Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

       

METRYKA WATKU DYSKUSYJNEGO
  Dyscyplina  
  Status  Wątek zamknięty ogólnodostępny
  Multi-Forum  Silesia Marathon - Twój bieg, Twoje zwycięstwo
  Wątek założył  lukpech (2013-07-31)
  Ostatnio komentował  kmagda (2014-10-16)
  Aktywnosc  Komentowano 323 razy, czytano 44155 razy
  Lokalizacja
 Katowice
  Sponsor watku  
  Podpięte zawody  V Silesia Marathon
  10. PKO Silesia Marathon
  11 Silesia Marathon
  Silesia Marathon 2014
  PKO Silesia Marathon
  Silesia Marathon
  Silesia Marathon
  Silesia Marathon
  Silesia Marathon
  PKO Silesia Marathon
  9. PKO Silesia Marathon
Wątek wielostronicowy, wyświetlana strona:    
1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  16  17  

POWRÓT DO LISTY WĄTKÓW DYSKUSYJNYCH



Magda
Magdalena R-C

Ostatnio zalogowany
---


 2014-05-05, 10:17
 
LINK: http://wiadomosci.onet.pl/slask/silesia-marathon-2014-zamienili-spodek-na-centrum-handlowe/gvg35
http://wiadomosci.onet.pl/slask/silesia-marathon-2014-zamienili-spodek-na-centrum-handlowe/gvg35


artykuł z chwytliwym tytułem o maratonie

  NAPISZ LIST DO AUTORA
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (91 sztuk)


Magda
Magdalena R-C

Ostatnio zalogowany
---


 2014-05-05, 10:25
 
2014-05-05, 08:09 - pas72 napisał/-a:

Z tego co pamiętam, to ci, do których się zwracałem, mieli już spory zarost i wyglądali, jakby od jakiegos czasu nie mieli żadnego zajęcia, i wydawało mi się, że poświęcenie czasem kilku sekund, żeby odezwać się do rowerzystów, nie było niczym nadzyczajnym. Bandażami zajmowała się inna młodzież stojąca w pobliżu. Ludzie na ogół są skłonni dostosowywać się do instrukcji wydawanych przez obsługę.

Część ludzi wybiera bieg ten a nie inny na podstawie tego, co jest napisane w regulaminie, i dopytywanie się o jakiś zapis w zasadzie jest czymś upokarzającym, ale takie mamy standardy, że nie przestrzega się zasad często przez siebie ustanowionych, co nie zmienia faktu, że wielu ludzi od tego odstaje. W regulaminie zeszłorocznego maratonu wrocławskiego nie znalazem zapisu o rowerach, i w tym temacie słowem się nie odezwałem ani do organizatora, ani obsługi.

Na razie nie byłem jeszcze wolontariuszem maratonu, i nie wiem jak wygląda komunikacja organizatora z obsługą biegu, ale przypuszczam, że na zebraniu organizacyjnym może poprosić wszystkich, żeby zwracali uwagę na rowerzystów między biegnącymi albo przynajmniej ogólniej: żeby w miarę możliwości starali się dbać o przestrzeganie zapisów regulaminu nawet jeśli osobiscie są innego zdania, i to organizator chyba mógłby zrobić. Bo za sztampowym "zrobimy wszystko" może stać "przecież czytali regulamin".

Dla mnie rowerzyści i powerade mają wpływ na przyjemność biegu, i rozumiem, że komuś może przeszkadzać, że o to pytam, ale to jakby stawia ich w nieciekawym świetle.
ja rozumiem, ze zawsze jeździsz z przepisową prędkością, nigdy nie przeszedłeś na czerwonym świetle albo nie pop pasach, byłeś uczciwy, przestrzegałeś wszystkich zasad, łącznie z przepuszczaniem kobiet w drzwiach i wstawaniem od stołu, gdy one wstają lub siadają


jesteśmy niezwykle dumni, że tak kryształowa osoba chce zaszczycić nas swoją obecnością

właśnie postanowiłam ufundować puchar specjalnie dla ciebie, proszę, podaj swoje imię i nazwisko, żebym wiedziała co mam wygrawerować na tabliczce, myślę że org na pewno się zgodzi, żeby po biegu uroczyście wręczyć ci ten puchar.




Do pilnowania porządku są odpowiednie służby.
Jeżeli do nich nie należysz, to tak naprawdę nie powinieneś się tym zajmować.
Szkoda tylko, że ten "z zarostem", którego zagadnąłeś, nie rzucił do rowerzystów "zjechać z trasy!".
Nie miał byś się do czego przyczepić, co najwyżej widziałbyś jak rowerzyści się śmieją albo po prostu ignorują to polecenie.
Wtedy mógłbyś się wykazać, dogonić ich i wyegzekwować opuszczenie trasy. I byłbyś bohaterem!

  NAPISZ LIST DO AUTORA
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (91 sztuk)

 



arainami
Marcin Warkocz

Ostatnio zalogowany
2020-02-10
09:43

 2014-05-05, 14:29
 
2014-05-05, 06:09 - pas72 napisał/-a:

Przekazuję wyrazy współczucia wszystkim otaczającym cię ludziom, którzy są w jakikolwiek sposób inni niż ty.

Sugerowałbym troskę o moich najbliższych pozostawić mi, a energię zaoszczędzoną przeznaczyć na przepędzanie rowerzystów z tras biegowych.

  NAPISZ LIST DO AUTORA
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (26 sztuk)


pas72

Ostatnio zalogowany
2019-09-17
13:17

 2014-05-05, 23:00
 rowery cd.
2014-05-05, 10:25 - Magda napisał/-a:

ja rozumiem, ze zawsze jeździsz z przepisową prędkością, nigdy nie przeszedłeś na czerwonym świetle albo nie pop pasach, byłeś uczciwy, przestrzegałeś wszystkich zasad, łącznie z przepuszczaniem kobiet w drzwiach i wstawaniem od stołu, gdy one wstają lub siadają


jesteśmy niezwykle dumni, że tak kryształowa osoba chce zaszczycić nas swoją obecnością

właśnie postanowiłam ufundować puchar specjalnie dla ciebie, proszę, podaj swoje imię i nazwisko, żebym wiedziała co mam wygrawerować na tabliczce, myślę że org na pewno się zgodzi, żeby po biegu uroczyście wręczyć ci ten puchar.




Do pilnowania porządku są odpowiednie służby.
Jeżeli do nich nie należysz, to tak naprawdę nie powinieneś się tym zajmować.
Szkoda tylko, że ten "z zarostem", którego zagadnąłeś, nie rzucił do rowerzystów "zjechać z trasy!".
Nie miał byś się do czego przyczepić, co najwyżej widziałbyś jak rowerzyści się śmieją albo po prostu ignorują to polecenie.
Wtedy mógłbyś się wykazać, dogonić ich i wyegzekwować opuszczenie trasy. I byłbyś bohaterem!
W końcowej części maratonu warszawskiego widziałem dwa przypadki, gdzie poproszono rowerzystów, żeby zjechali z trasy, nikt z tego powodu się nie unosił, a rowerzyści bez słowa się dostosowywali.

Czasem przechodzę przez drogę w miejscach niedozwolonych, kiedy nie nadjeżdża żaden samochód, i tak samo nie widzę nic złego w tym, żeby ktoś jeździł na rowerze tam, gdzie nie ma obok biegnących. Zasady nie powstają po to, żeby utrudniać życie, ale żeby jedni ludzie nie ignorowali innych.

Zakładam, że nikt nie zmusza organizatora do umieszczenia zapisu o rowerzystach, więc nie widzę powodu dlaczego miałby nie poświęcić minuty, żeby powiedzieć kilka słów na ten temat do wszystkich osób zajmujących się obsługą trasy. A nawiasem mówiąc warszawski organizator na tym forum przyznał mi rację co do tej uwagi o owsiakowym patrolu.

Sprawiasz wrażenie, jakbyś wszystko wiedziała już zanim się otworzy usta. Bez woli zrozumienia drugiej osoby mówienie raczej traci sens. A i filozoficznych kwestii takich jak choćby uważność na drugiego człowieka - trudno tutaj dochodzić. Jeśli pisząc gdzieś pomieszałem się, to przepraszam.

  NAPISZ LIST DO AUTORA




Ostatnio zalogowany
2019-02-20
17:58

 2014-05-05, 23:20
 
LINK: http://www.silesiamarathon.pl/pl/polmaraton/
Pas72 a dlaczego zakładasz złą wole organizatora? Miałeś w poprzednich edycjach Silesia Marathon jakieś przykre doświadczenia z rowerzystami nieuprawnionymi do przebywania na trasie biegu?

Regulamin półmaratonu wisi już na stronie więc pewnie zapisy ruszą niebawem.

  NAPISZ LIST DO AUTORA
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (30 sztuk)


miras
Mirosław Kolonko

Ostatnio zalogowany
2020-10-16
15:15

 2014-05-06, 12:53
 
Z rowerami spotkałem się na wszystkich maratonach . Jednemu to przeszkadza bardziej drugiemu mniej a trzeciemu wcale . Wszystko może zależy od okoliczności . Generalnie jak jest rozciągnięta grupa i sporo miejsca wokoło ja nie widzę problemu aby rowerzysta był przy biegaczu. Co innego przy starcie, na dużych maratonach gdzie uczestników jest dziesiątki tysięcy czy przy grupie z peacemakerem. Mnie bardziej stresują przebiegające często na styk postronne nie świadome zagrożenia osoby które chcą przejść na drugą stronę ulicy lub co również, rzadziej ale jednak - samochody, rolkarze ...

  NAPISZ LIST DO AUTORA
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (22 sztuk)


Magda
Magdalena R-C

Ostatnio zalogowany
---


 2014-05-06, 19:19
 
2014-05-05, 23:00 - pas72 napisał/-a:

W końcowej części maratonu warszawskiego widziałem dwa przypadki, gdzie poproszono rowerzystów, żeby zjechali z trasy, nikt z tego powodu się nie unosił, a rowerzyści bez słowa się dostosowywali.

Czasem przechodzę przez drogę w miejscach niedozwolonych, kiedy nie nadjeżdża żaden samochód, i tak samo nie widzę nic złego w tym, żeby ktoś jeździł na rowerze tam, gdzie nie ma obok biegnących. Zasady nie powstają po to, żeby utrudniać życie, ale żeby jedni ludzie nie ignorowali innych.

Zakładam, że nikt nie zmusza organizatora do umieszczenia zapisu o rowerzystach, więc nie widzę powodu dlaczego miałby nie poświęcić minuty, żeby powiedzieć kilka słów na ten temat do wszystkich osób zajmujących się obsługą trasy. A nawiasem mówiąc warszawski organizator na tym forum przyznał mi rację co do tej uwagi o owsiakowym patrolu.

Sprawiasz wrażenie, jakbyś wszystko wiedziała już zanim się otworzy usta. Bez woli zrozumienia drugiej osoby mówienie raczej traci sens. A i filozoficznych kwestii takich jak choćby uważność na drugiego człowieka - trudno tutaj dochodzić. Jeśli pisząc gdzieś pomieszałem się, to przepraszam.
przytoczę ci dwie sytuacje


parę lat temu, Maraton Solidarności, ponad 30"C
ja na rowerze jeżdżąca po trasie, kupująca za swoje pieniądze wodę i pojąca ludzi, którym zabrakło picia na punktach
do wody dorzucam tabletki Izostara, które dostałam parę dni wcześniej od kumpla
kupowałam też mrożonkę, żeby schłodzić kumpelę będącej na granicy udaru

trzy lata temu, Warszawa
strefa startowa, gęsto, to maraton
obok nas, biegaczy, stoi starsza rowerzystka
stoi ze swoim biegaczem z brzeżku, zaraz przy płocie
podchodzi kark z ochorny i dość chamsko odzywa się do tej starszej pani i sugeruje że jeżeli nie wyjdzie stamtąd sama to ją wyciągnie siłą
zdziwił się, gdy w momencie kilkadziesiąt osób znajdujących się wokół stanęło po stronie kobiety
ta pani prowadziła niedowidzącego biegacza
nikomu nie przeszkadzali



sama nie raz korzystałam z pomocy prywatnych suportów

pewne zapisy pojawiają się w regulaminach dla bezpieczeństwa, powszechnie mówi się o tym "dupochrony"

na temat wrażeń jakie odnosisz na mój temat nie będę dyskutować, z tego prostego względu że na innych i to co mówią, patrzymy najczęściej poprzez pryzmat własnych kompleksów i frustracji
ja się ludzi nie czepiam, ale są sytuacje gdy sobie nie podaruję i tępię pewne zachowania
tu akurat czepianie się
o rower i picie

picie jeszcze mogę zrozumieć, bo cierpiałam gdy na pierwszych edycjach był Gatorade
ale uzależniać od tego start?
równie dobrze mogłabym stwierdzić, że jak nie będzie dokładnie 17"C to nie biegnę


wspominasz też o rowerzystach, którzy po zwróceniu uwagi zjechali z trasy- ale jak szybko na nią wrócili?
jak ktoś chce być na trasie to będzie, czasem z niej zjedzie, żeby nie drażnić, ale znowu się na niej znajdzie



ale wisienką na torcie jest zdanie "zasady nie powstają po to, żeby utrudniać życie, ale żeby jedni ludzie nie ignorowali innych"
zwłaszcza w połączeniu z przyznaniem się do łamania zasad
czyli co- jednak ignorujesz innych?

  NAPISZ LIST DO AUTORA
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (91 sztuk)

 



pas72

Ostatnio zalogowany
2019-09-17
13:17

 2014-05-07, 03:09
 rowery cd.
2014-05-06, 19:19 - Magda napisał/-a:

przytoczę ci dwie sytuacje


parę lat temu, Maraton Solidarności, ponad 30"C
ja na rowerze jeżdżąca po trasie, kupująca za swoje pieniądze wodę i pojąca ludzi, którym zabrakło picia na punktach
do wody dorzucam tabletki Izostara, które dostałam parę dni wcześniej od kumpla
kupowałam też mrożonkę, żeby schłodzić kumpelę będącej na granicy udaru

trzy lata temu, Warszawa
strefa startowa, gęsto, to maraton
obok nas, biegaczy, stoi starsza rowerzystka
stoi ze swoim biegaczem z brzeżku, zaraz przy płocie
podchodzi kark z ochorny i dość chamsko odzywa się do tej starszej pani i sugeruje że jeżeli nie wyjdzie stamtąd sama to ją wyciągnie siłą
zdziwił się, gdy w momencie kilkadziesiąt osób znajdujących się wokół stanęło po stronie kobiety
ta pani prowadziła niedowidzącego biegacza
nikomu nie przeszkadzali



sama nie raz korzystałam z pomocy prywatnych suportów

pewne zapisy pojawiają się w regulaminach dla bezpieczeństwa, powszechnie mówi się o tym "dupochrony"

na temat wrażeń jakie odnosisz na mój temat nie będę dyskutować, z tego prostego względu że na innych i to co mówią, patrzymy najczęściej poprzez pryzmat własnych kompleksów i frustracji
ja się ludzi nie czepiam, ale są sytuacje gdy sobie nie podaruję i tępię pewne zachowania
tu akurat czepianie się
o rower i picie

picie jeszcze mogę zrozumieć, bo cierpiałam gdy na pierwszych edycjach był Gatorade
ale uzależniać od tego start?
równie dobrze mogłabym stwierdzić, że jak nie będzie dokładnie 17"C to nie biegnę


wspominasz też o rowerzystach, którzy po zwróceniu uwagi zjechali z trasy- ale jak szybko na nią wrócili?
jak ktoś chce być na trasie to będzie, czasem z niej zjedzie, żeby nie drażnić, ale znowu się na niej znajdzie



ale wisienką na torcie jest zdanie "zasady nie powstają po to, żeby utrudniać życie, ale żeby jedni ludzie nie ignorowali innych"
zwłaszcza w połączeniu z przyznaniem się do łamania zasad
czyli co- jednak ignorujesz innych?
Przechodzę, kiedy nikomu to nie przeszkadza = wtedy nikogo nie ignoruję. Jeśli ktoś nie chce zrozumieć, co chciałem powiedzieć, to nie zrozumie.

To co opisujesz, co robiłaś jeżdżąc rowerem wzdłuż trasy, można z powodzeniem robić nie przeszkadzając nikomu z biegnącym. Mnie (i nie tylko mnie) irytują rowerzyści, którzy w celach towarzyskich jadą obok znajomego biegnącego i trzeba ich np. omijać. Oni zapewne często nie zdają sobie sprawy, że przeszkadzają, i obsługa może im wytłumaczyć, z czym wiąże się ich manewrowanie między nieco zmęczonymi biegaczami.

Przedstawiony przypadek z upoważnionym rowerzystą według mnie nic nie wnosi do tematu rowerzystów łamiących regulamin.

Napisałaś:
"picie jeszcze mogę zrozumieć, bo cierpiałam gdy (...)"
Niestety bardzo wielu ludzi rozumie tylko to, co poznało empirycznie. Według mnie to jest jeden z największych problemów dzisiejszych czasów. Nie twierdzę, że ciebie też to ma dotyczyć.

Jak ktoś np. zastanawia się nad wyborem jednego z kilku maratonów, to nawet mało istotna lokalizacja mety może zaważyć, który wybierze.

Przypuszczałem, że jeśli nie wszystkie regulaminy piszą o rowerzystach, to znaczy, że to nie ma charakteru "dupochronu", tylko jest zachętą dla biegaczy, ale może jest tak jak mówisz. Chociaż w zasadzie formułka "zrobimy wszystko" bardzo pasuje do zjawiska "dupochronu".

  NAPISZ LIST DO AUTORA


Magda
Magdalena R-C

Ostatnio zalogowany
---


 2014-05-07, 13:57
 
2014-05-07, 03:09 - pas72 napisał/-a:

Przechodzę, kiedy nikomu to nie przeszkadza = wtedy nikogo nie ignoruję. Jeśli ktoś nie chce zrozumieć, co chciałem powiedzieć, to nie zrozumie.

To co opisujesz, co robiłaś jeżdżąc rowerem wzdłuż trasy, można z powodzeniem robić nie przeszkadzając nikomu z biegnącym. Mnie (i nie tylko mnie) irytują rowerzyści, którzy w celach towarzyskich jadą obok znajomego biegnącego i trzeba ich np. omijać. Oni zapewne często nie zdają sobie sprawy, że przeszkadzają, i obsługa może im wytłumaczyć, z czym wiąże się ich manewrowanie między nieco zmęczonymi biegaczami.

Przedstawiony przypadek z upoważnionym rowerzystą według mnie nic nie wnosi do tematu rowerzystów łamiących regulamin.

Napisałaś:
"picie jeszcze mogę zrozumieć, bo cierpiałam gdy (...)"
Niestety bardzo wielu ludzi rozumie tylko to, co poznało empirycznie. Według mnie to jest jeden z największych problemów dzisiejszych czasów. Nie twierdzę, że ciebie też to ma dotyczyć.

Jak ktoś np. zastanawia się nad wyborem jednego z kilku maratonów, to nawet mało istotna lokalizacja mety może zaważyć, który wybierze.

Przypuszczałem, że jeśli nie wszystkie regulaminy piszą o rowerzystach, to znaczy, że to nie ma charakteru "dupochronu", tylko jest zachętą dla biegaczy, ale może jest tak jak mówisz. Chociaż w zasadzie formułka "zrobimy wszystko" bardzo pasuje do zjawiska "dupochronu".
ależ ja doskonale rozumiem przekaz twoich wypowiedzi: zasady obowiązują wszystkich "innych", ale nie ciebie, bo jak coś to potrafisz odróżnić, czy daną zasadę warto czy nie warto przestrzegać

wierz mi, że na trasie Maratonu Solidarności nie miałam komu przeszkadzać, bo tam już nikt nie biegł
może przeoczyłeś podstawowe dane- ponad 30"C i brak czegokolwiek do picia na punktach
ludzie padali jak muchy
w życiu nie usłyszałam tylu błogosławieństw ile w ciągu tej półtora godziny, gdy jeździłam po trasie pojąc biegaczy

a kobieta, o której wspomniałam, nie było "upoważniona", nie miała zgody od orga, w takim przypadku ochrony by się do niej nie doczepiała



jeżeli picie i lokalizacja mety są dla ciebie tak istotne, to rozumiem że chodzi o jak najlepszy czas, więc nie wiem co robisz na wątku Silesi, która obojętnie jak poprowadzona, nigdy nie będzie łatwa

w moim mniemaniu na siłę szukasz problemów, po co nie wiem, i jeszcze występujesz na forum




Rysiek i drogi Kolonko już ci w zasadzie odpowiedzieli

ja byłam tylko ciekawa co zrobisz i jak wybrniesz
mam już odpowiedzi, dziękuję

  NAPISZ LIST DO AUTORA
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (91 sztuk)


Piekielnie...
Dawid

Ostatnio zalogowany
2017-03-20
15:36

 2014-05-07, 17:21
 W przyszłym roku !
2014-05-04, 19:23 - miras napisał/-a:

Ty Dawid nie zagaduj o Półmaraton tylko szykuj się na Maraton ;-)
LINK: http://www.silesiamarathon.pl/pl/polmaraton/
Kolego Mirosławie :-) Obawiam się że z moim kolanem nie dałoby rady :/ 27 maja idę na rezonans magnetyczny... Pytanie, czy jestem ocalony czy będą mnie kroić :/

  NAPISZ LIST DO AUTORA


Magda
Magdalena R-C

Ostatnio zalogowany
---


 2014-05-07, 20:57
 
2014-05-07, 17:21 - PiekielnieSzybki napisał/-a:

Kolego Mirosławie :-) Obawiam się że z moim kolanem nie dałoby rady :/ 27 maja idę na rezonans magnetyczny... Pytanie, czy jestem ocalony czy będą mnie kroić :/
hmmm po Maratonie Warszawskim w ubiegłym roku też wylądowałam u specjalisty, też z zaleceniem RM i opcją krojenia prawie na 100%




i tak się wybierałam po to skierowanie na RM i wybierałam, marzec nastał, truchtać zaczęłam, problemy zniknęły, biegam już normalnie
to tyle w kwestii odpoczynku, regeneracji i źle dobranych obciążeń, oraz zbawiennego wpływu czasu

  NAPISZ LIST DO AUTORA
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (91 sztuk)


pas72

Ostatnio zalogowany
2019-09-17
13:17

 2014-05-08, 00:50
 
2014-05-07, 13:57 - Magda napisał/-a:

ależ ja doskonale rozumiem przekaz twoich wypowiedzi: zasady obowiązują wszystkich "innych", ale nie ciebie, bo jak coś to potrafisz odróżnić, czy daną zasadę warto czy nie warto przestrzegać

wierz mi, że na trasie Maratonu Solidarności nie miałam komu przeszkadzać, bo tam już nikt nie biegł
może przeoczyłeś podstawowe dane- ponad 30"C i brak czegokolwiek do picia na punktach
ludzie padali jak muchy
w życiu nie usłyszałam tylu błogosławieństw ile w ciągu tej półtora godziny, gdy jeździłam po trasie pojąc biegaczy

a kobieta, o której wspomniałam, nie było "upoważniona", nie miała zgody od orga, w takim przypadku ochrony by się do niej nie doczepiała



jeżeli picie i lokalizacja mety są dla ciebie tak istotne, to rozumiem że chodzi o jak najlepszy czas, więc nie wiem co robisz na wątku Silesi, która obojętnie jak poprowadzona, nigdy nie będzie łatwa

w moim mniemaniu na siłę szukasz problemów, po co nie wiem, i jeszcze występujesz na forum




Rysiek i drogi Kolonko już ci w zasadzie odpowiedzieli

ja byłam tylko ciekawa co zrobisz i jak wybrniesz
mam już odpowiedzi, dziękuję
Komu niby może przeszkadza przechodzenie przez drogę bez samochodów...

Wczesniej napisałem, że twoje rowerowe operacje nie wskazują, żeby komukolwiek miały przeszkadzać. Być może nie dość jasno.

Dobra, ja głupi dałem się bez sensu wciągnąć. Twoje pisanie przedstawia podręcznikowy przykład trollingu. Twoje przeinaczanie moich słów o lokalizacji mety jest chyba dostatecznie trywialne, żeby na tym przykładzie niemal każdy mógł ci wyjaśnić, że twoje "rozumienie" ma niewiele wspólnego z logiką. Na pewno jesteś sympatyczną, wesołą osobą, tylko ja i moje słowa są nieco za trudne.


  NAPISZ LIST DO AUTORA

 



supernrm

Ostatnio zalogowany
2015-03-15
19:42

 2014-05-10, 00:40
 
Jak ktoś już wspomniał jest regulamin półmaratonu, a w nim info o 15 maja jako dacie rozpoczęcia zapisów. Czyli z ważniejszych niewiadomych zostaje nam jeszcze trasa (kwestię izotonika pomijam, nie sądziłem, że ktokolwiek może podejmować decyzję o starcie wg. producenta napoju rozdawanego na trasie [szok, niedowierzanie]). :D

  NAPISZ LIST DO AUTORA




Ostatnio zalogowany
---


 2014-05-10, 20:19
 
LINK: http://www.silesiamarathon.pl
Zgodnie z informacją publikowaną na stronie Silesia Marathon pragniemy potwierdzić, że obsługę fotograficzną tegorocznego biegu zapewnia m.in. FotoMaraton.pl Tegoroczna współpraca została nawiązana po ubiegłorocznych sugestiach biegaczy.

  NAPISZ LIST DO AUTORA


egojack
Jacek Kamieniak

Ostatnio zalogowany
2020-10-12
16:50

 2014-05-11, 07:19
 Refleksje o zeszlorocznej edycji.
Startowałem m. in. w zeszłorocznej edycji maratonu.Garść refleksji dla planujących swój start tutaj po raz pierwszy, których być może zniechęciły nieprzychylne komentarze jakich tutaj nawpisywano sporo.

Trasa -bardzo mnie się spodobała, piękne okolice, szczególne Nikiszowiec, leśne i parkowe alejki, mnóstwo zieleni i to, że nie biegało się kilka razy tych samych pętli jak w Łodzi. Można każdemu ją polecić. Faktycznie większość była pod górkę, ale były też fajne, szybkie zbiegi, i skoro ja dałem radę pobiec na sporą poprawę rekordu, to taka znowu trudna nie jest i nadaje się do poprawy życiówek ;-)
Organizacyjnie -raczej skromnie (gdzie tam do Łodzi-czego tam nie było ;-) ), ale sympatycznie. Temat depozytów, przebieralni, dojazdów na start wyśmienicie rozwiązany, trasa dobrze oznaczona wyraźnymi tablicami km, obstawiona gęsto przez różne służby, pomocni wolontariusze. Nie miałem też problemów z parkingiem.
Podoba mnie się wpis i podejście do tematu mówiące, że biegacz musi być SAM na wszystko przygotowany.Nie można mieć wielkich oczekiwań, że organizatorzy wszystko super załatwią, poprowadzą za rękę, nakarmią, wymyją, wymasują. Jeśli to zrobią, to super, ale do Wielkiego Biegu, jakim jest dla mnie każdy maraton, należy stawać jak do wielkiej bitwy, przygotowany pod każdym względem, w tym logistycznie. Nic organizatorzy nie dadzą, nie zapewnią - też dobrze, mam swoje co potrzeba. Nie przesadzajmy z postawą roszczeniową - jesteśmy tylko skromnymi, amatorskimi biegaczami, uprawiającymi twardą dyscyplinę dla (co by nie mówić) twardych ludzi- a wtedy będziemy pozytywnie zaskakiwani.

  NAPISZ LIST DO AUTORA
  PRZECZYTAJ MÓJ BLOG (1 wpisów)
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (35 sztuk)


Magda
Magdalena R-C

Ostatnio zalogowany
---


 2014-05-11, 10:38
 
2014-05-11, 07:19 - egojack napisał/-a:

Startowałem m. in. w zeszłorocznej edycji maratonu.Garść refleksji dla planujących swój start tutaj po raz pierwszy, których być może zniechęciły nieprzychylne komentarze jakich tutaj nawpisywano sporo.

Trasa -bardzo mnie się spodobała, piękne okolice, szczególne Nikiszowiec, leśne i parkowe alejki, mnóstwo zieleni i to, że nie biegało się kilka razy tych samych pętli jak w Łodzi. Można każdemu ją polecić. Faktycznie większość była pod górkę, ale były też fajne, szybkie zbiegi, i skoro ja dałem radę pobiec na sporą poprawę rekordu, to taka znowu trudna nie jest i nadaje się do poprawy życiówek ;-)
Organizacyjnie -raczej skromnie (gdzie tam do Łodzi-czego tam nie było ;-) ), ale sympatycznie. Temat depozytów, przebieralni, dojazdów na start wyśmienicie rozwiązany, trasa dobrze oznaczona wyraźnymi tablicami km, obstawiona gęsto przez różne służby, pomocni wolontariusze. Nie miałem też problemów z parkingiem.
Podoba mnie się wpis i podejście do tematu mówiące, że biegacz musi być SAM na wszystko przygotowany.Nie można mieć wielkich oczekiwań, że organizatorzy wszystko super załatwią, poprowadzą za rękę, nakarmią, wymyją, wymasują. Jeśli to zrobią, to super, ale do Wielkiego Biegu, jakim jest dla mnie każdy maraton, należy stawać jak do wielkiej bitwy, przygotowany pod każdym względem, w tym logistycznie. Nic organizatorzy nie dadzą, nie zapewnią - też dobrze, mam swoje co potrzeba. Nie przesadzajmy z postawą roszczeniową - jesteśmy tylko skromnymi, amatorskimi biegaczami, uprawiającymi twardą dyscyplinę dla (co by nie mówić) twardych ludzi- a wtedy będziemy pozytywnie zaskakiwani.
tak, tylko w porównaniu do poprzednich edycji w tej start i meta jest przy centrum handlowym
w poprzednich start lub meta były w parku (raz się biegło "w tą", raz "w tamtą" stronę)



organizacyjnie może być skromnie, nikt o to nie ma pretensji, pod warunkiem, że od razu wiadomo że tak będzie

bo to trochę przypomina akcję z losowaniem samochodu rok temu- miał być mega wypaśny model a była wersja podstawowa

więc do tej pory wszystko rozbijało się o szczerość organizatorów

  NAPISZ LIST DO AUTORA
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (91 sztuk)




Ostatnio zalogowany
---


 2014-05-12, 10:02
 
LINK: http://www.silesiamarathon.pl/pl/polmaraton/
15 maja ruszają zapisy na IX. edycję Silesia Półmaraton. Bieg będzie jedną z imprez w ramach biegowego święta Silesia Marathon a zapisać się na bieg będzie można korzystając z jednego formularza na stronie Silesia Marathon.

Zapraszamy

  NAPISZ LIST DO AUTORA

 



Stoinoga
Gosia

Ostatnio zalogowany
2014-09-06
15:11

 2014-05-12, 10:17
 
2014-05-11, 10:38 - Magda napisał/-a:

tak, tylko w porównaniu do poprzednich edycji w tej start i meta jest przy centrum handlowym
w poprzednich start lub meta były w parku (raz się biegło "w tą", raz "w tamtą" stronę)



organizacyjnie może być skromnie, nikt o to nie ma pretensji, pod warunkiem, że od razu wiadomo że tak będzie

bo to trochę przypomina akcję z losowaniem samochodu rok temu- miał być mega wypaśny model a była wersja podstawowa

więc do tej pory wszystko rozbijało się o szczerość organizatorów
Chorobliwa zawiść czy jednostka wymagająca leczenia?

Każdy może prześledzić wpisy biegaczki (?) Raczyńskiej której obsesją stało się deprecjonowanie organizatorów.
Szczegóły z jej ostatniego wpisu:
- 3. edycja Silesia Marathon - start i meta przy Spodku
- gdzie Raczyńska znalazła informację organizatora "o mega wypasionym modelu"? Kolejna zazdrość osoby jeżdżącej środkami komunikacji miejskiej, bo trudno pisać inaczej jeśli MINI ONE jest jeden w swoim rodzaju.

Raczyńska do cholernie smutna osoba wyniszczona zawiścią - no cóż, gdzieś trzeba leczyć kompleksy

  NAPISZ LIST DO AUTORA


supernrm

Ostatnio zalogowany
2015-03-15
19:42

 2014-05-12, 11:59
 żenua
2014-05-12, 10:17 - Stoinoga napisał/-a:

Chorobliwa zawiść czy jednostka wymagająca leczenia?

Każdy może prześledzić wpisy biegaczki (?) Raczyńskiej której obsesją stało się deprecjonowanie organizatorów.
Szczegóły z jej ostatniego wpisu:
- 3. edycja Silesia Marathon - start i meta przy Spodku
- gdzie Raczyńska znalazła informację organizatora "o mega wypasionym modelu"? Kolejna zazdrość osoby jeżdżącej środkami komunikacji miejskiej, bo trudno pisać inaczej jeśli MINI ONE jest jeden w swoim rodzaju.

Raczyńska do cholernie smutna osoba wyniszczona zawiścią - no cóż, gdzieś trzeba leczyć kompleksy
Jakie Pani ma poglądy i jak je reprezentuje tutaj to wszyscy widzą, nie mniej nie przystoi organizatorowi aby ciągle zakładając nowe konta w ten sposób jej ubliżał. IMHO jest to równie, jak nie bardziej, żenujące. Sugeruję zająć się organizacją najlepszej imprezy biegowej w regionie, a nie tracić czas na hejterów, lub co gorsza, samemu się nim stawać ;)

  NAPISZ LIST DO AUTORA


Magda
Magdalena R-C

Ostatnio zalogowany
---


 2014-05-12, 18:13
 
2014-05-12, 10:17 - Stoinoga napisał/-a:

Chorobliwa zawiść czy jednostka wymagająca leczenia?

Każdy może prześledzić wpisy biegaczki (?) Raczyńskiej której obsesją stało się deprecjonowanie organizatorów.
Szczegóły z jej ostatniego wpisu:
- 3. edycja Silesia Marathon - start i meta przy Spodku
- gdzie Raczyńska znalazła informację organizatora "o mega wypasionym modelu"? Kolejna zazdrość osoby jeżdżącej środkami komunikacji miejskiej, bo trudno pisać inaczej jeśli MINI ONE jest jeden w swoim rodzaju.

Raczyńska do cholernie smutna osoba wyniszczona zawiścią - no cóż, gdzieś trzeba leczyć kompleksy
uprzejmie informuję, że poruszam się piechotą, na rowerze, lub Volvo :)



zawsze chętnie podejmę dyskusję na argumenty, nawet dam się przekonać, jeżeli te argumenty będą dobre

a osobiste wycieczki w moją stronę uwielbiam pasjami :D
są żywym dowodem na moją rację, bo cnota krytyki się nie boi... z niecierpliwością czekam na więcej :)))

  NAPISZ LIST DO AUTORA
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (91 sztuk)

Wątek wielostronicowy, wyświetlana strona :
1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  16  17  


POWRÓT DO LISTY WĄTKÓW DYSKUSYJNYCH




 Ostatnio zalogowani
przemek300
08:08
Leno
08:07
p5ychol
07:54
michu77
07:53
Kamus
07:32
42.195
07:26
kostekmar
06:52
Jarek42
06:06
tytus :)
05:17
MissWitch
23:29
Wojciech
23:16
fit_ania
22:46
Mikesz
22:13
maste
22:12
Pawel63
21:49
Zulus
21:43
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |