Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

   

  WIZYTÓWKA   GALERIA   PRZYJAC. [6]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
insetto
Pamiętnik internetowy
Biegiem po zdrowie ;)

Marek
Urodzony: 1987-07-04
Miejsce zamieszkania: Świebodzin

Liczba wpisów - 45
2021-04-18
Przygody nocnego orientalisty (czytano: 805 razy)

Poniższa relacja nie bazuje na żadnych faktycznych zawodach ani żadnej konkretnej mapie, jest zatem całkowitą fikcją literacką mającą pokazać, jakie przygody i myśli czasem zdarzają się na zawodach na orientację.


16:23 – wyruszasz na swój pierwszy maraton na orientację. Dużo o nich słyszałeś, a że ostatnio maratonów ulicznych i tak nie organizują, to postanowiłeś spróbować czegoś nowego...


2020-12-20
Okiełznać mrok – mission failed (czytano: 855 razy)

Nocna Masakra. Sama nazwa niekoniecznie wzbudza pozytywne skojarzenia, bo potocznie masakra to raczej coś złego. W przypadku tej imprezy słowo to odnosi się do poziomu trudności, wynikającego chyba z trzech faktów: dość słabej skali mapy (1:50000), punktów w terenie w postaci nieodblaskowej kartki formatu między A4 a A5, nocy. Połączenie tych aspektów daje imprezę, która potrafi dać w kość, zwłasz...

2020-12-01
Wilga Orient po raz szósty (czytano: 939 razy)

Mimo pandemii i zdecydowanie trudnej sytuacji biegów ulicznych, imprezy na orientację radzą sobie całkiem nieźle. Jedną z przyczyn tej sytuacji jest zapewne ich niska popularność i niewielka liczba startujących, umożliwiająca start interwałowy z 2-3-minutowymi odstępami. Poza tym nie ma ustalonej trasy, więc spotkania uczestników w trakcie zawodów są rzadkie. Najważniejsze jest jednak, że tego typ...

2020-07-09
Szaga 2020 (czytano: 1122 razy)

Na czwartego lipca zdecydowałem się na start w Szadze w Mleczewie/Czołowie pod Poznaniem. Powoli po pandemii rynek biegów na orientację staje na nogi, choć zawody są raczej okrojone, czy to pod względem wyboru tras, czy maksymalnej liczby uczestników. Na Szadze organizatorzy (KS Hades) zdecydowali się na ograniczenie liczby startujących do łącznie 150 osób, pięć tras i start każdej z nich co godzi...

2019-12-13
"Tamtędy nie idźcie, wody jest po szyję!" (czytano: 2214 razy)

Słowa z tytułu usłyszeliśmy z koleżanką na tegorocznej Wildze. Autorem był jeden ze współbiegaczy, który robił trasę w przeciwnym kierunku niż my i widząc nasze analizowanie wariantów z PK5 na PK4 postanowił nam trochę pomóc. Nie powiem, rada zdecydowanie przekonująca! Tym bardziej, że otrzymaliśmy ją zaraz po zaliczeniu PK5, do którego trzeba było dojść przez rzekę. Niby płytką, bo woda ledwie do...

2019-11-23
Pierwsze spotkanie z rogainingiem (czytano: 1148 razy)

Nocny Marek to impreza, która od dawien dawna krążyła mi po głowie, ale jakoś nigdy nie przebiła się do ośrodka decyzyjnego, więc nie mogłem na nią trafić. W tym roku pewnie by było podobnie, ale nagle znajoma mnie sama z siebie zapytała, czy nie chcę tam wystartować, bo ona by chciała i szuka wsparcia/towarzystwa na trasie. Więc zapisałem się i 16.11 pojawiłem się na starcie, wespół z nią i około...

2019-10-31
Trudne sprawy (biegowe) (czytano: 1577 razy)

Biegam od jedenastu lat. Różnie bywało, zdarzył się niemal rok przerwy, zdarzyły się miesiące z ogromnym jak na mnie przebiegiem. Ale refleksja związana z bieganiem od zawsze jest jedna – uwielbiam to. :) Niestety trudna to relacja, nie zawsze taka, jakiej by się chciało.
Konkretnie pod poznański maraton przygotowywałem się parę miesięcy, i przygotowania szły całkiem nieźle. Biegałem sporo,...


2019-08-02
BnO – sport błędów? (czytano: 478 razy)

Na zakończenie pierwszej części sezonu (tj. przed wyjazdem urlopowym) pobiegłem w Szadze. Start planowany był od dłuższego czasu, ale ostatecznie zamieszanie z urlopem sprawiło, że startu nie byłem pewny do ostatniego tygodnia. Ostatecznie jednak udało się ogarnąć wyjazd na noc sobotnio-niedzielną, więc w sobotę mogłem sobie na bieg pozwolić, choć jednak tylko na TP25. Zawody odbywały się w Chludo...

2019-04-17
Poznań Półmaraton – magia masowego biegania i kibicowania (czytano: 428 razy)

14.04. W telewizji mówili, że jest narodowe święto biegania – w Warszawie. O Poznaniu nie wspomnieli. A szkoda, bo tu też całkiem liczna i sympatyczna grupa biegła. I atmosfera przez cały weekend była świetna. Rzadko ostatnio mam okazję brać udział w tak dużych zawodach, więc za każdym razem odczuwam tę ‘świetność’ całkiem wyraźnie: pełno pozytywnie zakręconych ludzi (i biegaczy,...

2019-03-31
3/5 (czytano: 470 razy)

Końcówka marca jawiła się jako ciąg startów, niby tylko trzech, ale nie dość, że w ciągu zaledwie pięciu dni, to jeszcze z moją ulubioną przedmaratońską jednostką treningową, tj. BnO TP25 plus półmaraton dzień po dniu. Męczące to były dni, ale sympatyczne, polecam. ;)
Zaczęło się w sobotę od Róży Wiatrów. Po raz trzeci w Koziegłowach, ale tym razem ze startem w Owińskach i wybiegiem w północną cz...



ARCHIWALNE WPISY DO PAMIĘTNIKA





 Ostatnio zalogowani
Andrzej.
12:30
nikram11
12:11
Admin
12:06
pol1948
11:54
gawon
11:38
Gapiński Łukasz
11:24
biegacz54
11:23
Jurek z Jasła
11:22
Konsul
11:14
aniquo
10:45
Fidelio
09:25
Madmax
09:24
BOP55
09:22
gdarek7
09:22
slavcio
09:19
heelmaes
09:12
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |