Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

        

  WIZYTÓWKA  GALERIA [92]  PRZYJAC. [132]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
BULEE
Pamiętnik internetowy
BULEE (w końcu!) maratończyk

Dariusz Lulewicz
Urodzony: 1979-01-24
Miejsce zamieszkania: Gdańsk
393 / 393


2018-01-04

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
podsumowanie grudnia 2017 + podsumowanie roku 2017 (czytano: 587 razy)

 

Podsumowanie grudnia 2017

Ilość przebiegniętych kilometrów: 144km
Ilość dni treningowych: 9
Średnia kilometrów na bieg: 16,00km
Czas spędzony na bieganiu: 13h:18m:57s

Udział w zawodach: brak


Niby mało kilometrów, ale jeszcze kilka tygodni temu myślałem, że w grudniu, a nawet jeszcze dalej, bo aż do wiosny, już nie pobiegam. Pierwsze treningi po przymusowej przerwie były ciężkie, okropne, wręcz napawały mnie obrzydzeniem – i już myślałem, że grudniowe bieganie to będzie prawdziwa udręka. Na szczęście potem wszystko wskoczyło na właściwe tory – i kolejne treningi to już była sama przyjemność. Mimo wszystko, z różnych przyczyn, kilka treningów mi przepadło, ale – jak już wspominałem – i tak się cieszę, że w grudniu dane mi było w końcu pobiegać. Dzięki temu niemal rzutem na taśmę udało mi się zaliczyć GT Challenge – coroczne wyzwanie naszej grupy biegowej, by zaliczyć tyle kilometrów, ile ma dany rok, czyli w tym przypadku: 2017km. I to cieszy mnie niezmiernie.



Uwielbiam statystyki, więc pora… na trochę liczb:
Podsumowanie roku 2017 (w nawiasie dla porównania kilometraż z 2016, 2015, 2014, 2013, 2012, 2011, 2010, 2009 i 2008 roku):
Styczeń: 198,5km (250km i 216km i 337km i 302km i 262km i 251 km i 244,5km i 269 km i 374 km)
Luty: 112km (184km i 173km i 227km i 0km i 360km i 257km i 266,5km i 238 km i 233 km)
Marzec: 245,5km (234km i 307km, 477km i 18km i 71km i 236,5km i 360km i 304 km i 400 km)
Kwiecień: 224km (236km i 241km i 323km i 67,8km i 0km i 247km i 221,5km i 233 km i 250 km)
Maj: 185km (157km i 166km i 201km i 277,9km i 0km i 236km i 245km i 321 km i 259 km)
Czerwiec: 224km (87km i 205km i 402km i 256km i 0km i 233km i 280,5km i 256 km i 243 km)
Lipiec: 201km (200km i 261km i 338km i 338,3km i 0km i 263,5km i 271 km i 247,5 km i 322 km)
Sierpień: 242km (205km i 213km i 273km i 301km i 0km i 228,5km i 250km i 234 km i 267 km)
Wrzesień: 150km (222km i 210km i 292km i 211km i 29,5km i 320km i 188km i 233 km i 271 km)
Październik: 127km (241km i 210km i 266km i 259km i 158km i 282km i 76km i 128,5 km i 300 km)
Listopad: 0km (166km i 234km i 253km i 281km i 195km i 254km i 246,5km i 124 km i 263 km)
Grudzień: 144km (242km i 164km i 223km i 221km i 204,5km i 261,5km i 191,5km i 212 km i 245 km)

RAZEM: 2053km (2424km i 2600km i 3612km i 2533km i 1280km i 3070km i 2841km i 2800 km i 3427 km)



ILOŚĆ PRZEBIEGNIĘTYCH KILOMETRÓW: 2053km (2424km w 2016; 2600km w 2015; 3612km w 2014; 2533km w 2013; 1280km w 2012; 3070km w 2011; 2841km w 2010; 2800km w 2009; 3427km w 2008 roku)
ILOŚĆ DNI TRENINGOWYCH: 114 (142 w 2016; 169 w 2015; 219 w 2014; 191 w 2013; 103 w 2012; 266 w 2011; 258 w 2010; 218 w 2009; 252 w 2008 roku)
ŚREDNIA PRZEBIEGNIĘTYCH KM NA TRENING: 18,00km (17,07km w 2016; 15,38km w 2015; 16,49km w 2014; 13,26km w 2013; 12,42km w 2012; 11,54 w 2011; 11,01km w 2010; 12,84km w 2009; 13,59km w 2008 roku)
ŚREDNIA PRZEBIEGNIĘTYCH KM TYGODNIOWO: 39,48km (46,61km w 2016; 50km w 2015; 69,46km w 2014; 48,71km w 2013; 24,61km w 2012; 58,6km w 2011; 54,6 km w 2010; 53,5km w 2009; 65,5km w 2008 roku)
ŚREDNIA PRZEBIEGNIĘTYCH KM MIESIĘCZNIE: 171km (202km w 2016; 216,6km w 2015; 301km w 2014; 211,08km w 2013; 106,66km w 2012; 255,83km w 2011; 236,75km w 2010; 233,33km w 2009; 285,58km w 2008 roku).
ILOŚĆ GODZIN SPĘDZONYCH NA BIEGANIU: 189 (228 godziny w 2016; 242 godziny w 2015; 333 godziny w 2014; 226 godzin w 2013; 115 godzin w 2012; 246 godzin w 2011; 231 godzin w 2010; 234 godziny w 2009; 283 godzin w 2008 roku)
ILOŚĆ ZAWODÓW, W KTÓRYCH WZIĄŁEM UDZIAŁ: 12 (30 w 2016; 58 w 2015; 44 w 2014; 35 w 2013; 11 w 2012; 14 w 2011; 19 w 2010; 25 w 2009; 17 w 2008 roku)
ILOŚĆ PRZEBIEGNIĘTYCH KM NA ZAWODACH: 157,7km (281,4km w 2016; 506,1km w 2015; 528,7km w 2014; 381km w 2013; 82,1km w 2012; 173,9km w 2011; 268,2km w 2010; 380,9km w 2009; 210,5 km w 2008 roku).


Roczny kilometraż mizerny w porównaniu do zeszłych lat, ale liczne przeciwności losu (przede wszystkim choroby) nie sprzyjały nabijaniu kilometrów. Jednak po raz kolejny powtórzę: ważne, że udało się zaliczyć GT Challenge. Dzięki temu tego roku biegowego nie muszę uznawać za stracony.
Biegowe samopoczucie? Ten rok, na szczęście, był bardzo podobny do zeszłorocznego. Był zapał, były siły, były chęci do trenowania. Oczywiście czasem miałem problemy z motywacją i ciężko mi było się zebrać do wyjścia, ale zdarzało się to naprawdę bardzo rzadko. Nie męczyłem się też bieganiem pod względem psychicznym, gdy myśl o wyjściu na trening napawała mnie prawdziwym obrzydzeniem. Zwykle cieszyłem się na myśl na kolejne bieganie. I to wielki plus, bo nie da się robić czegoś, jeśli się tego nie lubi. Oby te nastawienie było identyczne w nowym roku,
Ogólnie bardzo mizernie wypadły zawody – było ich tylko 12, i to w większości 5-kilometyrowe Parkruny. Naprawdę słabo, choć zaliczyłem jeden półmaraton i dwa maratony. Co prawda nie mogą one być żadnym wyznacznikiem, bo nie pobiegłem ich dla własnego wyniku, ale jako pacemaker. Ogółem na poważnie pobiegłem raptem w… czterech zawodach. Oj, malutko. Ale szczerze to... nie przejmuję się tym. Ja już swoje w życiu nabiegałem, rekordy osiągnąłem, z rezultatów życiowych jestem zadowolony i obecnie bieganie, udział w zawodach to dla mnie w pierwszej kolejność zabawa - i tego się będę trzymał. Może kiedyś znów najdzie mnie ochota na zmierzenie się z samym sobą, na poprawę wyników, ale na razie - pełen fun.
Co do planów biegowych w 2018 roku – nie mam żadnych specjalnych zamierzeń. Może życzyłbym sobie ciut większego kilometrażu, a jeśli się z tym nie uda, by przynajmniej móc znów zaliczyć GT Challenge – jednak tym razem będzie trudniej, bo do pokonania będzie aż 2018km, czyli aż cały jeden kilometr więcej ;). Starty w zawodach to też chyba będzie spontan, choć na pewno trzeba będzie znowu pozającować na większych trójmiejskich imprezach biegowych. Dla mnie ważne ma być, żeby bieganie sprawiało mi radość, by obyło się bez kontuzji, bym nadal mógł się spotykać ze swymi cudownymi Biegowymi Przyjaciółmi.


Wszystkie biegi w 2017 roku:
1) 7.01.2017, Gdańsk-Brzeźno, Parkrun Gdańsk #250, dystans: 5km, czas: 27:35, tempo 5:31/km
2) 21.01.2017, Gdańsk-Brzeźno, Parkrun Gdańsk #252, dystans: 5km, czas: 26:41, tempo 5:20/km
3) 26.02.2017, Gdańsk-Brzeźno, Bieg Tropem Wilczym, dystans: 4,3km, czas: 20:53, tempo 4:51/km
4) 19.03.2017, Gdynia, II ONICO Gdynia Półmaraton, dystans: 21,097km, czas: 2:09:42, tempo 6:09/km (jako pacemaker na 2:10)
5) 9.04.2017, 3 Gdańsk Maraton, dystans: 42,195km, czas: 4:14:55, tempo 6:02/km (jako pacemaker na 4:15)
6) 22.04.2017, 265 Parkrun Gdańsk, dystans: 5km, czas: 26:05, tempo 5:13/km
7) 20.05.2017, VIII Kwidzyński Bieg Papiernika, dystans: 10km, czas: 48:54, tempo 4:53/km
8) 11.06.2017, VIII Charytatywny Bieg Skrzydło Anioła, dystans: 5.2km, czas: 24:53, tempo 4:47/km
9) 22.07.2017, 277 Parkrun Gdańsk, dystans: 5km, czas: 24:39, tempo 4:56/km
10) 15.08.2017, Gdynia-Sopot-Gdańsk, XXIII Maraton Solidarności, dystans: 42,195km, czas: 4:22:53, tempo 6:14/km (jako pacemaker na 4:15)
11) 10.09.2017, Gdańsk, 55 Bieg Westerplatte, dystans: 10km, czas: 55:01, tempo 5:30/km (jako pacemaker na 55 minut)
12) 16.09.2017, Gdańsk, 3 PKO Sztafeta Charytatywna, dystans: 2.8km, czas: 10:38, tempo 3:48/km

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu







 Ostatnio zalogowani
tomi2tm
19:13
mariusz67
19:12
markwi
19:12
kossmaty
19:04
esperlando@onet.eu
19:03
entony52
19:03
Zwierz
18:54
adria
18:52
maur68
18:51
per6
18:45
ruda17347
18:44
Tyberiusz
18:42
bmakow
18:41
adam67
18:38
creas
18:37
jaszko2
18:36
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |