Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

     

24 marca 2020, 16:07, 6745/52325
Admin
Michał
Walczewski
Spacerować nie wolno. A biegać?




      "Abyś żył w ciekawych czasach" - brzmi jedno z przekleństw. W dniu dzisiejszym Premier Mateusz Morawiecki ogłosił, że wprowadzone zostaną dalsze ograniczenia związane z poruszaniem się poza domem. Zaapelowano, by wychodzić z domów jedynie w sytuacjach absolutnie koniecznych...

Po ulicach nie powinny poruszać się więcej niż dwie osoby (nie dotyczy rodzin), w mszach św. będzie mogło uczestniczyć maksymalnie pięć osób, a kara za nieuzasadnione gromadzenie się może skutkować mandatem w wysokości nawet 5 tys. zł"

Takie stanowisko rządu od razu wprowadza szereg pytań dotyczących biegania. Co można odpowiedzieć? Na stronie KPRM w sekcji "Pytania i odpowiedzi" znajdujemy zapis:

Czy mogę wyjść na spacer do parku lub lasu, pójść pobiegać lub wyjść z dziećmi na plac zabaw?

Nie! Wprowadzamy obostrzenia w przemieszczaniu się po to, aby ograniczyć kontakty z ludźmi na czas walki z epidemią koronawirusa. Nowe zasady nie dotyczą jednak dojazdu do i z pracy, załatwiania spraw niezbędnych do codziennego funkcjonowania - takich jak zakup jedzenia, lekarstw czy opieki nad bliskimi. Wyjścia rekreacyjne do parku, lasu, na spotkania są zakazane.

Stanowisko redakcji MaratonyPolskie.PL:

Zgodnie z tym należy odpowiedzieć twierdząco. Biegać poza własnym miejscem zamieszkania - rozumianym jako mieszkanie lub podwórko - nie wolno.

W tym przypadku nie należy zdecydowanie rozważać, czy bieganie jest inną aktywnością od spaceru czy wychodzenia z psem. W szczególności chodzi tutaj nie o literę prawa, ale o duch prawa - każde wychodzenie z domu zwiększa ryzyko kolejnych zarażeń. Nie ma znaczenia czy na rolkach, nartach, łyżwach, rowerze czy w butach biegowych. Decyduje nie forma (sposób techniczny) opuszczenia miejsca zamieszkania ale jego przyczyna.

Kara za nieuzasadnione gromadzenie się może skutkować mandatem w wysokości nawet do 5 tys. zł, a w działaniach weryfikujących policji pomoże wojsko obostrzenia obowiązują od północy 25 marca do 11 kwietnia.

Oczywiście można dyskutować nad interpretacją przekazu - co samo w sobie świadczy o "słabości prawnej rządowego komunikatu". Do czasu pojawienia się rozporządzenia (o ile się pojawi) nie będziemy znać odpowiedzi "jak się zachować" ze 100 procentową pewnością. Zresztą odpowiedź na "pytanie o bieganie" może się dynamicznie zmieniać... Co ciekawe, treść odpowiedzi umieszczonej na stronie rządowej co chwilę się zmienia, i przed chwilą na kilka minut "z pytania" znikł wyraz "bieganie", a teraz pojawił się ponownie wraz ze zmienioną odpowiedzią. Sprawia to wrażenie, że nikt nie panuje nad sytuacją, skoro odpowiedź co chwilę się zmienia.

Zapraszamy na stronę www.gov.pl/web/koronawirus gdzie znajdziecie aktualny komunikat.



Komentarze czytelników - 29podyskutuj o tym 
 

Admin

Autor: Admin, 2020-03-25, 10:04 napisał/-a:
Popieram, stąd moje zdanie. Bieganie nie stanowi uzasadnionego wyjątku, a Pan Rzecznik prasowy plecie co mu się akurat w danej chwili wydaje korzystne.

 

puchacz

Autor: puchacz, 2020-03-25, 10:24 napisał/-a:
LINK: https://www.gov.pl/web/koronawirus/pytania-i-odpow

Na razie stanowisko rządu jest takie https://www.gov.pl/web/koronawirus/pytania-i-odpowiedzi

 

Admin

Autor: Admin, 2020-03-25, 10:28 napisał/-a:
Wszystko pięknie, ale nadal nie rozumiem jak można rządzić krajem poprzez "zajmowanie stanowiska". Od rządzenia krajem są ustawy i rozporządzenia. A to nawet nie jest interpretacja (która w dodatku w ciągu 20 godzin ma już chyba piątą formę na wskazanej stronie). To jest wpis na stronie rządowej, który co kilka godzin ktoś zmienia i edytuje usuwając "poprzednie interpretacje" bez śladu. To jest komedia.

Tu leży "pies pogrzebany" pokazujący jakoś stanowienia prawa w Polsce.

Tak jak napisałeś: "na razie jest to stanowisko rządu". Czyli na razie - na 5 minut, czy 2 godziny... czy do jutra?

 

Witek84

Autor: Witek84, 2020-03-25, 11:38 napisał/-a:
Rozmyślanie i dyskutowanie nad powyższym tematem wg mnie jest zbędne.
Każdym ma swój rozum. Jest stan epidemii, obostrzenia coraz większe. Nie potrzeba mi do tego żadnych ustaw, pisemek... Osobiście nie biegam od 12 dni. Dziecku dziennie opowiadam dlaczego nie można wyjść na świeże powietrze, plac zabaw itp., a samemu pójdę pobiegać i oddawać się pasji?
Kilkanaście dni domowych ćwiczeń i to czasem w rodzinnym towarzystwie z nutką dowcipów nie zaszkodzi:) Do biegania się wróci prędzej czy później.
Pozdrawiam.

#zostańwdomu

 

paulo

Autor: paulo, 2020-03-25, 11:41 napisał/-a:
Dzisiaj wyczytane:
"Ministerstwo dopuszcza "jednorazowe wyjście z domu w celach sportowych", chodzi np. o trening biegowy. Należy jednak pamiętać o zachowaniu odpowiedniej odległości od innych (1,5 metra) oraz o tym, że powinniśmy uprawiać sport w grupie maksymalnie dwuosobowej (nie dotyczy to jednak rodzin)".

 

MarWinc

Autor: MarWinc, 2020-03-25, 13:11 napisał/-a:
Wczoraj wieczorem minister Szumowski odpowiadając (TVN24) dokładnie na pytanie o uprawianie sportu na wolnym powietrzu (jogging) uznał je za ważną dla zachowania zdrowia psychicznego potrzebę i stwierdził, że jest ono dozwolone.

 

Shodan

Autor: Shodan, 2020-03-25, 13:56 napisał/-a:
1. Stan epidemii został wprowadzony na mocy ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Dz.U.2019.0.1239 t.j.

2. Zgodnie z art. 46 w/w ustawy, stan epidemii ogłasza się na podstawie rozporządzenia. Rozporządzenie to może ustanowić m.in.: czasowe ograniczenie określonego sposobu przemieszczania się, zakaz organizowania widowisk i innych zgromadzeń ludności.

3. Rozporządzenie zostało ogłoszone w Dz.U. 20.03.2020. Zmiana rozporządzenia nastąpiła 24.03.2020. Zmiany również zostały zamieszczone w Dz.U.

4. § 3a w/w rozporządzenia zakazuje m.in. przemieszczania się osób z wyjątkiem przemieszczania się danej osoby w celu zaspokajania niezbędnych potrzeb związanych z bieżącymi sprawami życia codziennego.

5. Czy pojęcie „niezbędne potrzeby związane z bieżącymi sprawami życia codziennego” jest zdefiniowane w aktach prawnych? – Nie, i zapewne nie wynika to z faktu, że ustawodawca o tym zapomniał, tylko z tego, że zdefiniowanie tego pojęcia w taki sposób, aby definicja była adekwatna do wszystkich sytuacji jest praktycznie niemożliwe. Interpretacja (o ile w jakimś przypadku musiałaby być dokonana) pozostaje w gestii sądu, który bierze pod uwagę wszelkie okoliczności.

6. Czy JA oczekuję od Ministra Zdrowia, aby pracował teraz nad szczegółowym rozporządzeniem określającym jak dokładnie może wyglądać aktywność sportowa na powietrzu? Nie, nie oczekuję tego. Jakiekolwiek to rozporządzenie by nie było, zawsze można oszukać system (Hiszpanie wypożyczają psy za 5 euro/h, z którymi chodzą po mieście). Tylko oszukując system, oszukujemy samych siebie. Pojawiła się wątpliwość czy można biegać / spacerować / jeździć na rowerze – na stronie gov.pl jest już odpowiedź: MOŻNA, tylko zachowujmy przy tym ostrożność.

7. I wg mnie najważniejsze: niezależnie od uprzedzeń bądź sympatii politycznych, miejmy świadomość odpowiedzialności nie tylko za siebie, ale też za innych.

 

Admin

Autor: Admin, 2020-03-25, 16:43 napisał/-a:
Uważam, że to jest bardzo dobre podsumowanie i szczegółowe wyczerpanie dyskusji.

 

Fidelio

Autor: Fidelio, 2020-03-25, 20:54 napisał/-a:
Moim zdaniem powinien zwyciężyć zdrowy rozsądek: niech biegacze traktują siebie jako potencjalnych nosicieli wirusa, którzy mogą zarażać innych.

Czy jeśli pobiegnę do lasu i nie spotkam na drodze nikogo to komukolwiek mogę zaszkodzić? NIE

Czy jeśli pobiegnę w mieście i po drodze minę na chodniku 70 przechodniów to mogę komuś zaszkodzić? TAK

 

Hung

Autor: Hung, 2020-03-26, 14:45 napisał/-a:
Biegać nie wolno? To biegać szybko, i po krzyku.

 


















 Ostatnio zalogowani
Arti
03:08
bozydarek
23:37
kostekmar
23:02
runner
22:56
jaceq
22:27
StaryCop
22:26
pawlo
22:12
marek100384
21:23
zabka1975
20:47
Iryda
20:44
Jarek42
20:41
M1chaLL
20:31
andbo
20:07
szalas
20:06
kirc
19:56
tytus :)
19:36
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |