Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

06 czerwca 2022, 08:57, 1581/896307Organizator
CITY TRAIL: Trwa zadyszka na rynku imprez biegowych?

LINK 1: STRONA INTERNETOWA CITYTRAIL



      

Blisko 7000 dorosłych oraz ponad 2300 dzieci – to liczby pokazujące skalę cyklu biegów przełajowych CITY TRAIL z Nationale-Nederlanden w edycji 2021/2022. To pierwszy pełny sezon rozegrany od roku 2020, czyli początku pandemii koronawirusa. Choć liczby są zadowalające, organizatorzy postanowili zrezygnować z letniej serii biegów – CITY TRAIL onTour. „Przełajowa piątka” wróci jesienią 2022.

Zadyszka na rynku imprez biegowych

CITY TRAIL to cykl biegów przełajowych, rozgrywanych w dziesięciu miastach: Bydgoszczy, Katowicach, Lublinie, Łodzi, Olsztynie, Poznaniu, Szczecinie, Trójmieście, Warszawie i Wrocławiu. W edycji 2021/2022 odbyło się łącznie 50 biegów. Liczba tzw. osobostartów to 18691 – dokładnie tyle razy zawodnicy przekraczali linię mety przełajowych piątek. 6527 to z kolei suma osobostartów w biegach dziecięco-młodzieżowych, które towarzyszą wszystkim imprezom CITY TRAIL.

Niezwykle ważna jest liczba 6929. Dokładnie tylu dorosłych biegaczy (unikalnych) wzięło udział w jesienno-zimowych biegach na dystansie 5 km, rozegranych od października 2021 do marca 2022. To liczba o ponad 2000 mniejsza niż przed dwoma laty, jednak biorąc pod uwagę sytuację na rynku biegów w Polsce, jest to dobry wynik.

– Patrząc na największe imprezy w kraju, rozegrane w okresie trwania cyklu, tylko jedna z nich była większa. To marcowy Warszawski Półmaraton Pokoju, w którym wzięło udział 7347 biegaczy, a razem z towarzyszącym biegiem na 5 km – dokładnie 9347 osób – mówi Piotr Książkiewicz, organizator CITY TRAIL.

– Co więcej trzecia największa impreza – Poznań Półmaraton – ukończyło niespełna 6000 osób, a więc znacznie mniej niż wzięło udział w naszych „piątkach”. Patrząc na te liczby jako organizator CITY TRAIL – jestem zadowolony. Jednak rozpatruję ten temat szerzej i jestem szczerze zaniepokojony sytuacją na rynku. Pandemia cofnęła nas o osiem lat i to jest dramatyczna informacja, a jednocześnie olbrzymia motywacja do pracy – podkreśla Piotr Książkiewicz.

W podobnym tonie wypowiada się Marek Tronina – prezes Fundacji Maraton Warszawski:

- Sytuacja na rynku imprez biegowych zmieniła się diametralnie, ale trzeba wziąć pod uwagę fakt, że całe otoczenie ekonomiczne się zmieniło. Trudno dzisiaj mieć gotową receptę na nasze bolączki. Nie wiem, czy jest jakaś inna niż systematyczna praca. I tutaj pojawia się pytanie: jaka to powinna być praca? Czy my jako organizatorzy potrafimy dostosować się do zmian, jakie zaszły w branży?

Wydaje się, że będzie to kluczowe i dla wielu organizatorów dwa najbliższe lata to być, albo nie być na rynku. Ci, którzy odnajdą się w tej nowej rzeczywistości mają szansę odbudować zainteresowanie swoimi imprezami na poziomie sprzed pandemii
– ocenia organizator warszawskich imprez.

W przypadku CITY TRAIL trzeba podkreślić także liczbę mówiącą o regularności biegaczy – czyli liczbę sklasyfikowanych osób. W biegu głównym było to 3888 biegaczy. W biegach CITY TRAIL Junior – 1392. Tylu uczestników pojawiło się na zawodach CITY TRAIL co najmniej 3 razy od października do marca. Średnia frekwencja na zawodach CITY TRAIL z Nationale-Nederlanden wyniosła 504 biegaczy – 374 w biegu na 5 km i 131 w zawodach juniorów.

Kobiety stanowią w CITY TRAIL blisko 36% uczestników. W każdym z opisanych powyżej aspektów CITY TRAIL notuje spadki. W biegu głównym wynoszą one ok. 23% względem sezonu 2019/2020. Sytuacja w największych biegach w Polsce wygląda jeszcze gorzej – Półmaraton Warszawski zanotował spadek frekwencji na poziomie ok. 42%. Podobnie Poznań Półmaraton. W Cracovia Półmaratonie Królewskim spadek wyniósł ponad 50%

- Pandemia wytrąciła wielu biegaczy z regularnego treningu, ale jestem dobrej myśli i zakładam, że w najbliższych miesiącach coraz więcej osób będzie wracać do systematycznego pokonywania kilometrów. Zapewne pojawią się też nowi. Naszym zadaniem jest nakłonić ich do startów w zawodach. Jest jednak jeszcze jedna niebezpieczna tendencja, którą zauważamy nie tylko my, ale widać ją na wielu imprezach. Biegacze się starzeją, a pokolenie dzisiejszych dwudziestolatków nie jest zainteresowane bieganiem w stopniu, na jakim nam zależy. Ale nie poddamy się tak łatwo! – zapewnia Justyna Grzywaczewska, PR&Concept Manager Fundacji Krok do Natury, która jest organizatorem CITY TRAIL oraz biegów ultra: Chudy Wawrzyniec i TriCity Trail.

Coraz starsi biegacze

Starzenie się uczestników widać nie tylko w biegach, ale także w zawodach triathlonowych. W latach przed pandemią w CITY TRAIL dominowali trzydziestolatkowie. Natomiast w edycji 2021/2022 wśród mężczyzn najliczniejszą grupą są już panowie po 40. roku życia. Stanowią oni 36,7% uczestników. Wśród kobiet najliczniejszą jest nadal kategoria K30, która stanowi 37,6% uczestniczek. Niestety biegaczek i biegaczy w najmłodszych kategoriach wiekowych ubywa.

Poziom sportowy CITY TRAIL

Zdecydowanie bardziej optymistycznym wątkiem w CITY TRAIL jest ten dotyczący poziomu sportowego. Był on nadzwyczajny. Padały rekordy życiowe, a w obrębie ścisłej czołówki zacięta rywalizacja owocowała doskonałymi rezultatami. Ustanowiono kilka rekordów tras, których autorami zostali: Dawid Malina w Katowicach (15:13), Damian Świerdzewski w Lublinie (16:06), Oliwia Wawrzyniak w Poznaniu (16:44), Wojciech Piwowarczyk (16:59) i Milena Sadowska (19:34) w Szczecinie, Marta Łagownik (18:34) w Gdańsku, Monika Dubiella (18:47) i Wojciech Serkowski (16:05) w Gdyni, Dariusz Boratyński (14:25) we Wrocławiu.

Na uwagę zasługuje zwłaszcza wynik Darka, który jest najlepszym, jaki kiedykolwiek padł na trasach CITY TRAIL. Poziom okazał się na tyle mocny, że na jednym z biegów w Lublinie aż czterech zawodników pobiegło szybciej niż ówcześnie obowiązujący rekord trasy. Najstabilniej radził sobie Sebastian Nowicki, który aż pięciokrotnie schodził poniżej bariery piętnastu minut (w tym 4 razy w Poznaniu). W minionym sezonie padło najwięcej wyników w historii lepszych niż kwadrans.

MĘŻCZYŹNI

KOBIETY

Wychodząc naprzeciw zawodnikom, po kilku latach organizatorzy urzeczywistnili plan konfrontacji czołowych biegaczy ze wszystkich miast w jednym miejscu. Ostatnim, akcentem sezonu był bieg CITY TRAIL Gold. Swoisty finał finałów rozegrany został w kwietniu w Bydgoszczy, na widowiskowej, urozmaiconej, składającej się z trzech pętli trasie.

Możliwość ścigania z najlepszymi i wysokie gratyfikacje finansowe zgromadziły na starcie znaczną część czołowych zawodników. Poziom zgodnie z przewidywaniami był wysoki. Pierwszymi, historycznymi zwycięzcami zostali Marta Łagownik i Darek Boratyński

Wątki charytatywne

Ważnym elementem w CITY TRAIL z Nationale-Nederlanden jest działalność charytatywna. Od 2020 roku organizatorzy współpracują Fundacją Las Na Zawsze. W trakcie sezonu 2021/2022 biegacze po raz kolejny dali wyraz swojej troski o środowisko naturalne. Zebrana kwota wynosząca 32 500 zł pozwoli na posadzenie ponad pół hektara lasu!

- Drugim elementem naszych niestandardowych działań było wsparcie zbiórki prowadzonej przez Polską Akcję Humanitarną na rzecz objętej działaniami wojennymi Ukrainy. Od 26 lutego, przez pięć kolejnych tygodni kwoty z opłat startowych z biura zawodów przekazywaliśmy na konto zbiórki. W ten sposób wsparliśmy Ukrainę kwotą 13 700 zł – mówi Justyna Grzywaczewska.

CITY TRAIL Junior

W ramach każdego biegu CITY TRAIL odbywają się zawody dla dzieci i młodzieży. Młodzi sportowcy biegają na dystansach 300 m, 600 m, 1 km i 2 km. Zawodnicy są podzieleni na pięć kategorii wiekowych: do 5 lat, 6-7 lat, 8-9 lat, 10-12 lat i 13-15 lat.

W trakcie nieco ponad pięciu miesięcy trwania cyklu CITY TRAIL Junior w biegach wzięło udział łącznie 2 337 dzieci, spośród których 1 392 zostało sklasyfikowanych. Średnia frekwencja w pojedynczym biegu wyniosła 131 dzieci. Największe biegi edycji odbyły się kolejno: w Poznaniu – 272 uczestników, Warszawie – 246 biegaczy oraz Bydgoszczy – 162 zawodników.

Podobnie, jak przed pandemią w skali całego cyklu najliczniejszą grupą wiekową w biegach CITY TRAIL Junior była ta w przedziale 10-12 lat – uczestnicy w tym wieku stanowili 28,1 % wszystkich młodych biegaczy.

Letnia odsłona cyklu znika z kalendarza, ale będą biegi ultra

Od 2015 roku organizatorzy CITY TRAIL zapraszali biegaczy na przełajowe trasy nie tylko jesienią i zimą, ale także w lipcu. Podczas 10-dniowego CITY TRAIL onTour odwiedzali 10 miast, gdzie w godzinach popołudniowych organizowali biegi na 5 km oraz zawody dla dzieci i młodzieży.

– Kolejne światowe i krajowe wydarzenia sprawiły, że musieliśmy podjąć decyzję o usunięciu letniego cyklu z kalendarza. Sytuacja na rynku powoduje, że trzeba zmienić podejście do organizacji imprez biegowych i zdecydowanie mocniej kalkulować. Nie oznacza to, że w wakacje odpoczywamy – organizujemy dwa ultramaratony – podkreśla Piotr Książkiewicz.

Fundacja Krok do Natury jest organizatorem także dłuższych biegów – lipcowego TriCity Trail (www.tricitytrail.pl) w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym, gdzie na biegaczy czekają dystanse 21, 49 i 83 km oraz sierpniowego Chudego Wawrzyńca (www.chudywawrzyniec.pl) w Beskidzie Żywieckim, który w tym roku odbędzie się na dystansach 50, 80 oraz 100 km. Chudemu Wawrzyńcowi towarzyszy Mała Rycerzowa – na 20 km.

Sponsorem tytularnym cyklu CITY TRAIL jest Nationale-Nederlanden. Partnerzy główni to marki Salomon i Suunto. Parterami są sieć Sklep Biegacza oraz Good Food. W edycji 2021/2022 zawody wsparły miasta: Lublin, Bydgoszcz, Gdańsk, Poznań oraz Szczecin, a także Urząd Dzielnicy Warszawa-Bielany i Urząd Marszałkowski Województwa Kujawsko-Pomorskiego.

Zawody były dofinansowane ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki.

Informacje o biegach CITY TRAIL znajdują się na stronie www.citytrail.pl. Wiele ciekawostek pojawia się także na profilu imprezy na Facebooku

Komentarze czytelników - 6podyskutuj o tym 
 

Ryszard N.

Autor: Ryszard N., 2022-06-07, 12:01 napisał/-a:
Myślę, że określenie "zadyszka", nie jest najlepszym określeniem. Raczej mamy do czynienia z powolnym, wstecznym trendem. Bazując na obserwacjach mojego najbliższego otoczenia, można wyciągnąć następujące wnioski,…
1. Dla części bieganie, stanowiło pewien incydent. Przebiegli swój jeden maraton, trochę krótszych biegów i na tym koniec. Przebiegnięcie maratonu nie jest już czymś, czym Możarowski się pochwalić.
2. Spora część biegających odeszła w stronę biegów górskich, ultra i generalnie, trailowych. Po za ultra, większość rezultatów z tych imprez jest nie mierzalnych. W sporej części więcej w tym turystyki niż biegania. Gdy widzę w wynikach 12/km to mam ochotę wręczyć odznakę PTTK. 12/minut i pudło w kat. wiekowej. Organizator, szukając chętnych, premiuje osoby w kat wiekowych gdzie na pudle stoi jedna osoba.
3. W naszym kraju, jest bardzo dużo biegów, niestety nie dużo jest takich, które propagują idee biegania. Mało jest biegów towarzyszących dla różnych grup biegowych.
4. Media w znakomitej większości, nie są zainteresowane promowaniem biegania. Co więcej, nie ma ani jednej imprezy biegowej, która miała by stosowny prestiż międzynarodowy. Nie ma , nie szukając daleko, takich imprez jak w Czechach, gdzie padają bardzo dobre rezultaty. To jednak wymaga sporych pieniędzy a u nas imprezy biegowe, prawie zawsze, to biznesu "podpierane kijem".
5. Ulica pustoszeje bo biegi uliczne wymagają dyscypliny treningowej. Trial już mniej, ale nie ma też liniowego przepływu uczestników.
Przewiduję, że w najbliższych latach, rynek imprez biegowych się "utrzęsie". Pozostaną najlepsi i to im będzie wzrastało.

 

Admin

Autor: Admin, 2022-06-08, 07:44 napisał/-a:
Myślisz, że będzie z nami jak z kolekcjonerami znaczków pocztowych? Ich też kiedyś było bardzo dużo, a potem zaczęli wymierać :-(

 

Ryszard N.

Autor: Ryszard N., 2022-06-08, 11:07 napisał/-a:
Michał, aż tak to pewnie nie. Proces, gdzie lepsze jest wrogiem dobrego, bez wątpienia będzie postępował. Część imprez biegowych, dokona swojego żywota. Zwróć też uwagę, jak przebiegał proces budowania bumu na bieganie. Od początków, gdzie organizacja była oddolną inicjatywą pasjonatów biegania, a na mecie dostawało się medal ze sklepu z pamiątkami, po okres gdzie niewystarczające suweniry, był okazją do hejtowania organizator. Inna sprawa, że na taki stosunek biegaczy do organizatora, organizatorzy pracowali latami. Organizowanie imprez biegowych, stało się biznesem. I tak jak w biznesie, lepsi pozostają, inni odchodzą. Pytaniem otwartym jest, co może przyciągnąć biegacza od uczestnictwa. Na pewno, nie koszulki. Zwróć uwagę, że na dużych, zagranicznych imprezach, biegacz może coś dostać, pod warunkiem, że to coś sobie kupi. Jest jednak inny klimat imprez. Nie chcę przywoływać tu np. Nowego Jurku, czy Londynu ale wystarczy pojechać do Koszyc. W Polsce biegacz na ulicy, blokuje swobodny przejazd gdzieś tam. W innych miejscach, impreza jest powszechnie szanowana, biegacze są podziwiani a na ulicach są tłumy kibiców. Nie ma też popularyzacji medialnej biegania. Osobiście bardzo żałuję, że takie biegi, jak np. Rudawa wypadły. To był jednak kawał historii naszego rynku biegowego. Ale głowa do góry. My też mamy pewien proces za sobą, nie gonimy za życiówkami, bardziej chcemy dotrzeć do mety, coś przy okazji zwiedzić, zobaczyć. Wstyd się przyznać, ale w mojej historii biegacza amatora, tylko dwa razy przebiegłej maraton w Polsce. Coś to jednak znaczy.

 

Admin

Autor: Admin, 2022-06-08, 11:13 napisał/-a:
A wiesz co mnie bardziej przeraża? To, że pies z kulawą nogą nawet nie zaskowyczał na wieść o tym, że Półmaratonu Jurajskiego w Rudawie już nie będzie. Nie będzie GP Gdyni nie będzie - i już nie ma - wielu innych biegów. Nawet nikt nie spyta dlaczego. Społeczność biegaczy po prostu już nie istnienie, i wszyscy mają wszystkodupizm - nie ma, no i co - to nie ma. Mam wrażenie, że jakbym jutro zamknął portal, to też mało kto by to zauważył.

Mamytowdupizm rządzi i opanował całe społeczeństwo, nie tylko biegowe.

 

Ryszard N.

Autor: Ryszard N., 2022-06-08, 11:56 napisał/-a:
W Gdyni często startowałem. Zastanawiam się, czy ograniczona ilość środków finansowych, inne priorytety, nie spowodało to, że lokalne samorządy, nie spierają imprez finansowo.

 

michu77

Autor: michu77, 2022-06-09, 08:01 napisał/-a:
Główny powód to przecież Covid-19... Skoro czekam na start w niektórych imprezach 2 lata, albo tez uważam że organizator nie zachował się w porządku wobec mnie (rzadkie przypadki) - na kolejna imprezę biegową zapisują się w mozliwie najpóźniejszym terminie - gdy mam pewność, że impreza się odbędzie.
Musieliśmy się nauczyć biegać - bez startu w imprezach biegowych ... Z powodu inflacji teraz trochę zacisnąć trochę pasa... Ale tak naprawdę to pierwszy rok, gdzie wszystkie imprezy biegowe odbywaja normalnie i nie są odwoływane...

Półmaraton Słowaka - zwykle kończył zapisy w godzinę, a teraz chyba do końca nie zapełnił listy startowej... Ale pewnie i tak będzie tam - dobra zabawa i prawdziwe święto biegania... Może to i dobrze, że zostana najlepsi... Nikt nie napisze - jak ci się nie podoba, to nie przyjeżdżaj więcej...

 


















 Ostatnio zalogowani
Lektor443
00:49
Daniel Wosik
00:10
soniksoniks
23:57
Paweł 81
23:14
jantor
23:10
84cantona7
23:09
kos 88
22:55
tomiak 75
21:56
Pawel63
21:37
tomasso023
21:35
Admin
21:32
lupusfalco
21:26
entony52
21:23
chris_cros
21:18
_PiTeR_
21:12
przemek300
21:10
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |