Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

   

  WIZYTÓWKA  GALERIA [13]  PRZYJAC. [26]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
thorunczyk
Pamiętnik internetowy
Krok po kroku :)

Piotr Marach
Urodzony: 1974----
Miejsce zamieszkania: Toruń
20 / 23


2016-04-09

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Nagie fakty (czytano: 798 razy)

 

Półmaraton Warszawski - sukces czy....?
Start w Warszawie zaplanowany został jako #trening. Trening dość wymagający, bo de facto określa on moje przygotowanie do Orlen Warsaw Marathon za 3 tygodnie. Trening tempa maratońskiego, które założone zostało w okolicach 5"30". Jeśli przyjąć, że taki był właśnie cel niedzielnych zawodów, to został zrealizowany, bowiem średnie tempo wyniosło 5"28" /km.
Niestety wskazania trenerskie były bardziej szczegółowe i tu rodzi się problem. Miałem pobiec pierwsze 5 kilometrów w tempie 5"25", a kolejne już do mety w tempie 5"20". Daje to następujące rezultaty: 5 km x 5:25 = 27:05. 16,097 km x 5:20 = 1:25:51. Łączny czas = 1:52:56! Trening miał poprawić jednocześnie mój rekord życiowy w półmaratonie o 15 sekund.
Jak pobiegłem?
5 km - plan: 27:05 - wykonanie: 26:40 (zysk 25")
10 km - plan: 53:45 - wykonanie: 53:35 (zysk 10")
15 km - plan: 1:20:25 - wykonanie: 1:20:50 (strata 25")
20 km - plan: 1:47:05 - wykonanie: 1:49:37 (strata 2"32")
21,1 km - plan: 1:52:56 - wykonanie: 1:55:21 (strata 2"25")
Wynika z tego, że od samego początku zwalniałem. Po części celowo, gdyż chciałem jak najbardziej skrupulatnie trzymać się założonego tempa. Od 15 kilometra niestety także słabłem. I to dość znacznie. Tempo zanurkowało. Zacząłem tracić 10-15 sekund na każdym kilometrze. To niepokoi.
Jakie mogą być przyczyny?
1. Nadal nie odbudowałem się po zawodach w Gdyni.
2. Odczuwam skutki diety - ograniczenie ilości tłuszczu i węglowodanów w pokarmie celem redukcji wagi ciała.
3. Niedostateczne nawadnianie i uzupełnianie energii na trasie.
4. Uciążliwości wynikające z dużej ilości biegaczy: tłok, wyprzedzanie po krawężnikach, trawnikach, szarpanie tempa, itp.
Do Orlen Maratonu pozostało jeszcze troszkę czasu, ale faktycznie raptem tydzień poświęcić można na ciężką pracę. Potem trzeba już odpoczywać. Czy uda mi się poprawić formę?

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


ronan51 (2016-04-10,21:37): każdy trening jest lepszy niż żaden, ja byłem w Ostrowie ale w odróżnieniu od ciebie biegłem na maksa śr 4,45/km przy tempie na maraton 5,15/km a 2 tyg wcześniej miałem 4,41/km i jestem zadowolony ze sprawdzianu, okaże się czyj sposób był lepszy, a diety nie stosuję żadnej?







 Ostatnio zalogowani
basiaksi
12:34
henrykchudy
12:05
 Van Basten
11:53
beny76
11:51
Yatzaxx
11:45
aniquo
11:44
Admin
11:21
cinekmal
11:05
biegacz54
11:05
pawel.agat@interia.pl
11:00
tomasso023
11:00
DzikMaltański
11:00
Marcin1982
10:59
Andrea
10:59
Struś Emu
10:54
kos 88
10:47
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |