Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

       

METRYKA WATKU DYSKUSYJNEGO
  Dyscyplina  
  Status  Wątek zamknięty ogólnodostępny
  Wątek założył  Bohdan (2012-11-26)
  Ostatnio komentował  Paweł II Yazomb (2013-06-07)
  Aktywnosc  Komentowano 384 razy, czytano 47206 razy
  Lokalizacja
 Katowice
  Sponsor watku  
Wątek wielostronicowy, wyświetlana strona:    
1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  16  17  18  19  
20  

POWRÓT DO LISTY WĄTKÓW DYSKUSYJNYCH



zyga11/Kev...
ZYGMUNT BROŻEK

Ostatnio zalogowany
2020-08-06
17:22

 2013-05-15, 13:48
 
wiele gorzkich słów można tu przeczytać ; ja ze swej strony jako "obcy" powiem tak : była to moja pierwsza Silesia choć w tym roku szósty maraton i wcale nie widzę powodów żeby się wstydzić tego maratonu , rozumiem i tak ja traktuję krytykę choć jestem tylko biegaczem i to spoza śląska;choć najwięcej tu właśnie biegam, że ma ona zmieniać na lepsze to co jest i to chyba jest dobry kierunek, że chcemy żeby było lepiej...

  NAPISZ LIST DO AUTORA
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (100 sztuk)


mario69pl

Ostatnio zalogowany
2013-05-15
13:51

 2013-05-15, 13:58
 
2013-05-15, 13:27 - Bohdan napisał/-a:

Koleżanki i koledzy biegacze,

Trzeba mieć na prawdę grubą skórę by organizować biegi w Polsce. Nie wiem czy ja taką mam - pewnie nie, bo słowa krytyki zawsze bolą.

Odniosę się do dwóch spraw.
Torba/plecaczek - opisane w regulaminie w sierpniu ubiegłego roku zapisy wyrażały chęć naszego przygotowania pakietu jak najlepiej. Realia okazały się po stokroć bardziej zaskakujące i na zakup innych toreb niż plastikowe nie było nas stać w tym roku. Plecaczków (worków na buty) jakie pojawiają się na innych biegach nie mogliśmy zakupić wyłącznie z powodów finansowych.

W uzupełnieniu budżet tegorocznego biegu to: 1/3 ubiegłorocznego budżetu naszej imprezy ale również przykładowo napiszę, że nasze środki to ok. 1/20 budżetu maratonu krakowskiego czy 1/50 maratonu warszawskiego (mam na myśli jesienny bieg).
Mając tak skromne środki, ale wspaniałe i zaangażowane osoby staraliśmy się zorganizować kolejną imprezę tak dobrze jak tylko to możliwe a same porównywanie nas do innych dużych maratonów tylko odbieram jako wyraz sympatii i zaufania.

Kwestia konkursu. (oczywiście najwięcej do powiedzenia ma "dyżurny" krytykant z Tychów ale do tego zdążyłem się przyzwyczaić). Czy można było losować nagrodę? Tak, wystarczy zapłacić dodatkowe 8 tyś. złotych zgłosić losowanie i najzwyczajniej rozlosować nagrodę. Za tą kwotę mogliśmy np. opłacić wynajem barierek, toalet, zapłacić za wynajem autobusów wożących zawodników na start czy wreszcie zapłacić Parkowi Śląskiemu za wykorzystaną halę (media, sprzątanie).
Konkurs przeprowadzony został zgodnie z prawem z którym można się nie zgadzać ale jest i musimy się go trzymać, pod okiem mecenasa z kancelarii prawnej a samochód trafił do sympatycznego biegacza z Gliwic którego radość z wygranej i mnie bardzo ucieszyła.

Jeśli więc nie był to ostatni Silesia Marathon, to może spotkamy się z częścią z Was za rok.

Do zobaczenia na biegowych ścieżkach.
Porównanie budżetów maratonów chyba wystarczy jako odpowiedz na większość zarzutów. Już nie wspominając o tych o wpychaniu makaronu przez wolontariuszy czy bułkach z nieodpowiednią ilością masła.

  NAPISZ LIST DO AUTORA

 



b0guslaw

Ostatnio zalogowany
2019-06-11
20:40

 2013-05-15, 14:45
 
To ja też dodam coś od siebie.

Jeżeli chodzi o kwestię plecaków, to rozumiem, że nie zawsze może być tak, jak się chciało. Miały się pojawić, ale nie wyszło. Trudno. Czasami tak się zdarza.
Wydaje mi się jednak, że warto było poinformować o tym fakcie z wyprzedzeniem. Uważam, że mimo wszystko jest to błąd organizatorów. Wystarczył jeden news na stronie głównej pokroju: "Chcieliśmy jak najlepiej. Niestety nie wyszło. Sorry!"

Wiadomo, że maratonów nie biega się dla pakietów startowych. Z drugiej jednak strony do dnia maratonu na oficjalnej stronie widniała informacja o plecaku. Nie dziwię się więc zawiedzionym, którzy z biura zawodów wychodzili z białą "reklą".

Na drugi raz po prostu poinformujcie o takim fakcie z wyprzedzeniem. Zaoszczędzony czas na tłumaczenie się będzie mogli wykorzystać na przygotowanie kolejnej edycji;)


Jeżeli mowa o biegu (biegłem w półmaratonie), to w zasadzie nie byłem pewny czy w ogóle uda mi się wziąć w nim udział. Biegam od nieco ponad roku. 28 IV startowałem w Krakowie, więc decyzję o zapisie podjąłem w ostatnim możliwym terminie (nie wiedziałem, czy 2-tygodniowa regeneracja będzie wystarczająca).
Chciałem pobiec na ok 1:45, więc uczepiłem się zająca na taki właśnie czas. Niestety zamiast biec ok 5:00/min, pacemaker biegł kilkanaście/dziesiąt sekund szybciej od zakładanego tempa. Byłem świadkiem tego jak biegacze zaczęli upominać się o zmniejszenie tempa. Pacemaker był jednak nieugięty. Ostatecznie odbiegłem od grupy na ok 7 km, więc nie wiem na jaki czas ostatecznie doprowadził biegaczy do mety.

W zasadzie była to moja pierwsza połówka przebiegnięta od początku do końca. Tydzień wcześniej zakładałem, aby kulturalnie złamać 2h. Na starcie wpadłem na pomysł, że może pobiegnę na 1:45? W trakcie okazało się, że stać mnie na więcej. Biegło się REWELACYJNIE! Tempo wskazane przez Garmina na 19 km to 4:01 min/km [do tej pory nie wiem jak tego dokonałem!;) ]. Ostatecznie wynik wskazał nieco ponad 1:38:00. Życiówka! I emocje, które siedzą we mnie do dnia dzisiejszego!:)

Nie wyobrażam sobie, żeby Silesia Marathon miał zniknąć z mapy śląska. Czy będzie plecak, czy też nie. Czy bułka będzie miała więcej, bądź mniej masła. Ser? Wędlina? Dżem wiśniowy? Hu kers?!
To są niuanse. Najważniejsza jest walka z samym sobą, ludzie, trasa...

Organizatorom życzę takiego sponsora strategicznego, aby przykładowo nie trzeba dopłacać do pasta party. Zamiast torby z folii, każdy miał otrzymać plecak 50 l renomowanej marki, a w każdym pakiecie startowym miały znaleźć się dodatkowo kluczyki do MINI. Ostatecznie może być jakiś Mercedes, bądź inne Volvo;)

Odwalacie kawał dobrej roboty! Dzięki!

  NAPISZ LIST DO AUTORA


cosmita
Andrzej Toman

Ostatnio zalogowany
2020-11-01
23:29

 2013-05-15, 20:21
 
2013-05-15, 13:27 - Bohdan napisał/-a:

Koleżanki i koledzy biegacze,

Trzeba mieć na prawdę grubą skórę by organizować biegi w Polsce. Nie wiem czy ja taką mam - pewnie nie, bo słowa krytyki zawsze bolą.

Odniosę się do dwóch spraw.
Torba/plecaczek - opisane w regulaminie w sierpniu ubiegłego roku zapisy wyrażały chęć naszego przygotowania pakietu jak najlepiej. Realia okazały się po stokroć bardziej zaskakujące i na zakup innych toreb niż plastikowe nie było nas stać w tym roku. Plecaczków (worków na buty) jakie pojawiają się na innych biegach nie mogliśmy zakupić wyłącznie z powodów finansowych.

W uzupełnieniu budżet tegorocznego biegu to: 1/3 ubiegłorocznego budżetu naszej imprezy ale również przykładowo napiszę, że nasze środki to ok. 1/20 budżetu maratonu krakowskiego czy 1/50 maratonu warszawskiego (mam na myśli jesienny bieg).
Mając tak skromne środki, ale wspaniałe i zaangażowane osoby staraliśmy się zorganizować kolejną imprezę tak dobrze jak tylko to możliwe a same porównywanie nas do innych dużych maratonów tylko odbieram jako wyraz sympatii i zaufania.

Kwestia konkursu. (oczywiście najwięcej do powiedzenia ma "dyżurny" krytykant z Tychów ale do tego zdążyłem się przyzwyczaić). Czy można było losować nagrodę? Tak, wystarczy zapłacić dodatkowe 8 tyś. złotych zgłosić losowanie i najzwyczajniej rozlosować nagrodę. Za tą kwotę mogliśmy np. opłacić wynajem barierek, toalet, zapłacić za wynajem autobusów wożących zawodników na start czy wreszcie zapłacić Parkowi Śląskiemu za wykorzystaną halę (media, sprzątanie).
Konkurs przeprowadzony został zgodnie z prawem z którym można się nie zgadzać ale jest i musimy się go trzymać, pod okiem mecenasa z kancelarii prawnej a samochód trafił do sympatycznego biegacza z Gliwic którego radość z wygranej i mnie bardzo ucieszyła.

Jeśli więc nie był to ostatni Silesia Marathon, to może spotkamy się z częścią z Was za rok.

Do zobaczenia na biegowych ścieżkach.
Najłatwiej nazywać kogoś "dyżurnym" krytykantem z Tychów (ja chcę ze Stanowic) albo tłumaczyć się mniejszym budżetem w stosunku do innych "większych" maratonów. Bo już chwalenie się budżetem okrojonym o 2/3 w stosunku do ubiegłorocznego moim zdaniem nie przystoi. Może być efektem działań organizatorów przy organizacji poprzednich imprez. Fundacja Silesia Pro Active od kilku lat jest organizatorem trzech imprez biegowych: Silesia Eco Run, Silesia Marathon i Silesia Półmaraton. I cóż oto mamy w tym roku? Odwołany Eco Run, narzekania uczestników Silesia Marathon przede wszystkim na nie dotrzymywanie ustaleń zawartych w regulaminie i brak jakiejkolwiek informacji o pażdziernikowym półmaratonie. Coś mi mówi, że ten ostatni podzieli los Eco Run. Gdybym był potencjalnym sponsorem, to czytając takie opinie o organizacji tych imprez, musiałbym się ciężko zastanowić czy powierzyć organizatorom swoje pieniądze. Może to jest powód tych utyskiwań biegaczy - organizatorzy zbyt wiele wymagają od potencjalnych sponsorów, a ze swej strony biegaczy traktują jak nie potrzebny nikomu "dodatek do kożucha".
Podzielę się jeszcze moimi doświadczeniami z organizatorami tegorocznego maratonu. Otóż bardzo długo próbowałem wyjaśnić czy pakiet startowy może pobrać za mnie inna osoba. Pytanie swe umieściłem na tym forum (odpowiedzi nie uzyskałem). Skierowałem do także do organizatorów poprzez specjalny formularz kontaktowy na oficjalnej stronie maratonu, a także bezpośrednio do Bohdana. Z tych dwóch źródeł otrzymałem dwie wykluczające się odpowiedzi:
1. p.Marek Ochudło (oficjalna strona maratonu) poinformował mnie co następuje:
"Osoba odbierająca za kogoś pakiet startowy musi posiadać podpisaną przez zawodnika kartę startową. Karty te zostały rozesłane na adres mailowy podany przy rejestracji." Według mnie jasne i logiczne co więcej stosowane między innym przez organizatorów maratonu w Warszawie.
2. Bohdan z kolei udzielił mi takiej oto informacji:
"Niestety oficjalnie nie ma takiej możliwości. Polskie prawo jest nieugięte (nikt nie będzie wystawiał urzędowych upoważnień)." Trochę mnie to zdziwiło bo np. organizatorzy maratonu w Krakowie zamieszczają wzór takiego upoważnienia informując jednocześnie, że do odbioru pakietu potrzebna jest kserokopia dowodu osobistego.
Czy to ma wszystko świadczyć o profesjonaliźmie organizatorów? Chyba nie. Żeby było śmieszniej to pakiet startowy odebrał za mnie kolega w całkiem inny sposób. Nie miał bowiem podpisanej przeze mnie karty startowej, a jedynie mój dowód osobisty, na który wydano mu pakiet startowy.

  NAPISZ LIST DO AUTORA
  PRZECZYTAJ MÓJ BLOG (6 wpisów)


Michał
Michał Łubian

Ostatnio zalogowany
2014-07-19
12:17

 2013-05-15, 21:21
 
I tak oto regulaminowy plecaczek, niczym smoleńska brzoza brać biegową podzielił.

  NAPISZ LIST DO AUTORA


DamianSz
D-amian S-zpak

Ostatnio zalogowany
---


 2013-05-15, 21:51
 
Gdyby ktoś jeszcze miał jakieś wątpliwości to ten "dyżurny krytykant z Tychów " to ja.

Kończę moją aktywność i zainteresowanie tematem SM na forum i wszystkimi innymi zawodami organizowanymi przez pana Bohdana Witwickiego.
Od teraz dla mnie to już zeszłoroczny śnieg.

  NAPISZ LIST DO AUTORA
  PRZECZYTAJ MÓJ BLOG (132 wpisów)
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (31 sztuk)


kmagda
Kazimierz Magda

Ostatnio zalogowany
2020-08-17
15:00

 2013-05-15, 22:09
 I po maratonie jest
Ależ ten bieg emocji i komentarzy dostarcza!!!
Coś w tym wszystkim jest! Coś "niezwykłego"!
Wiele osób ten bieg martwi; i wiele osób cieszy!
Biegłem wszystkie 5 edycji Silesia Maraton!
I po tych pięciu edycjach... zadowolony jestem:))
Dziękuję organizatorom!
I tym wszytkim, którzy przy tym biegu pomagali!
Kazimierz M.

  NAPISZ LIST DO AUTORA

 



kasiak
Katarzyna Turko

Ostatnio zalogowany
2017-02-13
19:18

 2013-05-15, 22:36
 
2013-05-15, 22:09 - kmagda napisał/-a:

Ależ ten bieg emocji i komentarzy dostarcza!!!
Coś w tym wszystkim jest! Coś "niezwykłego"!
Wiele osób ten bieg martwi; i wiele osób cieszy!
Biegłem wszystkie 5 edycji Silesia Maraton!
I po tych pięciu edycjach... zadowolony jestem:))
Dziękuję organizatorom!
I tym wszytkim, którzy przy tym biegu pomagali!
Kazimierz M.
I ja się do tego postu przyłączam, do zobaczeni w następnych edycjach

  NAPISZ LIST DO AUTORA
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (33 sztuk)


Magda
Magdalena R-C

Ostatnio zalogowany
---


 2013-05-15, 22:40
 
2013-05-15, 13:27 - Bohdan napisał/-a:

Koleżanki i koledzy biegacze,

Trzeba mieć na prawdę grubą skórę by organizować biegi w Polsce. Nie wiem czy ja taką mam - pewnie nie, bo słowa krytyki zawsze bolą.

Odniosę się do dwóch spraw.
Torba/plecaczek - opisane w regulaminie w sierpniu ubiegłego roku zapisy wyrażały chęć naszego przygotowania pakietu jak najlepiej. Realia okazały się po stokroć bardziej zaskakujące i na zakup innych toreb niż plastikowe nie było nas stać w tym roku. Plecaczków (worków na buty) jakie pojawiają się na innych biegach nie mogliśmy zakupić wyłącznie z powodów finansowych.

W uzupełnieniu budżet tegorocznego biegu to: 1/3 ubiegłorocznego budżetu naszej imprezy ale również przykładowo napiszę, że nasze środki to ok. 1/20 budżetu maratonu krakowskiego czy 1/50 maratonu warszawskiego (mam na myśli jesienny bieg).
Mając tak skromne środki, ale wspaniałe i zaangażowane osoby staraliśmy się zorganizować kolejną imprezę tak dobrze jak tylko to możliwe a same porównywanie nas do innych dużych maratonów tylko odbieram jako wyraz sympatii i zaufania.

Kwestia konkursu. (oczywiście najwięcej do powiedzenia ma "dyżurny" krytykant z Tychów ale do tego zdążyłem się przyzwyczaić). Czy można było losować nagrodę? Tak, wystarczy zapłacić dodatkowe 8 tyś. złotych zgłosić losowanie i najzwyczajniej rozlosować nagrodę. Za tą kwotę mogliśmy np. opłacić wynajem barierek, toalet, zapłacić za wynajem autobusów wożących zawodników na start czy wreszcie zapłacić Parkowi Śląskiemu za wykorzystaną halę (media, sprzątanie).
Konkurs przeprowadzony został zgodnie z prawem z którym można się nie zgadzać ale jest i musimy się go trzymać, pod okiem mecenasa z kancelarii prawnej a samochód trafił do sympatycznego biegacza z Gliwic którego radość z wygranej i mnie bardzo ucieszyła.

Jeśli więc nie był to ostatni Silesia Marathon, to może spotkamy się z częścią z Was za rok.

Do zobaczenia na biegowych ścieżkach.
już mówiliśmy, że nie o plecaczek nam chodzi, a o zasady(no a usunięcie słowa "plecaczek" z regulaminu tuż przed/w trakcie/po biegu......no comments)


o tym, że nie oczekujemy czerwonych dywanów, ale przestrzegania regulaminu, też już było(może być mało, ale niech się zgadza z tym co obiecaliście)


tego że konkurs ma być bo wymaga tego prawo nikt nie kwestionuje, ale można było to zrobić tak, żeby faktycznie każdy łatwo mógł wziąć w nim udział, nie każdy ma dar wymyślania haseł reklamowych
ludzie uwierzyli na słowo że samochód będzie rozlosowany wśród maratończyków, niektórzy nie sprawdzili regulaminu bo polegali na tym co było napisane przez orga na forum i nieźle się zdziwili odbierając pakiet i dowiadując się o haśle reklamowym, ja się nie dziwię że poczuli się oszukani

  NAPISZ LIST DO AUTORA
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (91 sztuk)


Goliatek
Darek

Ostatnio zalogowany
2019-01-15
19:10

 2013-05-16, 08:50
 
2013-05-15, 13:27 - Bohdan napisał/-a:

Koleżanki i koledzy biegacze,

Trzeba mieć na prawdę grubą skórę by organizować biegi w Polsce. Nie wiem czy ja taką mam - pewnie nie, bo słowa krytyki zawsze bolą.

Odniosę się do dwóch spraw.
Torba/plecaczek - opisane w regulaminie w sierpniu ubiegłego roku zapisy wyrażały chęć naszego przygotowania pakietu jak najlepiej. Realia okazały się po stokroć bardziej zaskakujące i na zakup innych toreb niż plastikowe nie było nas stać w tym roku. Plecaczków (worków na buty) jakie pojawiają się na innych biegach nie mogliśmy zakupić wyłącznie z powodów finansowych.

W uzupełnieniu budżet tegorocznego biegu to: 1/3 ubiegłorocznego budżetu naszej imprezy ale również przykładowo napiszę, że nasze środki to ok. 1/20 budżetu maratonu krakowskiego czy 1/50 maratonu warszawskiego (mam na myśli jesienny bieg).
Mając tak skromne środki, ale wspaniałe i zaangażowane osoby staraliśmy się zorganizować kolejną imprezę tak dobrze jak tylko to możliwe a same porównywanie nas do innych dużych maratonów tylko odbieram jako wyraz sympatii i zaufania.

Kwestia konkursu. (oczywiście najwięcej do powiedzenia ma "dyżurny" krytykant z Tychów ale do tego zdążyłem się przyzwyczaić). Czy można było losować nagrodę? Tak, wystarczy zapłacić dodatkowe 8 tyś. złotych zgłosić losowanie i najzwyczajniej rozlosować nagrodę. Za tą kwotę mogliśmy np. opłacić wynajem barierek, toalet, zapłacić za wynajem autobusów wożących zawodników na start czy wreszcie zapłacić Parkowi Śląskiemu za wykorzystaną halę (media, sprzątanie).
Konkurs przeprowadzony został zgodnie z prawem z którym można się nie zgadzać ale jest i musimy się go trzymać, pod okiem mecenasa z kancelarii prawnej a samochód trafił do sympatycznego biegacza z Gliwic którego radość z wygranej i mnie bardzo ucieszyła.

Jeśli więc nie był to ostatni Silesia Marathon, to może spotkamy się z częścią z Was za rok.

Do zobaczenia na biegowych ścieżkach.
Nie widzę opcji, aby SM miało zabraknąć. Toć to już symbol Śląska i jedna z głównych atrakcji wiosennych :-) Jest maj, jest maraton, inaczej tego nie widzę i wiem, że to nie tylko moje zdanie :-)

Panie Bohdanie szacunek za to co robi Pan i cała organizacyjna ekipa. Ma Pan na sumieniu coraz więcej osób, które zaczęły biegać dzięki imprezom biegowym pod szyldem "Silesii" i tak już im zostało :-)

A krytyka na tym forum jest nieunikniona, krytykowane jest tu wszystko wzdłuż i wszerz. Czasem się zastanawiam, czy bieganie jest tu tematem głównym, czy tylko pretekstem do wylewania swoich żali na tematy różnorakie, acz nie mające z bieganiem wiele wspólnego.

Proszę podziękować bardzo wszystkim osobom zaangażowanym w SM. Baaaaaardzo nam się podobało i będziemy też za rok, a wcześniej oczywiście na połówce :-)


  NAPISZ LIST DO AUTORA


trojmar
Mariusz Maciejończyk

Ostatnio zalogowany
2020-01-13
15:50

 2013-05-16, 09:17
 konstruktywna krytyka
Abyśmy się nie upodobnili do naszej żenującej klasy politycznej piszmy pochwały i uwagi krytyczne. Konstruktywna krytyka jest potrzebna w każdej dziedzinie życia więc również w stosunku do organizatorów biegu.
Organizacja biegu jest zadaniem trudnym i nie ma się co dziwić, że coś nie wypali. Jeśli coś było niewłaściwe - napiszmy o tym. Wtedy organizator będzie świadomy, że są niedociągnięcia, z których można (należy) się poprawić. Jeśli nie będzie informacji z naszej strony, że coś nie gra to organizator nieświadomy błędów będzie je powtarzał. Piszmy więc sensowne słowa krytyki (bez złośliwości) a będzie lepiej wszystkim.

Ale przede wszystkim chwalmy orgów i dziękujmy im za zorganizowanie dla nas imprezy biegowej!!! Ktoś podejmuje naprawdę ogromny wysiłek i doceńmy to. Dziękujmy im a Oni na pewno znów zorganizują nam bieg, który zmienia nam zwykły dzień w biegowe święto!!!

Tak więc ja dziękuję i pozdrawiam!!!

  NAPISZ LIST DO AUTORA
  PRZECZYTAJ MÓJ BLOG (4 wpisów)
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (3 sztuk)


Truskawa
Izabela Weisman
MaratonyPolskie
TEAM


Ostatnio zalogowany
2020-11-28
18:36

 2013-05-16, 09:22
 
2013-05-15, 22:40 - Magda napisał/-a:

już mówiliśmy, że nie o plecaczek nam chodzi, a o zasady(no a usunięcie słowa "plecaczek" z regulaminu tuż przed/w trakcie/po biegu......no comments)


o tym, że nie oczekujemy czerwonych dywanów, ale przestrzegania regulaminu, też już było(może być mało, ale niech się zgadza z tym co obiecaliście)


tego że konkurs ma być bo wymaga tego prawo nikt nie kwestionuje, ale można było to zrobić tak, żeby faktycznie każdy łatwo mógł wziąć w nim udział, nie każdy ma dar wymyślania haseł reklamowych
ludzie uwierzyli na słowo że samochód będzie rozlosowany wśród maratończyków, niektórzy nie sprawdzili regulaminu bo polegali na tym co było napisane przez orga na forum i nieźle się zdziwili odbierając pakiet i dowiadując się o haśle reklamowym, ja się nie dziwię że poczuli się oszukani
Daj juz spokój. Nieznajomość prawa/regulaminu szkodzi nam i tylko nam.

  NAPISZ LIST DO AUTORA
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (20 sztuk)

 



Magda
Magdalena R-C

Ostatnio zalogowany
---


 2013-05-16, 09:30
 
2013-05-16, 08:50 - Goliatek napisał/-a:

Nie widzę opcji, aby SM miało zabraknąć. Toć to już symbol Śląska i jedna z głównych atrakcji wiosennych :-) Jest maj, jest maraton, inaczej tego nie widzę i wiem, że to nie tylko moje zdanie :-)

Panie Bohdanie szacunek za to co robi Pan i cała organizacyjna ekipa. Ma Pan na sumieniu coraz więcej osób, które zaczęły biegać dzięki imprezom biegowym pod szyldem "Silesii" i tak już im zostało :-)

A krytyka na tym forum jest nieunikniona, krytykowane jest tu wszystko wzdłuż i wszerz. Czasem się zastanawiam, czy bieganie jest tu tematem głównym, czy tylko pretekstem do wylewania swoich żali na tematy różnorakie, acz nie mające z bieganiem wiele wspólnego.

Proszę podziękować bardzo wszystkim osobom zaangażowanym w SM. Baaaaaardzo nam się podobało i będziemy też za rok, a wcześniej oczywiście na połówce :-)

krytykowane wszystko wzdłuż i wszerz?
może żeby posłodzić nie przesadzaj aż tak bardzo


wolontariusze byli wspaniali i wszyscy to docenili i dostrzegli, trasa była wspaniale zabezpieczona, mnogość wozów strażackich była obietnicą kurtyn wodnych w razie upałów, kilometry były dobrze oznaczone, co do metra (chyba pierwszy raz mi się coś takiego zdarzyło), rozwiązanie z suchym prowiantem uważam za dobre, chociaż może dobrze jest wspomnieć że to tak akurat wygląda, bo to rzadkość na biegach
no i pogoda po prostu wymarzona
nawet trasa, chociaż trudna, nie została skrytykowana

ale wszystko to, a w zasadzie większość, to nie zasługa organizatora


tam gdzie org powinien się wykazać- nawalił
a wielu przykrości można było uniknąć
i nie trzeba by wtedy jęczeć o grubej skórze, utyskiwaczach z różnych miast i niskim budżecie


jestem pewna, że gdyby była silesia, w której regulaminie byłoby napisane "mamy tylko wodę, weźcie ze sobą jedzenie i picie, będzie więcej punktów z waszymi odżywkami, nie możemy zapewnić wam nic" to i tak ludzie przy przyszli, już coś takiego mieliśmy
ale trzeba jasno określić co się zapewnia i tego dotrzymać


biegacze traktują organizatorów tak samo poważnie, jak organizatorzy traktują biegaczy
więc jak się "leci w kulki" to proszę nie mieć później pretensji, że mało osób chce uczestniczyć w organizowanym przez siebie biegu


i nie "krytyka jest nieunikniona"
znam biegi gdzie tej krytyki nie ma, bo zostały tak dobrze przygotowane i nie są to biegi z mega budżetami
pieniądze to nie wszystko!

  NAPISZ LIST DO AUTORA
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (91 sztuk)


Hepi
Andrzej Jurek

Ostatnio zalogowany
2017-10-13
16:48

 2013-05-16, 12:42
 
Właśnie, jeszcze nikt nie kwestionował, że kurtyn wodnych nie było!

  NAPISZ LIST DO AUTORA


piotrbp
Piotr Piasecki

Ostatnio zalogowany
2019-12-31
11:33

 2013-05-16, 14:12
 
2013-05-16, 12:42 - Hepi napisał/-a:

Właśnie, jeszcze nikt nie kwestionował, że kurtyn wodnych nie było!
A wlasnie o tym rozmawialem z biegaczem w autobusie podwozacym nas na Start :D

Maraton super. Faktycznie w ocenie tego biegu wytknalem brak plecaczka, pomimo tego dalem 10/10. Uwazam ze jest to bardzo fajny, trudny (podbiegi, zbiegi) maraton. A wolontariusze przewspaniali. Nie ma co porownywac go z innymi w Polsce i pod wzgledem kasy i wykonania i zaangazowania.

I jeszcze jedno. Czy najwazniejsze jest co dostane w pakiecie, skoro 90% biegaczy twierdzi, ze biega dla przyjemnosci? ;-)

  NAPISZ LIST DO AUTORA
  PRZECZYTAJ MÓJ BLOG (23 wpisów)
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (8 sztuk)


lopezzoo
Dawid

Ostatnio zalogowany
2018-01-15
16:06

 2013-05-16, 16:38
 Różnice w klasyfikacji
Mam małe pytanie, skąd bierze się różnica między dziś opublikowanymi miejscami a informacją jaką dostałem smsem po biegu?

  NAPISZ LIST DO AUTORA


Magda
Magdalena R-C

Ostatnio zalogowany
---


 2013-05-16, 21:09
 
2013-05-16, 09:22 - Truskawa napisał/-a:

Daj juz spokój. Nieznajomość prawa/regulaminu szkodzi nam i tylko nam.
pewnie


a nieprzestrzeganie regulaminu szkodzi organizatorom

  NAPISZ LIST DO AUTORA
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (91 sztuk)

 



pablo1992
Paweł Po¶piech

Ostatnio zalogowany
2020-10-14
22:07

 2013-05-16, 21:19
 
Był to mój pierwszy półmaraton i ostatni zorganizowany przez P. Witwickiego. Takiego "Wielkiego i Ważnego Organizatora" dawno nie spotkałem. Troszkę więcej szacunku może dla biegaczy Panie Bohdanie, a nie wszystkich traktować z góry i uświadamiać im jakim jest się Wielkim organizatorem. Bez biegaczy nie ma zawodów. Regulamin powinien być sprawdzony przed otwarciem biura. Ostatnio w TV przy relacji z Maratonu Londyńskiego wypowiadał się jeden z organizatorów maratonu łódzkiego i mówił, że 80% wpisowego wraca do uczestnika. Nie wydaje mi się, żeby koszulka i tona makulatury stanowiła 80% wpisowego. Szkoda mi pieniędzy na akie biegi. Tak, więc więcej w biegach organizowanych przez tego Pana brać udziału nie będę.

  NAPISZ LIST DO AUTORA
  PRZECZYTAJ MÓJ BLOG (1 wpisów)
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (16 sztuk)


jakubecek

Ostatnio zalogowany
2016-01-07
14:44

 2013-05-16, 23:02
 
2013-05-16, 21:19 - pablo1992 napisał/-a:

Był to mój pierwszy półmaraton i ostatni zorganizowany przez P. Witwickiego. Takiego "Wielkiego i Ważnego Organizatora" dawno nie spotkałem. Troszkę więcej szacunku może dla biegaczy Panie Bohdanie, a nie wszystkich traktować z góry i uświadamiać im jakim jest się Wielkim organizatorem. Bez biegaczy nie ma zawodów. Regulamin powinien być sprawdzony przed otwarciem biura. Ostatnio w TV przy relacji z Maratonu Londyńskiego wypowiadał się jeden z organizatorów maratonu łódzkiego i mówił, że 80% wpisowego wraca do uczestnika. Nie wydaje mi się, żeby koszulka i tona makulatury stanowiła 80% wpisowego. Szkoda mi pieniędzy na akie biegi. Tak, więc więcej w biegach organizowanych przez tego Pana brać udziału nie będę.
Oj kolego, ale bzdury pleciesz. Twoje wpisowe to nie jedynie zawartość pakietu startowego, bo to raczej reszta która z niego została, a nie poszła na rzeczy typu: zabezpieczenie trasy, oznakowanie, pomiar czasu, atest, autobus którym miałeś przyjemność lub nie przemieścić się z parku pod Spodek, posiłek po biegu, toalety, medal i milion innych rzeczy, o których ani ja, ani Ty nie mamy zielonego pojęcia.

  NAPISZ LIST DO AUTORA


furino
Marcin Moczulski

Ostatnio zalogowany
2020-04-05
09:53

 2013-05-16, 23:34
 Podziękowania
2013-05-16, 23:02 - jakubecek napisał/-a:

Oj kolego, ale bzdury pleciesz. Twoje wpisowe to nie jedynie zawartość pakietu startowego, bo to raczej reszta która z niego została, a nie poszła na rzeczy typu: zabezpieczenie trasy, oznakowanie, pomiar czasu, atest, autobus którym miałeś przyjemność lub nie przemieścić się z parku pod Spodek, posiłek po biegu, toalety, medal i milion innych rzeczy, o których ani ja, ani Ty nie mamy zielonego pojęcia.
To prawda, że około 80% wpisowego wraca do uczestnika, ale kolega chyba faktycznie nie bardzo się orientuje co to oznacza.

Podziękowania za bieg dla wszystkich uczestników - organizatorów, wolontariuszy, zawodników i kibiców. Według mnie bardzo udana impreza. Oby następne były podobne.
Brawa również dla niezwodnych malkontentów za ich ciekawe uwagi. Moje ulubione to:
- że na mecie nie było masażu
- że w bułce było za dużo masła
- że medal się rozleciał
Pozdrawiam!

  NAPISZ LIST DO AUTORA

Wątek wielostronicowy, wyświetlana strona :
1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  16  17  18  19  
20  


POWRÓT DO LISTY WĄTKÓW DYSKUSYJNYCH




 Ostatnio zalogowani
Marcus von Lipke
22:38
lachu
22:25
jarek 105 kg
22:20
mieszek12a
21:32
Admin
20:48
WaldemarGR
20:44
agafpaw
20:38
42.195
20:35
esperlando@onet.eu
20:13
Jarek42
19:43
jaro13G
19:32
Marco7776
19:27
fit_ania
19:22
uro69
18:56
entony52
18:40
Irecco
18:36
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |