Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

     

  WIZYTÓWKA   GALERIA   PRZYJAC. [14]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
doogi
Pamiętnik internetowy
www.arturbednarek.blogspot.com

Artur Bednarek
Urodzony: 1983-08-08
Miejsce zamieszkania: Pobiedziska / Poznań
3 / 9


2012-05-13

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
"10-tka Chevrolet Szpot" – Swarzędz (10km) (czytano: 951 razy)

PATRZ TAKŻE LINK: http://arturbednarek.blog.pl/2012/05/13/10-tka-chevrolet-szpot-swarzedz-10km/

 

Trzecia „dyszka”, tym razem „10-tka Chevrolet Szpot” w Swarzędzu, z początku myślałem że będzie kameralnie ale gdy doczytałem regulamin i punkt z licznymi nagrodami pieniężnymi i dodatkowe od sponsorów to w jednej chwili nazbierało się prawie 700 biegaczy.

Moje założenia na ten bieg to po starcie trzymać tempo 5,00/km a może uda się poprawić wynik z "Run of Spirit", poprzednia próba we Wrześni w wielkim upale niestety się nie powiodła, trochę zimno ale pogoda znośna jak na takie bieganie, trasa po ulicach Swarzędza z kilkoma podbiegami i zakrętami ale w miarę szybka o czym przekonało się wielu biegaczy z nowymi życiówkami ale przez te liczna zakręty mój gps wskazał tylko 9,85km ale może się mylić w końcu trasa z atestem. Start upchany jak nigdy, każdy chciał być jak najbliżej linii startu by mieć dużo miejsca do rozpędzenia się, po starcie zbiegając z pierwszej górki przede mną był tłum ludzi nie sądziłem że aż tylu już pędzi po zwycięstwo ale w końcu nagrody zachęcały (za końcowe losowanie nagród dla uczestników i ilość tych nagród należą się organizatorowi brawa).
Pierwsze 4 kilometry do nawrotu przebiegło mi się dobrze poniżej 4:50/km a dopingował do dalszego wysiłku mijający już po nawrocie Kenijczyk ze średnia nieosiągalną poniżej 3:00/km :), a jeszcze ciekawostka że przede mną biegł Pan bez butów który przed startem myślałem że żartuje mówiąc do swoich kolegów że tak pobiegnie, w każdym razie wyrazy szacunku dla Niego.
Kolejne 4km i jesteśmy w znów w mieście, zaczyna się przyśpieszanie więc i ja przyśpieszam, minąłem kilka osób które też widząc to przyśpieszały ale mówiłem sobie że już do końca nie mogę odpuścić, bieg przez Rynek i za chwile ostatni zakręt a tam 100 metrów do mety i sprint 3 osoby minięte ale czwarty - Bartoszek Paweł z Zalasewa - nie odpuścił i dodał gazu wyprzedzając mnie na ostatnich chyba 5 metrach – gratuluje Koledze nieustępliwości i pozdrawiam jeśli to czyta:)

Jak na moje warunki miejsce 298/640 biegnących i czas 46:45 netto zadowalają mnie w 100%.

Zwróćcie uwagę na Pana z numerem 323 obok mnie :)



Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


gerappa Poznań (2012-05-14,07:45): ...lepiej jak Ci gps pokazał mniej :) niż więcej... mi na Maniackiej pokazał 11800m :P coś mu się popier... :)
doogi (2012-05-14,22:23): chciałoby się tylko mieć pewność co do wyniku - czy to faktycznie było 10km w tym czasie ;)







 Ostatnio zalogowani
zuko
10:21
sikut
10:18
Gapiński Łukasz
10:15
M1chaLL
09:55
arco75
09:51
zetus
09:51
kirc
09:46
rolkarz
09:38
oksanka
09:37
Admin
09:36
pablo
09:35
DzikMaltański
09:35
Krzysztof-Oknobur
09:30
dorotka_pe
09:29
biegacz54
09:26
kakaa73
09:24
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |