Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

        

  WIZYTÓWKA  GALERIA [48]  PRZYJAC. [19]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
aspirka
Pamiętnik internetowy
Bieganie na zawołanie

Agata
Urodzony: 19xx-05-23
Miejsce zamieszkania: Modlnica / Kraków

Liczba wpisów - 50
2017-11-14
"…Jeszcze tylko końcówka! Trzysta, dwieście, stówka i życiówka! " (czytano: 282 razy)

Jakoś na mnie, zwykłej amatorce biegania, TO słowo nigdy nie robiło wrażenia, właściwie w kontekście biegów, nawet tych , gdzie całkiem nieźle mi poszło, nigdy go nie wymawiałam, bo też ani nie wiedziałam co by TO mogło zmienić w moim bieganiu, ani też żadnych rekordów jakoś nigdy nie ustanawiałam. Nie czułam się biegaczką, której TO mogłoby dotyczyć. Owszem, jak powtarzałam jakiś bieg kolejne...

2017-10-24
Już za parę dni.... (czytano: 222 razy)

No i powoli zbliża się zakończenie kolejnego sezonu, nie miałam za wiele startów w tym roku, bo zaledwie 4, ale z wszystkich za to byłam zadowolona, więc nie jest źle. I tak zawsze najbardziej czekam na listopadowy Bieg Niepodległościowy. Właściwie miałam chyba szczęście, że 6 lat temu otwierałam swój pierwszy sezon biegowy właśnie „Niepodległościową 11” w Białym Kościele, 6 km ...

2017-09-16
Pierwsze kroki po camino w Małopolskim Biegu św, Jakuba (czytano: 203 razy)

Małopolski Bieg Drogą św. Jakuba wyświetlił mi się kiedyś na facebooku zalajkowany przez kogoś znajomego. Mimo, że była to już 5 edycja i że bieg odbywał się całkiem niedaleko, to usłyszałam o nim po raz pierwszy. Oczywiście przyciągnęła mnie w pierwszej kolejności nazwa, bo o „camino”, czyli o przejściu szlakiem św. Jakuba marzę od dawna i czekam na ten „moment" w moim życiu, k...

2017-08-24
Szczęśliwa 7 - Półmaraton na Wyspie Hvar (czytano: 339 razy)

Ten sezon nie sprzyjał mi w startach na zawodach, kilka razy się zapisywałam i plany jakoś się rozmywały, albo odzywała się kontuzja której nabawiłam się na nartach. W końcu udało się wystartować w "Swoszowickej 10" i mimo, że było to w maju, to już wtedy doświadczyłam biegu w ogromnym upale. Dobry wynik zachęcił mnie do podjęcia decyzji, że jak tylko utrzymam formę, to pobiegnę po raz drugi w Pó...

2016-11-06
Moje "5 minut" na Azorach (czytano: 269 razy)

Tak już mam, że jak tylko odwiedzam jakieś nowe miejsce, to jak pies próbuję zwęszyć, czy pachnie tam bieganiem. Tak było też tydzień temu na Azorach, gdzie na krótko udało mi się wyjechać. Długo nie musiałam szukać, zaraz po wyjściu z samolotu zobaczyłam duży bilbord z reklamą triathlonu Portas do Mar, niestety miał się odbyć dopiero za tydzień, więc pokibicować nie mogłam, ale poczułam dobrą e...

2016-09-04
Pierwszy raz w sztafecie (czytano: 503 razy)

Zawsze czekam niecierpliwie na niedzielne długie wybieganie, zrywam się rano kiedy wszyscy jeszcze śpią i uciekam do moich dolinek. Tym razem kilkunastokilometrowy dystans zamieniłam na krótkie 3800m, biorąc udział w sztafecie biegu Business Run Kraków.

Nie przepadam za masowymi imprezami i nie lubię tłumów, ale w końcu przesłaniem tego biegu jest by zebrało się jak najwięcej drużyn, bo tym...


2016-08-23
W stronę słońca aż po Hvar (czytano: 497 razy)

Na wakacje zawsze czeka się niecierpliwie i odlicza dni do wyjazdu. Dla mnie odliczanie nie skończyło się jednak po rozpoczęciu urlopu, trwało jeszcze 2 tygodnie… do ostatniego dnia, kiedy miał się odbyć 6 Hvar Half Marathon.
Wyspę Hvar przejechałam już wzdłuż i wszerz,a i tak co roku wciąż coś nowego na niej odkrywam. Są tam tak piękne miejsca, że nikomu nawet po latach nie mogłyby się zn...


2016-06-12
Do czterech razy sztuka (czytano: 1197 razy)

Podobno jak kobieta kupi sobie coś nowego, to jej się humor na długo poprawia. W moim przypadku zakup nowych butów do biegania wywołał całkowicie odwrotną reakcję. Byłam zdołowana.
Moje pierwsze buty do biegania były zwyczajne. Takie sportowe, które miałam od dłuższego czasu. Po trzech miesiącach przygody z bieganiem i pewnym obyciem w temacie, wiedziałam już, że do biegania to one się nie nadaj...


2016-04-13
Zielono mi (czytano: 356 razy)

Biegając potrzebujemy siły w nogach, ale bez tej niewidzialnej siły, która tkwi w naszej głowie często nogi nie będą miały mocy. Czarne myśli mogą paraliżować, jeśli w porę nie stawimy im czoła.

Mimo, że pierwsze treningi po kontuzji biegałam z dużą asekuracją, w miarę wolnym tempie i nie za długie dystanse, to co jakiś czas pojawiał mi się przed oczami straszak, który do mnie szeptał: a...


2016-01-25
Zimowa kontuzja i leki nie tylko z apteki (czytano: 1970 razy)

Słuchałam ostatnio w „trójce” audycji o plusach i minusach biegania zimą. Mimo mojej zimowej porażki biegowej, sama nie widzę przeszkód w bieganiu po białym puchu, przy lekkim mroziku w pięknych okolicznościach przyrody. Jednak jedno zdanie z tej audycji zapadło mi w pamięci. Lekarz neurolog, z którym przeprowadzana była rozmowa ostrzegał by nie biegać przy bardzo niskich temperatura...


ARCHIWALNE WPISY DO PAMIĘTNIKA





 Ostatnio zalogowani
adaole
18:05
ronan51
18:05
piotr72gd
18:00
szopinho
17:53
kratke
17:52
RM
17:52
jachu
17:51
Zeus
17:38
esperlando@onet.eu
17:36
fidel
17:31
sywan
17:30
siddg
17:29
markwi
17:22
31051957
17:18
zas
17:13
GAndrzej
17:12
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |