyje-bieganiem/
w zasadzie też głos w dyskusji ...

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  PRZECZYTAJ MÓJ BLOG (113 wpisów)
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (17 sztuk)


Jajacek58

Ostatnio zalogowany
2018-10-15
11:14

 2018-06-14, 19:39
 
2018-06-13, 23:25 - henry napisał/-a:

O to chodziło , SUPER.
Chciałem podać tytuł utworu: Two steps from hell, ale w Grodzisku grali i śpiewali wersję lokalną tego utworu, do której nie mam dostępu.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA


helmuga

Ostatnio zalogowany
2018-10-21
16:22

 2018-06-14, 20:25
 
Odbiegając od tematu - tak z ciekawości, skąd się wzięła nazwa "Półmaraton Słowaka"? Przecież Grodzisk leży bardzo daleko od Słowacji.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA

 



henry
Henryk Czerniak

Ostatnio zalogowany
2018-10-20
09:10

 2018-06-14, 21:10
 Szkoła
2018-06-14, 20:25 - helmuga napisał/-a:

Odbiegając od tematu - tak z ciekawości, skąd się wzięła nazwa "Półmaraton Słowaka"? Przecież Grodzisk leży bardzo daleko od Słowacji.
Bieg zaczęła organizować szkoła im. Słowackiego , tak mi się jakoś kojarzy.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (25 sztuk)


Piotr Hojan

Ostatnio zalogowany
2018-06-14
21:54

 2018-06-14, 22:01
 
2018-06-14, 21:10 - henry napisał/-a:

Bieg zaczęła organizować szkoła im. Słowackiego , tak mi się jakoś kojarzy.
Dokładniej:
Pierwsza edycja biegu została zorganizowana z okazji jubileuszu grodziskiego liceum, którego patronem jest Juliusz Słowacki. Stąd ów "Słowak". Społeczność szkolna wspiera nas nadal - zarówno młodzież, nauczyciele jak i absolwenci.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA


helmuga

Ostatnio zalogowany
2018-10-21
16:22

 2018-06-16, 17:44
 
Ha,ha - na to bym nie wpadł. Może dlatego, że mieszkam blisko Słowacji, często tam bywam i zawsze nazwa biegu kojarzyła mi się właśnie z tym krajem.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA

Wątek wielostronicowy, wyświetlana strona :1  2  3  

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ W TYM WĄTKU

POWRÓT DO LISTY WĄTKÓW DYSKUSYJNYCH




 Ostatnio zalogowani
1223
21:39
zbig
21:39
Stasiu
21:34
seba1
21:33
Darek Ł.
21:29
kakaa73
21:28
kazho
21:26
Blazi
21:25
marianzielonka
21:23
lordedward
21:18
ronan51
21:16
Ciesiu
21:15
Hari
21:14
akaczma
21:13
janusz9876543213
21:11
gandhi88
21:07
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |