Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

       

  WIZYTÓWKA   GALERIA   PRZYJAC. [6]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
insetto
Pamiętnik internetowy
Biegiem po zdrowie ;)

Marek
Urodzony: 1987-07-04
Miejsce zamieszkania: Świebodzin

Liczba wpisów - 37
2019-04-17
Poznań Półmaraton – magia masowego biegania i kibicowania (czytano: 94 razy)

14.04. W telewizji mówili, że jest narodowe święto biegania – w Warszawie. O Poznaniu nie wspomnieli. A szkoda, bo tu też całkiem liczna i sympatyczna grupa biegła. I atmosfera przez cały weekend była świetna. Rzadko ostatnio mam okazję brać udział w tak dużych zawodach, więc za każdym razem odczuwam tę ‘świetność’ całkiem wyraźnie: pełno pozytywnie zakręconych ludzi (i biegaczy,...

2019-03-31
3/5 (czytano: 110 razy)

Końcówka marca jawiła się jako ciąg startów, niby tylko trzech, ale nie dość, że w ciągu zaledwie pięciu dni, to jeszcze z moją ulubioną przedmaratońską jednostką treningową, tj. BnO TP25 plus półmaraton dzień po dniu. Męczące to były dni, ale sympatyczne, polecam. ;)
Zaczęło się w sobotę od Róży Wiatrów. Po raz trzeci w Koziegłowach, ale tym razem ze startem w Owińskach i wybiegiem w północną cz...


2019-02-05
Śnieg + bieg na orientację = bieg na tropienie? ;) (czytano: 114 razy)

Na Śnieżnych Konwaliach 2019 było dużo śniegu. Gdy myślałem o pisaniu tego tekstu, planowałem rozpocząć od tej informacji i wyrażenia zdziwienia. Ale później się zreflektowałem: to mój czwarty start na ŚK, i przynajmniej na trzech był śnieg. Nie jestem pewien tylko edycji przed rokiem, a akurat wtedy relacji nie pisałem... Więc zdziwiony powinienem być, gdyby śniegu nie było. Śnieg na ŚK okazuje s...

2018-12-19
Nocne wariactwo (czytano: 226 razy)

Nocna Masakra 2018. 15.12, Trzcianka. 16:02, docieramy z koleżanką do biura zawodów, rejestrujemy się. Do startu ponad 2h. Czekamy.
To miał być mój pierwszy od niemal 10 lat start w nocnym BnO. Wtedy startowałem jeszcze spacerowo-towarzysko, tym razem miało być sportowo-towarzysko. I wtedy był to HARPAGAN, niby prosty nawigacyjnie, za to TP100. Byłem ciekaw, jak to się szuka PK w nocy w lesie. Gd...


2018-12-08
Magia trójek (czytano: 158 razy)

Są takie zawody, na które wraca się co rok, niezależnie od formy, pogody i zapracowania, jeśli tylko czasowo nic nie koliduje. U mnie do takich imprez należy Wilga Orient. Czwarty raz się stawiłem na starcie, przez co stała się niemal najczęściej przeze mnie odwiedzaną imprezą na orientację – przed nią na razie tylko HARPAGAN. Zobaczymy, jak długo, bo na H daaawno nie byłem. ;)
Tradycyjnie ...


2018-11-14
Cudowne rozmnożenie leśnych kilometrów (czytano: 144 razy)

Po paru latach przerwy wróciłem na TP50, tym razem na sportowo. Dylemat "maraton czy TP50" rozstrzygnąłem na korzyść tego ostatniego w połowie października i się zapisałem na Azymut. Pełen pozytywnych emocji czekałem na 10.11. Odczucia postartowe są nieco bardziej ambiwalentne, ale raczej na plus.
Azymut kusił mnie już rok temu, ale jakoś nań nie trafiłem. W tym roku zapisałem się od razu, zanim ...


2018-09-16
Zamglone Oriento (czytano: 296 razy)

15.09 – Oriento Expresso. To mój trzeci start w tej imprezie, wróciłem po dwuletniej przerwie. I wróciłem mimo obaw: w przeddzień miałem wesele, które opuszczałem jako jeden z ostatnich (jako fotograf); do domu wróciłem po piątej, a już około siódmej miałem wyruszać do Porażyna. Ale cóż, dla BnO warto się czasem poświęcić. :)
Oczywiście rano zaspałem i koło siódmej dopiero wstałem (po ok. 1...


2018-09-05
Dziesięć lat uczczone ... w lesie (czytano: 210 razy)

Rajd Koziołka, podejście nr 2. Powinien być nr 3, ale rok temu przez egzaminy poprawkowe niestety nie stawiłem się na starcie. A szkoda, bo była niepowtarzalna szansa na podium, na starcie TP25 zameldowały się dwie osoby, byłbym najdalej trzeci. ;)
W tym roku na szczęście żadnych egzaminów nie dostałem i mogłem spokojnie planować udział w Rajdzie, na 10-lecie mojego biegania (właśnie 01.09.2008 u...


2017-12-12
W kupie siła! (czytano: 318 razy)

Kolejny start w Wildze Orient ... na pewno nie ostatni!
Tym razem udało się wyciągnąć aż dwie znajome. Chętnych było nawet więcej, ale jak to zwykle bywa, grono startowe wyraźnie malało w miarę zmniejszenia się czasu pozostałego do startu. Tym razem biegła/szła z nami zatwardziała nie-biegaczka, ciekaw byłem, jak to się skończy. ;)
Dotarliśmy do Koźla zgodnie z planem – trochę po ósmej. Po...


2017-02-07
Leśny wariat? (czytano: 294 razy)

Był piękny, słoneczny poranek, ptaki śpiewały, gdy budziły mnie promienie słońca docierające przez lekko odsłonięte okno, więc wstałem z werwą, by ... a nie, to początek nie tego tekstu.
28.01.2017, sobota, 6:32 – dzwoni budzik. Jakimś cudem zwlekam się z łóżka, spoglądam na termometr i zastanawiam się, kiedy i dlaczego stałem się wariatem. Jest -9 stopni, na dworze wietrznie, śnieżnie i w ...



ARCHIWALNE WPISY DO PAMIĘTNIKA





 Ostatnio zalogowani
kgondek
20:27
kostekmar
20:25
cyzik
20:20
PeteR W.
20:19
Pawel63
20:17
Tathagata
19:59
DaKar90
19:58
bartosz0509
19:53
TIME4S
19:49
przemcio33
19:47
Jurek z Jasła
19:40
MarekD1
19:38
Henryk W.
19:38
DariuszR
19:32
lida401
19:22
bozydarek
19:19
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |