Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

       

  WIZYTÓWKA  GALERIA [26]  PRZYJAC. [125]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
paulo
Pamiętnik internetowy
moja radość-bieganie

Paweł Kasierski
Urodzony: --------
Miejsce zamieszkania: Poznań
331 / 331


2020-11-17

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Oby do wiosny (czytano: 684 razy)

 

Bieganie jest jak sinusoida. Nie da się ciągle biegać szybciej, lepiej, dalej, choć kiedyś tak myślałem. Doszedłem do Ironmana i jakby wszystko się ucięło. Jedyne, co niesprawiedliwe w tych liniach sinusoidalnych, to długość stanów dolnych, czyli kontuzje i niedomagania.
Wszyscy to przechodzą lub prawie wszyscy, więc nie będę użalał się nad sobą, ale warto mieć świadomość, że człowiek jest tylko maszyną, która ma prawo się zepsuć, a jak się zepsuje raz, to następne zepsucia mogą następować szybciej po sobie, mogą być dłuższe, cięższe.

To może dlatego tak bardzo mnie fascynują ludzie po 70-tce, którzy ciągle biegają. Jest ich co prawda, jak na lekarstwo, ale są i skoro biegają jeszcze, to znaczy, że musieli mieć dużo mądrości w sobie, żeby nigdy nie przesadzać i zachować sprawność i kondycję do pięknej jesieni życia. Warto czasami z takimi ludźmi sobie porozmawiać.

Ciężkie czasy i z tymi kontuzjami i jeszcze z tym Covidem. Kontuzje, rzecz stara jak świat. Gorzej z tym Sars-Cov-2. Ciekawe, jak przechodzą go biegacze ? To, że media czasami robią „zadymę” z bardzo chorym sportowcem na Covid, to nie znaczy, że to jest norma. Normą byłoby, gdyby wypowiedziało się na ten temat kilkudziesięciu biegaczy, którzy przechodzili tę chorobę. Z takiego obrazu można byłoby wywnioskować, czy warto było w pogodę i niepogodę latami biegać, dbać o kondycję, by dzisiaj przechodzić tę chorobę lżej, czy nawet bezobjawowo.

Mimo przeciwności, chcemy być nadal szczęśliwi. Wielu z nas próbuje to na swój sposób. Ponoć warunkiem szczęścia nigdy nie jest szukanie szczęścia. Szukając go siądziesz i nie będziesz wiedział, dokąd biec. Dopiero kiedy coś stworzyłeś, szczęście jest ci przydane jako nagroda. A warunkiem szczęścia jest walka i wytrwałość.

Stworzyliśmy dla siebie bieganie, dla naszej zdrowej psyche, dla lepszego samopoczucia. Walczymy zatem dalej, a wytrwałość stawiamy na pierwszym miejscu. Jak nie możemy biegać, to przynajmniej (jak na załączonym obrazku) możemy pedałować 😊 Byle tylko do przodu. Oby do wiosny 😊


Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


Hung (2020-11-17,18:28): Fajna sprawa tego typu rower. Jeździłem trochę na takim w pracy, gdy kolega przygotowywał się do ironmana. Covidowy czas szybciej upływa.
aspirka (2020-11-18,12:11): Paulo, ja poszłam na "próbne" bieganie po dwóch tygodniach od powalenia mnie przez Covid, nie było źle, najwięcej obaw w głowie miałam. Zrobiłam już kilka treningów ok. 10 km. W rtg żadnych patologii, tylko ślady pozapalne, czekam jeszcze na EKG, żeby już biegać spokojnie.
paulo (2020-11-18,13:37): Marku, jest to jakaś alternatywa. Fajne jest, gdy się to robi od czasu do czasu. Na dłużej jest to nudne, no ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma :)
paulo (2020-11-18,13:40): Agato, tzn. że jesteś dla nas wszystkich pierwszą, piękną jaskółką zwiastującą nasze bogactwo, które gromadziliśmy przez lata na naszych ścieżkach biegowych :) Trzymaj się zdrowo!
DamianSz (2020-11-19,21:54): Mnie niedługo stuknie 60-ka dlatego coraz częściej patrzę wstecz, i tak wspominając dochodzę do wniosku, że gdy byłem naprawdę szczęśliwy to nie byłem tego świadomy. Nawet wiecej napiszę - możliwie, że teraz pisząc te słowa nie zdaje sobie sprawę jaki jestem szczęśliwy, bo np jutro dowiem się , ze mam raka albo będę miał wypadek i zostanę kaleką. Cieszmy się tym co mamy i każdą chwilą. ps. wiem - łatwo powiedzieć ;-)
paulo (2020-11-20,10:27): Wiesz Damianie, coraz częściej też tak myślę :) Lata 2010-2018 były moimi najszczęśliwszymi latami w moim życiu, głównie dlatego, że były na sportowo . Ciągle mam nadzieję, że jeszcze wszystko wyprostuję, choć cieszenie się chwilą obecną pozostanie najważniejsze.
Inek (2020-11-25,11:20): Wydaje mi się Paweł, że szczęśliwym można też być w trakcie tworzenia czegoś dobrego, nawet przystając na jakiś czas, najważniejsze by pozytywnego celu nie tracić z pola widzenia, a nagroda wieńcząca dzieło z reguły przyjemnym jest dopełnieniem!
paulo (2020-11-25,15:09): Pięknie to ująłeś Inku :) Pozdrawiam







 Ostatnio zalogowani
prgutek
02:44
marczy
00:49
Henryk W.
00:12
mariusz67
23:57
fit_ania
23:05
RGT
22:47
Namor 13
22:27
kostekmar
21:54
pawelzylicz
21:47
StaryCop
21:31
FitFreelancer
21:23
Inek
21:20
jaceq
21:17
marian
21:15
tomasso023
21:13
Darek Ł.
21:05
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |