Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

     

 Czytano: 2204 razy

 Maraton Wigry
Kategoria wydarzenia: 100-999 osób

 

 RANKING 
OPIS
Srednia ocen:9.5/2

Twoja ocena:brak

Meteor - noclegi na biegi w Wigrach

LOKALIZACJA



ZAWODY DODAŁ


Redakcja

UCZESTNICY

KLIKNIJ MAPKĘ ABY ZOBACZYĆ
LISTĘ UCZESTNIKÓW



WSPÓLNY TRANSPORT

Oferuje:brak
Szuka:brak

DODAJ OGŁOSZENIE

MIEJSCE  

 Wigry

 Podlaskie

DATA  

 17-8-2013 (sobota)

DYSTANS  

 42.195 km

TELEFON  

 533 683 592

E-MAIL  

 maratonwigry@gmail.com

STRONY WWW  

www.maratonwigry.pl

DYSCYPLINA  

    Biegi

PLIKI  

 brak plików
  

WYNIKI   
Janusz Michalski
Maraton Wigry

Powyższa lista przedstawia prawdopodobne wyniki odszukane na podstawie daty i lokalizacji zawodów. Aby dokładnie przeszukiwać wyniki imprez sportowych dostępne w naszym serwisie skorzystaj z działu WYNIKI

  
ZDJĘCIA   
Wg automatycznego wyszukiwania prawdopodobnie nie dysponujemy jeszcze galeriami zdjęć z tych zawodów. Na wszelki wypadek możesz ręcznie przeszukać dział ZDJĘCIA

Jeżeli dysponujesz własną galerią zdjęć z tych zawodów i opublikowałeś ją w internecie - wypełnij FORMULARZ a link do niej pojawi się także na naszej stronie.
  
  
  
UCZESTNICY   
darekATP
darekATP
szybki_bill
szybki_bil
bedek
bedek
jarkowaty
jarkowaty
młodykosa
młodykosa
1-10
1-10
Scale
Scale
michall1
michall1
arturM
arturM
Mikkel
Mikkel
rkrzycki
rkrzycki
Mojsak
Mojsak
karcher
karcher


KLIKNIJ ABY ZOBACZYĆ WSZYSTKICH
37
UCZESTNIKÓW
  
KIBICE   
 

brak informacji, by nasi zarejestrowani czytelnicy kibicowali w tych zawodach.


DODATKOWE INFORMACJE:
To nie jest maraton do robienia życiówek… chyba, że startujesz pierwszy raz
To maraton dzięki, któremu odwiedzisz nieprzyzwoicie piękne miejsca. Trasa przeprowadzona w całości na terenie Wigierskiego Parku Narodowego, wokół Jeziora Wigry, w większości zielonym szlakiem pieszym. Wąskie i kręte leśne ścieżki nad samym brzegiem jeziora, długie kładki na bagnach, szutrowe drogi i tylko odrobina asfaltu…


A oprócz niezwykłych widoków… nieskazitelnie czyste powietrze - na pewno słyszałeś o Zielonych Płucach Polski.


Skorzystaj z długiego weekendu, zabierz przyjaciół i rodzinę (podczas Maratonu będzie otwarta strefa dla dzieci, zapewniamy opiekę animatorów). Przebiegnij wyjątkowo przyjemny maraton i poznaj Suwalszczyznę oraz Sejneńszczyznę!


Komentarze czytelników - 43podyskutuj o tym 


 

kwintopb
Autor: kwintopb, 2013-08-17, 19:27 napisał/-a:
zaczne od tego że fajnie ktoś się za to zabrał co było dobre bufety były obficie zastawione i to wszystko dobrego teraz te złe wiadomości ja pytałem czy to bieg na orientacje powiedziano mi że nie i to jest KŁAMSTWO gdyż ja biegnąc muszę obserwować wszystkie drzewa żeby dobrze pobiec jak jestem zmęczony to nie patrzę na drzewa tylko jak mój organizm pracuje i w taki sposób zabłądziłem 2 razy bo ciężko na rozwidleniu postawić znak a tak było w bryzglu za torami zajeło mi to godzinę czasu nie wiedziałem gdzie jestem i w którą ścieżkę mam wracać bo nie zwracałem uwagi którą biegłem w stronę mety i ciężko jest wrócić to mało ale trasa nad stawem w płocicznie to na prawdę żenada to powinno się nazywać kros maraton albo przynajmniej maraton przełajowy tam naprawdę można sobie zrobić krzywdę ja przebiegłem 50km ciekawe jak bym dostał zawału to kto by mnie tam znalazł chyba tylko dzikie psy jednym słowem organizacja trasy do d....y paweł.(ja to mało ale był facet który 4x zabłądził i to z polski nie wie gdzie jest jak on musiał się czuć).
 

hiszpan72
Autor: hiszpan72, 2013-08-18, 12:06 napisał/-a:
Za największy plus uważam
1)w końcu poważny bieg/ maraton w naszym regionie,
2)bardzo obfite bufety na trasie( woda,kwas chlebowy,arbuzy,banany,jabłka,sękacz,szarlotka,babka ziemniaczana)
3) Dosyć sprawna organizacja ziemniak party i wydawania pakietów startowych,a także posiłku po zawodach
Za największy minus
1) słabo albo wręcz źle oznakowana trasa szczególnie dla ludzi którzy tak jak ja biegną swój pierwszy maraton i szczególnie po 30km patrzą pod nogi by się nie przewrócić o korzeń,a nie szukać gdzieś jakiś tasiemek na drzewach czy krzakach ( to musowo do poprawienia na następne edycje)
2)Trasa momentami nie nadająca się do biegania( odcinek wzdłuż brzegu jez. staw
W podsumowaniu wielkie dzięki dla organizatorów za wysiłek i chęci,no i wiadomo pierwsza edycja więc kilku wpadek się nie uniknęło,ale za rok wiadomo,ludzie uczą się na błędach więc trzymam kciuki.
 

marcin.brynda
Autor: marcin.brynda, 2013-08-18, 15:27 napisał/-a:
Jako uczestnik Pogoni za Bobrem trochę się wypowiem.
Zacznę od plusów:
- trasa ciekawa, urokliwa i bardzo trudna, nie trzeba z naszego regionu jechać w góry aby pobiegać po górach
- oznaczenie trasy dobre, choć na jednym skrzyżowaniu miałem moment zawahania
- koszulki na okliczność Maratonu i Pogoni za Bobrem
- posiłek regeneracyjny - wyszedłem z pełnym żołądkiem i nie miałem ochoty już na nic (chłodnik rewelacja)
Teraz co należy poprawić:
- brakowało oznaczenia co kilometr
- pomimo wysokiego miejsca nagrody nie powinny dublować się, można było juniorów młodszych i juniorów starszych nagrodzić od czwartego miejsca w przypadku zawodników i zawodniczek, oczywiście z pominięciem klasyfikacji generalnej miejsc 1-3
- za rok puchary dla zwyciezców we wszystkich kategoriach - to nie jest duży koszt
Wiadomo, że była to pierwsza edycja i w szkolnej skali od 1 d0 6 to impreza na 5- (chodź może i 4+). Za rok jak nic się nie zmieni i będzie w podobnym terminie to postaram się wystartować.
Z biegowymi pozdrowieniami
 

kwintopb
Autor: kwintopb, 2013-08-18, 20:41 napisał/-a:
o plusach nie ma co pisać bo nie trzeba ich zmieniać,ale wady trzeba wytknąć żeby je poprawić oznakowanie złe za mało informacji na rozwidleniach w lesie i ten nieszczęsny staw w płocicznie makabra tam można zrobić ludziom krzywdę można go puścić górą oznakowanie kilometrów no i podstawa takiej imprezy to medycy ani jednego ratownika nie spotkałem na trasie a biegłem więcej niż inni przez złe oznakowanie trasy a jeszcze ta mapka nie wiem czemu ona ma służyć chyba jako papier toaletowy ale żarcie to pochwale,chociaż muszę po dziękować bo w zimę miałem biec ultra maraton a to załatwiłem tutaj na miejscu
 

ciutek
Autor: ciutek, 2013-08-19, 11:04 napisał/-a:
Wielkie podziękowania dla organizatorów za zrobienie imprezy biegowej w tak pięknym zakątku naszego kraju! Naprawdę wspaniała trasa! Przepiękne zatoczki, żagle w tle, leśne ścieżki, kładki nad mokradłami, patrzyłem i podziwiałem, a droga mijała niezwykle szybko.
Bardzo dobra organizacja, świetny kontakt z organizatorami, mailowo, facebokowo, telefonicznie - zawsze można było się wszystkiego dowiedzieć. W biurze zawodów bez kolejek i niesamowity pan, który przez niemal cały dzień stał przy mapie i tłumaczył wszystkim chętnym jak przebiega trasa i na co trzeba na niej uważać! Ładne torby w pakiecie, fajne koszulki, pyszne jedzenie przed, w czasie i po biegu. Bardzo dobre oznakowanie trasy, która była miejscami naprawdę ciekawa. Ale najważniejsze, to wspaniała atmosfera i dobra zabawa, którą mieliśmy dzięki tej imprezie.
aaa, i jeszcze piękne medale na mecie :)
Dla mnie tylko jeden minus, czyli punkty odżywcze na trasie - tak smacznie, tak obficie i tak sympatycznie, że spędzałem na nich zdecydowanie za dużo czasu ;))) Dziękuję!
Miło było też poznać nowych znajomych - mam nadzieję, że spotkamy się nad Wigrami za rok!!!
 

Krzysztof Gajdziński
Autor: Krzysztof Gajdziński, 2013-08-19, 12:23 napisał/-a:
Witam i spieszę z odpowiedzią na Wasze uwagi.

Dzięki za dobre słowa, dzięki nim chcemy zrobić imprezę za rok:)

Co do negatywów:
1) Nagrody w kategoriach - OK, do poprawienia, puchary również.
2) Oznaczenie trasy - rzeczywiście trzeba było być uważnym, ale rozmawiałem po zawodach z wieloma zawodnikami i duża część (Ci, którzy biegają nie tylko po asfalcie, ale też np. w górach) nie miała żadnych problemów z orientacją. Owszem, byli ludzie, którzy się gubili, ale to się działo w bardzo różnych miejscach, a nie wszyscy na jednym czy dwóch skrzyżowaniach. To świadczy o tym, że nie wynikało to wyłącznie z bezwzględnie źle oznaczonej trasy, ale też z braku uwagi/zajrzenia do opisu przed startem itp. To nie był bieg na orientację, bo trasa była wytyczona. Ale nikt nie obiecywał barierek po obu stronach ścieżki. Postaramy się w przyszłym roku oznaczyć trasę jeszcze lepiej i czytelniej, ale jeśli ktoś spodziewa się na naszych zawodach czterdziestu kilometrów taśmy po każdej stronie, to... niech pobiegnie sobie maraton w Berlinie, Warszawie czy Poznaniu - tam nie da się zgubić.
3) Trudności nad Jez. Staw - był profil wysokościowy, była informacja o korzeniach i krętych ścieżkach nad brzegiem jeziora. Nikt nie próbował wmówić ludziom, że to lajtowa traska. Kiedy wrzuciłem na FB profil wysokościowy zostałem nawet troszkę wyśmiany za nazywanie tego podbiegami. Teren był trudny. Ja uważam to za najwspanialszy fragment trasy. Jeśli ktoś uważa, że to tak bardzo niebezpieczna trasa, to polecam wybrać się JAKO KIBIC na któryś z biegów górskich - np. Bieg Marduły. Dla tych, co nie lubią tego typu trudności również polecam maratony asfaltowe.
4) Opieka medyczna - w bazie stacjonował cały czas patrol ratowników medycznych z przewodnikiem znającym trasę. Dostali kilka zgłoszeń i szybko interweniowali bez żadnych problemów.

Podsumowując...
Oczywiście były pewne niedociągnięcia z naszej strony, za które serdecznie przepraszamy i obiecujemy poprawić to w przyszłym roku (np. nieco gęstsze oznakowanie trasy). Natomiast Ci naprawdę niezadowoleni chyba po prostu nie doczytali tego, gdzie się wybierają i trafili na złą imprezę.

Serdecznie wszystkim dziękujemy za udział i do zobaczenia za rok!
 

grzegorzbiega
Autor: stykom, 2013-08-19, 15:07 napisał/-a:
Witam wszystkich biegaczy.
Ja jako zwycięzca tego biegu,też chcę parę słów napisać-ale generalnie zgadzam się z Krzysztofem i kolegą ciutkiem.
Organizacja jak na pierwszą edycję byla ok.
Oznaczenie trasy-w większości było prawidłowe, gdzieś po 25 km trochę miejscami brakowało oznaczeń.Ale jak się biegło w kilku, to generalnie problemu nie był.
Bardz ważna na biegach jest atmosfera, a na tym była ona znakomita i kameralna.
Natomiast z ciekawostek dodam, że zwycięzcy w klasyfikacji generalnej do chwili obecnej nie wiedzą jakie nagrody rzeczowe dostaną. Trochę to mi popsuło świętowanie zwycięstwa, ale .... pierwsze koty za płoty. Rzyczę koledze Krzysztofowi, wytrwałości w organizaci kolejnych edycji. A tymi co totalnie krytukują wszystko, po prostu się nie przejmuj. Ja już słyszę z różnych stron-od znajomych i nie tylko, że był to ponoć bardzo ciekawy, choć trudny maraton. I wiele osób deklaruje, że za rok się na nim zjawi.
Truca bomba, trzeba jeszcze ostrzej trenować, żeby wygrać w kolejnej edycji.
 

Patriszja11
Autor: Patriszja11, 2013-08-20, 10:13 napisał/-a:
To może i ja się wypowiem. Przede wszystkim wielkie dzięki dla organizatora za pomysł i wytrwałość która doprowadziła do realizacji tego przedsięwzięcia. Jako biegaczka głównie górska i trailowa muszę przyznać że trasa była cudowna a jej profil na tyle wymagający że nie jeden bieg który rości sobie prawo do nazywania się górskim mógłby się przy niej schować. Myślę że aby nie było wątpliwości na przyszłość jaki charakter ma trasa należałoby dodać przed nazwą przedrostek "Cross". Tych którzy uważają że była źle oznakowana odsyłam do tegorocznej edycji biegów Świder trail w Otwocku tam to był dramat, właściwie każdy przebiegł inny dystans i na mecie nie było nawet wiadomo kto ma jakie miejsce. Tutaj chylę czoła przed organizatorem bo oznaczenie takiej trasy z pewnością łatwe nie było, a ani ja ani mój mąż biegnący w czołówce mężczyzn nie zgubiliśmy się ani razu. Niespotykaną dotąd na żadnych zawodach rzeczą (a mam ich już na koncie blisko setki) była możliwość zostawienia dziecka w strefie dzieci pod opieką zaangażowanych animatorów za co daję wielkiego plusa ponieważ jako że oboje z mężem biegamy wciąż mamy problem z opieką nad naszą pociechą w czasie zawodów. Medale piękne i oryginalne również bardzo przypadły mi do gustu podobnie jak posiłek regeneracyjny po biegu w dwóch przepysznych wersjach klasycznej i wegańskiej. Jedyny minus to brak pucharów dla zwycięzców co trochę nas rozczarowało gdyż mąż w tym biegu zrobił życiówkę i po raz pierwszy w swojej karierze stanął na podium w klasyfikacji generalnej równolegle ze mną liczyliśmy więc na jakąś symboliczną pamiątkę z tej historycznej dla nas chwili i właściwie chyba tylko tego nam zabrakło.
 

lemo-51
Autor: lemo-51, 2013-08-21, 14:54 napisał/-a:
Odnosze wrazenie ,ze niektorzy byli na innym biegu.
Tylko jeden dopisek Cross-przełaj Maraton Wigry i jest ok.
 

runaroundthelake
Autor: runaroundthelake, 2013-10-26, 22:34 napisał/-a:
LINK: http://runaroundthelake.blogspot.com/2013/10/dooko

Kilka miesięcy minęło, ale dopiero się wziąłem za opisywanie swojego biegowego roku.

Został mi 1 albo 2 biegi jeszcze, ale bezsprzecznie mogę przyznać moją prywatną nagrodę na bieg roku dla Maratonu Wigry.

Piszę to w tym wątku po to, aby ktoś, kto będzie się zastanawiał za rok co robić w długi sierpniowy weekend nie zastanawiał się ani chwili.

Mój opis biegu na blogu w linku powyżej.

Pozdrawiam
TK
 

DNI
POLECANE IMPREZY
18
XXXII Cross Świętojański im. Jana Marka
ZGŁ
18
VII Bieg Cichociemnych
ZGŁ
25
Wirtualny Blue Run Toyota Jaworski FCGP
ZGŁ
25
XII Bieg Sokoła
ZGŁ
32
XIII Ekologiczny Bieg Szlakiem Trzech Wież
ZGŁ
35
20 Bieg na szczyt Pilska
ZGŁ
39
V Silesian Highland Marathon
ZGŁ
39
DrewHome Beskidzki Topór - edycja V
ZGŁ
40
TriCity Trail
ZGŁ
40
IX Bieg Nowej Wsi
ZGŁ
46
2. Borowiacka Dycha
ZGŁ
46
Izerski Weekend Biegowy
ZGŁ
46
III Triathlon Sokoła
ZGŁ
46
IX Półmaraton o Puchar Grupy Cichy
ZGŁ
53
Green Run Toyota Jaworski FCGP
ZGŁ

pokaż następne



















 Ostatnio zalogowani
kostekmar
17:39
42.195
17:22
bialy73
17:21
Szymon K
16:57
eldorox
16:32
Jarek42
16:18
henrykchudy
16:11
Arek Kozak
16:02
grzerat
15:58
Varia
15:26
biegus.pl
15:18
jarob
15:11
Napoleone
14:59
tomako68
14:55
StaryCop
14:54
lechu93
14:52
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |